Dodaj do ulubionych

dostep do broni

IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 20.06.01, 16:34
Proponuje podyskutowac nad dosc ciekawym tematem (podpatrzonym na forum
lodzkim) - dostep do broni.
Czy uwazacie, ze powinien byc mozliwy dla kazdego, czy moze maja byc
wprowadzone jakies ograniczenia, itd.
Aby podgrzac atmosfere powiem co mysle :))
ja jestem zwolennikiem powszechnego dostepu do broni (oczywiscie broni lekkiej,
nie mam na mysli np.: czolgu)
Obserwuj wątek
    • Gość: mcroti Re: dostep do broni IP: *.ibngr.edu.pl 20.06.01, 16:43
      Nie miąłbym nic przeciwko gładkolufowemu obrzynowi pod poduszką.
      Z drugiej strony jak się patrzy na ten cały szajs to może lepiej nie bo ręka człowieka w poszuciu
      niesprawiedliwosci za bardzo by zaswędziała a jak praktyka wielu procesów pokazuje winnym
      najczesciej staje się ofiara a nie złoczyńca
      • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 20.06.01, 16:48
        Gość portalu: mcroti napisał(a):

        > Nie miąłbym nic przeciwko gładkolufowemu obrzynowi pod poduszką.
        > Z drugiej strony jak się patrzy na ten cały szajs to może lepiej nie bo ręka cz
        > łowieka w poszuciu
        > niesprawiedliwosci za bardzo by zaswędziała a jak praktyka wielu procesów pokaz
        > uje winnym
        > najczesciej staje się ofiara a nie złoczyńca

        Oczywiscie, tu masz racje, oprocz dostepu do broni trzeba by troche przerobic
        kodeks karny.
        Ale jakby spadla przestepczosc - nie byloby juz czegos takiego jak dzis, ze
        zlodziej w bialy dzien bezczelnie wyrywa klucziki od samochodu i ucieka. Bal by
        sie tego, ze poszkodowany wyciagnalby gnata i strzelilby mu w plecy.
        • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 20.06.01, 20:33
          Może by się i bał,ale ilu ludzi w takiej stresowej badź co badź sytuacji
          zachowałoby tak jak mówisz, zanim by człowiek ochłonął złodzieja już by nie
          było.A poza tym gdyby dostęp do broni był naprawdę powszechny co chwilę
          słyszelibysmy o strzelaninach,bo się chłopcy pod sklepem najpierw popili
          poźniej pobili a pózniej zabili.
          • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 20.06.01, 21:17
            Gość portalu: beast napisał(a):

            > Może by się i bał,ale ilu ludzi w takiej stresowej badź co badź sytuacji
            > zachowałoby tak jak mówisz, zanim by człowiek ochłonął złodzieja już by nie
            > było.A poza tym gdyby dostęp do broni był naprawdę powszechny co chwilę
            > słyszelibysmy o strzelaninach,bo się chłopcy pod sklepem najpierw popili
            > poźniej pobili a pózniej zabili.

            Ile ludzi by sie tak zachowala w tej stresowej sytuacji? Tego nie wiem, ale
            zlodziej tez nie wie i dlatego zdecydowanie zwieksza sie ryzyko tego zawodu i
            jest mniej chetnych do wykonywania tej profesji (no i dzieki mojemu pomyslowi
            zwieksza sie bezrobocie ;))
            Dostep do broni nielegalnej jest powszechny :) (i to nawet znajomy z policji
            potwierdzil). Problem polega na tym, ze tylko uczciwi ludzie nie moga posiadac
            broni (bo aby wyrobic sobie pozwolenie to trzeba miec chyba nerwy ze stali i
            anielska cierpliwosc). Proponuje spojrzec na USA - tam jest zdecydowanie
            latwiejszy dostep do broni, i wcale nie ma duzo wiecej strzelanin (powtorze sie -
            kto chce sobie dzisiaj postrzelac, moze bezproblemu nielegalnie nabyc bron
            dowolnego kalibru). I jeszcze jedno - oczywiscie, ze trzeba by miec skonczone 18
            lat aby moc legalnie kupic sobie gnata.
            • Gość: mcroti Re: dostep do broni IP: 10.10.41.* 20.06.01, 21:23
              No to kto mi skręci Mossberga;)
          • Gość: chmura Beast,jak zwykle pierdolisz glupoty.Bez prawa obywaleli do posiadania IP: *.proxy.aol.com 24.06.01, 00:00
            Gos´c´ portalu: beast napisa?(a):

            BRONI PALNEJ NIGDY W POLSCE NIE BEDZIE PRAWDZIWEJ WOLNOSCI ,ZAWSZE RZAD BEDZIE RODZICIELSKIM ,
            i ZAWSZE BEDZIE BRONIL NAJPIERW SIEBIE A POZNIEJ PODDANCOW TAKICH JAK TY . HANBA TOBIE I TAKIM JAK TY .
            • Gość: beast Re: Beast jak zwykle cie olewa fiucie IP: *.nsm.pl 24.06.01, 00:00
              Juz myslalem ze sie ucywilizowales,ale nie to przeciez
              niemozliwe.Jak cie nie bylo byl, kurwa spokoj.Jak nie
              umiesz palancie wypowiadac sie bez obrazania kogos o
              innych pogladach to spierdalaj na drzewo kretynski
              pomiocie.Masz broń w Ameryce?I co czujesz się
              wolny,zapierdalając na budowie 12na24?
              • Gość: chmura Re: Beast jak zwykle cie olewa fiucie IP: *.proxy.aol.com 25.06.01, 00:00
                Co ci cwelu przyszlo do glowy ze ja jestem w Ameryce? Mieszkam w Gdansku-Wrzeszczu ,
                ty zhanbiona kurwo ,kiedys przyjde do twojego biura zeby zobaczyc co za kurwa macic chce ludziom w glowie .

                • Gość: mcroti Re: Beast jak zwykle cie olewa fiucie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.06.01, 00:00
                  Kto ty jesteś, że się tak brzydko wyrażasz?
                  • Gość: chmura beast- chmura przypierdoli cie piorunem zwierzecy charakterze . IP: *.proxy.aol.com 25.06.01, 00:00
                    Gos´c´ portalu: mcroti napisa?(a):

                    > Kto ty jestes´, z˙e sie˛ tak brzydko wyraz˙asz?
                    Nie rob z siebie cnotki ,takie charaktery jak Beast ,czyli szkodnicy spoleczni ,za panstwowe pieniadze i na panstwowym czasie ,
                    powinni bec ukarani za marnowanie pieniedzy podatnikow .
                    • Gość: beast Re: beast- chmura IP: *.nsm.pl 25.06.01, 00:00
                      Dobra,dobra panie proxy ,palant jestes i palantem pozostaniesz.Schizofrenia to
                      choroba wiesz?
                      • Gość: chmura Spadaj na ryj poddancu. IP: *.proxy.aol.com 26.06.01, 00:00
                        Gos´c´ portalu: beast napisa?(a):

                        > Dobra,dobra panie proxy ,palant jestes i palantem pozostaniesz.Schizofrenia to
                        > choroba wiesz?

        • Gość: koprofag Re: dostep do broni IP: 157.25.158.* 21.06.01, 12:15
          Gość portalu: cmd26 napisał(a):

          > Gość portalu: mcroti napisał(a):
          >
          > > Nie miąłbym nic przeciwko gładkolufowemu obrzynowi pod poduszką.
          > > Z drugiej strony jak się patrzy na ten cały szajs to może lepiej nie bo rę
          > ka cz
          > > łowieka w poszuciu
          > > niesprawiedliwosci za bardzo by zaswędziała a jak praktyka wielu procesów
          > pokaz
          > > uje winnym
          > > najczesciej staje się ofiara a nie złoczyńca
          >
          > Oczywiscie, tu masz racje, oprocz dostepu do broni trzeba by troche przerobic
          > kodeks karny.
          > Ale jakby spadla przestepczosc - nie byloby juz czegos takiego jak dzis, ze
          > zlodziej w bialy dzien bezczelnie wyrywa klucziki od samochodu i ucieka. Bal by
          >
          > sie tego, ze poszkodowany wyciagnalby gnata i strzelilby mu w plecy.

          chyba masz racje byloby inaczej
          facet najpierw by cie robnal a dopiero pozniej zabral kluczyki;)

          • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 13:40
            Gość portalu: koprofag napisał(a):
            > chyba masz racje byloby inaczej
            > facet najpierw by cie robnal a dopiero pozniej zabral kluczyki;)
            >
            Nie masz racji - jakby zlodziej chcial do mnie strzelic to sobie moze juz teraz
            strzelac bez pozwolenia - juz pisalem, ze mozna bardzo latwo kupic sobie bron
            dowolnego kalibru. Wiec Twoj argument odpada :)
            • Gość: koprofag Re: dostep do broni IP: 157.25.158.* 21.06.01, 15:11
              Gość portalu: cmd26 napisał(a):

              > Gość portalu: koprofag napisał(a):
              > > chyba masz racje byloby inaczej
              > > facet najpierw by cie robnal a dopiero pozniej zabral kluczyki;)
              > >
              > Nie masz racji - jakby zlodziej chcial do mnie strzelic to sobie moze juz teraz
              >
              zapominasz o jednym
              facet, ktory chce ci po prostu zabrac bryke, chce to zrobic szybko, prosto i bez
              komplikacji - czyli bez zwracania na siebie uwagi, czego nie osiagnalby kasujac
              cie na oczach przechodniow. Tak natomiast wiedzac ze masz giwere i jestes dla
              niego zagrozeniem moze sie do tego posunac. Reasumujac - grozi to wzrostem
              brutalnosci przestepcow. Kazdy napad moglby zakonczyc sie 4 trupami tak jak ten w
              kredyt banku - i raczej nie zgineliby bandyci, ktorzy maja niewotpliwie wieksza
              bieglosc w poslugiwaniu sie bronia. Poza tym to oni pierwsi wyciagaja spluwy a
              nie kasjerki;)

              • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 16:23
                Gość portalu: koprofag napisał(a):
                > zapominasz o jednym
                > facet, ktory chce ci po prostu zabrac bryke, chce to zrobic szybko, prosto i be
                > z
                > komplikacji - czyli bez zwracania na siebie uwagi, czego nie osiagnalby kasujac
                >
                > cie na oczach przechodniow. Tak natomiast wiedzac ze masz giwere i jestes dla
                > niego zagrozeniem moze sie do tego posunac. Reasumujac - grozi to wzrostem
                > brutalnosci przestepcow. Kazdy napad moglby zakonczyc sie 4 trupami tak jak ten
                > w
                > kredyt banku - i raczej nie zgineliby bandyci, ktorzy maja niewotpliwie wieksza
                >
                > bieglosc w poslugiwaniu sie bronia. Poza tym to oni pierwsi wyciagaja spluwy a
                >
                > nie kasjerki;)
                >
                Tylko, ze 95% tych "facetow" to bardzo mlodzi ludzie, ktorzy nie sa zdolni zabic
                czlowieka. A poza tym oprocz mnie moglby miec jeszcze ktos inny bron, wiec jakby
                mnie "skasowal" zlodziej, to wtedy tego zlodzieja moglby "skasowac" ktos inny.
                Hehehehe, dziki zachod :)
                Reasumujac: nie jestem zwolennikiem strzelanin, ale chodzi mi o to, ze jakby
                ludzie wiedzieli, ze duzo osob posiada bron, to by sie zrobilo bezpieczniej,
                poniewaz wiekszosc bandytow baloby sie.
                • Gość: koprofag Re: dostep do broni IP: 157.25.158.* 22.06.01, 08:21
                  psychologia przestepcy - moze nowy temat na forum. Ale czy bedziemy tu mieli
                  reprezentatywnych przedstawicieli?
                  • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 22.06.01, 12:05
                    Nie wiem, mozna sprobowac, ale chyba jednak bedzie za malo "reprezentatywnych
                    przedstawicieli" :)
    • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 20.06.01, 21:53
      Problem dostępu do broni pojawił wraz z rosnącą przestępczością,jest reakcją na
      zagrożenie odczuwane przez tzw.zwykłych obywateli ale wbrew pozorom nie
      potrzeba zmieniać KK aby zwiększyć dostęp do broni i aby jej używanie nie było
      karane w sytuacjach niewątpliwego zagrożenia.Poza tym ,że uważam ,iż
      społeczenstwo polskie nie jest (jeszcze?) gotowe w swej masie(brzydko to brzmi)
      na powszechny dostęp do broni,myslę że należałoby stworzyć obywatelom poczucie
      iz mogą bronic swej własności,życia i innych dóbr niekonicznie od razu za
      pomocą broni palnej.Wystarczy do tego STOSOWANIE obecnego prawa.Obrona
      koniczna ,( czyli okoliczność wyłaczjąca bezprawność czynu)
      polega na odparciu bezpośredniego i bezprawnego zamachu PRZY UŻYCIU ŚRODKÓW
      KONIECZNYCH DO ODPARCIA ZAMACHU I W SPOŚÓB WSPÓŁMIERNY DO NIEBEZPIECZEŃSTWA
      ZAMACHU.Wspólmierny to niekoniecznie znaczy ,że jak złodziej nie miał noża to
      nie mogę go w nocy we własnym mieszkaniu nożem potraktować,wszystko zależy od
      okoliczności-o czym kurwa uczą na II roku.Ale widocznie gdy zostanie się sędzią
      lub prokuratorem wiedza ulatuje ,czy może zwykły rozsądek...
      • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 00:31
        No fajnie, ale mam takie pytanko:
        ide sobie po ulicy i podchodzi do mnie kilku dresow lub skinow lekko podpitych
        szukajacych zaczepki (czytaj chcacych mi tak wpierd**** abym sie znalazl w
        szpitalu). Co mam robic? Liczyc, ze jak dostane juz wpie*** to oni zostana
        skazani? Ja bym wolal odrazu im jaja poodstrzelac a nie liczyc, ze sad ich
        skaze na dwa lata (co mi to da, ze beda oni siedziec). Bron jest potrzebna do
        obrony.
        • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 21.06.01, 01:30
          Każdy by wolał.Ale jestem pewien ,że nawet w Stanach nie mógłlbyś bezkarnie
          tych hipotetycznych dresów zastrzelić.A poza tym skoro byłby powszechny dostęp
          do broni to pewnie i oni mieli by broń i zamiast w szpitalu mógłbyś wylądować w
          kostnicy.
          • Gość: Dark Re: dostep do broni IP: *.unregistered.formus.pl 21.06.01, 09:19
            Mniejsza o skinów i dresów na ulicy. Ale w momencie gdy budzę się w nocy i
            widzę, że ktoś mi włazi przez okno, to chciałbym mieć prawo bez chwili
            zawahania wpierdolić mu cały magazynek w bebechy! I o to głównie chodzie
            zwolennikom zwiększenia dostępu do broni palnej. (Gwoli wyjaśnienia - też się
            do nich zaliczam).
            • Gość: koprofag Re: dostep do broni IP: 157.25.158.* 21.06.01, 11:59
              kazdy kij ma 2 konce
              podam 2 przyklady ktore nasunely mi sie do glowy jako pierwsze
              1)tatus przechowuje gnata gdzies w szafce, synalek go rano juma i wali z nim do
              szkoly. Tam rozwala paru gnojkow z ktorymi ma na pienku i przy okazji
              nauczyciela od matmy czy fizyki
              2)nie lubisz swojego sasiada (i vice versa). Facet mial zly dzien.Zazywa relaxu
              w ogrodzie. Twoj pies przelazi przez dziure w plocie i sra mu na trawnik. Facet
              sie wkurwia (wcale mu sie nie dziwie) i faszeruje cie olowiem (co malo to
              narwancow?) Ze nie wspomne o dresach ktore wciagnely kreske badz kwasika,
              stracily kontakt z rzeczywistoscia i nagle przyszla mi ochota sobie postrzelac.
              Pol biedy jesli chlopcy bawili sie na domowie w swoim gronie ale np. w pelnej
              dyskotece?
              • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 21.06.01, 12:49
                Otóż to ,w krótkich żołnierskich słowach wyłuszczyłes zastrzeżenia ,które i ja
                mam.Że się powtórzę,Polacy nie są (jeszcze ?)gotowi na broń palną w każdym domu
                i niekoniecznie kiedyś będą.
              • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 13:58
                Gość portalu: koprofag napisał(a):

                > kazdy kij ma 2 konce
                > podam 2 przyklady ktore nasunely mi sie do glowy jako pierwsze
                > 1)tatus przechowuje gnata gdzies w szafce, synalek go rano juma i wali z nim do
                >
                > szkoly. Tam rozwala paru gnojkow z ktorymi ma na pienku i przy okazji
                > nauczyciela od matmy czy fizyki
                > 2)nie lubisz swojego sasiada (i vice versa). Facet mial zly dzien.Zazywa relaxu
                >
                > w ogrodzie. Twoj pies przelazi przez dziure w plocie i sra mu na trawnik. Facet
                >
                > sie wkurwia (wcale mu sie nie dziwie) i faszeruje cie olowiem (co malo to
                > narwancow?) Ze nie wspomne o dresach ktore wciagnely kreske badz kwasika,
                > stracily kontakt z rzeczywistoscia i nagle przyszla mi ochota sobie postrzelac.
                > Pol biedy jesli chlopcy bawili sie na domowie w swoim gronie ale np. w pelnej
                > dyskotece?

                Przyklad pierwszy - tu sie z Toba musze zgodzic - masz racje :)
                Przyklad drugi - propnuje badania psychologiczne przed mozliwoscia otrzymania
                jakiegos zezwolenia na bron.

                A w sprawie tych dresikow i skinow - zdziwilbys sie ile z nich posiada pistolet.
                I co jest najsmieszniejsze (chociaz czy to takie smieszne to ja nie wiem), ze
                duzo z nich (skinow) ma pozwolenie na bron!
                • Gość: koprofag Re: dostep do broni IP: 157.25.158.* 21.06.01, 15:22
                  pewnie masz racje ale spojrz - glosno bylo o napadach skinow w gdansku- co by
                  bylo gdyby napadnieci wyciagneli gnaty i zaczeli strzelac. Lysi nie pozostaliby
                  dluzni i mamy ogolna jatke w ktorej gina tez przypadkowi przechodnie. Bronic ma
                  nas policja - rzecz jasna tej policji ma byc wiecej, ma byc dobrze wyposazona
                  (a nie tak jak teraz ze jej na gaz do radiowozow nie starcza) Poza tym czy
                  atmosfera zagrozenia w rzeczywistosci jest tak wielka czy tylko rozdmuchiwana
                  przez media - to jest przeciez chodliwy temat ale mysle ze ta kwestie mozna
                  rzucic jako osobna mysl na forum
                  • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 16:17
                    Gość portalu: koprofag napisał(a):

                    > pewnie masz racje ale spojrz - glosno bylo o napadach skinow w gdansku- co by
                    > bylo gdyby napadnieci wyciagneli gnaty i zaczeli strzelac. Lysi nie pozostaliby
                    >
                    > dluzni i mamy ogolna jatke w ktorej gina tez przypadkowi przechodnie. Bronic ma
                    >
                    > nas policja - rzecz jasna tej policji ma byc wiecej, ma byc dobrze wyposazona
                    > (a nie tak jak teraz ze jej na gaz do radiowozow nie starcza) Poza tym czy
                    > atmosfera zagrozenia w rzeczywistosci jest tak wielka czy tylko rozdmuchiwana
                    > przez media - to jest przeciez chodliwy temat ale mysle ze ta kwestie mozna
                    > rzucic jako osobna mysl na forum

                    Tylko nie bierzesz jednej rzeczy pod uwage. Ilosc skinow bioracych udzial w
                    takich napadach drastycznie by sie zmniejszyla (a ja uwazam, ze spadla by prawie
                    do zera). Przeciez taki skinek wiedzialby, ze moze stracic zycie i by nie wtedy
                    nie byl taki "odwazny".
                    Jezeli chodzi o Policje - to sie zgadzam, ze ona ma nas bronic, ale przeciez co
                    mi z tego, ze policja wsadzi za kratki goscia ktory mnie pobil, skoro ja juz bede
                    pobity. Przeciez nie moze za mna codziennie chodzic policjant. A gdyby bylo
                    wiadomo, ze duza czesc obywateli jest uzbrojona to by bandyci bali sie atakowac
                    (poniewaz by wiedzieli, ze nie sa juz bezkarni).
                    • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 21.06.01, 16:26
                      Gość portalu: cmd26 napisał(a):

                      A gdyby bylo
                      > wiadomo, ze duza czesc obywateli jest uzbrojona to by bandyci bali sie atakowac
                      >
                      > (poniewaz by wiedzieli, ze nie sa juz bezkarni).

                      W USA każdy bandyta wie ,że powiedzmy sklepikarz ma pod ladą giwerę,ale czy to
                      zmniejszyło ilość napadów?Albo właman do domów skoro wiadomo,że właściceil może
                      cię zastrzelić i prokurator się nim nie zainteresuje.
                      • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 16:44
                        Gość portalu: beast napisał(a):
                        > W USA każdy bandyta wie ,że powiedzmy sklepikarz ma pod ladą giwerę,ale czy to
                        > zmniejszyło ilość napadów?Albo właman do domów skoro wiadomo,że właściceil może
                        >
                        > cię zastrzelić i prokurator się nim nie zainteresuje.

                        Mam rodzine w USA i wiem, ze tam duzo osob nie zamyka na klucz swoich mieszkan. A
                        co do sklepikarza to gdyby nie mial giwery pod lada to by jakis gowniarz wszedl
                        do sklepu (jak to sie dzieje w Polsce), podszedl by do sprzedawcy, przywali by
                        mu, zabral sobie pieniadze z kasy i by sobie poszedl.
                        • Gość: beast Re: dostep do broni IP: *.nsm.pl 21.06.01, 16:59
                          No tak,ale teraz wchodzi z bronią i kto wie co może z tego wyniknąć .Sklepikarz
                          może obroni swój majątek a może trafi do kostnicy.
                          PS
                          Chyba dyskusja brnie w ślepy zaułek.Cmd26 zauważa odstraszającą "siłę"
                          broni ,inni możliwe wynikające z tego problemy,ale argumenty z obu stron są w
                          zasadzie wciąż te same.
                          • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 17:13
                            Gość portalu: beast napisał(a):

                            > No tak,ale teraz wchodzi z bronią i kto wie co może z tego wyniknąć .Sklepikarz
                            >
                            > może obroni swój majątek a może trafi do kostnicy.
                            > PS
                            > Chyba dyskusja brnie w ślepy zaułek.Cmd26 zauważa odstraszającą "siłę"
                            > broni ,inni możliwe wynikające z tego problemy,ale argumenty z obu stron są w
                            > zasadzie wciąż te same.

                            Ale teraz tez moze wejsc z bronia i nie potrzebuje sie na to pozwolenia :)
                            Rzeczywiscie dyskusja "brnie w slepy zaulek" :))))) W takim razie mozna oglosic
                            remis - nikt nikogo nie przekonal do swoich racji :)
                            Pozdrawiam
                            • Gość: mcroti Re: dostep do broni IP: 10.10.41.* 21.06.01, 19:05
                              No to co z tym Mossbergiem dla mnie?
                              • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 19:24
                                Gość portalu: mcroti napisał(a):

                                > No to co z tym Mossbergiem dla mnie?

                                mcroti, mialo byc merytorycznie :)
                                • Gość: mcroti Re: dostep do broni IP: *.ibngr.edu.pl 22.06.01, 12:15
                                  No cooo
                                  Pozartować sobie nie można?
                                  Żart poza tym był merytoryczny. Podobno nie ma u nas problemu z dostepem do broni
                                  Przy okazji miałem kiedys sasiada (miałem bo ja sie przeprowadziłem a on siedzi za Leona
                                  Zawodowca"). Zadzwonił kiedys do mnie i pyta... Stary nie masz kupca na osiem Uzi, po taniosci 800
                                  ziela za sztukę... cztery magazynki gratis...
                                  Niestety nie małem ani kupców ani 800 ziela żeby kupić choć sobie jednen pod poduszkę ;-(
    • Gość: AK Jeszcze Polska nie zginela puki my zyjemy . IP: *.proxy.aol.com 26.06.01, 00:00
      Zgadzam si e do pewnego stopnia z wypowiedzia uczestnika forum Chmura
      ( jego wulgaryzm jest nie na miejscu ) .Otoz fundamentalnie ; jezeli jednostka
      nie ma gwarantowanego prawa do samoobrony ( przed zagrozeniem ze strony
      policjanta czy zlodzieja czy jakiegokolwiek napastnika ) to spoleczenstwo jako
      takie jest bezbronne , to jest fundamentalne .Moim zdaniem kazdy zdrowy na umysle
      niekarany obywatel powinien bez zadnych przeszkod i problemow miec dostep
      do broni na zyczenie .Mysle rowniez ze trzebaby bylo zaczac od zolnierzy WP ,
      kazdy zolnierz po odbyciu sluzby powinien miec mozliwosc zabrania swojego M 16 ,
      czy Kalasznikowa z soba do cywila ,tak jak to jest praktykowane w wolnych spoleczenstwach . Czesc .
    • Gość: Gucio Re: dostep do broni IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 21:46
      Czy ja wiem kto ma rację?
      • Gość: Nagan Re: dostep do broni IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.02, 21:55
        Mam propozycje dla zalozyciela tego watku:

        jezeli podpatrzyles ten watek w Lodzi, to daje ci pozwolenie na bron.
        Z ta bronia udaj sie na peron 1. stacji Lodz Kaliska i strzel sobie w twoj
        durny leb.

        i to by bylo na tyle
  • Gość: cmd26 Re: dostep do broni IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 22.06.01, 00:00
    Gość portalu: mcroti napisał(a):

    > No cooo
    > Pozartować sobie nie można?
    > Żart poza tym był merytoryczny. Podobno nie ma u nas problemu z dostepem do bro
    > ni
    > Przy okazji miałem kiedys sasiada (miałem bo ja sie przeprowadziłem a on siedzi
    > za Leona
    > Zawodowca"). Zadzwonił kiedys do mnie i pyta... Stary nie masz kupca na osiem U
    > zi, po taniosci 800
    > ziela za sztukę... cztery magazynki gratis...
    > Niestety nie małem ani kupców ani 800 ziela żeby kupić choć sobie jednen pod po
    > duszkę ;-(

    Oczywiscie, ze mozna pozartowac :)
    Zgadza sie - nie ma u nas problemu z dostepem do broni - jezeli nawet nikogo nie
    znasz (a to jest niemozliwe - bo Ty znasz kogos, a on zna kogos innego, itd.) to
    wystarczy pojechac na stadion w W-wie (ostatnio byl fajny artykul na ten temat -
    tylko nie pamietam gdzie on byl - "Rzeczpospolita" albo "Wprost").
    • Gość: mcroti Re: dostep do broni IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 23.06.01, 00:00
      No i pozostają tradycje rodzinne (regionalne). W moich rodzinnych stronach (Świętokrzyskie) była tradycja, że
      pod słomianą strzechą stodoły Mosin wzór 1897 i koszyczek z amunicją to norma. Sam się o tym przekonałem
      jakieś 10-15 lat temu gdy takową stodołę rozbieraliśmy. A miejscowi do dzisiaj szukają dwóch cięzarówek, które
      w 1939 roku za Hubala do lasu wyładowane bo brzegi wjechały i... nie wyjechały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka