Dodaj do ulubionych

Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach

IP: *.chello.pl 13.12.05, 22:18
Schronisko to, wbrew pozorom, ten sam problem, co u Mincewicza. Ktoś pewnie
dał łapówkę, żeby wygrać przetarg na budowę. Potem koszty "utopił" w budowie.
Chyba zaoszczędził na odprowadzeniu wody, bo rury są pod ziemią i ich nie
widać. Potem prawdopodobnie firma, która dała najwiekszy bakszysz, wygrała
przetarg na prowadzenie schroniska, a teraz odbija sobie łapówkę oszczędzając
na biednych kundlach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Arek Senyszyn dziala w TOZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:20
      Senyszyn podobno działa w Towarzystwie Opieki nad Zwierzetami. Jezeli lubi
      zwierzeta, tak jak lubi ludzi (parkuje na miejscach dla niepelnosprawnych!!)
      to nic dziwnego, ze w schroniskach jest tak zle....
      • piot-r Re: Senyszyn dziala w TOZ 13.12.05, 22:35
        masz obsesję. Zmień beret na luźniejszy. Senyszyn działa w Gdyni, nie w Gdańsku,
        zastanów się , może to wina Jaruzelskiego?
      • Gość: olo Re: Senyszyn dziala w TOZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 00:05
        Ksiądz Arek tez przejety losem zwierzat? No no ale się zmienia
    • Gość: ktoś Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:14
      Może Pani Gebert raczyłaby dla ścisłości podać do wiadomości, że w przetargu,
      który wygrał AZYL to jej organizacja zaoferowała najniższą cenę, lecz niestety
      nie spełniła wymogów przetargu. Ciekawe jak ona chciała prowadzić schronisko za
      jeszcze niższą cenę niż AZYL.
      • Gość: nula Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 14.12.05, 14:33
        No cóż, a może przysżło Ci do głowy, że nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale o
        umiejętność pracy ze zwierzętami? O troskę, o sterylizację, o rozdzielenie
        niebezpiecznych psów do osobnych klatek, o podłożenie słomy, o uprzątnięcie
        błota, zadbanie o adopcje, nagłaśnianie akcji w szkołach, zbiórki kocy i karmy?
        Czy za 44 tysiące złotych z kasy miasta nie można tego zrobić, biednie, ale
        godziwie? Gebert? Może robiłaby to za mniejsze pieniądze, ale może i lepiej.
        Nie wiem. Lecz spółka Dewo to przede wszystkim łatwa kaska i zatrudnienie dla
        rodziny. A może i dla znajomych... Jedź i zobacz.
        • Gość: ktoś Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:49
          Byłem i widziałem. Błoto owszem jest i to się zgadza, ale to nie wina
          prowadzącego schronisko. Psów jak to podano w mediach "z krwawiącymi ranami,
          wydłubanymi oczami i wychudzonych" nie widziałem. Zauważyłem robotników, którzy
          wykonują prace umożliwiające odpływ wody z wybiegów i powoli efekty widać. Co
          do mediów - jak bym Ci zrobił zdjęcie w czasie deszczu (bez parasola i czapki)
          i podpisał, że to jest jakiś lump, tobądź pewien, że większość czytelników by w
          to uwierzyła. Tak robi się komuś opinię w prasie.
          • Gość: nula Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 15.12.05, 00:08
            A ja takie widziałam na zdjęciach, zanim kierownictwo próbowało zatrzec slady
            po swojej nieudolnosci. Zastanów sie czasem, co piszesz: tak się komuś robi
            opinie w prasie? To co tu TY robisz?
    • Gość: Sariusz Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.pro-internet.pl 14.12.05, 00:55
      To nie obecny wykonawca usługi budował Schronisko tylko samo Miasto. Obecny
      wykonawca przejął od miasta Schronisko i świadczy tam wyłącznie usługę ochrony
      zwięrząt.Zagalopowałeś się chłopie z tymi przetargami i łapówkami.
      • Gość: KOCIARA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 212.69.68.* 14.12.05, 09:55
        ZAWSZE MYŚLAŁAM ŻE SCHRONISKO MIEJSKIE JEST W GESTII RÓWNIEŻ KOCHANYCH WŁADZ
        MIASTA A TYMCZASEM OKAZUJE SIĘ ZE ZDANIEM PANA LEWNY NIE PO RAZ PIERWSZY
        ZRESZTĄ ZRESZTĄ WŁADZE URZEDUJĄ SAME SOBIE A SPRAWY MIASTA DZIEKI KTÓRYM
        ISTNIEJĄ I BIORĄ KASĘ TO ZBYTECZNY BALAST !!!
        • Gość: Betty Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.05, 11:37
          Gratuluje włodarzom miasta Gdańska dobrego samopoczucia!
          B
          • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 14.12.05, 14:04
            a moze ktos ma ochote na azyl ,zeby go prowadzic i dolki kopie:(moze to ktos
            kto przegral przetarg) dlaczego wszyscy czepiaja sie pana Dewo przeciez jest on
            ok jego pracownicy tez spojrzcie na stronke przed afera same plusy i chwala
            kierownictwo czegos nie rozumiem ...
            • Gość: gość7 Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 217.153.161.* 14.12.05, 14:16
              a może tak,w ramach edukacji społecznej, wysłać do pracy przymusowej w tym
              schronisku panów prezydentów? nie na długo . np tydzień by pewnie wystarczył.
              mogliby zabrać do towarzystwa swoje pieski i kotki... bez przymysu panowie są i
              BĘDĄ ponad takie głupstawa jak gehenna zwierząt i ewidentne przekręty ich
              kolesiów. warto by też sprawdzić umowy zlecenia i inne podobne zawierane przez
              to schronisko.
              • Gość: ada Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.244.153.5.debica153.tnp.pl 17.12.05, 18:35
                Oj wystarczyloby na jeden dzien wyslac urzednikow oplacanych z naszych i firm
                podatkow!Niechby popatrzyli w oczy tym psom!

                Ktos, kto broni tego schroniska musi tam niezla pensje miec i pewnie w boksie
                nigdy nie byl, tylko siedzi w ogrzewanych biurach.A los zwierzat ich nie
                interesuje. Liczy sie zysk! Tylko tyle.
            • Gość: nula Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 14.12.05, 14:37
              Żartujesz, Niunia? Opierasz sie na informacjach na stronie internetowej
              schroniska? Jest żałosna, psy nie mają opisów, imion, nie ma normalnych akcji
              adopcyjnych... Dla takich jak ty istnieje propaganda. Jedź i zobacz. Dewo nie
              jest OK.
              • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 14.12.05, 14:54
                propagandy nie lubie i mi nie wyjezdzaj z nia ok ,denerwuje mnie tylko ta
                sytuacja ...nienormalna ok.A czy ktos jest ok czy nie to sie po prostu wie!
                • Gość: nula Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 15.12.05, 00:09
                  A czy ktos jest ok czy nie to sie po prostu wie!

                  Pierwszy raz czytam coś rakiego!! A skąd to się wie, że ktoś jest OK? Bo mu
                  dobrze z oczu patrzy? Niesłychane...
            • Gość: kicia Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:37
              Gość portalu: NIUNIA napisał(a):

              > a moze ktos ma ochote na azyl ,zeby go prowadzic i dolki kopie:(moze to ktos
              > kto przegral przetarg) dlaczego wszyscy czepiaja sie pana Dewo przeciez jest
              on
              >
              > ok jego pracownicy tez spojrzcie na stronke przed afera same plusy i chwala
              > kierownictwo czegos nie rozumiem ...

              Nie musisz rozumiec. Jak jest kazdy widzi, nawet wet, ktora 'łaskawie' zlozyla
              wymowienie, zamiast prawidlowo opiekowac sie zwierzetami.
              Mysli,ze jak sie zwolnila to juz odpowiedzialnosc karna na niej nie ciazy?

              Ciaz, ciazy, na kazdym z tego schronu co dopuscil sie doprawadzajac, do takiego
              stanu psychicznego i fizycznego zwierzeta.

              A to slowa pani wet,wypowiedz GW, Nuniu-widocznie nie umiesz czytac ze
              zrozumieniem.


              "Krótko przed tym, jak sprawa fatalnych warunków w schronisku ujrzała światło
              dzienne, Anna Weiler, kierownik weterynaryjno-sanitarna, złożyła wypowiedzenie.

              - Przyznaję, że czuję się winna, że dopuściłam do takiej sytuacji - mówi. -
              Zwierzęta nie były głodzone, choć teraz najsłabsze z nich wzięliśmy na
              dożywianie. Mam nadzieję, że przez dwa tygodnie pracy, które mi zostały, uda_
              mi_ się_ poprawić_ dramatyczną_ sytuację."
      • Gość: ika Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 80.54.249.* 14.12.05, 16:16
        alez Sariusz, tak wlasnie bylo! przeciez przektrety byly juz w fazie projektu!!
        a ze kto inny bral w tym udzial na etapie projektu, budowy, wreszcie przetargu
        na prowadzenie.. to juz naprawde drobny szczegol, nieistony ani dla podatnikow,
        ani dla pokrzywdzonych zwierzat...
    • Gość: kociara Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 212.69.68.* 14.12.05, 15:12
      Gratuluję niuni jasności w ocenie sytuacji!Wychodzi na to, że tylko psy jej nie
      mają bo są głodne i zmarznięte ! co za nietakt!
      • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 14.12.05, 16:37
        Ide lepic pierogii bo mnie tu zjecie .Trzeba brac z pokora i dystansem to co
        piszecie.Ale nieraz trzeba tez pomyslec.Czy zwierzeta tam gloduja?No chyba nie ?
        Trzeba by sie spytac wolnotariuszy tam pracujacych,ale nie tych co twarzy nie
        chca pokazac ,tych prawdziwych.Wesolych swiat wszystkim zycze .
        • Gość: imbir Czy Ty może jesteś tym prawdziwym IP: *.chello.pl 14.12.05, 18:09
          wolontariuszem? No to powiedz prawdę. Bo może to była zmyłka - ten reportaż w
          TVG? Może tam zwierzęta nie topią się w błocie? Nie są poranione? Nie cierpią,
          bo im zimno? No, powiedz nam prawdę.
          • Gość: NIUNIA Re: Czy Ty może jesteś tym prawdziwym IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 14.12.05, 18:33
            Ja mam 45 lat takze napewno nim nie jestem.
    • barb9 list do vice prez Lewny (!) 15.12.05, 18:08
      podczas przeprowadzki zwierzat do nowego schroniska nastapilo wiele tragedii.
      napisalam list do vice prez Lewny. odpisal zaprzeczajac i ze wysle kontrole
      weterynaryjna. pozniej odezwal sie do mnie kierownik schr z informacja, ze
      nasle na mnie prokurature o fafszywe oskazenia dot zle prowadzonego schroniska
      i korupcji.
      dostalam wiele sygnalow, ze przetarg zostal wygrany ze wzgledow kolezenskich no
      i oczywiscnie podanie najnizszej stawki zywieniowej na zwierzaka.
      teraz dowiedzialam sie o tej tragedii.... wogole zastanawiam sie jak mozna
      dopuscic do takiej sytuacji...czy "ktos" w UM jest jakkolwiek zainteresowany co
      pozniej sie bedzie dzialo. juz pomijam fakt, ze schronisko mialo byc wizytowka
      Miasta Gdanska, i ze zostalo zbudowano min z czesci moich podatkow. niestety w
      naszym kraju istnieje metoda spychologii. nikt nie chce sie przyznac do bledu.
      postaram sie korespondencje, ktora przesylalam do vice prez i ja tu zalaczyc.
      • Gość: bolo Re: list do vice prez Lewny (!) IP: *.chello.pl 15.12.05, 23:08
        Kochani miłośnicy zwierząt problem tkwi w naszych szacownych Urzędnikach
        (którzy ponoś są dla nas i wykonują naszą wolę -jako podatnkiów i wyborców)
        na cóż Pan wice nie widzi żadnego problemu bo siedzi za biurkiem , nie moknie,
        nie jest bity ani głodzony, nikt na niego krzyczy bo któż by śmiał, nie ma
        pokaleczonych nóg od wiecznego stania w błocie poprostu wszystko jest OK.
        Tylko czy napewno!!!!!!
        Zarządzający twierdzią że jest super- pseudo wolontariusze twierdzą że jest
        super a biedne zwierzaki cierpią i będą cierpiały bo w naszym kraju liczą się
        jakieś chore układy a nie prawda i fakty. Co z tego że azyl jest kontrolowany
        przez weterynarz i urzędnkiów - jak można kontrolować samego siebie i co może
        dać taka kontrola czy któryś pies będzie z tego powodu miał lepiej PANIE
        PREZYDENCIE????
        • Gość: zuza Re: list do vice prez Lewny (!) IP: *.chello.pl 15.12.05, 23:15
          BOLO MASZ RACJĘ TO PRZYKRE ALE URZĘDNICY MAJĄ W NOSIE ZWIERZAKI I STWARZAJĄ
          POZORY. KTOŚ TU NAPISAŁ ŻE JEDYNYM KRYTERIUM OCENY OFERY W PRZETARGU NA
          PROWADZENIE AZYLU BYŁA CENA. SZKODA ŻE KTOŚ NIE ZAOFEROWAŁ 1 ZŁ TEŻ BY
          WYGRAŁ!!!!TO JEST DOPIERO SKANDAL. A MOŻE O TO CHODZIŁO WŁADZOM MIASTA?
    • Gość: Domi Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.shl.pl / 213.195.190.* 16.12.05, 09:03
      Tak wedle ścisłości, aby móc kogokolwiek,o cokolwiek oskarżać trzeba miec na to
      dowody.Czy ktoś widział jakieś dowody?Czy większość z Was widziała tylko artykuł
      napisany przez "Fakt" i zdjęcia w nim psów,po deszczu?No jeśli któs nie ma
      rozumu, krytycyzmu do tego co piszą i pokazuja w mediach no to tylko
      pogratulować.Również jedno jeżli ktoś ma jakiekolwiek zarzuty i oskarża
      kogokolwiek to się nie powinien ukrywać...A i jeszcze jedno tak naprawdę to niky
      nie wie o co chodzi.A jesli niewiadomo o co chodzi to wiadomo,że chodzi o
      pieniądze.Stara prawda,ale bardzo trafna.Pozdarwiam wszystkich tych,którzy
      uważają,że zwierzętom trzeba pomagać ale tego nie robią.Mówic każdy potrafi ale
      robić nie ma komu...żałośne
    • Gość: kociara Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 212.69.68.* 16.12.05, 09:19
      No i mamy podsumowanie!Autor poprzedniego listu odmawia wszystkim prawa do
      wyrazenia własnych opinii bo z góry zakłada ze nikt nic nie robi dla zwierząt a
      sprawy własciwie nie ma! Ciekawe czy to ukryty miłośnik gdanskiego
      magistratu?!!!
      • pawelo04 Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach 16.12.05, 09:45
        Gość portalu: kociara napisał(a):

        > No i mamy podsumowanie!Autor poprzedniego listu odmawia wszystkim prawa do
        > wyrazenia własnych opinii bo z góry zakłada ze nikt nic nie robi dla zwierząt
        a
        >
        > sprawy własciwie nie ma! Ciekawe czy to ukryty miłośnik gdanskiego
        > magistratu?!!!


        Nie autor poprzedniego listu, tylko Ty szydzisz z osoby, ktora w tym
        powszechnym obłędzie potrafi wyciągnąć mądre wnioski. Czy wszyscy muszą myśleć
        jak w Północnej Korei jednym tokiem? A ludzie inteligentniejsi, bo formułujący
        własne przemyslenia są oskarżani o niegodziwość? Tak na marginesie wiesz jak
        jest bo byłaś, bo wydaje Ci się, czy moze wiesz bo przeczytałaś w gazecie?
        Radzę sprawdź jak sprawa wygląda na miejscu i zwyryfikuj to co napisałaś.
        Pozdrawiam myślących samodzielnie.
    • Gość: kociara Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 212.69.68.* 16.12.05, 11:14
      tak się głupio składa,że mam zwierzaki,bywam czasami w schroniskach ze
      znalezionymi zgubami i mam porównanie pomiędzy schroniskiem sopockim,ciapkowem
      a schroniskami Gdańska tzn.starym i nowym i co ciekawe zawsze porównanie wypada
      na niekorzyść grodu nad Motławą! A co do włsanego zdania to ja również mam do
      niego prawo!Nie sądzisz ?
      • Gość: maupka Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 16.12.05, 15:08
        Czy ktoś przyjmie szczeniaka ze schroniska w Kokoszkach.... Proszę, zlitujcie
        się nam nimi, stoją w błocie po nadgarstki i jest im zimno, bo pada na nie
        deszcz lub śnieg. W miskach zamarza im woda i jedzenie, w taki dzień, jak dziś.
        Przeraźliwie płaczą, żeby zabrac je do domu. Będą piękne, niewielkie, najwyżej
        10- 15 kilogramowe. Mają już 2-3 miesiące.
        Takie są stęsknione. Nie pozwólmy, by spędziły życie w schronisku. Jesli ktoś z
        Was lub Waszych znajomych szuka maleńkiego przyjaciela - proszę, odezwijcie
        się. Zmobilizujcie siły, by pomóc tym kruszynkom. Już dziś potrzebny jest dom
        dla dwóch maleństw...
        • Gość: maupka Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 16.12.05, 15:11
          Bardzo Was proszę.....
          • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl 16.12.05, 16:18
            Szok,pomysl co piszesz...
            • Gość: maupka Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 16.12.05, 17:41
              aHA, a co masz na mysli?
              Psy potrzebuja domu, sadzisz, ze chodzi mi o cos jeszcze?
              • Gość: maupka Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 16.12.05, 17:43
                Jestem wk....a. O CO CI CHODZI< NIUNIU?? Mozesz to teraz napisac? Bylam w tym
                schronisku i wiem, ze psy potrzebuja pomocy, przynajmniej te najmlodsze. Nie
                moga siedziec w blocie i na mrozie/ Staram sie im pomoc. Napisz, o co chodzi,
                bardzo prosze. Ciekawa jestem...
                • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl 16.12.05, 19:47
                  Myslalam ,ze sie nabijasz ...tez mam nerwa.
                  • nula28 Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach 16.12.05, 20:09
                    Nie, no nie żartuj. Byłam tam. Szczeniaki (i nie tylko) potrzebuja pomocy. Są
                    pogrążone w depresji, piszczą, ale niektóre - nawet nie wychodza z bud. Nie są
                    wyprowadzane na spacery, może raz w tygodniu. Pada deszcz, nie ma zadaszenia, a
                    one grzęzną w tym zimnym błocie i własnych odchodach. Takiego smutku dawno nie
                    widziałam. One błagają, żeby je stamtąd zabrać. Przyklejają się do ludzi,
                    proszą, patrzą przerażającym wzrokiem...
                    Im trzeba pomóc, dać dom, ewentualnie ogrzać te budy słomą, czy styropianem.
                    Kupić jakiś dach, może to być kawał blachy falistej. Wiem, że są schroniska, w
                    których jest dużo gorzej, ale to nie zwalnia nas z odpowiedzialności i troski o
                    braci mniejszych.
                    • nula28 Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach 16.12.05, 20:09
                      Sorry, wcześniej nie mogłam się normalnie zalogować, więc wpisałam sie jako
                      inny autor w poprzednim wpisie o schronisku. To ja :)
    • Gość: Domi Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.shl.pl / 213.195.190.* 17.12.05, 08:04
      Jedyne co mnie cieszy z całej tej sytuacji to to,że ludzie zaczęli zwracać uwagę
      na to,że zwierzętom trzeba pomagać a nie tylko oddawać do schroniska. Swoją
      drogą smutny jest fakt,że to wszystko musi odbywać się kosztem oczerniania
      ludzi.Ale człowiek zawsze sobie poradzi a zwierzę nie.Tylko najgorsze jest to że
      przez całą tę sytuację adopcja w schronisku spadła.I wy się uważacie za
      miłośników zwierząt?A którekolwiek z was jeżdziło regularnie do schroniska zanim
      wybuchła cała ta burza?Czy przyjeżdżacie dopiero teraz z czystej ciekawości?
      • Gość: NIUNIA Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.infinity.net.pl 17.12.05, 09:45
        Masz calkowita racje ,to miedzy innymi przez nas ludzi zwierzeta sie tam
        znalazly.Bo jak sa male to sa kochane ,jak trzeba na wakacje to sie wywala .
        • Gość: z Rzeszowa Propozycja-ZROBMY TAK JAK W KUNDELKU IP: *.244.153.5.debica153.tnp.pl 17.12.05, 18:30
          Proponuje wysylac listy do wladz gminy i miasta Gdanska. Kazdy nie wysle maila
          lub kist. W Rzeszowie byla podobna sytuacja, schronisko mialo byc prowadzone
          przez prywatna firme, poniewaz w przetargu zaproponowala mniejsza cen
          utrzymania zwierzat. Ale akcja dogomaniakow i wszystkich ludzi dobrej
          woli,oczywiscie przy pomocy mediow, doprowadzila do tego, ze schronisko jest
          prowadzone wzorowo przez RSOZ.

          Naprawde warto wysylac listy, niech im z tzw. wladz sie skrzynki zapchaja, a
          media im nie odpuszczaja.

          TU JEST LINK DO NASZEJ AKCJI :
          www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=778372#post778372
          • Gość: Ania Re: Maile do prezydenta-namiary IP: 81.210.9.* 19.12.05, 14:31

            Dogomaniacy !

            Odpowiedzialni za ta sytuację są: prezydent Adamowicz: prezydent@gdansk.gda.pl
            i szef Wydziału Gospodarki Komunalnej Dimitris T.Skuras: wgk@gdansk.gda.pl.

            Wysyłajcie listy z dogomanickiej strony:
            www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=778372#post778372
      • Gość: nula Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 17.12.05, 21:05
        Podobny wpis wolontariusza w tym samym tonie czytałam przed chwilą na innym
        forum... Spadły adopcje... Przez tę akcję medialną? Chyba żartujesz. Interesuję
        się sprawą adopcji w tym schronisku. Spójrz na stronę. Co widzisz? Proszę Cię,
        nie bluźnij, zobacz, jak są przeprowadzane adopcje przez wolontariuszy w
        innych, biednych schroniskach w całym kraju. To jest prawdziwy marketing.
        A tu? Adopcje zawsze były na słabym poziomie, bo nikt o nie nie walczy, a
        schronisko jest na zadupiu. Aż dziw bierze, że oskarzasz kogoś, że spadły Wam
        adopcje, a nie rozumiesz, że to jest zależne tylko od chęci i dobrej
        organizacji schroniska. To, co piszesz, to bzdura.
      • Gość: wolontariusz Spadek adopcji??? IP: 57.67.177.* 19.12.05, 12:19
        Adopcje Wam spadly? A przez co? Przez artykul w prasie....Juz myslalem,ze
        odpowiedz Nuli jest kierowana do mnie,i ten atak byl na mnie.Uff.
        Jestem aktywnym wolontariuszem, codziennie umieszczamy dziesiatki ogloszen na
        roznych portalach,wysylamy dziesiatki mail i prosb do firm,do
        szkol,organizujemy pieniadze na sterylki,kastracje,materialy,opal,itd, robimy
        aktualne zdjecia zwierzakow, prowadzimy strone internetowa
        schroniska,organizujemy transport do nowych domow. Kosztem nieprzespanych
        nocy,ale spokojnego spojrzenia na siebie w lustrze!!!!!
        • Gość: nula Re: Spadek adopcji??? IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 19.12.05, 12:53
          No, ale jakie zdjęcia, gdzie sa te zdjęcia? Na stronie internetowej? Rozsyłacie
          je pocztą pantoflową?
    • Gość: konrad z rzeszowa Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:58
      raport nik z 2000 r stwierdzil że połowa psów i 75 procent kotów została w
      polskich schroniskach uśmiercona to są porażające fakty obecnie dzieje sie
      niewiele lepiej mimo ze koszty utrzymania zwierząt zostay znacznie powiększone
      co proponuje edukację i ewidencje nigdy za duzo powtarzania ze pies to
      nie zabawka co do ewidenci to nakaz unii europejskiej do 2010 roku wszystkie
      psy winne być zaczipowane czip to możliwosć ukarania beztroskich właścicili
      porzuconych psiaków
    • Gość: kociara Re: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach IP: 212.69.68.* 20.12.05, 14:44
      A może niezależnie od proponowanych inernetowych akcji pisania maili do władz
      Gdanska należy pamiętać o tym przy kolejnych wyborach samorządowych ?!!
      I podziękować w imieniu zwierząt i nie tylko za "Troskę"
    • vinogradoff Prawda, czasami wysokosc bakszyszu rozstrzyga 24.12.05, 22:16
      przetarg i pozwala na wylonienie zwyciezcy. jakie to swojskie, piekne i
      naturalne a zarazem bliskie i zgodne z tradycjami naszych sasiadow za rzeka Bug.
      • Gość: michail Re: Prawda, czasami wysokosc bakszyszu rozstrzyga IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.05, 16:49
        Osobiscie mialem to szczescie, iz kiedys osobiscie poznalem Pana Mariusza Dewo.
        Nie uwierze, ze tak zacny czlowiek jest zdolny do jakiekolwiek okrocienstwa.
        Jest on czlowiekiem naprawde nietuzinkowym, ktory umie polaczyc pasje ratowania
        zwierzat z potrzeba samoistnienia. I jesli ktos nigdy z Panem Mariuszem nie
        rozmawial w cztery oczy, niech go nie ocenia przez pryzmat ludzi tam
        pracujacych. I to wyciaganie brudow, ze niby to Pan Dewo byl osadzony w
        zakladach karnych! To blaga o pomste do nieba!!! Czy nikt nie moze popelnic
        bledu i chciec sie naprawic?!?! Pan Mariusz wybral najlepszy sposob z mozliwych-
        pomaga skrzywdzonym zwierzetom. A to, ze rodzina jest przy nim w walce o dobro
        zwierzakow, to zle?? Ech...
        • Gość: nula Re: Pan Dewo a schronisko IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 26.12.05, 00:36
          Oczywiście ktoś, kto był w zakładzie karnym może być dobrym administratorem
          schroniska i tego nikt nie neguje. Nikt nie ma możliwości sprawdzenia też, czy
          Pan Dewo jest okrutnym człowiekiem, no chyba, że są dowody, że wbijał na pal i
          ćwiartował oraz przeprowadzał ekperymenty na zwierzakach. Nie o to chodzi,
          ludzie piszą ogólnie: Pan Dewo jest odpowiedzialny za schronisko, więc na jego
          głowę posypały się gromy.
          Chodzi o taka subtelną kwestię, że mógł, zatrudniając swoją rodzinę w
          schronisku, wziąć bardzo delikatnie i dalekowzrocznie pod uwagę, że może to być
          wykorzystane kiedyś przeciwko niemu.
          W każdym razie na jego miejscu zastanowiłabym się, czy nie lepiej byłoby
          zatrudnić na stanowisku promotora kogoś, kto jest profesjonalistą i ma
          doświadczenie, a przy tym NA PEWNO NIE jest związany z rodziną DEWO. Być może
          warto było rozpisać konkurs na to stanowisko, by stać poza wszelkimi
          podejrzeniami.
          Tak byłoby prościej i być może nawet uczciwiej... :) Żyjemy w kraju, w którym
          fakt zatrudniania rodziny przez ludzi rozliczanych później ze swojej
          działalności przez opinię publiczną nie jest dobrze odbierany.
          Wprawdzie firma Azyl jest prywatna i mogą sobie oni zatrudniać kogo chcą, nawet
          kompletnych amatorów, ale już schronisko jest utrzymywane z naszych pieniędzy.
          Wzięłabym to pod uwagę, tak z czystej przyzwoitości.
          • Gość: piotr Re: nula wyluzuj IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 27.12.05, 11:44
            Ja widze Nula ze bardzo sie udzielasz na forum .po nocach i w ogole...
            Ok mogl kierownik pomyslec o tym czy zatrudnic rodzinke,ale wiesz co mysle,iz
            dobrze zrobil otaczajac sie "swoimi".Wiesz Nula ja mam wrazenie ze ty walczysz
            z rodzina Dewo ?raz piszesz racjonalnie i mysle nie ona ma dobra plete a
            pozniej piszesz o rodzince ...
            Kim jestes Nula pomocna dlonia czy osoba walczaca z rodzina?
            • Gość: Bolo Re: nula wyluzuj IP: *.chello.pl 27.12.05, 14:11
              Rodzinka czy nie i tak już czas aby Azyl poprowadziła inna rodzinka z otwartymi
              umysłami i wiedzą, otwarta na wolontariuszy i każdą formę pomocy. Już czas aby
              Pan Prezydent wydał decyzję o zmianie zarządzającego to byłby wspaniały prezent
              w Nowym Roku dla zwierząt. PANIE PREZYDENCIE JUŻ CZAS!!!!!
              Dość dyskusji te zwierzaki nadal cierpią czas z tym skończyć bardzo proszę
              PANIE PREZYDENCIE O ODROBINĘ LITOŚCI I SERCA
              • Gość: piotr Re: ech... IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 27.12.05, 14:47
                A ja mysle ,iz nie masz racji .
                Ale coz kazdy ma swoje zdanie ok.
                Tez kiedys mialem firme rodzinna i bylo rewelacyjnie dopoki nie zatrudnilem
                ludzi z zewnatrz brrr koszmar.Dziekuje takie jest moje zdanie.
                • Gość: bolo69 piotruś , prowadz firme i nie piernicz IP: 213.76.140.* 28.12.05, 00:19
                  prowadz firme rodzinna i nie sciemniaj. twój wybór. ale nie innych
            • Gość: bolo69 piotruś-debil? IP: 213.76.140.* 28.12.05, 00:17
              kazda krytyka to atak nieuzasadniony?
              szkoda słłów na bęcwała piotrusia
            • Gość: nula Re: nula wyluzuj IP: *.4pr.pl / *.4pr.pl 01.01.06, 21:36
              Komu ta pomocna dłoń? Tobie? Nie zartuj! Sama bardzo surowo podchodzę do tego
              typu spraw. Jeśli ty masz inne doświadczenia z prowadzeniem firmy rodzinnej,
              Twoja sprawa. Dewo dostaje pieniądze od miasta na prowadzenie bizensu
              rodzinnego, tu tkwi różnica. Nie walczę z ta rodziną, walczę z
              nieprzyzwoitością, nieuczciwością, mętnymi zasadami, a raczej ich brakiem, z
              nepotyzmem. Ale walczę na razie na swój użytek, jak widać, bo jeszcze mi się
              obrywa.
          • Gość: bolo69 Dewo - uczciwosc IP: 213.76.140.* 28.12.05, 00:15
            Pan Dewo bierze spokojnie prysznic w luksusowej łazience a bezoimne i
            skrzywdzone pzrez ludzi zwierzeta umierają zagryzione, zranione i schorowane na
            wybiegach. A kto sie zobowiazał do prowaszenia schroniska????
            • Gość: piotr Re: JA PIOTR DEBIL IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 28.12.05, 16:32
              DLA CIEBIE MOGE BYC I DEBILEM OK .
              ALE CZASEM WYMYSL COS MADRZEJSZEGO.
              BO TAKIE SLOWNICTWO TO WIESZ GDZIE ?
              A MOZE NIE WIESZ CHA CHA CHA?
    • Gość: bolo69 zwierzęcy Oświęcim IP: 213.76.140.* 02.01.06, 01:56
      mówi sie że 90 % polaków to chrześcianie. jak sie okazuje nic nie stoi nza
      przeszkodzie żeby robić interes na bezbronnych zwierzętach. Zabijanie..nawet
      przez tych co składali przysięgę nieść pomoc.
      Zabijanie przez urzędników miasta Gdańska którzy nie sprawdzili że przyszły
      szef schroniska to kryminalista skazany za nadużycia (jak donoszą media)!!
      Uważam że powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności urzędnicy którzy ze
      strony Miasta Gdańska sprawowali nadzór nad schroniskiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka