Gość: rer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:00 Ciekawy artykuł opisajujący jak do gdańscy nauczyciele zmuszeni są dorabiać do swoich niskich wynagrodzeń pracą kasjera np. w Geant. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3135262.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m.szczepaniak państwo policyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:08 Niejaki Ulianov, ksywka Lenin, podał onegdaj świetną definicję państwa policyjnego: państwo policyjne to takie państwo, w którym policjant zarabia więcej od nauczyciela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: państwo policyjne IP: *.pro-internet.pl 29.01.06, 10:08 hehe. a swoją drogą współczuję nauczycielom. psie warunki pracy, psie wynagrodzenie .. ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: państwo policyjne IP: *.wlan.pl 29.01.06, 10:23 W szkołach nic się nie zmieniło od lat. Komuna dobrze się trzyma. Dyrektor jest panem życia i śmierci nauczycieli. Do dyspozycji ma tzw. "kolektyw" czyli dobraną grupę dyspozycyjnych nauczycieli, którzy za "wierność" ptrzymują resztki z pańskiego stołu (dwie, trzy nadgodziny). Nauczyciele pozbawieni narzędzi pracy, osamotnieni - borykają się z chuliganerią na lekcjach. O problemach wychowawczych boją się głośno mówić, bo wówczas są uznani za tych, którzy sobie adzą radzą. Problemów w szkołach jest wiele, ale czy jest sens o tym pisać, skoro nowi ministrowie nie wiedzą o co chodzi. Wystarczy tylko przypomnieć stanowisko wiceministra oświaty w sprawie "aleksandrowskiej", który nie zrozumiał sprawy i poszedł na łatwiznę popierając kurator - komucha. Dziwię się, że na takie stanowiska trafiają ludzie przypadkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBS Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.06, 22:22 Nieźli są ci nauczyciele. Cieżko pracuję w pełnym wymiarze godzin i nie miałbym po prostu siły zasuwać na drugi etat, nawet na kasie w markecie. No chyba że sprawa leży w jakości pracy nauczyciela, który jakoś ma mnóstwo wolnego czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel nie ma duzo wolnego czasu IP: *.attu.pl 30.01.06, 17:26 Wiekszosc mysli, ze my pracujemy 18 godzin i ....laba. Tak nie jest, pracujemy znacznie wiecej, tyle ze po lekcjach, w szkole lub w domu. Nasz tydzien pracy to ustawowo 40 godzin, jednak niejeden z nas zasuwa jeszcze wiecej. Nie patrzcie na nasza prace przez pryzmat pensum godzin dydaktycznych. Bardzo prosze! Nauczyciel Odpowiedz Link Zgłoś
kaja671 Re: nie ma duzo wolnego czasu 31.01.06, 14:31 Wystarczy zapytać partnerów i dzieci nauczycieli ile ich matki/ojcowie poswiecaja czasu w domu na przygotowanie zajec..... no i nauczyciele to najlepiej wykształcona grupa pracowników ...wieczne doksztalcanie zeby żeby złapac dodatkowe godziny .... w tej chwili nauczyciel z jednym kierunkiem studiów jest traktowany jakby wogóle wyksztalcenia nie mial ....czas i pieniadze ktore wkladamy w nabywanie dodatkowych kompetencji nigdy nam sie nie zwróca ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel wlasnie tak.... IP: *.attu.pl 31.01.06, 16:49 zgadzam sie w zupelnosc z tym co wyzej napisano. Nauczyciel "tylko" po studiach to teraz cienki Bolek. Nalezy miec conajmniej jedna podyplomowke oraz cale mnostwo szkolen i kursow. Inaczej nie ma czego szukac w szkole. I nie byloby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby place byly inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: nie ma duzo wolnego czasu IP: *.pro-internet.pl 31.01.06, 21:22 co ty pieprzysz? hehe. zapisujecie się na studia/kursy WYŁĄCZNIE dla świstków. a jesteście tak mierni intelektualnie, tak sfrustrowani tym, że was przymuszają do dokształcania się, że aż żal was słuchać! i nie wal tu ściemy, że za to wszystko płacicie z własnej kasy. komu ty chcesz wcisnąć swój kit??? Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant 02.02.06, 10:28 Takie bedą Rzeczpospolite....reszte znamy. A może nasza młodzierz swoją przyszłość właśnie w służbie w policji widzi... A miało być po komunie tak fajnie Biedne te Belfry Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant 31.01.06, 18:29 Przecież nauczyciele moga dawac korepetycje, uczyć w prywatnych szkołach? To ze tak dorabiają jest ich suwerenną decyzją. Przecież gdyby byli bardzo zmeczeni pracą w szkole, nie byliby w stanie siedzieć na kasie. Poza tym chyba zaden nauczyciel nie pracuje po 8 i + h/dziennie w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant IP: *.pro-internet.pl 31.01.06, 21:27 ściema i tyle. idzie taki na studia podyplomowe, odsiedzi swoje na zajęciach, coś tam proforma zrobi, aby zaliczyć przedmiot, niewiele za to płaci i dostaje glejt. i tyle. nauczyciele są fatalnie wykształceni. prawda boli, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sakami Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant 31.01.06, 23:10 Obyś cudze dzieci uczył ....i jeszcze na kasie w G. pracował! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kb Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.06, 11:03 zorientowany, czy moglbys nie uogolniac. W zyciu nie jest tak, ze cos jest albo czarne, albo biale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant IP: *.pro-internet.pl 02.02.06, 13:02 mówisz? ci, kt. tę branżę znają, wiedzą, o czym tu piszę, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
holka77 Re: Gdańscy nauczyciele dorabiają w kasach Geant 11.02.06, 22:26 Nic nowego, pojawia się temat z hasłem >>nauczyciel<< a już wrze, wszyscy stają się natychmiast ekspertami od edukacji, czytaj: nauczycieli. Wiadomo pracują tylko 18 godz. i mają 2 mies. wakacji , a do tego stale skwierczą i utyskują nad swoim losem.Właśnie wróciłam z kolejnego szkolenia,gdy autorzy większości postów najpierw słodko się wysypiali tudzież oddawali innym sobotnim przyjemnością, nasza grupka przez 8h wysłuchiwała odkrywczego wykładu o budowie komputera, a przez następne godziny mozoliła się nad wordowskimi zadankami. A wszystko to zgodnie z najnowszymi zarządzeniami o nieustannym podnoszeniu kwalifikacji (teraz w zgodzie z normami UE). Kiedy czytam o nieudolności, nieprofesjonaliźmie - trafia mnie. Mam nadzieję, że autorzy takich komentarzy są specjalistami w swoich dziedzinach (bo przecież zyjemy w kraju specjalistów). Szkoda tylko, że nikt nie stara się ruszyć głową, by pomóc naprawiać naszą oświatę. Nauczyciele nie są zamkniętą kastą, do oświaty weszła spora grupa ludzi młodych i świetnie przygotowanych. Takich, którzy mają pomysły i chcą pracować dobrze. Takich, którzy chcą zerwać z wizerunkiem zgorzkniałego, zadufanego belfra, ale ... No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś