Gość: Gość
IP: *.tvteletronik.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
18.05.06, 09:42
To jest sprawa uchylona do ponownego rozpoznania. Społeczenstwo ponownie
będzie ponosiło koszty procesu- drogie konwoje, czas pracy sędziów,
prokuratorów, świadków, a wszystko to przez naszą procedurę, która nie
nakłada na sąd odwoławczy obowiażku rozpoznania sprawy i daje mu niezwykle
ograniczone możliwości odmiennego wyrokowania. W innych krajach sąd
rozpoznajacy odwołanie wydaje wyrok ostateczny. W tym kierunku warto zmienić
procedury panie ministrze Ziobro!