Gość: Autor
IP: 213.17.198.*
24.06.06, 21:03
za miano kurortu, z którego korzystają głównie handlarze, gastronomia i
hotelarstwo płacą zwykli obywatele miasta. Słyszałem historię od taksówkarza,
opowiadał o starszej kobiecie, która poszła do Karnowskiego, pożalić się na
lokal który otworzono piętro niżej od niej (muzyka do rana, zero ekranów
tłumiących, syf na klatce i podwórku...) - ,,jak się pani nie podoba, to niech
się pani wyprowadzi z sopotu''- usłyszała odpowiedź.