Mydło profesora Spannera

06.10.06, 00:37
Z tego wynika, ze ludzi nie mordowano w samym laboratorium, ale to nie
znaczy, ze na prosbe szanownego niemieckiego professora nie
produkowano "swiezych zwlok".

Dlaczego mam takie dziwnie przekonanie, ze tego wlasnie watku nie sprawdzono?

A moze sprawdzono i wyniki w ramach politycznej poprawnosci po prostu jako
nierelewantne zatrzymano dla siebie, poniewaz nie chodzilo o ludobojstwo na
maowa skale?

Ludobojstwo pozostaje ludobojstwem.
    • jww20 Mydło... 06.10.06, 01:01
      Temat bardzo poważny i bezsporny, i udowodniony już bardzo dawno? Możemy jeszcze
      dalej brnąć w oskarżenia i resentymenty. Może ktoś się jednak zastanowi nad
      sensownością publikacji tych danych IPN w dniu dzisiejszym?
      • Gość: tom Re: Mydło... IP: *.softlab.gda.pl 06.10.06, 10:08
        Nie było by tych badań gdyby procederu nie kwestionował boss mniejszości
        niemieckiej w Gdańsku. Od tego się zaczęło, że nie podobała mu się tablica na
        AMG. Zresztą widać, że nadal mu się nie podoba...
      • anonymous.coward Re: "w dniu dzisiejszym" 06.10.06, 11:12
        Pozornie off-topic: a ja wlasnie wzialem sie za remont domu. Na dodatek
        mieszkam w Warszawie, a tu na jutro zapowiada sie 9 ulicznych demonstracji
        politycznych. Moze ktos zastanowi sie nad zbieznoscia tych wydarzen - dlaczego
        wybralem wlasnie taki termin remontu?

        "Może ktoś się jednak zastanowi nad sensownością publikacji tych danych IPN w
        dniu dzisiejszym?"

        Bez przesady... Zycie toczy sie wokol swoim rytmem, nie nalezy doszukiwac sie
        we wszystkim spiskow i manipulacji. To na jaki moment powinni zaczekac z
        publikacja tych informacji?

        Serdecznie pozdrawiawiam Trojmiasto,
        Warszawiak
    • Gość: j2342 Mydło profesora Spannera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 06:03
      Najlepszy jest komentarz przewodniczącego mniejszości niemieckiej: mydło z ludzi
      produkowali, ale nie było to ludobójstwo. Czego innego mozna się było spodziewać?
      • mich1309 Re: Mydło profesora Spannera 06.10.06, 09:45
        Ludobójstwo mielibyśmy wtedy, gdyby stwierdzono, że zabijano ludzi TYLKO I
        WYŁĄCZNIE po to, by uzyskać surowiec do produkcji mydła. Z tekstu wynika
        natomiast, że Spanner wykorzystywał zwłoki zmarłych i zamordowanych więźniów,
        żeby poradzić sobie z brakami typowymi pod koniec wojny. Przecież mowa jest o
        tym, że wyprodukował dwie niewielkie partie mydła. Oczywiście nie zmienia to
        negatywnej oceny jego postępowania.
        Poza tym, chociaż ustalenia IPN-u wykluczyły, że działania Spannera to wymysł
        radzieckiej propagandy (a przecież nie było to całkiem niemożliwe), to pokazały
        również, że produkował on tylko na własne potrzeby i jego doświadczenia nie
        miały na celu przygotowania przemysłowej produkcji mydła z ludzkiego tłuszczu.
        Przy okazji warto by tą sprawę szerzej nagłośnić, bowiem wiem, że w potocznym
        przekonaniu Niemcy podczas wojny masowo, na skalę przemysłową wykorzystywali
        ludzki surowiec do produkcji różnych rzeczy.
        Zbrodnie popełnione przez Niemców i ich sprzymierzeńców są znane, straszne,
        czasami niepojęte, ale nie należy przypisywać im intencji i czynów, których nie
        popełnili. I nie chodzi tu o usprawiedliwianie nazizmu, ale o zachowanie prawdy
        historycznej. Tkwienie bowiem przy nieprawdziwej wersji historii jest
        pretekstem dla różnego rodzaju rewizjonistów kwestionujących całą
        historiografię dotyczącą np. niemieckich zbrodni.
    • Gość: hans ritz ;) posłuchaj sam siebie - bredzisz!!!! IP: *.mlyniec.gda.pl 06.10.06, 14:24
      ritz ;) posłuchaj sam siebie - bredzisz!!!!
    • s.k.i.n Mydło profesora Spannera 06.10.06, 14:36
      jak bylem maly to babcia mnie kąpala szarym mydlem które mialo jakiś dziwny
      zapach.. teraz jużwiem dlaczego mialo ono taki zapach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja