Dodaj do ulubionych

nie wiem czy wiecie ale wspólnotą jest...

08.11.06, 21:53
budynek 1 i 2 i pewnie 3 - bo taka jest działka. Czyli duża wslnota -
majatusia już pewnie wertuje kodeks :). To duża wspólnota wiec albo robimy
coś w większosci albo ... sąd
Obserwuj wątek
    • takniejest Re: nie wiem czy wiecie ale wspólnotą jest... 09.11.06, 08:17
      Czyli co w związku z tym? Mam ze swojej strony zaniechać walki z developerem bo
      mogłoby to komuś zaszkodzić?Wybacz, ale to bez sensu...
      • moria8 Re: nie wiem czy wiecie ale wspólnotą jest... 09.11.06, 09:05
        Nie - walczcie sobie z kim chcecie. Ja tylko osobiście boję się pierwszego
        spotkania "wspólnoty". Drodzy sąsiedzi - oceniajac po paru linkach - do
        spolegliwych nie należa (odsyłam do Kotarbińskiego po lekturze kodeksu) :)
        Boję się ze o kazdy pierduł, aby dom mógł normalnie funkcjonować będę się
        musiał z wami sadzić, jak skończycie "wojenkę" z EKO :)
        To black scenario, do którego mam nadzieje nie dojdzie!
    • takniejest Re: nie wiem czy wiecie ale wspólnotą jest... 09.11.06, 08:18
      więc sąd ;-)))) A kodeks to dobry pomysł!
    • site-admin1 Re: nie wiem czy wiecie ale wspólnotą jest... 09.11.06, 09:51
      pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Kotarbiński
      • majatusia pytanie dla zorientowanych 10.11.06, 01:39
        Czy to koniecznie musi być tak że jesli na danej działce są 3 bloki to wszytkie
        3 musza tworzyc jedną wspólnotę mieszkaniową?
        Minusem takiego rozwiązania będzie to że w ten sposób jestesmy skazani na
        dlugie administrowanie nasza wspolnota przez naszego ukochanego dewelopera..bo
        przy ich tepie robot budynek nr 3 jeszcze dluuugo będzie sie budował
        Po dotychczasowej wspolpracy z EKO nie sadze abysmy byli zadowoleni ze stawek
        jakie zobaczymy na rozliczeniach opłat
        • moria8 Re: pytanie dla zorientowanych 10.11.06, 09:33
          Zgodnie z art.6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali: "Ogół
          właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy
          wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać
          zobowiązania, pozywać i być pozwana." Czy jest nieruchomość po przewertowaniu
          KC wiesz z pewnosicią. To obszar ziemi, superficia, słup powietrza i 1 m ziemi
          w głąb (lecz co to zmienia, nawet gdy to wiemy? - nic) . Tak czy
          inaczej "odłaczenie" budynku nr 2, 1 czy 3 bedzie wymagało wslnej uchwały
          wspolnoty (gdyz takie działąnie z pewnosicią wykracza poza tzw. zwykły zarzad).
          trzeba bedzie wydzilić działkę geodezyjnie, potem w ksiegach (halo ! na bieżaco
          wiecie ile to kosztuje obecnie) a na sam koniec możemy spokojnie sie ogrodzić.
          Czy ludzie w to wejdą mamajtusiu? Nie wiem. Decyduje wspólnota...
          • majatusia Re: pytanie dla zorientowanych 10.11.06, 12:06
            Hmm... no to kicha. Jesli jest tak jak piszesz to dopoki budynek 3 nie
            powstanie nasza nieruchomosci bedzie rzadzic EKO - jak nie bezposrednio to
            poprzez firme przez siebie podstawiona. Z dosiwadczenia bloku w ktorym mieszkam
            gdy zmienilismy zarzadce wpsolnoty z tej "naslanej" przed dewelopera na wybrana
            wlasnorecznie przez wspolnote oplaty natychmaist zmalały. Na 40 metrowym
            mieszkaniu mielismy oplaty niejsze o 200 zł!!
            Dobra strona tego rozwiazania tego jest to ze jak bedziemy duuza wspolnotą to
            bedzimy mogli miec wynegocjowane nizsze ceny za np wywoz smeici, sprzatanie
            klatek, utrzymanie zielieni.


            P.S.
            W zeszlym roku geodeta za jeden " punkt" brał 1 tys złotych. Wydzielenie
            prostokata to 4 punkty - 4 tys. Ale wiadomo geodeci bardzo lubia nieforemne
            figury..z duza iloscia punktów. Kto by ich nie lubił za taka kase ;)
            • majatusia JUZ WIEM 17.11.06, 20:34
              No wiec jest tak:
              Jesli nie podzielimy gruntu to budynki 1,2,3 beda jedna wspolnota.
              Ale EKO wcale nie musi byc zarzadaca wspolnoty ;) do czasu gdy wybudowany
              zostanie budynek 3.
              Otóz jak bedziemy juz wspolwlascielami gruntu (po umowie notarialnej) mozemy
              EKO podziękować za "owocna wspołprace"- czyli wybrac samemu administratora
              wspolnoty.
              • rybka_gda Re: JUZ WIEM 17.11.06, 21:33
                Witam.
                Majatusia ma racje też tak się dowiedziałam a mieszkańcy budynku nr.3 dołacza
                pewnie do nas po odebraniu swoich mieszkań i (po umowie notarialnej).Oby było
                nam pisane spotkać sie szybko z notariuszem.........
                • moria8 Re: JUZ WIEM 21.11.06, 12:58
                  łoł, łoł, łow... ok. a czy jest jakiś pomysł na nowego zarzadcę? Czy inni będą
                  tańsi. Przegladałem koszty zarzadców innych deweloperów - tam są i gorsze
                  stawki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka