Dodaj do ulubionych

Siedem grzechów głównych Trójmiasta

    • Gość: Madmax Pan Jaśnie nam panujący........ IP: *.chello.pl 19.02.07, 11:50
      Witam piszę o Gdańsku ponieważ w nim mieszkam od 35 lat Pan Adamowicz razem z
      Panem Szczytem i swoimi poplecznikami już dawno popadli w nieuleczalną dla nich
      chorobę jaką jest SAMOUWIELBIENIE i są już od kilku lat zachwyceni swoją
      działalnością na rzecz miasta a mieszkańcy boją się zmaian i głosują jak
      głosują, ponieważ wychodzą z założenia, że lepiej niech już jest jak jest niż
      miałoby być gorzej.....hmm.... a przecież kto nie ryzykuje ten nie ma!
      • Gość: redakcja Re: Pan Jaśnie nam panujący........ IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 20:48
        Opinia prezydenta Pawła adamowicza we wtorkowej gazecie, w srodę wypowie się
        prezydent sopotu Jacek Karnowski
    • Gość: j Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 195.116.64.* 19.02.07, 12:16
      Bardzo dobry tekst!

      Wreszcie rzoczowo i konkretnie wskazano "-" Trójmiasta - w większości
      odnoszących się do Gdańska.

      Bardzo bym chciał, żeby bardzo szybko odpowiedział na ten tekst ktoś z UM -
      najlepiej sam prezydent!!!
      • Gość: Dante Trójmiasto ? - to jest PRL-owska mentalnosc IP: 167.167.136.* 19.02.07, 13:03
        Gdansk , Gdynie i Sopot laczy jedynie arytmetyka i poza nia te miasta roznia sie kosmicznnie miedzy
        soba. To zauwazy kazdy ten kto zna albo chce poznac ich historie i nature z okresu przed 1945-46.

        Osobiscie moge sie tylk o Gdansku wypowjedziec i niestety niemam powodow do radosci.

        Szklane szesciany biurowcow, chrom i stal w centrach handlowych, rezydencje za parkanami ale reszta
        to szarobura, tandeta sprzed 20 lat. Generalnie gdanski krajobraz to szpetne domy, bezlad ulic,
        bezstylowe gmachy publiczne, zrojnowane chodniki i drogi, asfalt, na ktory spadaja ceglowki i kosciola
        mariackiego. Przyzwyczailismy się, ze w Gdansku jest brzydko i cuchnaco, jest tez brudno i chamsko.
        To zespol wzajemnie napedzajacych się objawow tej samej choroby.

        Dlaczego gdanszczanie sat tak patologicznie odporny na estetyke?
      • Gość: redakcja Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 13:43
        Odpowiedź prezydenta Pawła Adamowicza będzie opublikowana we wtorkowej gazecie.
    • Gość: zumek Widac roznice pomiedzy GDYNIA a innymi miastami. IP: 62.148.79.* 19.02.07, 13:14
      Ciezko cokolwiek porownac ale na pierwszy rzut oka widac jakosc komunikacji
      miejsciek gdzie co kilka miesiecy dokupowane sa nowe autobusy. I jako jedyna
      (?) pozostala przy napedzie elektrycznym. Centrum fajnie wyglada tylko szkoda
      ze jedynie swietojanska a reszta juz gorzej. Zeby jeszcze tak zrobic
      starowiejska, 10-ego lutego i Wladka IV oraz odremontowac wszystkie budynki w
      obrebie tych ulic. Wtedy byloby czym sie pochwalic. Gdynia ma aspiracje na
      nowoczesne miasto ale szoda ze tylko aspiracje. Pozatym poziom poziom zycia i
      zadowolenia mozna tez mierzyc klasa poruszajacych sie po drogach aut.
      • Gość: wojciech Re: Widac roznice pomiedzy GDYNIA a innymi miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 06:11
        Generalny remont ul. Starowiejskiej rozpocznie się w 2007r a po niej rusza 10-
        lutego to informacje potwierdzone przez UM w Gdyni
        • Gość: dexx Re: Widac roznice pomiedzy GDYNIA a innymi miasta IP: *.chello.pl 02.03.07, 20:13
          rzeczywiscie, obiektywnie ujmujac gdynia to najbardziej nowoczesne i nejbardzije zadbane miasto z calego trojmiasta, nie to co gdansk
          balagan na kazdym kroku, nie wspominajac o sopocie
    • Gość: Ewa Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.cust.tele2.pl 19.02.07, 13:26
      Wiele prawdy w tym artykule, ale też i cel ataku jasno sprecyzowany. Czyli
      wracamy do korzeni krytykuje się Gdańsk, Sopot, a oszczędza się włodarzy Gdyni.
      Nie trzeba być szczególnie spostrzegawczym, zeby dostrzec, że Gdynia bez
      Gdańska leży i kwiczy. Może tak jednym ciagiem wymienić inwestycje ostatnich
      lat w Gdyni? Poza kilkoma nowymi drogami wszyscy inwestorzy omijają "miasto z
      morza i marzeń" a lokują się w skromnym i bez rozdymanego do granic
      wytrzymałości PR Gdańsku.
      • koneser10 gdanskie kompleksy 19.02.07, 13:38
        przeczytaj raz jeszcze komentowany artykul. Sila rzeczy wiekszosc z zarzutow
        tyczyc bedzie Gdanska bo to najwieksze miasto w 3miescie - miasto wojewodzkie i
        stolica regionu..... 'szlachectwo zobowiazuje' - trudno przykladac taka sama
        miare do 1000 letniego Gdanska i 80 letniej Gdyni.
      • Gość: jan grzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 14:57
        Nie bylo moją intencją krytykowanie Gdanska i Sopotu, a oszczędzanie Gdyni.
        Wymnieniony w pierwszej kolejności grzech wyniosłości dotyczy w równej mierze
        wszystkich trzech ośrodków.
    • Gość: George Uprzedzenia na bok IP: *.chello.pl 19.02.07, 13:44
      Część osób na tym forum uświadomiła mi, że największym problemem jest "Grzech wyniosłości".
      Mieszkałem w Gdynii do 1996, potem przeprowadziłem się do Gdańska, gdzie mieszkam do dziś. Przyznaję, że zdarza mi się czasami przekomarzać ze znajomymi z Gdynii, ale ma to charakter wyłącznie żartobliwy i w granicach rozsądku. Nie sądziłem, że tyle osób traktuje tę "rywalizację" serio. Przecież to jest śmieszne. W kontekście Warszawy, Krakowa czy Wrocławia rywalizacja między "wielkimi miastami" Gdańskiem i Gdynią wydaje się wręcz komiczna. Najsmutniejsze jest to, że wszelkie uprzedzenia rodem ze stadionów(za dużo powiedziane) są głęboko zakorzenione również w naszych samorządowcach. Jeżeli 3miasto nie stworzy współdziałającej aglomeracji to możemy pomarzyć o rozwoju i inwestycjach. Myślę, że rozwiązaniem może być Wspólna Komisja zrzeszająca członków poszczególnych rad Gdańska, Gdynii i Sopotu (kolejność przypadkowa) utworzona w celu koordynowania wspólnych działań, promocji 3miasta, realizowania inwestycji etc.Gdyby taki pomysł wypalił, należałoby zadać sobie pytanie: Czy istnienie odzielnych struktur samorządowych w Gdańsku, Gdynii i Sopocie ma naprawdę sens? Nie jestem malkontentem, miałem okazję studiować w Wawie, Krakowie, ale postanowiłem tutaj zostać i mam nadzieję, że nie będę tego żałować. Chyba nikt z was nie chce mieszkać w zaścianku. Popieram w 100 procentach autora artykułu.
      • Gość: Met Inwestycje gospodarcze IP: *.inetaccess.pl 19.02.07, 14:05
        Inwestycyjnie Gdańsk od dawna masakruje Gdynię,weżmy zeszły rok,w Gdańsku
        inwestuje DCT-terminal kontenerowy w Porcie Północnym za 300 mln euro,obok
        powstanie Pomorskie Centrum Logistyczne za 250 mln euro,Thyssen Krupp,Seruga
        Seiki,Reuters,CompuWare,rozbudowa Intela,ostateczna decyzja o budowie w Gdańsku
        centrali GE Money Banku,ZenSar,Prologis,w Gdyni inwestycja roku,w świetle
        fleszów nagradzana to przebudowa nabrzeża pod terminal kontenerowy Hutchissona
        za ledwie kilkanaście mln euro,innych po prostu brak...
        • Gość: George Re: Inwestycje gospodarcze IP: *.chello.pl 19.02.07, 14:35
          Heh czytanie ze zrozumieniem naprawdę nie boli:/
        • Gość: j Re: Inwestycje gospodarcze IP: 195.116.64.* 19.02.07, 14:56
          częsciowo się zgadzam że Gdynia jest mocno "przereklamowana", ale... Suruga (a
          nie Seruga) miała rozpocząć swą działalność w styczniu tego roku i... jakoś nie
          słychć nic o nich..., Reuters mój/moja drogi/a ma siedzibę w GDYNI - w Gdańsku
          nie było miejsca w żadnym biurowcu na lokację dużej firmy... Johan A.Krause
          (Thyssen Krupp)to na razie zaledwie 150 osób... to nie są inwestycje które mają
          strategiczne znaczenie dla Gdańska - niestety P. Adamowicz nie zrobił nic żeby
          przekształcić i uzbroić działki w gminie pod duże inwestycje typu Toshiba pod
          Toruniem - Toshiba miała dużą ochotę by wybudować sie w Gda... niestsy nie
          starczyło dla niej miejsca...
          • Gość: Met Reuters/Arkońska Park w Oliwie IP: *.inetaccess.pl 19.02.07, 15:21
            Tam będzie siedziba Reutersa,czyli Gdańsk,wynajęli na chwilę biura w BBC i
            wracają do Gdańska
            • Gość: j Re: Reuters/Arkońska Park w Oliwie IP: 195.116.64.* 19.02.07, 15:31
              To się zgadza - w momencie kiedy "wchodzili" do Trójmiasta w Gdańsku nie bylo
              odpowiedniej powierzchni biurowej... troche wstyd jak na prawie 0,5 mln owe
              miasto...
          • Gość: Stanek Toshiba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:04
            Pod Toruniem (Łysomice) to chyba Sharp inwestuje, nic mi nie wiadomo, że chciał
            zainwestować w Gdańsku. Dlaczego Toshiba nie zainwestuje w Gdyni, przeciez tam
            wszystko takie różowe. Na tę bajkę pana Szczurka ostatni dali się nabrać
            panowie od piwa z Analdy.
        • maruda.r Re: Inwestycje gospodarcze 19.02.07, 15:04
          Gość portalu: Met napisał(a):

          > Inwestycyjnie Gdańsk od dawna masakruje Gdynię,weżmy zeszły rok,w Gdańsku
          > inwestuje DCT-terminal kontenerowy w Porcie Północnym za 300 mln euro

          *********************************************

          Jak już coś powstanie w Gdańsku, to chętnie przyłączę się do oklasków. Na razie
          cała para idzie w gwizdek.

    • Gość: jacekGdańsk Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:50
      GDAńSK morze NIEWYKORZYSTANYCH możliwości...
    • frencen GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie miast 19.02.07, 14:28
      Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia
      swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania
      zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji,
      zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych
      miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych
      powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić
      miasto i skłócić miasta
      • procenty Re: GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie mi 19.02.07, 20:45
        frencen napisał:

        > Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia
        > swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania
        > zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji,
        > zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych
        > miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych
        >
        > powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić
        > miasto i skłócić miasta

        Chyba czytaliśmy innny tekst.
        Jezeli chodzi o "gnojenie" jak łaskaw byłes zauwazyc, to nie trzeba tekstu w jakiejkolwiek gazecie, wystarczy paru nadętych obywateli.

    • Gość: Marta Stajemy sie prowincja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:56
      Zgadzam sie z kazdym zdaniem Pana Grzechowiaka. Urodzilam sie i wychowalam w
      Gdansku (podobnie jak moi rodzice i dziadkowie) jestem bardzo zwiazana z tym
      miastem i nie widze dla siebie innego miejsca na ziemi, ale coraz wiecej spraw
      zaczyna mnie w nim denerwowac. Pan Grzechowiak wspomnial o zapuszczonych
      ruinach Wyspy Spichrzow, ja moge dodac jeszcze pusty od wielu lat plac budowy
      (a wlasciwie podmokly dol) na skrzyzowaniu ul. Rajskiej z ul.Heweliusza. O co
      chodzi? Przeciez to scisle centrum miasta i doskonaly teren na wybudowanie
      jakiegos nowoczesnego, uzytkowego budynku?? Czy nikt tego nie widzi? Wstyd.
      Jest jeszcze wiele innych spraw, ktore mozna by tu poruszyc, mam wrazenie, ze
      zyjemy w blogim samozadowoleniu, a tak naprawde oddalamy sie od innych duzych
      miast i powoli stajemy sie zwykla prowincja. Pozdrawiam.
      • Gość: xyz Re: Stajemy sie prowincja IP: 213.17.251.* 19.02.07, 15:10
        Zanim zaczniemy coś wspólnie robić trzeba zażegnać te antagonizmy gdańsko-
        gdyńskie, niczym ze stadionów piłkarskich.
      • Gość: grad Re: Stajemy sie prowincja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:16
        Niestety masz racje przesledzilam badania publikowane w Wyborczej dot. Gdansk.
        kiedys gylismy oknem na wiat, a dzis ? Nie jestem pewiemn, ze wladze zdaja
        sobie z tego sprawe
    • ignispl Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 15:11
      Grzech wyniosłości długo będzie nad nami ciążył. Zważywszy na steki wyzwisk
      rzucane przez kolegów i koleżanki, gdańszczan i gdynianki, to nie mamy szans na
      sprawne zarządzanie 3city przez jeden zarząd bo animozje będą wpływać na
      decyzje takich włodzrzy. Możemy jednak współpracować - komunikacja powinna być
      jednolita z SKM jako osią łączącą trzy miasta. Wykorzystanie turystyczne pasa
      nadmorskiego również powinno łączyć a nie dzielić. Gdańsk powinien stawiać na
      wielbicieli starówki, suwenirów i spacerów po mieście, Gdynia na centra
      logistyczne i terminale (niewiele zabytków, dobra infrastruktura drogowa,
      nowoczesna przestrzeń miasta w końcu młoda jest). Sopot na ekskluzywny kurort i
      plaże high class. Czemu nie? Każde z miast ma swój klimat. I tak wielu ludzi
      mieszka w Gdańsku pracuje w Gdyni i odwrotnie. Więc co za różnica? Przychody z
      turystyki naprawdę potrafią być gigantyczne.
      • valdi126 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 19:28
        Bardzo trafne stwierdzenia,czy nas mieszkancow Trojmiasta porazil
        kaczyzm,zapanowala epidemia nienawisci?Fakt, po wielkich zawirowaniach XX wieku
        spoleczenstwo naszych miast moge nazwac "bigosem"od sasa i lasa,ale czy mamy
        sobie caly czas skakac do oczu,gardla wywyzszac ktore miasto jest wazniejsze a
        zarazem mieszkancy.Kazde wnosi cos innego ,odmiennego z racji
        histori,urbanistycznych uwarunkowan,przemyslu.Wszystkie walory sa bezcenne
        kazdego z osobna ale razem madrze zarzadzane wielokrotnie je powielaja.Jestem
        przewodnikiem ale nigdy nie ponizam zadnego z naszych miast.W okresie
        powojennym nie bylo podzialu,odbudowa po zniszczeniach nie miala znamion takiej
        nienawisci.Wezmy przyklad z tolerancji jaka panowala w Gdansku XVIw.Wielkie
        dziela Ich rak i umyslow sa chluba tych ziem.NEC TEMERE NEC TIMIDE.Ani zuchwale
        ani bojazliwie.
      • Gość: kosma Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 21.02.07, 17:51
        Swięte słowa.
    • rtd5rtd To jest tekst jakiegos betona o Gdansku a nie 3mie 19.02.07, 15:41
      Slowo "gdynia" pojawia sie 2 razy i nigdy nie jest podmiotem.
      Zreszta w gazecie wyb. w gdansku maja harassment taki ze szok. Sa przypadki
      gdzie dziennikaze sa degradowani do stanowiska sprzataczki.
      I to wlasnie przez tego z fotki.
      Pewnie dobry ziom michnkiozy i siedzi na posadzce po ukladzie a pracownicy albo
      bezwzglednie posluszni jak czlonkowie samoobrony albo sa dyskryminowani.
      taki to dobry czlowiek z tego pana.

    • biserka79 Do?ć dobre zarobki??? 19.02.07, 15:49
      Gdzie, mówcie mi szybko!!! Gdzie i dla których to wybrańców losu w Trójmie?cie
      sš te dobre zarobki??? Wcišż za mało inwestycji i co się z tym wišże, za mało
      firm, które ze strachu o przej?cie swoich pracowników do lepiej wynagradzajšcej
      konkurencji, zadbałyby lepiej o swój personal u siebie. Ale nie tylko tych co
      się zwš menedżerami, dyrektorami itp., lecz również magistrów niższego
      szczebla!!
      • Gość: Dante Inwazja barbarzyncow. IP: 167.167.136.* 19.02.07, 16:09
        Chce przypomniec o zniszczeniu, zlomowaniu przed laty zabytkowej zwrotnicy kolejowej z poczatkow
        XIX wieku, ktora lezala obok budynku obecnej Rady Miasta Gdańska.

        To co hordy azjatyckie i PRLowski homosovieticus nie zdolali zniszczyc zrobili to godni ich nastepcy.
      • Gość: Asza Re: Do?ć dobre zarobki??? IP: *.chello.pl 21.02.07, 20:48
        Nie narzekaj, na tle kraju wypadamy całkiem nieźle. 3000 to średnia
        gdańszczanina, prawie 4000 to średnia sopocianina, a prawie 3200 to średnia
        gdynianina.
        • Gość: Met Asza nie pisz bzdur IP: *.inetaccess.pl 26.02.07, 18:33
          Najwyzsza średnia pensja jest w Gdańsku,wyższa jest tylko w Warszawie,w Gdyni
          zarabia się nieznacznie mniej,Sopot w środku.
        • Gość: pikpok Re: Do?ć dobre zarobki??? IP: *.acn.waw.pl 27.02.07, 00:06
          Khy, khy, yhy, aż się zakrztusiłem. W stolicy średniej klasy menedżer z
          niewielkim doświadczeniem w średniej firmie z polskim kapitałem ma tyle, co w
          Trójmieście dyrektor jakiegoś tam wydziału w Stoczni. Oczywiście legalnie, bo
          ten drugi sobie w szarej strefie odrobi i będzie wyżej per saldo. W pizzeriach i
          Makach pewnie stawki podobne, tu się zgodzę. 2100 to oficjalne średnia
          wojewódzka pomorskiego - drugie miejsce w kraju. Biorąc pod uwagę jedną z
          największych szarych stref w Polsce, to pewnie dobijesz do 3200 w Gdyni. Ale to
          tylko na nielegalu, jeśli to miałaś na myśli. Gratulacje
          • Gość: geo Re: Do?ć dobre zarobki??? IP: *.gdansk.agora.pl 01.03.07, 13:16
            Z wysokimi zarobkami w 3M to przesada. Nie mozemy porownywac sie z warszawą.
            Ale za to (mam porownanie) sporo wyprzedzamy bydgoszcz i Szczecin
    • Gość: martyna Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 19.02.07, 19:58
      ja tylko co do zarzutow wobec urbanistow -
      polecam link www.mlodemiasto.pl/przestrzen/index.htm
      i link www.gdansk.pl/article_news.php?category=508&article=4820&history=
    • Gość: Gdańszczanin Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:29
      Dziękuję panu redaktorowi naczelnemu Gazety Wyborczej Janowi Grzechowiakowi za
      tak piękne, trafne i kulturalne nakreślenie potrzeb trójmiejskich potrzeb.
      Wszystkie siedem grzechów zaliczam do najważniejszych. To one powinny się stać
      priorytetowe dla naszych włodarzy, którzy w zasadzie nic nie robią, a tym mini
      co robią wychwalają się - bo czymś muszą, żeby otumanić wyborców. Nie chcę
      jednak urazić tutaj pana prezydenta Gdyni, którego szanuję, doceniam i podziwiam
      za to co robi, jednak prosiłbym żeby też działał na rzecz Trójmiasta. Brawo
      panie redaktorze, proszę częściej przypominać władzom o ich powinnościach.
      Może przyniesie to pożądany skutek.
      • jangrzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 20:42
        Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Choć muszę dodać, że moją intencją nie było
        jedynie „ przypominać władzom o ich powinnościach”. Liczę, ze mój tekst wywoła
        (w zasadzie już wywołał)debatę na temat wszystkich naszych ograniczeń, które
        powodują, że Trójmiasto nie wykorzystuje swoich atutów. W moim przekonaniu te
        ograniczenia dotyczą nietylko władz, ale także nas mieszkańców.
        • Gość: Gdynianin Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdynia.mm.pl 19.02.07, 21:40
          powtorze pytanie, ktore juz padlo na tym forum. Dlaczego mamy przyjac za pewnik
          iz tworzenie metropolii w ramach 3miasta ma sens? Jakiez to wspolne interesy
          mialyby w jej ramach zalatwiac Gdansk/Gdynia/Sopot? Jak mialoby to dzialac ?
          Prosze o jeden lub wiecej sensownych przykladow. Z calym szacunkiem ale
          propozycje by metropolie powolywac by wspolnie promowac 3miasto na targach
          turystycznych, ew. ustanowic wspolny bilet komunikacji miejskiej to jakas
          paranoja. Tylko WSPOLNE REALNE interesy 3 miast tworzacych 3miasto moga
          uzasadnic ich bliska wspolprace. W obecnej strukturze organizacyjnej - bliska i
          sprawna wspolpraca jest rowniez mozliwa - konieczne jest jednak
          zidentyfikowanie wlasnie tych WSPOLNYCH INTERESOW. Tego mi wlasnie w tekscie GW
          brakuje. Dowodem na to, ze brak takich pomyslow jest akcja wokol wspolnego
          biletu komunikacji miejskiej - sprawy marginalnej - rozdmuchanej do
          niewspolmiernie duzych rozmiarow przez GW wlasnie.
          • jangrzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 20.02.07, 15:21
            Do gdynianina: Oczywiście, istota tworzenia metropolii nie moze sprowadzać się
            do „ustanowienia wspólnego biletu” (na marginesie zapewniam, że ta sprawa dla
            mieszkańców nie jest marginalna). Otóż nasze realne interesy to: wspólna
            polityka inwestycyjna dotycząca w pierwszej kolejności dróg dojazdowych do A1.
            Bardzo ważna jest też uzupełniająca się (komplementarna) polityka w zakresie
            inwestycji w ochronę zdrowia (np. skoro w Gdańsku robią przeszczepy serca, to
            gdyńscy kardiolodzy nie muszą już do tego dążyć i budować silny ośrodek w innej
            specjalności). Samorządy uczestniczą w finansowaniu klinik, mają więc realny
            wpływ na kierunki ich rozzwoju. To samo dotyczy np. przemysłu stoczniowego.
            Trójmiasto powinno budować ofertę konkurencyjną dla zagranicy i zachodniego
            Pomorza.
            • recenzent48 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 20.02.07, 18:53
              Niestety, odnosze wrazenie, że pan redaktor nie czuje naszego trójmiasta...Bo
              przeciez nie jest pan stąd,prawda?
              W swoim inauguracyjnym artykule zajmuje sie pan Gdańskiem - zapewne nie przez
              szczególna sympatie czy antypatie, lecz ... nieznajomośc realiów - Sopotu czy
              Gdyni.
              To irytuje Adamowicza, bo czuje sie dotkniety zbytnia krytyka, ale takze wkurza
              gdynian, bo pana "laskawośc" zwyczajnie oznacza ignorancje - nie zna pan
              gdyńskich problemów i mocnych stron tego miasta tez...
              Do rzeczy. Pisze pan jakoby gdyński szpital szykował sie do konkurowania z
              klinika kardiologiczna w Gdańsku i ścigał na przeszczepy. Bzdura. Szpital
              Miejski w Gdyni, decyzjami samorządu wojewódzkiego czyli właściciela obu
              gdyńskich lecznic, który to samorząd własnie - a nie ten gminny - ma za zadanie
              mysleć kategoriami regionu, czy jak pan sobie życzy - metropolii - jest
              szpitalem o profilu ratunkowym. Specjalizującym sie w interwencjach
              kardiologicznych, a więc szybkiej pomocy w przypadkach udarów. Żeby ratowac w
              kilka lub kilkanascie minut po incydencie.To powinien pan panie redaktorze
              trójmiejskiej gazety wiedzieć i nie czynic zarzutów z tego, ze gdyński szpital
              stara sie byc nowoczesny, a może - o zgrozo - konkurencyjny dla kliniki. Oby
              taki kiedys był zreszta - dla dobra pacjentów.

              Pan uważa, że tylko w jednej centralnej klinice w województwie warto mieć taki
              super oddział? To moze w ogóle tylko jedną taka nadzwyczajnasuperancką klinike
              w Warszawie urzadzic i nich do niej ludzie sie pchają. Że połowa ,albo
              wiekszość nie zdąży?. A czy to wazne?
              No, tak ważne, żeby METROPOLIA czuła, że jest metropolią, miała atrybuty
              metropolii i mogła sie pościgac z Nowym Jorkiem, albo Londynem.
              Z innej beczki. Jaki ma wpływ na stocznie lokalna władza - to tez pan powinien
              wiedziec,że niewielki. Doskonale pan wie, że w Gdańsku i Gdyni szefuja
              stoczniom ludzie z politycznego nadania. Nie miały na te nominacje wpływu ani
              władze Gdańska ani Gdyni...
              Rzuca pan hasła, niczym ochłapy miesa wściekłym psom, by sie zaczęły ze sobą
              gryżć. A publika ma sie przy tym dobrze bawic. I narzekać i wyciagac te
              wszystkie dziurawe ulice, psie kupy, korki itp.
              Głębszego sensu i demiurgicznej wartości, jak by zapewne pan sobie tego
              zyczył - w Waszej kampanii nie ma.
              Podobnie zreszta dyskusje wyglądaja na forach w innych oddziałach waszej
              gazety. Wystarczy zajrzec, chocby do Poznania... Ulewa sie ludziom zółć i nic
              wiecej.
              • jangrzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 20.02.07, 19:35
                Do recenzenta:nie napisałem, że w Gdyni chcą robić przeszczepy serca. Pragnąłem
                pokazać tylko, że nie ma takiej potrzeby, bo robią to już w Gdńsku. A co do
                rozwoju kardiologi inwazyjnej i bezinwazyjnej to zgoda- czym więcej takich
                oddziałow tym lepiej.

                Co do stoczni, to proszę zauważyć, że w kappani samorządowej Prezydenci
                podkreślali sami,swój udział w ratowaniu stoczni.

                Przykro mi, że tak źle ocenia pan moje i redakcji intencje. Pragnę jeszcze
                zauważyć, że mój tekst tylko w części poświęcony był - przyznaję trudnemu i
                drażliwemu - problemowi wspólpracy w ramach metropolii.Pisałem też o innych
                problemach nie adresując ich imiennie i w dużej części sam się do nich
                przyznając. Jestem jak najdalszy od przypisywania sobie „demiurgicznej
                wartości”.
                pozdrawiam
                • Gość: Adam z Orłowa Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 21.02.07, 00:01
                  Jako Gdynianin z krwi i kości jestem zakochany w moim mieście. Mam jubla na
                  punkcie Orłowa! Tutaj mieszkam 34 lata i nie wyobrażam sobie abym miał gdzieś
                  sie przeprowadzić no może górny Sopot okolice ul. Mickiewicza. Mój lokalny
                  patriotyzm jest trochę dziwny bo w sumie to mieszkam w trójmieście. Gdańsk,
                  Sopot, Gdynia często jestem to tu to tam. Napewno są granice w naszych
                  umysłach, bo granic między miastami sie nie czuje! Ludzie na stadionach
                  potrafią się nienawidzić, można stracić zęby za noszenie „wrogiego” szalika ,
                  na meczach obraza sie drużyny z Gdańska w Gdyni i odwrotnie a przecież chodzi
                  się na zakupy do tych samych sklepów, pije piwo w tych samych knajpach.
                  Denerwują mnie głównie ludzie, chamscy i ci bez wyobraźni (szczególnie kierowcy
                  w służbowych samochodach) W 3city każdy znajdzie cos dla siebie , każde miasto
                  ma coś niepowtarzalnego i to jest OK! Denerwują mnie dworce brudne , brzydkie i
                  śmierdzące, wiem , ze PKP to państwo w państwie i lokalne władze za dużo nie
                  mogą. Dalej nie pisze bo trzeba iść spać . Pozdro dla Adama M z redakcji
                  sportowej GW do zobaczenia na stadionach :)
        • mala_obludnica Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 22:08
          Panie Janie,

          Dziekuje za artykul. Ciesze sie, ze doczekamy sie dalszej dyskusji na ten temat
          i reakcji naszych lokalnych wladz.
          W ankiecie zaznaczylam "grzech zaniechania" jako najwazniejszy, ale na rowni
          razi brak wspolpracy miedzy miastami. Animozje widac nawet w komentarzach pod
          artykulem. Czesc Gdanszczan nie zna dobrze reszty Trojmiasta i nie potrafi
          docenic uroku Sopotu i preznosci Gdyni. A przeciez wiele moglby sie od tych
          miast nauczyc... Nie widze w Gdansku niestety gdynskiej preznosci i nastawienia
          na mlodziez, dobrego zarzadzania-jak w przypadku gdynkiej ZKM, dbalosci o
          estetyke - jak w przypadku Sopotu.. Wladze kazdego miasta maja swoje grzeszki,
          ale to Gdansk jest niestety zarzadzany najbardziej nieudolnie - mowie to jako
          Gdanszczanka. Dwa lata temu razem z reszta studentow marketingu UG i studentami
          ASP opracowywalam strategie wspolnej marki jaka mialoby byc Trojmiasto.
          Przedstawilismy prezydentom miast trzy projekty graficzne, zalety plynace z
          promocji wszystkich trzech miast razem... Zdaje sie ze Gazeta miala nawet
          patronat nad tym projektem. I co? Wladze miast podziekowaly, wybraly po jednym
          projekcie ktory im sie najbardziej spodobal (kazde miasto - co dosc znamienne-
          wskazalo na inny projekt), obiecalo przemyslec sprawe i byc moze w przyszlosci
          rozpisac przetarg na wspolne logo trojmiasta...
          Przebywam teraz z dala od rodzimych stron, wiec byc moze sie myle, ale nawet w
          ciemno moge strzelac ze nic nie zostalo w tej sprawie zrobione....

          Pozdrawiam, w oczekiwaniu na konstruktywna dyskusje o problemach naszego
          regionu i niewykorzystanym potencjale.
          • Gość: osjan Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 18:33

            Poruszony
            temat jest bardzo ważny i powinna dyskusja o nim i wynikające z niej wnioski
            mieć miejsce już dawno. Polecam przypomnienie artykułu w prasie prof.
            Piskozuba ,który w logiczny sposób uzasadniał jedność trzech miast już kilka
            lat temu . Mnie denerwuje zaściankowość "trójmiejska" Która jest nieuzasadniona
            ekonomicznie, całe "trójmiasto" z przyległościami to zaledwie dzielnica dużej
            aglomeracji miejskiej na świecie o ile sprawniej zarządzanej !
        • Gość: sopot Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 20.02.07, 13:43
          nie znalazlem adresu mailowego by w dluzsza forme to ubrac, wiec poprostu
          napisze tu...

          wszystko o czym pan redaktor napisal to prawda, oczywiscie czesciowa, ale
          porusza wazne problemy. jednak jesli uznamy, ze adresatem powinny byc wladze
          samorzadowe, to lista tak dluga nie bedzie. Juz z odpowiedzi prezydenta gdanska
          ( poza faktem, ze sie z nia zgadzam ) wynika, ze sami dajemy wladzy alibi,
          dajemy mozliwosc zrzucenia odpowiedzialnosci na innych, konserwatora zabytkow
          itd. Powinnismy sie skupic na tym co mozna i trzeba szybko zrobic i co lezy w
          gesti wladz poszczegolnych miast.

          zwiazek metropoitalny

          najwazniejsza sprawa, nie podoba mi sie tylko oklepany frazes wspolnego biletu
          bo on poniekad jest najmniej wazny. oczywiscie wspolne zarzadzanie komunikacja
          jest na poczatku listy nowych zadan dla zwiazku, ale promocja turystyczna a wraz
          z tym wspolne organizowanie najwiekszych imprez, niedublowanie ich, wspolna ich
          promocja, wspolna informacja turystyczna jest rownie wazne. czy naprawde zyjemy
          w takim bagienku, ze najwazniejsze jest jak nazwiemy nowy zwiazek oraz jak
          podzielimy w nim wladze? czy naprawde jest konieczne zewnetrzne ( panstwowe )
          ustawodastwo, ktore obligatoryjnie zmusi nas do przyjecia danej nazwy, podzialu
          kompetencji i w ogole wstapienia do zwiazku?

          na samym szczycie listy jest promocja inwestycyjna. to prawda, ze stanowimy
          wspolny rynek pracy i naprawde nie ma roznicy czy nowa firma zainwestuje w
          zukowie, pruszczu, tczewie czy wejcherowie, ale dopoki bedziemy sie promowac i
          rozmawiac z inwestorami jak gdynia, sopot czy nawet gdansk bedziemy na straconej
          pozycji wzgledem poznania, wroclawia czy innych polskich miast.

          i tu doszlismy do drugiej najwazniejszej sprawy... inwestycji bezposrednich w
          naszym regionie. za to nasze wladze powinny byc rozliczane a szczerze nie maja
          sie czym pochwalic. mamy duzy potencjal, ponad milion osob w zasiegu
          aglomeracji, rozwiniete uczelnie wyzsze, jestesmy najwiekszym krajowym wezlem
          komunikacyjnym ( czy konkurewncja portow jest wskazana? czy nie lepiej ustanowic
          wspolne przedsiebiorstwo? )a jednak poznan czy wroclaw zostawily nas daleko w
          tyle. czy az tak trudno wykorzystac bliskosc skandynawi, krajow nadbaltyckich,
          obwodu kaliningradzkiegi oraz rowniez niemiec? czy tak trudno wykorzystac
          popularnosc turystyczna do sciagniecia kolejnych inwestycji?



    • Gość: blix Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 19.02.07, 21:34
      Met ty, podobnie jak kilku twoich kolegów z Gdyni, koncentrujących się na
      opluwaniu ( nawet nie siebie tylko miejsca z których pochodzą, co przypomina mi
      na na prawdę ostre kompleksy, albo przekomarzanie się przeczkolaków: " ty głupku
      ! Twój stary głupek " ), poradzę lekki chill.
      Trójmiasto jest wielkie ! A Adamowicz powinien bardziej krytycznie spojrzeć
      dookoła.
      Jedynym mankamentem jest brak metropolitarności. ( to co niesie ten fakt za sobą )
    • to_ti Siedem tylko? 19.02.07, 21:39
      to nie jest tak źle!

      fototel.pl/
    • megasceptyk Najbardziej boli mnie dworzec PKP Gdańsk i tunel. 19.02.07, 21:45
      Musicie wiedzieć, że ból jest szczery. To bardzo przykre, PKP należy natychmiast zlikwidowac całkowicie. Ten relikt to cuchnąca ohyda ponad moje siły. Kloszardzi, smród fast-food, nędza aż bije w oczy, ten wszechobecny, oblepiający bród... Aż się smutno człowiekowi robi.
      • Gość: krajna Re: Najbardziej boli mnie dworzec PKP Gdańsk i tu IP: *.gdansk.agora.pl 21.02.07, 19:16
        No niestety, dworzec jest w dużej mierze swiadectwem naszego poziomu
        cywilizacyjnego
        • Gość: mokki Re: Najbardziej boli mnie dworzec PKP Gdańsk i tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:50
          niestety najgorzej wyglada dworzec w gdyni
    • Gość: Gosc Podziały IP: *.gdynia.mm.pl 20.02.07, 00:04
      O czym my mówimy. Jednosc Gdańska, Sopotu i Gdyni?
      Ten artykół już powoduje podziały - podajac jako bolączki 3-miasta sprawy Gdańska.
      Poza tym znajomość Gdyni przez redaktorów GW Gdyni jest znikoma. Przykład:
      ciągłe podananie drogi Gdyńskiej jako Gdańskiej i Grabówka jako Leszczynek.
      • Gość: Son of Sam Po pierwsze mentalność IP: *.akademiki.uni.torun.pl 20.02.07, 19:12
        Jeżeli część zakutych łbów nie przestanie utrwalać podziałów na gdynian,
        gdańszczan i sopocian, to nigdy w naszym 3city nie będzie dobrze. Czemu Wy tak
        sie nienawidzicie? Kompleksy? Temat powstał po to, by podyskutować co zrobić
        zeby było lepiej a niektórzy już zaczynają swoją wojenkę. A przecież większość
        z Was tak naprawdę jest bardziej "trójmiejska" niż gdyńska, gdańska czy
        soposcka. Ilu z was będąc gdańszczaninem zakochiwało się w
        gdyniance/gdynianinie czy też sopociance/sopocianinie. Z jednej strony
        podsycacie konflikt, a z drugiej postepujecie tak jakby go nie było. Fałszywy
        konformizm. Jak Pawlak i Kargul, po co to komu? W dzisiejszym świecie nie ma
        miejsca na takie zaściankowe zachowania, dziś liczy się ekonomia, a nie akcje
        rodem z cepelii. Jeżeli nie będziemy starać się zrobic czegoś dla dobra całego
        trzyczęściowego organizmu, cierpieć na tym będziemy wszyscy. Przykłady innych
        polskich miast takich jak Wrocław czy Poznań dobitnie nam pokazują, że dziś
        liczy się efektywność kreatywność i nowoczesność, dopóki w umysłach ludzi
        będzie tlić się typowo polski kompleks pod tytułem "sąsiad to mój najgorszy
        wróg" dopóty będzie źle.
    • Gość: George Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.crowley.pl 20.02.07, 10:14
      CO TO JEST TRÓJMIASTO? SZTUCZNA NAZWA ODERWANA OD HISTORII I TOŻSAMOŚCI
      MIAST.TWÓR LANSOWANY TYLKO PRZEZ WASZĄ GAZETĘ ZACZNIJCIE MÓWIĆ O GDAŃSKU Z
      DZIELNICAMI O NAZWIE SOPOT I GDYNIA - TO BĘDZIE BARDZIEJ NATURALNE NIŻ WASZE
      TRÓJMIASTO. ZWIĄZEK TYCH MIAST NIE JEST ZNACZĄCO INNY NIŻ ZWIĄZEK GDAŃSKA NP. Z
      WARSZAWĄ. ODEJDZCIE OD TEGO PROJEKTU, A ZACZNIECIE BARDZIEJ ROZUMIEĆ
      POSZCZEGÓLNE MIASTA I POSZCZEGÓLNE WSPÓLNOTY MIESZKAŃCÓW.OD KILKU LAT GAZETA NA
      SIŁĘ MĘCZY SWÓJ WYMYŚLONY PROBLEM. DLA MNIE TO STRATA WASZEGO CZASU I ENERGII.
    • Gość: Bolik Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.crowley.pl 20.02.07, 10:49
      O krótkowzroczności i beznadziejności włodarzy miasta mówi dzielnica Nowy
      Port. 30 mln złotych na " pseudo rewitalizację dzielnicy " – szumna nazwa. Tą
      kasą mają być objęte 3 obiekty, które przez lata właśnie polityką obecnych
      włodarzy zostały doprowadzone do ruiny. Mam tu na myśli dwa z nich tj. budynek
      starej łaźni oraz starą karczmę . Oczywiście kwota ta pochodzi ze środków
      unijnych, bo w budżecie miasta nie ma na takie bzdety kasy. Finansowanie takie
      również wiąże ręce, bo są to środki celowe. No i tak nam wmawiają, że nie da
      się inaczej. Za 30 mln złotych, to można by odnowić wszystkie fasady budynków w
      tej dzielnicy i dokończyć remonty ulic i wówczas było by na co popatrzeć.
      Niestety, włodarze nie dostrzegają tego, że Nowy Port jest wizytówką Gdańska,
      gdyż to właśnie obcokrajowcy przypływający promami stykają się tu z miastem, a
      nie z Długim Targiem. Patrząc na taki "syf" już im ręce opadają, bo to co im
      wciskają do rąk na promie , czyli piękne foldery turystyczne o Gdańsku i Polsce
      nijak mają się do rzeczywistości. Kto pomyśli o przejściu się po dzielnicy
      portowej i podziwianiu „rewitalizowanych” obiektów, jak dookoła będzie widział
      obdrapane elewacje i rozpadające się budy, o połamanych chodnikach nie wspomnę.
      Niestety nikt im nie wmówi jak to u nas jest pięknie. Jak jest pięknie to
      wystarczy udać się do innych miast portowych w rejonie Bałtyku.....Miasta
      nadmorskie z odnowionymi elewacjami w Niemczech, Danii, Szwecji biją nas na
      głowę. Tak więc przestańcie się urzędasy podniecać zdobytą kaską z UE, a lepiej
      pomyślcie jak na to "okno na świat" przekazać miejskie fundusze w następnym
      budżecie. Niestety nie mam złudzeń, że tak nie będzie , bo polityka wyzbycia
      się niepotrzebnego balastu w postaci mieszkań i przerzucenia remontów budynków
      na wspólnoty mieszkaniowe, napewno nie poprawi estetyki tej dzielnicy.
      Przykładem bezradności urzędasów jest ul Marynarki Polskiej .........prowadząca
      do tego „okna na świat „... Pozdrawiam beznadziejne towarzystwo wzajemnej
      adoracji z Pawełkiem i panią Sienkiewicz z Zarządu Nieruchomości na czele.
      • Gość: POrtus a Ty boli(e)k co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 15:38
        najlepiej w nic nie inwestować bo tynk z kamienicy w N.Porcie odpada? Wiekszej
        bzdury nie czytałem Takie dzielnice jak N.Port moga zawdzięczać swoje położenie
        holocie która ja zamieszkuje, zadne remonty nic tu nie dadzą skoro rok po
        remoncie budynek wygląda gorzej niż przed. Unia daje pieniadze na konkretne
        projekty rewitalizacyjne (jak choćby łaźnia) a nie na łatanie dziur w jezdniacj
        i malowanie obsprayowanych elewacji.
    • Gość: jola Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 212.247.194.* 20.02.07, 13:07
      tekst swietny tylko nie ma chetnych do dyskusji. Dziasiaj sie ludziom nic nie
      chce jak widac. Kazdy mysli o sobie tylko nie wie ze miasto to my i nasza
      przyszlosc. Ludziska obudzcie sie!!!!!
    • Gość: Grądziel Biurewska geometria 3City IP: *.limes.com.pl 20.02.07, 13:53
      Zasadniczą przyczyną niewydolności gospodarowania Trójmiastem wynika z
      codziennej konfrontacji potrzeb realnie funkcjonującego JEDNEGO organizmu z
      ambitnie nieprofesjonalnymi działaniami CZTERECH hord konkurujących ze sobą
      nieprofesjonalnych biurw w tzw. samorządach.Klasycznym przykładem tego bałaganu
      są np. cierpienia pasażera autobusowego w Sopocie, gdzie obowiązują bilety
      dwóch różnych przewoźników z Gdyni i z Gdańska.
      A kiedyś ta wredna,głupia, podła i na szczęście - "bywszaja" komuna zarządzała
      pracującym , jak ruski czasomierz marki Pobieda, Wojewódzkim Przedsiębiorstwem
      Komunikacyjnym Gdańsk-Gdynia. Tramwaj nr 7 dojeżdżał wtedy nawet do Sopotu.
      Jeden team proffies dla TRICITY !
      GRĄDŹL
    • Gość: Grądziel Biurewska geometria IP: *.limes.com.pl 20.02.07, 13:58
      Zasadniczą przyczyną niewydolności gospodarowania Trójmiastem wynika z
      codziennej konfrontacji potrzeb realnie funkcjonującego JEDNEGO organizmu z
      ambitnie nieprofesjonalnymi działaniami CZTERECH hord konkurujących ze sobą
      nieprofesjonalnych biurw w tzw. samorządach.Klasycznym przykładem tego bałaganu
      są np. cierpienia pasażera autobusowego w Sopocie, gdzie obowiązują bilety
      dwóch różnych przewoźników z Gdyni i z Gdańska.
      A kiedyś ta wredna,głupia, podła i na szczęście - "bywszaja" komuna zarządzała
      pracującym , jak ruski czasomierz marki Pobieda, Wojewódzkim Przedsiębiorstwem
      Komunikacyjnym Gdańsk-Gdynia. Tramwaj nr 7 dojeżdżał wtedy nawet do Sopotu.
      Jeden team proffies dla TRICITY !
      GRĄDŹL
      • koneser10 jakiez Wspolne interesy nas łączą? 20.02.07, 14:17
        odpowiedz na to pytanie jest kluczowa w calej dyskusji nad metropolia 3miasto.
        Problem autobusow w Sopocie jest problemem marginalnym - to raczej problem
        wladz Sopotu, ktore nie potrafia zapewnic wygodnej komunikacji swoim
        mieszkancom. Moze nadszedl czas na sopockie ZKM...
        Caly temat wspolnego biletu komunikacji miejskiej - jest problemem wydumanym i
        marginalnym. Jesli pojawia sie interesy WSPOLNE dla miast tworzacych 3miasto -
        zakladam, ze taka wspolpraca pomiedzy miastami sie pojawi - jesli natomiast
        takich interesow NIE MA to po coz powolywac kolejne biurokratyczne instytucje?
        Jesli efektem powolania 'metropolii' maja byc jedynie wspolne promocje
        turystyczne, wspolne logo itp. bzdety - to cala ta dyskusja NIE MA sensu.
    • yrzyk Ale brednie... 20.02.07, 14:38
      Dlaczego nie odbudowano Wyspy Spichrzów.... a dlaczego rzymianie nie odbudowali
      Colosseum? Co do inwestorów.... niby do czego są oni potrzebni? Bezrobocia
      praktycznie nie ma, żyje się sympatycznie. Władze miast są rozsądne, co tu
      wybrzydzać. Wszystko dzieje sie swoim własnym , naturalnym tempem. I niech
      dzieje się nadal, rewolucja Trójmiastu potrzebna nie jest.
      • jangrzechowiak Re: Ale brednie... 21.02.07, 16:04
        Jest jednak „drobna” różnica między Colosseum a Wyspą Spichrzów. Na naszą wyspę
        trudno będzie zaciągnąć turystów.
        Co do „rozsądnych władz miasta” to pelna zgoda. Na tle iinych ośrodków wypadamy
        całkiem nieźle
        pozdrawiam.
        • jo.an.na Re: Ale brednie... 06.03.07, 00:06
          O ile odbudowa może być sprawą dyskusyjną, o tyle uprzątnięcie syfu - nie -e!
      • nms5 Re: Ale brednie... 07.03.07, 12:55
        yrzyk napisał:

        > Dlaczego nie odbudowano Wyspy Spichrzów.... a dlaczego rzymianie nie odbudowali
        >
        > Colosseum? Co do inwestorów.... niby do czego są oni potrzebni? Bezrobocia
        > praktycznie nie ma, żyje się sympatycznie. Władze miast są rozsądne, co tu
        > wybrzydzać. Wszystko dzieje sie swoim własnym , naturalnym tempem. I niech
        > dzieje się nadal, rewolucja Trójmiastu potrzebna nie jest.

        No i teraz rozumiem. Glownie z powodu mentalnosci takich "yrzykow" slimaczy sie usprawnianie wszelkich niedoskonalosci w 3miescie. Mam tylko nadzieje, ze tenze "yrzyk" ma juz ze 100 lat i nie o takich usprawniaczy nam chodzi. Szukamy mlodych, preznych z wyobraznia i pomyslami nastepcow, skadinad zasluzonych panow Szczurkow, Karnowskich i Adam.....ow. Ci ostatni, niestety juz sie "wypalili". Dziekujemy im bardzo i nie watpie, ze ustapia miejsca nastepnemu pokoleniu. Problem w tym, ze tych nastepcow nie widac. Sama ma duzo energii i pomyslow, ale moj podeszly juz wiek, raczej mnie nie ustawia w szerego potencjalnych uzdrowicieli 3miasta. Licze na naprawde mlodych!!! Nie tylko duchem.
    • Gość: autor Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 17:34
      Nie zamieniłbym Gdańska na żadne inne miasto. Te wspaniałe sciezki rowerowe,
      park nadmorski i morze, morze, morze. Nawet plaże w innych miejscowościach nie
      są tak urodziwe i szerokie jak w Jelitkowie, na Stogach, czy Sobieszewie.
      Patrzmy na życie przez pryzmat na wpół pełnej szklanki i uczmy sie cieszyć tym
      co mamy.
      • Gość: park Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 20.02.07, 18:48
        To prawda, że Gdansk ma mnóstwo uroków.
    • Gość: mira Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 21.02.07, 10:23
      Nie moge powiedzieć , że kocham Trójmiasto , ale jest to jedyne duże miasto ,
      gdzie mogę życ . W Poznaniu , Warszawie , Krakowie jest mi za duszno, za
      ciasno . Nie ma to jak nasza trójmiejska wieś , największa wieś w Europie .
      Niestety i obyczaje sa tu wiejskie - "moja chata z kraja " . Proponuje
      plebiscyt - czy chcesz połączenia miast w Trójmiasto . Niech się mieszkańcy
      wypowiedzą . Uważam , że jak na taki duży organizm miejski powstaje zbyt mało
      nowoczesnych firm wykorzystująch potencjał ludzki - absolwentów licznych
      trójmiejskich uczelni . Mój niepokój budzi uzaleznienie dużej przecież Gdyni -
      tu mieszkam , z urodzenia jestem Gdańszczanką - od stoczni , jedynego wielkiego
      pracodawcy , od lat zagrożonego upadłościa . Nie jest dobrze . mira
      • windyga Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 21.02.07, 12:54
        Pociesze cie, w Gdyni 96 procent firm zatrudnia do 9 osób. Tylko 1 procent firm
        zatrudnia powyzej 50 osób. A więc o uzależnieniu od stoczni mowy nie ma. W
        Gdyni dominuja małe i srednie przedsiebiorstwa. To jest siła naszego miasta.
        Nie grozi nam tzw. strukturalne bezrobocie. Małe firmy sa elastyczne, szybko
        dostosowuja sie do potrzeb rynku.Coraz wiece3j firm działa w sferze it, czyli
        zgodnie zeswiatowymi trendami.
        No i bezrobocie w Gdyni to zaledwie 6 procent, wobec 14 - bodaj - w kraju.
        Gdynianie, to niezły ludek:))
        • Gość: Dante Co nas dzieli co nas laczy IP: 167.167.136.* 21.02.07, 14:19
          Tez jestem zadnia jak paru forumowiczow, ze wrzucanie Gdanska , Gdyni i Sopotu do wiadra pt. Troj-
          Miasto jest nieprawidlowe co nie oznacza, ze przez swoja roznorodnosc te miasta i ich miszkancy
          artykuluja sie na stadionach pilki noznej. Antagonizmy i uprzedzenia powstaja z niewiedzy, niewiedza
          produkuje niepewnsc a niepewnosc produkuje nienawisc.

          Po 1945 ta czesc ludnosci naplywowej, ktora kanalizacje asocjowala z tylna sciana lepianki nie byla i nie
          jest zainteresowana poznaniem natury i histori tych miast, dlatego ta sama PRLowska propaganda
          obecnie ma takie glebokie echo. Przypomne slynne pariotyczne pouczanie danzigerow przez obencego
          blizniaka prezydenta za postawienie tablicy upamietniajacej ofiary tyfusu w 1945-46, za ktore to
          puczanie w swoim niezrozumialym nawet dla warszawki pobakiwaniu przeprosil bo sie okazalo, ze
          wsrod ofiar byli tez zolnierze AK, WiN i czlonkowie opozycji. Ciemnogrod i niskolotnosc.

          Ta ultymatywna roznica, ktora stoi na przszkodzie scislej i efektywnej wspopracy tych trzech miast
          jest administracja i urzedy. Kazdy urzad ma caly stab administracyjny ktory pochlanie ogromne sumy, i
          ktory jest ociazaly i niedozreformowania. Tam sa dyrektorzy, i ich wice, kierownmicy resorsow itd. itd.
          I kazdy urzad wyciaga reke po kase z bugetu i funkcjonuje czesto destruktywnie aby legitymowac wlane
          isnienie i koniecznosc bycia. Dlatego np. koumnikacja miejska, wywoz smieci, przemysl czy
          infrastruktura fukncjinuja tak jak ich administratorzy ... i dlatego jest , brudno, szaroburo, cuchnaco i
          chamsko.

          Co nas laczy ? .... poza forum GW jest to chyba wspolna chec do zrealizowania wizji zadbanych, milych,
          dynamicznie rozijajacych sie i pulsujacych pozytywizmem miast, gdzie turysci gdy wyjda wieczorem
          na spacer w Gdansku mogo posluchac tez po 22:00 dobrej muzyki w przepelnionych knajpach i nie
          musza nosic kalacha pod plaszczem, czy zatykac nos w oparach uryny.






Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka