Gość: logo
IP: *.chello.pl
29.03.07, 19:48
Michał Tomczak, szef Wydziału Dyscypliny PZPN, przedstawiany w mediach jako
mąż opatrznościowy polskiego futbolu, odegrał dwuznaczną rolę w unieważnionej
prywatyzacji Centrali Farmaceutycznej Cefarm w Warszawie.
Sprawę pod nadzorem prokuratury bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Prowadzona przez Tomczaka kancelaria doradzała byłemu zarządowi Cefarmu.
Miała dostęp do poufnych informacji o spółce. Nie przeszkodziło to
zarejestrowanej przez wspólniczkę adwokata firmie Finartes w złożeniu w
grudniu 2005 r. oferty na zakup od państwa 85 proc. udziałów w Cefarmie.
Tomczak twierdzi, że jego wiedza o tajemnicach Cefarmu zasadniczo nie różniła
się od tej, jaką miały konkurencyjne firmy biorące udział w anulowanym
procesie prywatyzacyjnym. Szef Wydziału Dyscypliny PZPN bagatelizuje konflikt
interesów, do jakiego doszło w jego działaniach wobec jednej z największych
hurtowni leków w kraju.
Tomczak utrzymuje, że inwestor, którego tożsamości nie chce ujawnić, poprosił
go o założenie spółki-wehikułu w celu nabycia udziałów Cefarmie. W
rzeczywistości firma Finartes została założona pod inną nazwą już w 2003 r.,
kiedy kancelaria Tomczak i Partnerzy nie miała nic wspólnego z Cefarmem.
Dopiero w 2005 r. uśpiona całkowicie firma zmieniła nazwę i rozszerzyła swój
profil działalności, m.in. na pośrednictwo finansowe i zarządzanie
holdingami.
Istniało więc poważne ryzyko, że Ministerstwo Skarbu w trakcie prywatyzacji
nie zorientuje się w podwójnej roli kancelarii Tomczaka, ponieważ jego
wspólniczka kilka dni przed upłynięciem ostatecznego terminu składania ofert
na Cefarm została wykreślona z zarządu spółki Finartes i sprzedała swoje
udziały holenderskiej firmie. Do zarządu Finartes powołany został praktykant
prawny z kancelarii Tomczak i Partnerzy. Pośpiech był tak duży, że na wniosku
do sądu gospodarczego o przyśpieszenie wpisu w rejestrze spółek, wspólniczka
mec. Tomczaka posłużyła się pieczątką, której nie wolno jej było używać już
od czterech dni.
ABW prześwietla także transakcję sprzedaży przez Cefarm udziałów w spółce
Medycyna i Farmacja. Doradzała przy niej również kancelaria Michała Tomczaka.
Agencja sprawdza, czy udziały Cefarmu nie zostały sprzedane poniżej wartości
rynkowej.