Dodaj do ulubionych

Jesienna deprecha 2

IP: 192.168.140.* / *.nsm.pl 27.11.01, 18:46
Jakis czas temu(jeszcze we wrzesniu chyba) rozmawialismy "w tym temacie" wtedy
nikt się nie uskarzał.A dziś jak to wygląda?Zwłaszcza ,ze słonca dawno nie
widzielismy i nie mamy co na nie liczyc w najbliższym czasie.

Objawy:
"Smutek, apatia, zwolnienie procesów myślowych, zaburzenia snu i zmniejszona
ochota na seks - to według psychologów podstawowe objawy jesiennej depresji.
Cierpi na nią większość ludzi w naszej strefie klimatycznej.(...)

Wiele osób zauważa, że jesienią dzieje się z nimi coś dziwnego - mówi dr
Okuniewski. - Stwierdzają, że nie są już tak błyskotliwi, jak w lipcu na
wczasach. Nie mogą się skoncentrować, są po prostu "przydepnięci".

Psychologowie, psychoterapeuci i psychiatrzy przeżywają jesienią prawdziwe
oblężenie swoich gabinetów. Do specjalistów zgłaszają się wtedy pacjenci,
którzy twierdzą, że cierpią na jesienną depresję. Zdarza się także, że pod
koniec roku nasilają się objawy klasycznej depresji, która może być
niebezpieczna dla zdrowia, a nawet życia."

www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=422

Uwazajcie na siebie:)
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Jesienna deprecha 2 27.11.01, 19:42

      Beast, a nie napisałeś o sobie;))) Ciebie też dopadła czy się trzymasz??? :)))

      Jestem dziwny człowiek ale mnie się depresja nie ima;)))) Optymistycznie
      patrzę na świat, może taką mam naturę ;))))
      • Gość: beast Re: Jesienna deprecha 2 IP: 192.168.140.* / *.chelmnet.pl 27.11.01, 19:51
        Ja nie potrafie sam siebie rozszyfrowac:)Ale generalnie rano mam ciezka depresję
        (co wbrew pozorom nie jest wcale regulą:)a wieczorem jestem znacznie bardziej
        ożywiony.Ale nawet rano daleko mi do symptomów opisanych wyzej:)
        • lucy_z Re: Jesienna deprecha 2 27.11.01, 19:59
          Gość portalu: beast napisał(a):

          > Ja nie potrafie sam siebie rozszyfrowac:)Ale generalnie rano mam ciezka depresj
          > ę
          > (co wbrew pozorom nie jest wcale regulą:)a wieczorem jestem znacznie bardziej
          > ożywiony.Ale nawet rano daleko mi do symptomów opisanych wyzej:)

          To należysz do gatunku takiego jak ja - nocny Marek! Ja też mogę długo
          siedzieć, czytać, słuchać radia. Zdarza mi się wcześniej trochę zdrzemnąć,
          oczywiście przed telewizorem;) Czasami wywołuje te siedzenie moje lekkie
          awanturki domowe ale co tam;) Ktoś z gatunku-ranny ptaszek nigdy nie zrozumie
          kogoś z gatunku - nocny Marek ;((((
          • kasia_57 Re: Jesienna deprecha 2 28.11.01, 09:33
            Ktoś z gatunku-ranny ptaszek nigdy nie zrozumie
            > kogoś z gatunku - nocny Marek ;((((

            KOchane Nocne Marki, to juz nas jest troje...
            Lucy, zasypianie przed telewizorem tez "cwicze" i budze sie potem podwojnie
            zadowolona, ze program sie skonczyl, i ze nie widzialam nudow.
            Siedzenie nocne rodzinka mi jakos daruje, bo moj starszy syn jest zupelnym
            nietoperzem (och ta mlodosc), wiec zdarza nam sie spotkac w kuchni przy
            garach,jak sobie pichcimy pozna kolacje (a moze wczesne sniadanie). Siedzenie po
            nocach dalo mi do wiwatu podczas egzaminow, bo zasnelam tzw. martwym bykiem (na
            doslowna sekunde) oczekujac na swoja kolejke...
            Depresja jesienna... hm, rano, owszem ale nazwalabym to raczej niezyczliwym
            stosunkiem do swiata. Dzisiaj rano zobaczylam za oknem jakies namiastki sniegu i
            zdecydowanie mniej lubie otoczenie. Postanowilam sie dzisiaj nie usmiechac!
            Koniec. Jestem dzisiaj ponura jak chmura gradowa (mam febre na pysku i to mnie
            tlumaczy!):(((

            • lucy_z Re: Jesienna deprecha 2 28.11.01, 09:54
              kasia_57 napisał(a):


              > Koniec. Jestem dzisiaj ponura jak chmura gradowa (mam febre na pysku i to mnie
              > tlumaczy!):(((

              :))))) Witaj:) Nie wierzę;))) Ja piję teraz kawę i mózg się trochę rozjaśnia;)))
              Świeci słońce i jest mróz -7stopni. Trzeba się cieszyć, że nie ma zawiei, albo
              że nie leje deszcz ot co:)))))
              • kasia_57 Re: Jesienna deprecha 2 28.11.01, 10:07
                lucy_z napisał(a):

                Trzeba się cieszyć, że nie ma zawiei, albo
                >
                > że nie leje deszcz ot co:)))))

                To nie fair! Ja mialam byc ponura, jak piwnica! Ale tak swoja droga, jak
                zobaczylam dzisiaj rano, jak moja Kocia marszczy sie na widok tej namiastki
                sniegu za oknem i jak pedem leci do MOJEGO lozka, i zakopuje sie w betach, to cos
                mi piknelo wewnatrz (to klasyczna zazdrosc)!!! :-))))))))

    • Gość: mcroti Jak deprecha, jest niezła jazda IP: 10.10.41.* 28.11.01, 21:23
      O taak
      Zwłaszcza jak kieruje się dzisiaj po Gdańsku pojazdem mechanicznym
      Prędkosć max 45 kph gul w gardle i pikawa wali bo się zastanawiasz czy ty prezywalisz czy ktos w
      ciebie przywali
      Ale za to żniwa mają spece od opon
      Sam dzisiaj chciałem wymienić ale kolejki na 2-3 godziny
      • Gość: jaro Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: *.pppool.de 01.12.01, 18:21
        Jak tu zaglądam, to wszystko przechodzi :-)
        • Gość: beast Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: 192.168.140.* / *.nsm.pl 02.12.01, 21:39
          No proszę, forum spełnia także funkcje terapeutyczne:)
          • kasia_57 Re: Jak deprecha, jest niezła jazda 03.12.01, 13:19
            Gość portalu: beast napisał(a):

            > No proszę, forum spełnia także funkcje terapeutyczne:)

            Owszem, lubie tu zagladac! I nie wiem, co o mnie sobie w pracy mysla (a raczej
            mam to w nosie), bo ilekroc tu zagladam, to sie usmiecham do Was(wyglada to -
            jakbym sie usmiechala do ekranu???)i nie ma sily, po prostu nie da rady, zebym po
            takiej wizycie miala zly humor! :-)))

            • Gość: lucy_z Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: 192.168.0.* 03.12.01, 15:23
              kasia_57 napisał(a):

              szem, lubie tu zagladac! I nie wiem, co o mnie sobie w pracy mysla (a raczej
              > mam to w nosie), bo ilekroc tu zagladam, to sie usmiecham do Was(wyglada to -
              > jakbym sie usmiechala do ekranu???)i nie ma sily, po prostu nie da rady, zebym
              > po
              > takiej wizycie miala zly humor! :-)))
              >

              Ha, ha :)))) Masz objawy uzależnienia od forum tak jak ja:)))))))
              • kasia_57 Re: Jak deprecha, jest niezła jazda 04.12.01, 08:02
                Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                > kasia_57 napisał(a):
                >
                > szem, lubie tu zagladac! I nie wiem, co o mnie sobie w pracy mysla (a raczej
                > > mam to w nosie), bo ilekroc tu zagladam, to sie usmiecham do Was(wyglada t
                > o -
                > > jakbym sie usmiechala do ekranu???)i nie ma sily, po prostu nie da rady, z
                > ebym
                > > po
                > > takiej wizycie miala zly humor! :-)))
                > >
                >
                > Ha, ha :)))) Masz objawy uzależnienia od forum tak jak ja:)))))))


                Jasne, bo przynajmniej nie mam czasu na chandre! Kazdy "tumiwisizm" potraficie
                wyleczyc!
                Ide na kawe, bo jakos bez tego plynu nie da rady oczu porzadnie otworzyc. Powieki
                same opadaja! Z hukiem.
          • Gość: jaro Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: *.pppool.de 03.12.01, 22:15
            Gość portalu: beast napisał(a):

            > No proszę, forum spełnia także funkcje terapeutyczne:)


            Ale pod warunkiem, że jest co przeczytać!
            Ostatni łykend był jaskiś bez wieści?
            • Gość: lucy_z Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: 192.168.0.* 03.12.01, 22:20
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > Ale pod warunkiem, że jest co przeczytać!
              > Ostatni łykend był jaskiś bez wieści?

              Jaro:))) Rzuć parę wątków ;)))))
              • Gość: jaro Re: Jak deprecha, jest niezła jazda IP: *.pppool.de 04.12.01, 16:11
                Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                > Jaro:))) Rzuć parę wątków ;)))))


                Postaram sie.
                Choc z reguly nie ciesza sie one wiekszym wzieciem :-((((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka