gokihar
31.05.07, 19:18
Mieliście z tym do czynienia ? Mi ostatnio odcieli wodę : przyznaję - moja
wina. To co mi się nie podobało to wysokość opłaty za podłączenie - w związku
z czym zadawałem duużo pytań kobiecie z windykacji.
Co mam za pytania ? Po opłaceniu wszystkich rachunków (także przyszłego!!)
kobieta złośliwie wstrzymuje podłączenie wody.
Macie jakieś pomysły które trafią takim ludziom do głowy i wpoją że oni są po
to by pomagać a nie przeszkadzać ? Że "pozycja z góry" nie upoważnia ich do
takiego traktowania ludzi ?