20.06.07, 12:11
przy okazji dyskusji o placu zabaw pojawil sie nowy watek.
smietniki.
i tak mam przy okazji pytanie- czy ktos sie orientuje czy bedzie taki luksus
jak wiaty smietnikowe?
jesli nie to z kim mamy o tym rozmawiac. Eko? czy juz administracja.
i gdzie beda/moga byc one zlokalizowane.
tak na marginesie- czy do wspolnoty nalezy tylko teren ktory jest wyznaczony
przez slupki ogrodzenia czy jeszcze troszke wokol nam miejsca zostaje.
jesli tak to moze poza ogrodzeniem moznaby umiejscowic takie wiaty?

jesli ktos zna jakies szczegoly prosze o informacje.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janek1251 Re: smietniki 20.06.07, 12:38
      niestety nic o tym nie wiem, ale chcę zauważyć, iz poprzednio tam gdzie
      mieszkałem taka wiata stała dość daleko od bloków, lecz brakowało jej
      zamkniecia co podowało dorzucanie śmieci przez sąsiadujące "bogate" osiedle
      oraz drobne zakłady (np.serwis opon) i zwiekszanie opłat mieszkańców. Podobna
      sytuacja może sie i u nas powtórzyc.

      Więc proponuje tą wiatę umieścić doś daleko, ale (!) zamykaną.
    • jakub.chojnacki Re: smietniki 20.06.07, 13:01
      O śmietnikach to w zasadzie wiem wszystko :-). A więc glowny śmietnik z 5-6
      kubłami będzie znajdował sie przed 3 blokiem tam gdzie wystaje hydrant koło
      parkingu na 4 miejsca. drugi śmietnik na bodajże 2 kubły bedzie przy wyjeździe
      od strony bloku nr 1. konstrukcja - słupki i drewniane deski w poziomie z
      przeswitem - uwaga bez zadaszenia !!!
      • pretor1972 Re: smietniki 20.06.07, 13:05
        powalczymy jeszcze z eko o to zadaszenie, ja jestem dobrej myśli
      • b3style Re: smietniki 20.06.07, 13:06
        czy obydwie konstrukcje beda identyczne? tzn z desek i bez daszku?
        oby to zdalo egzamin.
      • dla_nas Re: smietniki 29.06.07, 02:45
        Jakub
        Czy to będzie wspólny śmietnik czy tylko wasz?
        i czy chcecie jakiegoś podziału wewnętrznego dodatkowe ogrodzenia może klucze
        do śmietników. Mam nadzieję że nie.

        Pozdrawiam
        Don Diego
        • joanna73 Re: smietniki 29.06.07, 08:07
          Wydaje mie się, że póki jesteśmy jedną wspólnotą i wspólnie ponosimy koszty wywozu śmieci, to nie ma znacznia do którego kosza wynosimy śmiecie.
          Co innego, gdyby, jakiś blok się odłączył. Wtedy taka wspólnota sama opłaca wywóz śmieci i może zastrzec sobie by inni nie korzystali z ich kontenerów.

          Pozdrawiam
          • jakub.chojnacki Re: smietniki 29.06.07, 08:19
            trafiłaś w sedno. Odłączenie od wspólnoty bloku 1 jest coraz bliższe, zatem
            będziemy potrzebować tych śmietników. Nie sądzę żeby były zamykane bo to jakaś
            paranoja. Podział ma być tylko administracyjny. Nie stworzymy przecież osobnego
            osiedla :-). Uważam, że możliwe jest korzystanie ze wszystkich śmietników przez
            wszystkich i nie zmieni to kosztu dla wspólnot - chociaż życie pokaże
            • joanna73 Re: smietniki 29.06.07, 08:57
              Czy ktoś z ,,jedynki'' mógłby mi wytłumaczyć, na czym dokładnie miałby polegać podział administracyjny?

              Czasami mam takie wrażenie, że ,,jedynka'' dąży do sytuacji, w której to co przynależy do niej, ma być tylko jej, natomiast to co przynależy do reszty
              • babi234 Re: smietniki 29.06.07, 09:41
                no wiesz przykladów, można mnożyć:

                np. wolne miejsca parginowe za płotem (przy jedynce)

                to prawda, ze im wczesniej uzmysłowimy sobie i mieszkańcom którzy proponują (a
                może nie proponują - już się pogubiłam) odłączenie, że ma ono być dokonane na
                warunkach, które nie spowodują uszczerbku dla żadnej ze stron.

                Tak na marginesie - kazdy i tak "stanie" do takiego aktu i przez jego
                podpisanie lub nie "zagłosuje" - bo wyłaczenie jest z pewnością czynnoscią
                przekraczającą "zwykły zarzad".

                Proponuje (zupelnie racjonalne rozwiazanie) - aby przygotowany projekt dać
                mieszkańcom do wgladu (moze "palnąć" ankeitkę) - tak abyście się nie zaskoczyli
                przy akcie (a to już bedą koszty). Po co wiec marnować czas i pieniadze?
                • jakub.chojnacki Re: smietniki 29.06.07, 09:56
                  1. jest chyba oczywiste że w ramach kilku wspólnot na jednym osiedlu są części
                  wspólne.
                  2. Miejsca parkingowe za płotem nie należą nawet do osiedla.
                  3. To, że toczy się postępowanie nie ma nic wspólnego z czyimś zdaniem na jego
                  temat jeśli nie on decyduje.
                  4. Taki podział moim zdaniem poza kosztami wydzielenia nie niesie żadnych
                  konsekwencji dla stron - proszę o sugestie chętnie podebatuje.
                  5. Projekt podziału istnieje dostałem go jako strona od gminy pocztą bodajże
                  przedwczoraj.

                  Jest wiele przesłanek które przemawiają za oddzieleniem się już to omawialiśmy
                  proszę poszukać na forum
                  • joanna73 Re: smietniki 29.06.07, 10:01
                    Jeżeli

                    > 4. Taki podział moim zdaniem poza kosztami wydzielenia nie niesie żadnych
                    > konsekwencji dla stron - proszę o sugestie chętnie podebatuje.

                    to po co się dzielić i narażać na koszty?
                  • kor.nick Re: smietniki 29.06.07, 10:27
                    coś mi się wydaję że odnośnie podziału to więcej było przeciw niż za
                    • jakub.chojnacki Re: smietniki 29.06.07, 10:47
                      nie no wszyscy z bloku 1 na wspólnym zebraniu opowiedzieli się za podziałem. Ja
                      również, dziś zastanawiam się czy jest taka potrzeba. jestem w rozterce. chociaż
                      jak czytam komentarze sąsiadów to zaczynam myśleć że dobrze się stanie. Droga
                      Joanno nie przeczytałaś do końca albo nie zrozumiałaś. Po prostu korzyści
                      płynące z wydzielenia mogą być większe niż koszty finansowe, które trzeba
                      ponieść. A tak jak mówiłem omawialiśmy już gdzieś ten temat i tam szerzej możesz
                      poczytać
                      • joanna73 Re: smietniki 29.06.07, 11:18
                        Poczytałam i nie znalazłam nic poza obawami mieszkańców ,,jedynki'', że ktoś może decydować o ich losie (pieniądzach na fundusz remontowy). Tak nawiasem mówiąc, może i inne bloki są większe i więcej rzeczy może się psuć, ale też koszt naprawy rozkłada się na większą liczbę mieszkańców.

                        Nie jestem przeciwna wydzieleniu się, o ile ,,jedynka'' poniesie koszty wydzielenia z własnej kieszeni.

                        Zapewniam Pana, że to co w tej chwili wydaje się takie istotne, za 4 lata nie będzie miało najmniejszego znaczenia, a za 6 lat na zebrania wspólnoty będą przychodzić tylko członkowie zarządu, bo nikomu się nie będzie chciało...

                        I tym (mam nadzieję optymistycznym akcentem) kończę.
                        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka