Dodaj do ulubionych

pożegnie z jedynką?

22.06.07, 10:43
tak na marginesie poprzedniej gorącej dyskusji dotyczącej piaskownicy dla
maluchów - pojawił się ciakawy wątek wydzielnia jedynki jako odrebnej
wspólnoty. Chcę tylko zauważyć, że procedura w sprawie jest dość długa i
kosztowna. Wydzielenie geodezyjne, ustanowienie służebnosci przejazdu dla
budynku 2 i 3, stawienie się do "nowego" aktu wszystkich włascicieli
dotychczasowej wspólnoty. Co do czasu - to chętnie bym się zgodziła na
przyjscie na taki spęd - teoretycznie zmieni to kazdemu wysokość udziałów i
trzeba bedzie wysłać nowe deklaracje podatkowe do UM Gdańsk - ale to na sam
koniec (i to nie duży problem).
chcę tylko zapytać sie pomysłodawców - czy przewidzieli kto bedzie pokrywał
wydzielenie geodezyjne działek? i jak (lub wogóle czy?) fizycznie ma wygladać
nowe ogrodzenie (lub odgrodzenie) działek jedynki i wspólnej dwójki i trójki.
Teraz jest tak, że czwórka i piątka bedą "osobną wspólnotą" i nie ma chyba
przewidzianych jakiś konkretnych odgrodzeń. W pewnym stopniu i tak bedziemy
mieli dwie wspólnoty na jednym osiedlu. Dojście trzeciej nie wiele odmieni tą
sytuację. Problemem może być dopiero okolicznosć, gdy każda ze wspólnot
bedzie miała odrebne administracje. Mogą się pojawiać "pasy ziemi niczyjej"
gdzie żadna z naszych administarcji nie skosi trawników, nie odśnieży, nie
zagrabi. ale to tylko czarny scenariusz, mam nadzieje że unikniemy tych
komplikacji - jednak trzeba sobie z nich zdać sprawę.
czy się orientowaliscie - jak to można zrobić? bo powiedzieć: chcemy być
sami - łatwo powiedzieć - nie mam nic przeciw, ale jak? tu się zaczynają
schody.

pozdrawiam mimo deszczu!
B.
Obserwuj wątek
    • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 10:52
      a i jeszcze jedna kwestia, którą sobie uświadomiłam, ze przyszły plac zabaw
      bedzie na terenie "czwórki i piatki". Ciekawe jak wyglada kwestia korzystania
      przez nas tzn. jedynki, dwójki (i zaraz trójki) z placu zabaw na ich terenie.
      Więc proponuje, nawet mimo secesji o próby zakopywania taoprów wojennych - bo i
      tak jako "osiedle" jesteśmy zobowiązani do wspólpracy.
      i tym akcentem kończę moją uwagę. Niech nas odzielają ściany naszych mieszkań
      ale nie "mury".
      • jakub.chojnacki Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:09
        witka, nie chodzi tu o tworzenie dodatkowych podziałów, murów, czy ogrodzeń.
        Takie nie powstaną. Celem jest tylko usprawnienie administracji poszczególnych
        budynków. Znaczy się tak aby o kwestiach stricte dotyczacych bloku decydowali
        jego mieszkańcy. Jest to rozwiązanie które sprawdza się na wielu osiedlach, z
        tego co wiem to np. na Słonecznikach na morenie mocno się porozdrabniali i nie
        słyszałem narzekań, również w sprawach części wspólnych. Nawet sobie nie
        wyobrazam żeby w ramach osiedla poszczególne wspólnoty odgradzały się płotem
        • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:12
          zgoda.
          a co z kosztami "wydzielenia geodezyjnego"?
          czy ktoś się orientował ile kosztuje jeden "znak geodezyjny"?
          • kor.nick Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:25
            ... poza tym warto chyba również wziąć pod uwagę że podział zwiększy również
            koszty eksploatacyjne. Sens ekonomiczny mają wspólnoty nie za małe ale sens
            organizacyjno-porządkowy mają z kolei wspólnoty nie za duże. Wydaje mi się że
            1+2+3 jest właśnie taką akuratną wspólnotą. Oby tylko oddanie 3 do użytkowania
            nie opóźniało się zbytni bo obecna tymczasowy zarząd wspólnoty delikatnie rzecz
            ujmując nie stara się zbytnio.
            • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:36
              tak ad hoc nie potrafię sobie wyliczyć, ekonomicznego uzasadnienia wielkosci
              wspólnoty, ale wierzę ci na słowo.
              prawdą jest że wówczas bedzie bardziej uzasadnione stwierdzenia, ze sobie coś
              życzymy, bądź nie życzymy na naszej posesji.
              Stworzyliśmy jednak niebezpieczny precedens. Obawiam się że teraz plac zabaw
              bedzie jedynie zależał od dobrej woli kilku mieszkańców parteru z budynku nr 5.
              • jakub.chojnacki Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:46
                Babi proszę postaraj się nie być złośliwa :-). Teren wydzielony na plac zabaw
                jest w projekcie od początku, zatem każdy wiedział w co się pakował. Odległości
                od okien są znaczne, i jest to przemyślane, zaprojektowane, zatwierdzone i
                dobrze zorganizowane. Jest to tak banalne, że nie rozumiem po co wracać do tego
                tematu.
                • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:53
                  teraz się wysofujecie rakiem: sam pisałeś:
                  ""Radze cierpliwie, tak jak i ja czekać na to aż powstanie
                  właściwy i w projekcie przewidziany. Proszę się dziś dobrze przyjrzeć temu
                  skrawkowi, dodac chodnik i kubły które tam staną - decyzja bloku nr.1 - na
                  terenie, który zamierzamy wydzielić tworząc osobną wspólnotę i ocenić
                  przestrzeń"
                  Więc czyj jest ten pomysł wydzielnia?

                  A po drugie chodzi o "coreration"!

                  Złośliwość moja polega jedynie na tym, ze delikatnie "wciągnęłam" was ponownie
                  w dyskusję. W pewnym sensie - robie to dlatego, że dla mnie "nie jest finito
                  tematu".

                  Ale cały czas - rozmawiamy, rozmawiemy...
                  Nie ekscytujmy się!
                  Proszę o przemyslenie: ja tak sobie wyobrażam kompromis.
                  • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:55
                    sorry literówka:

                    COOPERATION
                    • jakub.chojnacki Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 12:00
                      w ramach sprostowania : śMEITNIK POWSTANIE NIEZALEZNIE OD WYDZIELENIA WSPóLNOTY
                      I CHODNIK TEż . A tak wogle żeby sobie życie ułatwić to jak coś to pogadać można
                      w trybie wieloosobowym na GG mój numer 10280771
            • kamila.stefanowicz Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:43
              też uważam, że wspólnota tylko bloku nr 1 nie będzie miała sensu ekonomicznego
              po prostu droga babi nikt nie będzie z nami negocjował cen usług począwszy od
              administracji przy tak małej liczbie mieszkańców, nie mówiąc już o tym, że i tak
              trzeba będzie sie ze sobą dogadywać, co do wyboru np firmy sprzątającej,
              koszącej trawę itp., bo tak będzie łatwiej kogoś znaleźć za rozsądną cenę
              1 chodziło o to by każdy blok gromadził sobie fundusz remontowy na osobnych
              kontach z racji tego, ze blok mniejszy i jakby ryzyko napraw mniejsze, a po
              drugie żeby np blok nr 2 nie przegłosował nas w razie ważności napraw czy
              remontów, ale osobiście uważam, ze to można rozwiązać jednym zapisem w statucie
              i nie trzeba sie z tego powodu oddzielać formalnie, ale chyba większość
              mieszkańców 1 nie popiera mojego zdania
        • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:20
          wiesz na razie nikt nie mówi o odgradzaniu, ale musisz być świadomy, że potem
          zaczną się kwestie "odrebnego śmietnika" (żebyscie nie narzekali, że wam inne
          wspólnoty" zarzucają go śmieciami), odśnieżania.
          A co zrobimy, jak czwórka i piatka, powie, że nie są "jeleniami" i nie muszą
          (cytat) "znosić naszych dzieci" na swoim placu zabaw.
          Czy jest to przemyślana decyzja?
          Pozostawienie wszystkiego na poziomie "o nic się martwmy", bedzie lepiej
          szybcie taniej. Po za tym nie rozumiem, co to są kwestie dotyczace "wyłacznie
          budynku"? Czy możesz je blizej naświetlić?
          • jakub.chojnacki Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:38
            ja to rozumiem jako kwestie remontów, administracji ( wyboru administratora
            chociażby ), inwestycji, wielkości opłat takich jak, np. fundusz remontowy. To w
            sumie na gorąco trzeba by było dłużej pewnie pomyśleć.

            Powiem tylko , że nie jestem specjalnie zwolennikiem wydzielenia. Rozumiem jakie
            płyną z tego korzyści. Dostrzegam też straty - przede wszystkim koszty które
            trzeba ponieść, że zmiany wprowadzić.

            Faktem jest, ze różnice zdań, interesów poszczególnych bloków pojawić się mogą (
            jak widać na forum ) a udział naszego bloku jest tak mały (20 mieszkań), że we
            wspólnocie nie będziemy w stanie przeforsować naszych spraw w przypadku kolizji
            interesów. Proszę spojrzeć na to w ten sposób również.

            Odnośnie dzieci i placu zabaw, trzeba przypilnować prezia żeby w aktach 4 i 5
            miała zapisane nasze prawo do korzystania, bo jak trafimy na wariatów to
            postawią płot i tyle bedzie z placu.

    • kamila.stefanowicz Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:33
      ja uważam, że to wydzielenie 1 to zbyt pochopna decyzja i jeśli chodzi o koszty
      to raczej nie będę ich ponosić, bo mam inne ważniejsze potrzeby
      coś kojarzę, że prezes się deklarował dać na ten cel jakąś kwotę, ale nie dam
      sobie głowy uciąć o co dokładnie chodziło
      • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:40
        Reasumując: obecnie wnioskowane usytuowanie paskownicy (jak w poprzednim
        post'e) zalezy wyłacznie od twojej dobrej woli? Proszę więc - przemyślmy tę
        kwestię jeszcze raz (w Brukseli jest Szczyt - może my tez ponegocjujmy) :)
        • kamila.stefanowicz Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 11:57
          ja sie nie zgodzę na plac zabaw pod moimi oknami i raczej nic ze mną nie
          wynegocjujesz w tym względzie
          • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 12:04
            ale sami używacie argumentu, że ten kto kupuje lokal na parterze w budynku nr 5
            sam wie w co się pakowawł, dosłownie:"Teren wydzielony na plac zabaw
            jest w projekcie od początku, zatem każdy wiedział w co się pakował."
            Wiesz podobnie można powiedzieć, o każdym kto kupił mieszkanie na parterze:
            osiedle jest "młode" (dużo dzieci), wysokość parteru - znana, zatem każdy
            wiedział w co się pakował.
            PS. Wolę rozmawiać "jawnie", nie mam GG (zakaz szefa) :(.
            • kamila.stefanowicz Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 12:10
              jak kupowałam mieszkanie na parterze to nie było w projekcie placu zabaw
              oddalonego o 2-3 m od mojego okna więc nie wiem o czym ty mówisz??
              • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 12:22
                wiesz - masz rację, ale jak ja kupowałam mieszkanie - to nie wiedziałam, że
                bedzie takie "parcie" na piaskownicę. Osobiście nie jestm aż tak uparta, ale
                widzę, że wielu osobom zalezy (powiedzmy, że robię komuś prezent urodzinowy).
                Rozwiązanie ma być jedynie czasowe - jeden - max. dwa sezony!
            • babi234 Podsumowanie 22.06.07, 12:15
              Spróbujmy realnie podsumować co wiemy do tej pory:
              - wiele osób chce piaskownicy.
              - na razie jej nie ma.
              - pomysł wydzielnia jest tak głeboką hipotezą, że został nawet odrzucony przez
              wnisokodawców.
              - pomysł ma mieć jedynie charakter czasowy (zabawki bedzie można ustawić na
              docelowym miejscu - jak powstanie)
              - "siła głosu" nie zależy od wielkosci budynku (lecz od poszczególnych udziałów
              mieszkańców we wspólnoscie).
              - Kazdy nawet najmniejszy udział - może wystąpić do sądu powszechnego z
              protestem.
              - jestesmy na siebie skazani.
              - na forum mają być poruszane istotne kwestie.
              - USMIECHNIJMY SIĘ!

              ...jeżeli jest coś co nieobiektywnie oceniłam - proszę o uwagi.
              Czy można wrócić do dyskusji w sprawie piaskownicy?
              • jakub.chojnacki Re: Podsumowanie 22.06.07, 12:23
                UWAGI :
                - ani ja ani zona nie jestesmy wnioskodawcami projektu wydzielenia - przeciwnie
                mamy wiele wątpliwości
                - W całej wspólnocie udział bloku jest proporcjonalny do udziałów mieszkańców we
                wspólnocie, co znaczy, że zależny od wielkości bloku.

                Kwestia piaskownicy pod moim oknem jest dla mnie zamknięta, mam nadzieje, że nie
                dojdzie do aktów agresji ze strony zdeterminowanych
                • babi234 Re: Podsumowanie 22.06.07, 12:32
                  jakub.chojnacki napisał:

                  > UWAGI :
                  > - ani ja ani zona nie jestesmy wnioskodawcami projektu wydzielenia -
                  przeciwnie
                  > mamy wiele wątpliwości
                  SORRY: ALE TO WY WSKAZALISCIE NA "WYDZIELENIE", A I DZIŚ PIERWSI NA NIĄ
                  ODPOWIADACIE. ROUMIEM WĄTPLIWOSCI - SAMA JE MIAŁAM I KOR.NIK TEŻ.

                  > - W całej wspólnocie udział bloku jest proporcjonalny do udziałów mieszkańców
                  w
                  > e - ALE: I TAK POZOSTAJE SIŁA JEDNOSTKOWEGO GŁOSU, NIEZALEZNIE GDZIE MIESZKA
                  (W 1, 2 LUB 3), TYLKO FIZYCZNIE PODZIAŁ NA BLOKI MA ZNACZENIE, FAKTYCZNIE
                  WSZYSCY MAMY PROPORCJONALNE UDZIAŁY W KAŻDYM BUDYNKU.

                  > wspólnocie, co znaczy, że zależny od wielkości bloku.
                  >
                  > Kwestia piaskownicy pod moim oknem jest dla mnie zamknięta, mam nadzieje, że
                  ni
                  > e (NIE ZGADAM SIĘ Z TOBĄ - I MAM DO TEGO PRAWO)

                  > dojdzie do aktów agresji ze strony zdeterminowanych (BOŻE BROŃ, NIE JESTEM
                  AGRESYWNA, JAKO PIERWSZA STANĘ W WASZEJ OBRONIE, JEZELI KTOŚ BEDZIE WAM CHCIAŁ
                  ZROBIĆ KRZYWDĘ)
              • kamila.stefanowicz Re: Podsumowanie / poprawki 22.06.07, 12:26
                nie przez wszystkich wnioskodawców pomysł został odrzucony - wypowiadam tu
                głośno swoje wątpliwości jednakże ostatecznej decyzji nie podjęłam jeszcze
                siła głosu nie zależy od wielkości budynku lecz od udziału w gruncie ale sens
                jest ten sam, bo macie jako blok nr 2 więcej gruntu do dyspozycji
                ciekawe komu będzie się chciało po sądach uganiać w naszej pięknej Polsce???

                powrót do tematu piaskownicy nabierze ponownie sensu jak znajdziesz inne okna
                pod którymi można tą piaskownicę postawić, bo ja jestem baaaaaardzo asertywna
                • babi234 Re: Podsumowanie / poprawki 22.06.07, 12:38
                  asertywność:
                  www.psychodnia.pl/?11,21,130
                  • kamila.stefanowicz Re: Podsumowanie / poprawki 22.06.07, 12:52
                    sugerujesz że nie wiem co to znaczy??? tak sie składa, ze z psychologią jestem
                    za pan brat moja droga
                    może tak : zróbmy eksperyment i zaproponuj komuś innemu, by mu zrobić plac zabaw
                    pod samym oknem jestem ciekawa czy się zgodzi by stadko dzieci wytwarzało mu
                    hałas nawet jeśli miałoby to być rozwiązanie tymczasowe
                    powtarzam po raz kolejny, ze ja się na to nie zgodzę, bo będzie godzić to w mój
                    spokój i komfort życia i jestem w stanie powtarzać ci to z uporem maniaka jeśli
                    masz problem ze zrozumieniem tego komunikatu
                    • babi234 Re: Podsumowanie 22.06.07, 12:58
                      tak poważnie: sama miałam problemy z tym wyrazem chciałam tylko zrozumieć czy
                      znalazałam dobrą definicję w sprawie.
                      Na psychologii się nie znam.
                      Predzej na ekonomii i coś mi mówi, że ludzie zawsze dążą do "osiągniecia swoich
                      potrzeb".

                      Proszę więc o pomoc - może wy znacie inne lepsze miejsce na ustawienie
                      piaskownicy - na jeden sezon.
                      • jakub.chojnacki Re: Podsumowanie 22.06.07, 13:02
                        Ja znam idealne, narażające na podobne koszty. Otóż 300 m od nas zaczynają się
                        ogrody działkowe. Dzierżawa na 40 lat, 150 wpisowe chyba kolo 50 pln roczne
                        utrzymanie. Chętnie dam numer do prezia ogrodów.
                  • puma_sa Re: Podsumowanie / poprawki 22.06.07, 13:02
                    Mam poważne obawy, że w przypadku ewentualnej secesji, poziom agresji
                    międzysąsiedzkiej wzrośnie i wygenruje nowe konflikty. Mam po za tym wrażenie,
                    że w większej wspólnocie zdecydowanie łatwiej rozwiązywać problemy związane z
                    wspólnym korzystaniem z ogrodzonego niewielkiego obszaru osiedla. Temat kosztów
                    secesji jest niebagatelny skoro głównym argumentem za wyodrębnieniem wspólnoty
                    są oszczędności. Ponadto wydzielenie możliwe jest na każdym etapie, może więc
                    warto sprawdzić najpierw funkcjonowanie wspólnoty w pierwotnym kształcie.
                • babi234 moim zdaniem 22.06.07, 12:53
                  ...czekanie, nie jest rozwiązaniem, skoro przedstawiono alternatywny projekt i
                  jego koszty oceniono na około 40 zł od mieszkańca (ba to 10 zł zbierane przez
                  administratora, może by wystarczyło).
                  Jeszcze raz wskazuje, że to ma być rozwiązanie czasowe. Niedługo nasze dzieci
                  osiągną 18 lat i piaskownica nie bedzie potrzebna :)

                  Moim zdaniem uciązliwosci związane z placykiem zabaw - nawet 2-3 m od okien
                  zostały wyolbrzymione.
                  Zróbmy coś razem.
                  • kamila.stefanowicz Re: moim zdaniem 22.06.07, 12:58
                    nie
                  • jakub.chojnacki Re: moim zdaniem 22.06.07, 12:59
                    bo to nie twoje okno :-) Mam dośc tematu nie włączam się do czasu
                    konstruktywnych propozycji czy komentarzy bo zaczynamy się zapętlać Pozdro
                    • babi234 Re: moim zdaniem 22.06.07, 13:05
                      fakt okno - nie jest moje.
                      ale proporcjonalnie do mojego mieszkanka - trawnik - tak!
                      :)

                      Zobaczcie, że nie jest dokońca sprawiedliwe, aby uciążliwosci zwiazane z placem
                      zabaw dotykały najmłodszych. Nie wiem czemu - podobnych zasad nie stosuje się
                      wobec "czasowych kłopotów z parkowaniem".
                      • psztym moim zdaniem 22.06.07, 13:21
                        Czytam i oczom nie wierzę....Nie rozumiem dlaczego problem braku piaskownicy
                        jest aż tak istotny .... mój dwulatek uwielbia spacery i jakoś nie mam z tym
                        problemu. Wybrałem budynek nr 1 własnie dlatego by nie mieć pod oknem placyku
                        zabaw i na pewno nie przyczynię się do jego powstania.
                        • babi234 Re: moim zdaniem 22.06.07, 13:37
                          masz rację. ale ja jak kupowałam mieszkanie w dwójce - to też zakąłdałam, że
                          bedę miała łatwy dostęp do jednego z moich miejsc w podziemnej hali (a hali nie
                          ma) więc godzę się na czasowe parkowanie poza obrebem osiedla. Tak samo nie
                          zakładałam, ze bedę miała widok na śmietnik - koło jedynki.
                          Z dwóch dobrodziejstw - wybieram plac zabaw. Nie wiem czemu osoby które
                          najgłosniej domagały się transparentnosci podejmowania decyzji - jedynie
                          komunikują pozostałym:
                          Tu bedzie śmietnik - i basta!
                          Coś tu nie gra?!
                        • kamila.stefanowicz Re: moim zdaniem 22.06.07, 13:37
                          mi tez się nasuwa, że babi to ma chyba problem z rozsądnym zaplanowaniem dziecku
                          czasu
                          • babi234 Re: moim zdaniem 22.06.07, 13:40
                            ostrzegam - przekraczasz swoje kompetencje analizując sposób wychowywania
                            przeze mnie dziecka. Następnym razem zareaguje ostrzej.
                      • psztym Re: moim zdaniem 22.06.07, 14:01
                        po prostu dla niektórych nie jest zrozumiałe na czym polegają
                        (cyt) "uciążliwosci zwiazane z placem zabaw, które dotykają najmłodszych" Jak
                        dla mnie brzmi to zbyt dramatycznie....
                        • babi234 Re: moim zdaniem 22.06.07, 14:07
                          masz prawo do tej opinii, mnie też dziwią dramatyczne tony wskazujące na
                          hipotetyczną uciążliwosć takiego placu pod oknem. Argument miła być
                          proporcjonalny do przedstawionych uciążliwości - które w mojej ocenie są
                          praktycznie żadne. Przecięż nawet jak dzieci bedą się bawiły w start wahadłowca
                          Discovery - to nie odpalą prawdziwej rakiety w niebo.
                          • psztym Re: moim zdaniem 22.06.07, 14:30
                            z tym się nie zgodzę niestety. Przez wiele lat mieszkałem na parterze a 5
                            metrów od mojego okna był plac zabaw- z którego jak zapewne wiesz korzystaja
                            nie tylko dwulatki w skupieniu robiące swoje babki z piasku. Nie jeden raz
                            miałem ochotę zamknąc okna i powtykac stopery do uszu. Nie chcę podobnej
                            sytuacji w tym miejscu. Pół godziny dziennie da się znieść....cały dzień to
                            ponad moje siły. Cenię sobie spokój.
    • babi234 Re: pożegnie z jedynką? 22.06.07, 14:24
      szkoda. chyba faktycznie nalepszym rozwiazanie bedzie pożegnanie z jedynką, tak
      jak zatytułowałam ten wątek.

      Ja też znam swoje prawa, i nie zgodzę się by mniejszość wymuszała na wiekszosci
      swoje zachcianki. Nie chce byc nawet w promilu udziałowcem kawałka
      nieruchomosci, co do której nie mam prawa się nawet wypowiedzieć (by nie
      narazić, sie na kometarze - co to ja robię z dziećmi). Błagam was - postarajcie
      się jak naszybciej usamodzielić! (od razu zastrzegam, ze moja prośba nie jest
      związana z pomocą finansową w sprawie) Chyba to bedzie najlepsze rozwiązanie.
      Nie wiem skąd się tam nagle wział smietnik. Nie wiem czym mnie jeszcze
      zaskoczycie? Wg. mnie to miał być trawnik. A skoro nim przestał być to wolałam
      coś dla dzieci.
      Na tym polega mój (już chyba nie zdrowy upór). :(
      • kamil543 PYTANIE za 100pkt! Pomocy 23.06.07, 15:34
        Nie chce zaczynać nowe wątku :P ale mam pytanie : jaką wysokość mają Wasze
        mieszkanka :P musze wyliczyć ilość płytek do łazienki, a nie wiem jak wysokie
        będzie to mieszkanie :/ z góry dziekuje za odp :P i sorki ze nie na temat !
        • dla_nas Raz pytanie raz odpowiedź :) 27.06.07, 20:09
          Dawno mnie nie było więc pozdrawiam serdecznie Wszystkich :):):)
          może odpowiem na to ostatnie pytanie banalne dla budowlańców 2.55m wysokości.
          Natomiast troszku projektuję i wiem że można jakoś pogodzić sprawę śmietnika
          (co jest karygodne że prezes nie zadbał o podstawowe rzeczy) i sprawę
          tymczasowej piaskownicy. Mi również jest bliski problem "babi" ponieważ
          dzieciom należy się jakieś miejsce do zabaw i to nie jak ktoś sugeruje na
          ogródkach działkowych tylko raczej w pobliżu domu.
          Pozdrawiam, napiszcie kiedy będzie najbliższe zebranie wspólnoty
          I również nie jestem za podziałem na parę wspólnot bo gdy będziemy coś chcieli
          od miasta to łatwiej gdy wspólnota będzie liczna. zapewniam. Pozdrawiam
          Wszystkich

          Don Diego :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka