Co myslicie o ostatnich doniesieniach z Marsa? Ogladacie zdjecia? Co w ogole myslicie o "wydawaniu ciezkiej gotowki" na space exploration, (potemcjalne kolejne) loty na Ksiezyc, bazy w Kosmosie etc? Uwazacie to za dobre/sluszne/potrzebne inwestycje czy raczej marnowanie wielkich sum pieniedzy, ktore moglyby byc wydane rozsadniej na rozwiazywanie problemow na Ziemi? Szczegolnie teraz, w obliczu klopotow gospodarczych USA, wyslanie Curiosity na Marsa wydawac sie moze cokolwiek luxusowa zabawa ... Hmmm ...
Jesli o mnie chodzi to mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem ludzka ciekawosc i chec rozszerzania/pozyskiwania wiedzy o swiecie w jak najszerszym jego rozumieniu. Z drugiej ... ile trzeba na to zeby nikt nie byl glodny? Ile trzeba na to zeby kazde dziecko mialo siatke chroniaca przed komarami roznoszacymi malarie? Ile trzeba na to zeby kazdy mial dostep to czystej wody? Curiosity, eh