Dodaj do ulubionych

Centrum Gdańska pod wodą

IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 12.08.07, 21:32
rząd studzienek nie czyści i nie remontuje. Skandal!!!
Najwyższy czas na wybory!!
Obserwuj wątek
    • Gość: j Centrum Gdańska pod wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:36
      Ale za to jaki fajny jarmark mamy! Taki dominikański.
    • Gość: Zylioner Kto pozwolił wybetonować górny taras? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 23:21
      Może by tak wreszcie pociągnoć do odpowiedzialności za nieodpowiedzialność?
      Miasto zgadza się na tzw. rozbudowę miasta na terenach w rzeczywistości
      NIEUZBROJONYCH, bo ich użytkowanie zagraża pozostałym mieszkańcom miasta. Przez
      moment w 2001 po powodzi zaczęła sie rozmowa o wybetowaniu i wyasfaltowaniu
      osiedli na wzgórzach skąd woda błyskawicznie spływając zalewa śródmieście i
      wrzeszcz. No ale szybko się skończyło a dostosowania instalacji burzowej, do
      nowych wymagań przepustowych, jak nie było tak nie ma! To są kpiny, może ktoś w
      tym urzędzie weźmie się za robotę! A póki co trzeba byłoby wstrzymać
      jakiekolwiek prace mogące dodatkowo pogorszyć sytuację.
      • Gość: 1951 Re: Kto pozwolił wybetonować górny taras? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:02
        Sytuacje z zalewaniem miast (a także terenów wiejskich)powtarzają
        się od wielu lat, nawet przy niewielkich opadach deszczu. Przyczyn
        jest wiele, ale żaden prezydent miasta, burmistrz czy wójt nie kwapi
        się do rozwiązania problemu, bo to zbyt trudne, a poza tym
        skończyłyby się dla nich okazje do występów medialnych i
        pokazywania, jak walczą z żywiołem na pierwszej "linii frontu".
        Obrazki z niewielkiego pod względem powierzchni Helu: każdy opad
        deszczu powoduje zalewanie i podtopienia zaledwie w kilkunastu
        miejscach. Można byłoby udrożnić studzienki, zrobić stałe odpływy,
        itd., ale nie ma na to pieniędzy. Tymczasem gdy spadnie deszcz, do
        walki ruszają strażacy i służby komunalne na czele z burmistrzem.
        Trzeba zapłacić za ich pracę (wszystkim: i strażakom, i pracownikom
        komunalnym), za paliwo do samochodów i pomp, za zakup nowego
        wyposażenia (bo przecież wszystko się szybciej zużywa), itd. Wtedy
        pieniądze się znajdują. I tak to się u nas kręci od wielu lat.
        • Gość: es Re: Kto pozwolił wybetonować górny taras? IP: 195.116.62.* 13.08.07, 10:34
          zakryto także parę lat temu strumyk pod ulicą "Struga", strumyk o
          tej samej nazwie. Mały fragment tego strumyka widać jeszcze w murze
          dawnego XVII LO, dziś chyba ZOMO. Gdy strumyk płynął odsłonięty,
          nieprzypominam sobie, by Kartuska zamieniała się w rzekę.
          • haselback Re: Kto pozwolił wybetonować górny taras? 13.08.07, 14:10
            Chyba kilkanascie lat temu. O ile dobrze pamiętam Potok Siedlicki
            już w połowie lat 80-tych szedł od Zbiornika Zabornia pod ziemią.
            Prawdziwy problem nie polega na tym czy koryto jest odsłonięte czy
            przykryte, rzecz w tym ze kolektor tego potoku w pobliżu
            skrzyżowania Nowe Ogrody/3-go Maja nie ma praktycznie drożnego
            ujścia. Trzeba i to "na wczoraj" wybudować przejście pod torami PKP
            wraz z syfonem, odprowadzające wody opadowe do kanału Raduni. Bez
            tego wszystkie inne działania to tylko półśrodki, nie zdające
            egzaminu przy intensywnych opadach. Mówiąc krótko nadmiar wody nie
            mając ujscia cofa się w górę kolektora, a efektem jest zalewana
            Kartuska od Łostowickiej po samo Hucisko.
            Wiem, że w planach miasta od lat jest ta inwestycja, podobno ze
            względu na remont Podwala i torowiska na 3-go Maja jest ona odłożona
            w czasie. To wyjątkowo nierozważne.
            • Gość: es Re: Kto pozwolił wybetonować górny taras? IP: 195.116.62.* 13.08.07, 14:18
              szedł pod ziemią, ale na ulicy Struga miał kilkadziesiąt metrów
              nieodkrytego biegu.
              Jesteś pewny że Struga to to samo co Potok Siedlecki?
    • Gość: jj Centrum Gdańska pod wodą IP: *.chello.pl 13.08.07, 03:28
      Kiedy to PT Dziennikarze naucza się pamiętać to co było przed kilku laty. Już w
      czasie poprzedniej powodzi eksperci udowodnili, że to nie niedrożne studzienki
      tylko bezmyślne betonowanie tzw.Gornego Tarasu przy zachowaniu średnic rur
      kanalizacyjnych na starym poziomie. gdask jest jednym z niewielu miast nie
      posiadających kałów przeciw deszczowych tylko rurki. na dolnym tarasie np.
      Geunwaldzkiej znajdują się takie same jak 60 lat temu. Jak do rurki o tak małęj
      śrdnicy ma się zmieścić woda z obszaru 4 x większego?
      Ale rada myśli o kolejnych podwyżkach czynszow i pensji dla siebie
      • maruda.r Re: Centrum Gdańska pod wodą 13.08.07, 03:54
        Gość portalu: jj napisał(a):

        > Kiedy to PT Dziennikarze naucza się pamiętać to co było przed kilku laty. Już w
        > czasie poprzedniej powodzi eksperci udowodnili, że to nie niedrożne studzienki
        > tylko bezmyślne betonowanie tzw.Gornego Tarasu przy zachowaniu średnic rur
        > kanalizacyjnych na starym poziomie.

        ****************************************

        Co do przyczyny, zgadzam się. Co do rozwiązania, to nie jestem przekonany czy
        istnieje możliwość zbudowania w dolnej części Gdańska infrastruktury burzowej
        zdolnej odebrać taką masę wody. Zbudowanie jej rozwiązuje problem na pewien
        czas, ale obawiam się, że rozpocznie błędne koło procesu erozji Górnego Tarasu,
        co spowoduje konieczność budowy coraz większych instalacji burzowych.

        Czas się zastanowić nad racjonalnym zagospodarowaniem wzgórz morenowych, które
        najlepiej się mają, gdy wchłaniają deszczówkę. Nie wiem, jak długo strome i
        wyschnięte wzgórza będą stabilne, gdy zostanie zachwiana w nich równowaga wodna.

    • Gość: obserwator Centrum Gdańska pod wodą IP: *.limes.com.pl 13.08.07, 09:43
      Jeżeli ludzie odpowiedzialni za sprzątanie będą, zamiast wywozić
      śmiesi i piasek, przesuwać je na trawniki, co jest powszechną
      praktyką, to zawsze studzienki będą zatkane. Ale jak się ma nadmiar
      pieniędzy i niedobór kontroli to jest jak jest.
    • edek_2007 Centrum Gdańska pod wodą 13.08.07, 10:03
      To nie studzienki są winne tylko władze miasta i odpowiedzialne za stan
      studzienek służby. Za złej komuny corocznie studzienki były czyszczone. Pamiętam
      to bo czasem za długo wyjęty szlam leżał przy lub na chodnikach i dawał przykry
      zapach.Teraz natomiast pieniądze wydaje miasto na pomniki i inne bzdety. Tak już
      było z Radunią. Do dziś nie jest dobrze uregulowana tylko połowicznie.
      Może kogoś należy wsadzić do pierdla to się opamiętają.
      • Gość: XMD Re: Centrum Gdańska pod wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 12:04
        Gwarantuję Ci, ze studzienki jak były czyszczone tak są. Gdańskie
        Melioracje bardzo dobrze wykunuja swoje zadania, a różnica między
        komuną a dniem dzisiejszym jest taka, ze powstało mnóstwo nowych
        osiedli, które stymulują powstawanie cieków zmieniających się we
        rwące potoki. Przypomnij sobie ile od 2001 roku wybudowano
        zbiorników retencyjnych na górnym tarasie, spustów powodziowych na
        kanale Raduni etc.
      • Gość: he he tY to jesteś prawdziwy edek do tego matoł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 16:19
        szlam to masz w głowie
    • zeroq Centrum Gdańska pod wodą 13.08.07, 13:23
      Niestety z przykrością trzeba stwierdzić, że nasze miasta nie są przygotowane do
      przyjęcia większych opadów niż normalnie.
      Nie wspominając już o problemie ochrony przeciwpowodziowej w dalszym ciągu nie
      rozwiązanym mimo katastrofalnej powodzi w 1996 roku.

      Jak zwykle regulacja i kanalizacja rzek jest tematem o którym w rządzie się nie
      mówi. Pewnie nie zdają sobie sprawy z korzyści jakie niesie ze sobą transport
      śródlądowy.
      • zeroq Re: Centrum Gdańska pod wodą 13.08.07, 13:29
        Oczywiście muszę sprostować swoją wypowiedź - chodziło mi o powódź w 1997
    • Gość: Andrzej Centrum Gdańska pod wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:19
      Nie wiem czy śmiać się czy płakać, żyje 33 lata i co roku, cylicznie
      podczas ulew i silny opadów, to samo. Ludzie! Przecież są służby
      oczyszania miasta (piach i brudy na drogach i chodnikach);
      kanalizacyjne (zamulone burzówki i zatkane kanały); inspektorzy
      budowlani (pozwolenia na wylewanie burzówki nie w kanał tylko np. na
      chodnik)itd. Gdzie jest PRAWDZIWY GOSPODARZ tego miasta.
      Wypieprzyłbym kilku urzędasów, dyrektorów komunalnych spółek, kilku
      pseudo specjalistów i może w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy!
      To przecież jest rutynowa praca tych służb, podobnie jak latarnik
      zapala lampę, jak drużnik spuszcza szlaban, jak pielęgniarka mierzy
      temperaturę i ciśnienie itd. Po prostu to solidna, normalna praca!
      • Gość: Szajsman Re: Centrum Gdańska pod wodą IP: *.mad.east.verizon.net 14.08.07, 04:45
        W 1945 roku Armia Czerwona przybyla do Polski,wpierw wymordowali inteligentnych
        obywateli w Katyniu i w latach 50-tych ,a nastepnie zainstalowali swoich
        sowieckich specjalistow.
        Dzisiaj mamy kolejne pokolenie sowieckich specjalistow przy wladzy i dlatego
        tyle tego szlamu i gnojuwki.
        Gnojuwka wyplyw z kanalizacji -katastrofa ekologiczna,co nato sowieccy
        specjalisci z SANEPIDU???
        • Gość: sasa Re: Centrum Gdańska pod wodą IP: 195.116.62.* 14.08.07, 10:27
          gdzie są specjaliści od ortografii? ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka