Dodaj do ulubionych

Polanki - jak tam faktycznie jest ?

IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 14:44
nigdy nie byłem w Gdańsku a tyle się słyszy o Polanki i pałacu Wałęsy.
Napiszcie jak tam jest naprawdę. Kto tam był i co widział?
Obserwuj wątek
    • Gość: buraczany Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 12.07.03, 20:22
      Co Cię to buractwo obchodzi?!
      • ny4 Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 13.07.03, 08:41
        Buractwo. Czy to oznacza buraki? Jeśli tak to jakie buraki po imieniu oprócz
        Lecha, bo tego buraka zna cały kraj.
    • Gość: Kim Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.03, 12:09
      Żaden tam pałac,trudno zauważyć nawet.Koło akademików mieszka.
    • Gość: Lech W.Padluch A jest! IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 13.07.03, 16:35
      Tam je bardzo elytarnie - na miarę ELYT, które rozkradły dla siebie Polskę.
      • x2468 Re: A jest! 13.07.03, 19:20
        Gość portalu: Lech W.Padluch napisał(a):

        > Tam je bardzo elytarnie - na miarę ELYT, które rozkradły dla siebie Polskę.
        A wy tam w heimat wicie najlepiej.
    • Gość: szpadel Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.client.attbi.com 13.07.03, 20:24
      Na Polankach jest siedem dworów,po II wojnie dwory te
      zostały znacjonalizowane przez pro-bolszewickie władze,
      obecnie znajdują się tam instytucje jak Szpital M.W.,
      Schronisko Dla Nieletnich itp.Wałęsa mieszka w blokach
      na Zaspie to zupełnie inna dzielnica.Wałęsa nawet jak był
      Prezydentem RP,odmówił mieszkania w Belwederze,ponieważ
      On pochodzi z ludu,a nie z Żydostwa,czy komuchostwa i
      zamieszkanie w Belwederze było w jego odczuciu zdradą
      wobec ludzi z których pochodzi.
      • stefan4 Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 13.07.03, 22:04
        szpadel:
        > Wałęsa mieszka w blokach na Zaspie to zupełnie inna dzielnica.

        Wiesz co, Szpadlu? Starość poznaje się po tym, że człowiek z rana nie pamięta,
        co jadł wczoraj na kolację, ale wspaniale wie, co Wałęsa miał przypięte do
        marynarki ćwierć wieku temu. Postarzałeś się po tej gorszej stronie oceanu,
        bidaku... Czy film urwał Ci się przed czy po r. 1990? Bo wiesz, ta informacja
        może przydać się geriatrze.

        Wałęsa istotnie mieszkał KIEDYŚ na Zaspie, i istotnie to jest zupełnie inna
        dzielnica miasta. Ale OD PRZYNAJMNIEJ KILKUNASTU LAT mieszka na Polankach, przy
        domu asystenckim i akademikach UG. One tam stały już ćwierć wieku temu, więc
        może je pamiętasz. Ma tam spory ogród z dosyć skromnymi (z zewnątrz)
        budyneczkami (chyba dwoma). Trudno coś zobaczyć przez żywopłot. Kiedyś tam
        była budka z wartownikiem
        • Gość: szpadel Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.client.attbi.com 13.07.03, 22:58
          Sprawdzimy i zobaczymy,czy moje wiadomości są aktualne,
          być może że Wałesa się przeniósł o kilkaset metrów i zamieszkuje
          w sąsiedztwie Olivii ale to nie oznacza,że On zamieszkuje w dworach
          południowej części ulicy Polanki,a,o,to,myślałem chodziło autorowi
          postu,który pochodzi z poza rzeki Bugu i nie jest zorientowany w obecnych
          układach w jakich znajduje się Przywódca Solidarności,a prawdopodobnie
          chciałby.
          • kasia.lomanczyk Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 13.07.03, 23:27
            Walesa juz od lat mieszka na Polanki, chociaz nie w zadnym starym dworze. Do
            niedawna mieszkal w nieduzym domku jednorodzinnym, a ostatnio za tym domkiem na
            tej samej dzialce wybudowal sobie wiekszy dom. Mieszkam w Gdansku i czesto
            tamtedy przejezdzam.
            • Gość: szpadel Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.client.attbi.com 13.07.03, 23:54
              Dzięki za informację.W sumie chodziło mi o to,że
              Wałęsa nigdy nie zdraził swoich i nie dał się przekupić
              ani żydo-komuchowatej władzy ani materialistycznym pokusom,
              chociaż miał niezliczone okazje to zrobić,swój chłop i tyle.
              • Gość: Casey Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 01:57
                Gość portalu: szpadel napisał(a):

                > Dzięki za informację.W sumie chodziło mi o to,że
                > Wałęsa nigdy nie zdraził swoich i nie dał się przekupić
                > ani żydo-komuchowatej władzy ani materialistycznym pokusom,
                > chociaż miał niezliczone okazje to zrobić,swój chłop i tyle.

                Szpadel!
                Prowokujesz;))
                Nawet Walesa, co chcial na wlasna korzysc, wykorzystal nie bez pomocy
                przeciwnikow;))
                Zas nie widze wiekszej roznicy w pogladach ks.Jankowskiego spowiednika i
                doradcy Walesy a premiera Szarona wykorzystujacych swa pozycje do wlasnych
                celow........
                .....oczywiscie w tym zakresie nie biore pod uwage Zydow, wyznajacych tylko
                wiare "zydowska" niwiele majacy wspolnego z syjonizmem.
                • Gość: szpadel Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.client.attbi.com 14.07.03, 02:33
                  Proszę Przyjacielu,bądź bardziej przejrzysty w swoich
                  wypowiedziach,ponieważ naprawdę trudno mi jest się zorjętować o
                  co Ci naprawdę chodzi.
                  • Gość: Casey Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 03:17
                    Gość portalu: szpadel napisał(a):

                    > Proszę Przyjacielu,bądź bardziej przejrzysty w swoich
                    > wypowiedziach,ponieważ naprawdę trudno mi jest się zorjętować o
                    > co Ci naprawdę chodzi.

                    .....ze w ostatecznym rozrachunku Walesa tez nie jest we wszystkim czysty......
                  • Gość: Thomas Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.univ.gda.pl 14.07.03, 10:22
                    Gość portalu: szpadel napisał(a):

                    > Proszę Przyjacielu,bądź bardziej przejrzysty w swoich
                    > wypowiedziach,ponieważ naprawdę trudno mi jest się zorjętować o
                    > co Ci naprawdę chodzi.
                    Szpadel!!!! co ty do szkoły nie chodziłeś?! pisze się Zorientować
          • stefan4 Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 14.07.03, 01:04
            szpadel:
            > Sprawdzimy i zobaczymy,czy moje wiadomości są aktualne,

            Ilu Was będzie sprawdzało i zobaczało?

            > być może że Wałesa się przeniósł o kilkaset metrów i zamieszkuje w sąsiedztwie
            > Olivii

            Brawo! Geriatra troche pomógł! Wprawdzie jesteś jeszcze o jakiś kilometr od
            Prawdy, ale co to jest kilometr w porównaniu z tymi kilkoma kilometrami między
            Zaspą a Olivią, które już pokonałeś... Teraz powolutku udaj się ulicą
            Bażyńskiego w górę, a jak dojdziesz do Polanek, to skręć w lewo i niebawem
            znajdziesz się pod furtką państwa Wałęsów. Nie załamuj się, potrafisz tego
            dokonać, jestem pewien.

            A jak już sprawdzicie i zobaczycie, to nie zapomnijcie nam powiedzieć.

            - Stefan
            • leutnant Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ?do Stefana. 14.07.03, 02:04


              A kto tym sprawdzającym da na bilet do kraju???Chyba nie nasza ambasada.
              L.
              • Gość: Casey Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ?do Stefana IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 03:37
                leutnant napisał:

                >
                >
                > A kto tym sprawdzającym da na bilet do kraju???Chyba nie nasza ambasada.
                > L.

                Leutnant!
                Nie przesadzaj. Nie jest tak zle jak myslisz.
                Za wartosc jednej paczki papierosow okolo $5 mozna kupic 20 funtow ryzu;)))
                Lub cztery sloiki ogorkow prosto z Polski.
                A co to jest w porownaniu z zasilkiem dla bezrobotnych w wysokosci $ 470
                tygodniowo, zas w tym roku nawet wiecej.
                Toz to w przeliczeniu na polskie zlote, pensja prawie ministerialna;)))
                • belissarius Re: Polanki 14.07.03, 04:46
                  Rzeczywiscie - dwory od I do VI sa po poludniowej (a w
                  zasadzie po zachodniej) stronie ul. Polanki. Nie
                  wszystkie zostaly znacjonalizowane przez Komune,
                  przynajmniej 1 z nich byl zawsze w rekach prywatnych, a
                  teraz sa chyba wszystkie. Natomiast dom Walesy (miano
                  palac bierze sie stad, ze posiada kolumnadowy ganek i
                  szczyt kryty miedzia) jest po przeciwnej stronie ulicy,
                  naprzeciw sanatorium dla dzieci. Walesa nie musial krasc,
                  bowiem zarobil troche na Noblu i swoich licznych
                  odczytach za granica. Bywa czesto w USA, gdzie bierze za
                  godzinny wyklad $10 tys. Poza tym pobiera chyba
                  prezydencka gaze wyplacana (w cywilizowanych krajach)
                  dozywotnio.
                  Piotr
              • leutnant Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ?do Stefana 14.07.03, 05:33


                no faktycznie. Na koszt wuja Sama idzie do kraju zjechać z fantazją i rżnąć
                minionera. Dzięki .
                L.
      • Gość: Thomas Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.univ.gda.pl 14.07.03, 10:15
        Masz nieaktualne wiadomości. Lechu już dawno mieszka na ul. Polanki. W pięknym domu. I dobrze, bo mu sie należy
        za to co zrobił dla Polski, tylko że niektórzy mają b. krótką pamięć. A szkoda.
    • Gość: zaburzanin Re: Polanki - nikt nic nie wie IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 07:31
      poczytałem wszystkie posty i nic się nie dowiedziałem. Ludzie bawią się w
      jakieś polityczne pyskówki. A mnie po prostu chodzi o to jak wygląda słynna
      willa Lecha, czy można tam podejść i obejrzeć. Jak ktoś mieszka za granicą nie
      wie nic i nie powinien pyskować i ujawniać swojej sklerozy.
      • petelka Re: Polanki - nikt nic nie wie 14.07.03, 08:04
        Gość portalu: zaburzanin napisał(a):

        A mnie po prostu chodzi o to jak wygląda słynna
        > willa Lecha, czy można tam podejść i obejrzeć.

        Niektórzy już napisali, ale rzeczywiście mogło uciec między wierszami. Samego
        budynku raczej nie zobaczysz, bo posesja ogrodzona jest płotem, szczelnie
        odgradzającym od ulicy. Kiedyś usiłowałam zajrzeć przez szparę w tymże płocie,
        ale niewiele udało się zobaczyć.:(((
        • zoppoter Re: Polanki - nikt nic nie wie 14.07.03, 09:06
          petelka napisała:

          > ale niewiele udało się zobaczyć.:(((
          >


          Z ostatniego piętra Szpitala Dziecięcego po drugiej stronie ulicy widać dach.
          Jest zielony. Ma dość urozmaiconą formę, ale do pałacu to jeszcze daleko...
          • petelka Re: Polanki - nikt nic nie wie 14.07.03, 09:37
            zoppoter napisał:

            ale do pałacu to jeszcze daleko...
            >
            Fakt, przypomniała mi się jakaś rozmowa z Wałęsą w TV, gdzie tło stanowił jego
            dom. Owszem budynek spory, trochę 'dworkowaty' w stylu, ale pałacem na pewno
            tego bym nie nazwała.
            • Gość: miki Re: Polanki - nikt nic nie wie IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.03, 09:53
              Biorac pod uwage dzisiejsze krajowe standardy,to dom jest
              skromny.Nowy,wybudowany w stylu dworkowym.Niezbyt duzy.Otoczony
              zywoplotem.Zadnych luksusow tam nie widac.Oczywiscie jest obstawa.Z
              urzedu.Nalezy sie p.Walesie jako bylemu Prezydentowi RP.Wydaje sie ze nie
              wiecej jak 3 gosci.
              • Gość: Thomas Re: Polanki - nikt nic nie wie IP: *.univ.gda.pl 14.07.03, 10:32
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > Biorac pod uwage dzisiejsze krajowe standardy,to dom jest
                > skromny.Nowy,wybudowany w stylu dworkowym.Niezbyt duzy.Otoczony
                > zywoplotem.Zadnych luksusow tam nie widac.Oczywiscie jest obstawa.Z
                > urzedu.Nalezy sie p.Walesie jako bylemu Prezydentowi RP.Wydaje sie ze nie
                > wiecej jak 3 gosci.


                Jasne, są tacy, co prezydentem nie byli, nie są i nigdy nie będą, a mieszkają tak, że wielu się nie śniło, ciekawe skąd
                mieli na to kasę.T.
          • leutnant Re: Polanki - nikt nic nie wie 14.07.03, 17:03
            aleś doredził,z lotni zobaczysz więcej.
            • zoppoter Lotnia 15.07.03, 11:29
              leutnant napisał:

              > aleś doredził,z lotni zobaczysz więcej.

              To nie była porada, tylko informacja. W tym szpitalu niestety niedawno musiałem
              byc, na lotni jeszcze nie latałem.
        • dada7 Re: Polanki - nikt nic nie wie 17.07.03, 12:20
          Uśmiałam się potwornie z tego "łabądzia".
          Powiedz mi, proszę, skąd ten cytat, z filmu?
          Pozdrawiam!
      • kasia_57 Re: Polanki - nikt nic nie wie - wyjaśnienie 15.07.03, 12:33
        Masz rację, nikogo nie obchodzi polityka, jeśli przyjeżdża zwiedzać.
        To Ci wyjaśniam. Willę Wałęsy widać, najlepiej z autokaru:) bo idąć chodnikiem -
        niewiele zobaczysz, bo jest dość wysoki płot i żywopłot także. Stoi wartownia,
        i brama jest zabudowana.
        jednakże, z przeciwnej strony ulicy zobaczysz kawałek zielonego dachu. Styl -
        współczesny. Z datą 1997 na zwieńczeniu.
        Poza tym, ulica Polanki jest tak urokliwa ulicą, że warto się tamtędy przejść.
        Pałace - jeden należący do rodziców Artura Schopenhauera - w parku,
        pozostałości parku Schopenhauerów. W tekj chwili mieści się tam ośrodek
        poprawczy dla młodzieży a przy sposobności - schronisko dla ptaków.
        W innym dworze, mieści się centrum ekumeniczne, jeszcze inny jest zamieszkały -
        rodziny tam mieszkające dbrają o park, tylko nie wolno wchodzić, niestety.
        Najlepiej widać te dwory kliedy nie ma liści:)
        Poza tym, ta ulica, zwłaszcza bliżej Oliwy, ma taką przedwojenną atmosferę,
        nieco senną. No i bliskość Lasów Oliwskich. Te z kolei polecam wczesną
        jesienią, kiedy liście zmieniają kolor.
        Idąc w stronę Wrzeszcza, na skrzyżowaniu Polanki i Abrahama, masz meczet -
        piękna architektura, i ciekawe miejsce.
        Oj, musisz się tu wybrac i przespacerować ta ulicą.
        :))
    • Gość: ten z Popowa wy se wypisujta pierdoły... IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 14.07.03, 11:23
      ...a ja se rechoczę!
      • Gość: miki Re: wy se wypisujta pierdoły... IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.03, 11:37
        Gość portalu: ten z Popowa napisał(a):

        > ...a ja se rechoczę!
        Macie tam w Vaterland Popowo?Ciekawe.
        • Gość: bardzo dumny wstyd tego nie wiedzieć... IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 14.07.03, 13:44
          Toż to z Popowa koło Lipna w Toruńskiem wywodzi się bywszy cysorz
          najmundrzejszego na świecie ludu nadwiślańskiego. Wstyd tego nie wiedzieć!
    • Gość: Tofi Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 12:18
      Mieszkałam przy ul. Polanki przez ładnych parę lat. Nie byłam bezpośrednio jego
      sąsiadką. Jego nowego domu praktycznie nie widać zza płotu obrośniętego
      roślinnościa - w rodzaju zywopłotu. Wygląda trochę jak twierdza. Prawdę mówiąć
      Polanki jest tak piekną ulica, ze jest tam znacznie więcej do obejrzenia niż
      hacjenda Waęsy. Piekne stare kamieniczki stojące wzdłuż ulicy, idąc w stronę
      Oliwy po lewej stronie masz las - Trójmiejski Park Krajobrazowy, po prawej
      kamienice. Po lewej stronie są dwory Oliwskie, o których już wspomniano w
      innych postach. W jednym jest poprawczak, w drugim centrum ekumeniczne. Po
      drodze napotkasz jeszcze kilka architektonicznych paskud np budynek po dawnej
      jednostce wojskowej. Idąc w stronę rzeciwną tj Wrzeszcza - od domu Wałęsy po
      prawej jest Szpital Mrynarki Wojenne,. po lewej prywatne domy, wcześniej
      akademiki. Polecam jednak spacer w strone Oliwy, zwłaszcza, że architektura
      domów jest wyjątkowa. Niespotykana nigdzie indziej typowa dla Prus zabudiwa
      łącząca cegłę z drewnianym gankiem - jakby dobudówką. Niestety wielu prywatnych
      właścicieli nie docenia ich wyjątkowości i je najzwyczajniej rozbiera,
      konsewacja wiadomo kosztuje, dlatego warto zanim znikną polecam Oliwe -
      najpiękniejsze miejsce na ziemi Tofi
      • leutnant Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 14.07.03, 17:11
        ja napiszę krótko.
        w 1990 jeżdziłemna taryfie ,wsiadła angielka i prosi pod rezydencję P.Wałęsy,a
        ja proszę o adres,ona nie wie i się pyta czy ja nie znam,odpowiedziałem że nie
        bo ON też mojego adresu nie zna.Na tym stanęło ja dostałem 40 funtów ,angielka
        budę zobaczyła ,ja dwa dni nie musiałem pracować.Jeśli jeszcze na taryfie
        wyląduję toteż będę żył,oby mi się SZPADEL nie trafił
        pzdr L.
    • Gość: lesio Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: Cerber:* / 192.168.0.* 14.07.03, 17:59
      żywopłot jest by utajnić taczające się w pijanym widzie dzieci przywódcy
      tysiąclecia.
    • Gość: murof Re: Szpadel miesza nawet na POlanki.. IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 14.07.03, 20:23
      A szpadel znowu miesza !! Czy jest gdzieś forum, gdzie
      szpadel złośliwie nie napisze.?
      • belissarius Re: Walesa 15.07.03, 06:29
        Moze troche rozsadku:
        - po pierwsze, byl przywodca strajkow 1980 i "S"? Byl.
        - po drugie, wybral go narod prezydentem (po raz pierwszy
        demokratycznie)? Wybral.
        - po trzecie, jest ceniony na Zachodzie (zwlaszcza w
        Ameryce)? Jest.
        No wiec co? Tego domu mu zalujecie? A kim jestescie by
        wydawac sady o innych? Zrobcie cos takiego jak zrobil
        Lechu, a potem zarzucajcie innym nieprawosc.
        Nie byl dobrym prezydentem, tak - nie byl, ten urzad go
        przerosl. Nie umial dobierac sobie wspolpracownikow, byl
        na to za maly. Mial i ma tysiace wad, ale to dzieki niemu
        miliony ludzi na swiecie uslyszalo cokolwiek o Polsce. Na
        jego wykladach w USA (bylem, sluchalem)sale sa wypelnione
        do ostatniego miejsca, a owacje na stojaco przerywaja te
        jego wystapienia co kilka minut. Bo jest to jedyny facet
        z Polski, ktory wie, jak mowic obcym o Polsce i Polakach.
        On wie jakos tak z siebie, bo posiada owo cos, co jedni
        nazywaja charyzma, inni zdolnosciami mowcy, inni -
        zawistni - demagogia. I juz na koniec - ja go nie bronie,
        bo w okresie prezydentury okazal sie typowym
        niedorostkiem na stanowisku. Malo tego - mam prawo miec
        do niego osobiste pretensje (nie bede opowiadal, nie ma
        sensu). Natomiast uwazam, ze temu czlowiekowi (za strajk,
        za "S", za wybor na prezydenta) nalezy sie szacunek. Tak
        malo i tak wiele... ;)))))))
        • Gość: evva Re: Walesa IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 15.07.03, 08:17
          nareszcie, ktoś przerwał tę niepotrzebną, dziwną, a wręcz
          chwilami głupią dyskusję.(nie na temat)
          Bellissarius, taką opinię jak Ty, ma wiele osób, na temat
          Wałęsy. Bardzo dużo zrobił dla Polski, ale niestety
          ...Przypuszczam, że jeszcze więcej by zrobił, gdyby nie
          startował na prezydenta. Jako przewodniczący związku ,
          mógłby zdziałać jeszcze więcej,ale chciał wyżej.
          Nie wiem, czemu inni zazdroszczą mu domu ( jaki to pałac
          ?), widziałam większe i bardziej okazałe.Ale niestety
          Polacy są bardzo zazdrośni, jeśli komuś sie powodzi
          troszkę lepiej. Każdego , kto im sie tylko nawinie pod
          rękę "oplują", bo jest inny , lepszy, bo jest na tak
          zwanym stanowisku. Ale spytać, dlaczego są zawistni nie
          potrafią odpowiedzić. Przykre.
          • Gość: wałęser Re: Walesa IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 15.07.03, 12:13
            Gość portalu: evva napisał(a):

            > nareszcie, ktoś przerwał tę niepotrzebną, dziwną, a wręcz
            > chwilami głupią dyskusję.(nie na temat)
            > Bellissarius, taką opinię jak Ty, ma wiele osób, na temat
            > Wałęsy. Bardzo dużo zrobił dla Polski, ale niestety
            > ...Przypuszczam, że jeszcze więcej by zrobił, gdyby nie
            > startował na prezydenta. Jako przewodniczący związku ,
            > mógłby zdziałać jeszcze więcej,ale chciał wyżej.
            > Nie wiem, czemu inni zazdroszczą mu domu ( jaki to pałac
            > ?), widziałam większe i bardziej okazałe.Ale niestety
            > Polacy są bardzo zazdrośni, jeśli komuś sie powodzi
            > troszkę lepiej. Każdego , kto im sie tylko nawinie pod
            > rękę "oplują", bo jest inny , lepszy, bo jest na tak
            > zwanym stanowisku. Ale spytać, dlaczego są zawistni nie
            > potrafią odpowiedzić. Przykre.
            Bo my to mamy w katolyckich genach i my som najmundrzejsze na tym bożym świecie.
    • neronka Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 15.07.03, 20:34
      A ja mieszkam na Polankach od 4 lat, mój mąż od urodzenia i szlag mnie trafia
      że mamy na tej ulicy byprezydenta. Ogólnie nic do niego nie mamy póki siedzi
      cicho i nie wyskakuje ze swoimi głupio-mądrymi gadkami.
      Ale przez to że większość turystów chce oglądać jak on mieszka, mamy w sezonie
      straszny ruch na autokarów na tej ulicy. Na wysokości jego domu zwalniają do 2
      km/h a ludzie stojąc robią z autokaru zdjęcia tej posesji. Tarasuje to cały
      ruch na ulicy. Naprzeciwko jest SZpital Dziecięcy i sanatorium dla małych
      gruźlików a tu im kopcą pod oknami. Dziwię się Wałęsie że jeszcze nie wystąpił
      o zakaz wjazdu dużych pojazdów ciężarowych i auyobusów na naszą ulicę. Ulica
      Polanki jest jedną z najstarszych ulic w Gdańsku a napewno w Oliwie i podlega
      pod opiekę konserwatora zabytków więc może ktoś by sie zainteresował
      ciekawskimi, któzy ją zanieczyszczają i wstrzymują ruch.

      Co do pałacu to wielka przesada. Jest to dość nowoczesny architektonicznie
      dworek, nic ciekawego. Moja koleżanka zna jego syna i była w środku.
      Powiedziała że szczyt bezguścia i drobnomieszczaństwa. A sama jest po
      architekturze wnętrz więc trochę się zna. Jest ładny ogród, budka dla
      strażników i kamery wzdłuż chodnika.

      Największa wiocha to to, że mając 150 m do kościoła, rodzinka prezydencka
      podjeżdża do niego na g.12tą na mszę, rządowym samochodem z 2 BORowcami na
      pokładzie.
      Wałęsa ma nawet osobną ławkę w kościele i własny klęcznik.
      I gdzie tu równość...
      • Gość: Lesio W.Padluch Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: 81.34.18.* 15.07.03, 20:45
        neronka napisała:

        > A ja mieszkam na Polankach od 4 lat, mój mąż od urodzenia i szlag mnie trafia
        > że mamy na tej ulicy byprezydenta. Ogólnie nic do niego nie mamy póki siedzi
        > cicho i nie wyskakuje ze swoimi głupio-mądrymi gadkami.
        > Ale przez to że większość turystów chce oglądać jak on mieszka, mamy w
        sezonie
        > straszny ruch na autokarów na tej ulicy. Na wysokości jego domu zwalniają do
        2
        > km/h a ludzie stojąc robią z autokaru zdjęcia tej posesji. Tarasuje to cały
        > ruch na ulicy. Naprzeciwko jest SZpital Dziecięcy i sanatorium dla małych
        > gruźlików a tu im kopcą pod oknami. Dziwię się Wałęsie że jeszcze nie
        wystąpił
        > o zakaz wjazdu dużych pojazdów ciężarowych i auyobusów na naszą ulicę. Ulica
        > Polanki jest jedną z najstarszych ulic w Gdańsku a napewno w Oliwie i podlega
        > pod opiekę konserwatora zabytków więc może ktoś by sie zainteresował
        > ciekawskimi, któzy ją zanieczyszczają i wstrzymują ruch.
        >
        > Co do pałacu to wielka przesada. Jest to dość nowoczesny architektonicznie
        > dworek, nic ciekawego. Moja koleżanka zna jego syna i była w środku.
        > Powiedziała że szczyt bezguścia i drobnomieszczaństwa. A sama jest po
        > architekturze wnętrz więc trochę się zna. Jest ładny ogród, budka dla
        > strażników i kamery wzdłuż chodnika.
        >
        > Największa wiocha to to, że mając 150 m do kościoła, rodzinka prezydencka
        > podjeżdża do niego na g.12tą na mszę, rządowym samochodem z 2 BORowcami na
        > pokładzie.
        > Wałęsa ma nawet osobną ławkę w kościele i własny klęcznik.
        > I gdzie tu równość...
        Naprawdę szczerze Wam współczuję. PS. za wysoko go cenisz: to nie
        drobnomieszczaństwo ani nawet wieśniactwo - to fornalstwo rodem z Popowa
        k/Lipna, w Toruńskiem, gdzie się toto, w chacie obsranej kurami, wylęgło.
        • neronka Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 15.07.03, 21:13
          do: Lesia
          Chciałam byc miła i nie nazwałam rzeczy po imioeniu, ale masz rację.
          • Gość: ex lesio Re: Polanki - jak tam swojsko jest ! IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 16.07.03, 11:05
            neronka napisała:

            > do: Lesia
            > Chciałam byc miła i nie nazwałam rzeczy po imioeniu, ale masz rację.
            Dziękuję Ci za Twoją zdroworozsądkowość...chyba Ty też się dusisz w tym kraju
            nad Wisłą...
        • kaz133 Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 16.07.03, 03:40
          Gość portalu: Lesio W.Padluch napisał(a):

          > neronka napisała:
          > Moja koleżanka zna jego syna i była w środku.
          > > Powiedziała że szczyt bezguścia i drobnomieszczaństwa. A sama jest po
          > > architekturze wnętrz więc trochę się zna.

          To dobra wiadomosc, ze jednak mu sie calkowicie nie przekrecilo w glowie mimo
          kariery jaka zrobil. Ze mieszka jak chce a nie na pokaz.
          A swoja droga, co to kogos moze obchodzic jak ktos inny sobie mieszkanie
          urzadza.

          > Jest ładny ogród, budka dla
          > > strażników i kamery wzdłuż chodnika.
          > >
          > > Największa wiocha to to, że mając 150 m do kościoła, rodzinka prezydencka
          > > podjeżdża do niego na g.12tą na mszę, rządowym samochodem z 2 BORowcami na
          >
          > > pokładzie.
          > > Wałęsa ma nawet osobną ławkę w kościele i własny klęcznik.
          > > I gdzie tu równość...

          O rownosc nalezalo sie upominac za komuny a nie w demokracji.....

          > Naprawdę szczerze Wam współczuję. PS. za wysoko go cenisz: to nie
          > drobnomieszczaństwo ani nawet wieśniactwo - to fornalstwo rodem z Popowa
          > k/Lipna, w Toruńskiem, gdzie się toto, w chacie obsranej kurami, wylęgło.

          I co to ma do rzeczy, w jakich ktos warunkach sie urodzil czy tez wychowal.
          Liczy sie co w swoim zyciu osiagnal i co dla dobra publicznego uczynil.
          To nie wina Walesy ze gdy przyszedl czas proby, gdy trzeba bylo cos dzialac nie
          bylo lepszego od niego. Nawet wsrod lepiej edukowanych. Owszem byla konkurencja
          ale raczej do robienia zamieszania.
          A ten czlowiek potrafil rozmawiac i z robotnikami i z inteligencja i z
          rzadzacymi.
          Podziwiam go zas przedewszystkim ze otaczal sie tez doradcami, ludzmi
          wyksztalconymi, potrafil wysluchac ich opini. A przedewszystkim ze z tych opini
          potrafil wyciagac wlasne wnioski i podejmowac niezalezne decyzje.
          Oczywiscie zawiedli sie na nim ci, ktorzy liczyli na to ze beda mogli takim
          nieukiem manipulowac.

          A ty Lesio, wnioskujac z Twej wypowiedzi musiales sie urodzic w luksusowych
          warunkach i moze nawet jestes jasnie urodzony.
          W takim razie pochwal sie co ty osiagnales w swoim zyciu, co ta Polska i jej
          spoleczenstwo moze Ci zawdzieczac dobrego?.

          Pozdr. Casey.
          • belissarius Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 16.07.03, 06:41
            No wlasnie. Moze warto by przypomniec w jakiej rodzinie
            przyszedl na swiat najwiekszy z Polakow, a mianowicie Jan
            Pawel II? Miejsce urodzenia o niczym nie swiadczy :))))
          • Gość: do Kazika Re: Polanki - jak tam ślicznie jest! IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 16.07.03, 11:15
            kaz133 napisał:

            > Gość portalu: Lesio W.Padluch napisał(a):
            >
            > > neronka napisała:
            > > Moja koleżanka zna jego syna i była w środku.
            > > > Powiedziała że szczyt bezguścia i drobnomieszczaństwa. A sama jest po
            >
            > > > architekturze wnętrz więc trochę się zna.
            >
            > To dobra wiadomosc, ze jednak mu sie calkowicie nie przekrecilo w glowie mimo
            > kariery jaka zrobil. Ze mieszka jak chce a nie na pokaz.
            > A swoja droga, co to kogos moze obchodzic jak ktos inny sobie mieszkanie
            > urzadza.
            >
            > > Jest ładny ogród, budka dla
            > > > strażników i kamery wzdłuż chodnika.
            > > >
            > > > Największa wiocha to to, że mając 150 m do kościoła, rodzinka prezyde
            > ncka
            > > > podjeżdża do niego na g.12tą na mszę, rządowym samochodem z 2 BORowca
            > mi na
            > >
            > > > pokładzie.
            > > > Wałęsa ma nawet osobną ławkę w kościele i własny klęcznik.
            > > > I gdzie tu równość...
            >
            > O rownosc nalezalo sie upominac za komuny a nie w demokracji.....
            >
            > > Naprawdę szczerze Wam współczuję. PS. za wysoko go cenisz: to nie
            > > drobnomieszczaństwo ani nawet wieśniactwo - to fornalstwo rodem z Popowa
            > > k/Lipna, w Toruńskiem, gdzie się toto, w chacie obsranej kurami, wylęgło.
            >
            > I co to ma do rzeczy, w jakich ktos warunkach sie urodzil czy tez wychowal.
            > Liczy sie co w swoim zyciu osiagnal i co dla dobra publicznego uczynil.
            > To nie wina Walesy ze gdy przyszedl czas proby, gdy trzeba bylo cos dzialac
            nie
            >
            > bylo lepszego od niego. Nawet wsrod lepiej edukowanych. Owszem byla
            konkurencja
            >
            > ale raczej do robienia zamieszania.
            > A ten czlowiek potrafil rozmawiac i z robotnikami i z inteligencja i z
            > rzadzacymi.
            > Podziwiam go zas przedewszystkim ze otaczal sie tez doradcami, ludzmi
            > wyksztalconymi, potrafil wysluchac ich opini. A przedewszystkim ze z tych
            opini
            >
            > potrafil wyciagac wlasne wnioski i podejmowac niezalezne decyzje.
            > Oczywiscie zawiedli sie na nim ci, ktorzy liczyli na to ze beda mogli takim
            > nieukiem manipulowac.
            >
            > A ty Lesio, wnioskujac z Twej wypowiedzi musiales sie urodzic w luksusowych
            > warunkach i moze nawet jestes jasnie urodzony.
            > W takim razie pochwal sie co ty osiagnales w swoim zyciu, co ta Polska i jej
            > spoleczenstwo moze Ci zawdzieczac dobrego?.
            >
            > Pozdr. Casey.
            Drogi Kaziu, odwzajemniam Twoje pozdrowienia...Rozwiewam Twoje wątpliwości - ja
            w przeciwieństwie do Twojego idola Bełkotera, znam swoje miejsce i pozostałem w
            swej chacie.
    • neronka Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 17.07.03, 17:09
      Mimo wszystko dla nas mieszkańców tej ulicy to sąsiedztwo nie jest wygodne:
      tłumy turystów, korki, imprezy w ogrodzioe z muzyką na cały regulator do rana
      itp.
      Pozdrawiam
      daga
      • Gość: wąchaty Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 17.07.03, 17:15
        neronka napisała:

        > Mimo wszystko dla nas mieszkańców tej ulicy to sąsiedztwo nie jest wygodne:
        > tłumy turystów, korki, imprezy w ogrodzioe z muzyką na cały regulator do rana
        > itp.
        > Pozdrawiam
        > daga
        Moja śp babcia miała takie powiedzenie: "z chama nie będzie pana!".
        • Gość: Cuba Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 20:04
          Gość portalu: wąchaty napisał(a):
          > Moja śp babcia miała takie powiedzenie: "z chama nie będzie pana!".

          Nie uwlaczajac sp babci to nieladnie tak mowic w sugestywnej szczegulnosci
          odnosnie prominetnego mieszkanca Trojmiasta,natomiest w stosunku do
          nowobogackiego sasiada taki epitet jest w Polsce nagminnie uzywanym,
          szczegulnie w warsiawskich pyskowkach typu "jedna baba drugiej babie".Cuba
          • Gość: talmudysta Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 18.07.03, 22:53
            uśś...uśśś...wesoło jest, zwłaszcza dziś w szabas...
            • belissarius Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? 20.07.03, 07:47
              Z chama nie bedzie pana? Napewno? A kimze byl dla
              poprzednikow Narmer Menes, kim bym, do diabla, Filip II
              ojciec Aleksandra Wielkiego, kim byl Napoleon, kim byl
              Hitler, Stalin lub nam jasnie milosciwie panujacy G.W.?
              • Gość: Set Re: Polanki - jak tam faktycznie jest ? IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 20.07.03, 09:26
                belissarius napisał:

                > Z chama nie bedzie pana? Napewno? A kimze byl dla
                > poprzednikow Narmer Menes, kim bym, do diabla, Filip II
                > ojciec Aleksandra Wielkiego, kim byl Napoleon, kim byl
                > Hitler, Stalin lub nam jasnie milosciwie panujacy G.W.?
                Trzeba do tego mieć odpowiedni zasób genów - napewno nie fornalskich!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka