Dodaj do ulubionych

Ta lepsza Ameryka

13.08.03, 12:20

Z dużą satysfakcją wysłuchałem wczoraj w BBC (czyli TOK FM po 20:00) wywiadu z
pewną starszą Amerykanką, której grozi do 1 mln dolarów kary lub 12 lat
więzienia za to, że w przeddzień napaści USA na Irak pojechała tam służyć jako
,,żywa tarcza''.

Podobno zadzwonił do niej ostatnio przedstawiciel skarbu USA z groźbą procesu i
z propozycją ugody na poziomie 10 tys. dolarów. Kobieta oświadczyła, że nie
zapłaci i pójdzie siedzieć, bo nie zamierza finansować amerykańskiego
kolonializmu. Na pytanie reportera wymieniła różne sankcje, które buszewicy
mogą legalnie zastosować w stosunku do niej, jej emerytury i jej domu, nawet bez
procesu sądowego
Obserwuj wątek
    • castorp Lepsza??? 13.08.03, 14:55
      "Wrong or right, bu it is my country"
      A ta baba lepiej powinna była iść do garów jak każda porządna amerykańska
      gospodyni, a nie mieszać się do polityki międzynarodowej i występować przeciwko
      własnemu krajowi.
      • stefan4 Re: Lepsza??? 13.08.03, 15:39
        castorp:
        > "Wrong or right, bu it is my country"

        Fakt, Anglosasi mają sporo takich debilskich maksym. Inna podobna brzmiała
        ,,Ours is not to reason why,
        ours is just to go and die.''

        castorp;
        > A ta baba lepiej powinna była iść do garów jak każda porządna amerykańska
        > gospodyni, a nie mieszać się do polityki międzynarodowej i występować
        > przeciwko własnemu krajowi.

        Castorpie, ta wypowiedź leży głęboko poniżej Twojego zwykłego poziomu. Masz
        słaby dzień. Odczekaj do jutra i napisz coś normalnie.

        - Stefan
    • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 13.08.03, 16:58
      ta kobieta oraz 20 innych Amerykanów,uczesniczących w akcji
      "Ludzka Tarcza"w Iraq-u podczas działań wojennych,
      są znanymi aktywistami pokoju,coś w rodzaju naszych Świadków
      Jehowy.
      Ameryka jest krajem prawa i jeżeli rząd wydaje ustawę zabraniającą
      Amerykańskim obywatelom podczas wojny w Iraq-u wszelkiej
      działalności poza humanitarną i prywatną,to normalnie myślący człowiek
      nie robi sobie z prawa żartów,tylko się podporządkowuje,chyba że
      agendą tego człowieka jest świadoma martyrologia,a nie obrona Irackich
      dzieci przed amerykańskimi bombami.
      Teraz ta kobieta robi wszystko,żeby rząd ją ukarał.W jej mentalności,
      czym większa kara,tym więcej amunicji dla zwolenników pokoju.
      Trzeba pamiętać,że Johny Walker podczas wojny w Afganistanie,
      przypadkowo znalazł się po drugiej stronie barykady z powodów
      religijnych,co nie było usprawiedliwieniem dla sądu który skazał
      tego naiwnego dwudziestolatka o nieskazitelnej opinii środowiskowej na
      wieloletnią karę więzienia.
      Polskie prawo jest bardziej surowe aniżeli Amerykańskie,więc tylko
      patrzeć jak rząd w Polsce zacznie zamykać aktywistów pokoju.
      • kaz133 Re: Ta lepsza Ameryka 15.08.03, 04:31
        Tak! Ameryka jest obecnie lepsza w pewnym stopniu niz w przeszlosci.
        Byly czasy niewolnictwa, dyskryminacji rasowej. W preszlosci strzelano do
        strajkujacych robotnikow czy tez studentow protestujacych przeciwko wojnie.
        Lepsza czy nie?
        Jednak ten kraj zbudowany przez emigrantow, przez dziesieciolecia udzielal i
        nadal udziela schronienia dla milionow osob z calego swiata, przesladowanych w
        swoich krajach ze wzgledow politycznych czy tez religijnych a takze tym
        poszukujacym lepszego bytu.
        Obecna Ameryka, ukazuje siebie jako oredownika wolnosci i pokoju.
        I mimo ze na codzien widzimy wiele zla, bedacego wynikiem naduzycia tego
        konstytucyjnego prawa do wolnosci, to jednak kazda wybieralna wladza jest
        zobowiazana do podporzadkowania sie temu podstawowemu prawu jakim jest
        Konstytucja.
        Takze obywateli obowiazuja prawa tak federalne jak i w poszczegolnych stanach.
        Wiec jak juz to powiedzial Szpadel. Kto lamie prawo, podlega karze.
        Pozdr. Casey.
        • Gość: jasiu Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.revers.nsm.pl 15.08.03, 10:04
          W każdym społeczeństwie znajdzie się jakaś lewacka idiotka
          nie ma sadama może niedługo zniknie castro z kuby i ten psychiczny z korei pn.
          i świat będzie wyglądał dużo lepiej
      • stefan4 Re: Ta lepsza Ameryka 16.08.03, 12:30
        szpadel:
        > Polskie prawo jest bardziej surowe aniżeli Amerykańskie,więc tylko patrzeć
        > jak rząd w Polsce zacznie zamykać aktywistów pokoju.

        Szpadlu, znowu napisałeś z głowy i znowu okazała się ona kiepskim źródłem
        wiedzy. Oto dane dotyczące ilości więźniów w USA i w Polsce:
    • stefan4 Re: Ta lepsza Ameryka 15.08.03, 11:21

      Argumenty prawne przeciwko pani Faith Fippinger są o tyle od rzeczy, że tu w
      ogóle nie chodzi o złamanie prawa. Sankcje administracji USA dotyczyły ,,direct
      or indirect commercial, financial or trade transactions with Iraq'' --
      bezpośrednich lub pośrednich handlowych, finansowych lub wymiennych transakcji z
      Irakiem. W oczywisty sposób skierowane były przeciwko biznesmenom zarabiającym
      na handlu z Irakiem a nie przeciwko prywatnym osobom. Trzeba giętkkiej
      interpretacji prawa, żeby kupowanie sobie żywności w miejscu pobytu uznać za
      prowadzenie transakcji handlowych z wrogim krajem. A takie właśnie zakupy są
      jej zarzucane.

      Pani Fippinger zgrzeszyła tym, że już po powrocie z Iraku ośmiela się występować
      przeciwko buszewickim snom o władzy nad światem. Wypowiada się głośno w słowach
      łatwo zapadających w serce czytelników. Na przykład tak opisywała rzeczywistość
      w szpitalach irackich po amerykańskich nalotach:

      ,,It's just sobbing doctors, [...] because there was so much death, so much
      horror. [...] It was just death after death after death. From babies to old men
      and women, the whole range. Amputees. Arms gone, legs gone. Children filled
      with shrapnel from cluster bombs.'' (z wywiadu ,,dla Washington Post'').

      Nie da się jej oskarżyć o to, co naprawdę robi, bo wolność krytykowania polityki
      administracji, i to nie tylko w słowach, jest chroniona pierwszą poprawką do
      Konstytucji jej kraju. Pierwsza poprawka obejmuje prawo nie tylko do mówienia
      ale również do innych form wyrazu i zajmuje bardzo ważne miejsce w amerykańskim
      systemie prawnym. Dlatego trzeba jej zarzucić coś innego. Buszewicki
      kayzyperda dostał zadanie, żeby znaleźć na nią jakiś paragraf. Nie udało mu się
      dotąd wygrzebać nic lepszego niż łamanie sankcji.

      Kto wygra ten konkretny spór prawny, jest problemem Busha, samej pani Fippinger,
      systemu politycznego USA itp. i nas bezpośrednio nie dotyczy. Za to dla całego
      świata ma znaczenie stopień stotalitaryzowania największej potęgi tego świata.
      Czyli liczba obywateli tego kraju ośmielających się głośno wyrażać zdanie
      przeciwne do oficjalnej propagandy rządowej. Cieszę się, że ta liczba nie jest
      zwykłym okrągłym zerem.

      - Stefan
      • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 15.08.03, 19:59
        Myślę,...że prawo daje się iterpretować w zależności od
        potrzeby interpretanta.
        Prawo,...najwyraźniej odzwierciedla sympol prawa w postaci kobiety z
        zawiązanymi oczami rozważającej za i przeciw.
        Rzeczywistość jest równie przerażająca,niedługo bez pozwolenia
        prawa nic nie będzie można robić,szczegulnie gdy wpuści się
        prawo do małżeńskiej sypialni,żeby regulować co dozwolone,a co nie.
        Tak już jest w kilku Stanach w US.
        Niedawno w Gdańsku interpretator PKK,podpuszczony przez
        oskarżenie,założył kajdanki sztuce i zaresztował wystawę "Pasja"
        dzieła Gdańskiej rzeźbiarki jako dzieło natury kryminalnej.Teraz żeby
        udowodnić facetowi,że przesolił trzeba poruszyć tabun prawników,
        świadków itd.tylko po to żeby się zgodzić lub nie z prokuratorską
        interpretacją Polskiego Kodeksu Karnego,który jako narzędzie władzy
        świeckiej zdecydował o sporze natury religijnej,czyli nie ma tu
        rozdziału pomiędzy religią a państwem.Jeszcze jeden prawny dziwoląg.
        Kto cierpi za mylną interpretację prawa?napewno nie sędzia lub prokurator
        w tym leży cała ironia losu szarego człowieka,którego prawo może
        niewinnie skarać bez obawy o odpowiedzialność karną za "pomyłkę"oskarżyciela.
        Jeszcze jeden dowód,na to że "biednemu wiatr w oczy wieje".
        • stefan4 Re: Ta lepsza Ameryka 16.08.03, 11:45
          szpadel:
          > Niedawno w Gdańsku interpretator PKK,podpuszczony przez oskarżenie,założył
          > kajdanki sztuce i zaresztował wystawę "Pasja" dzieła Gdańskiej rzeźbiarki jako
          > dzieło natury kryminalnej. [...]

          Tak, tak, a Chińczycy biją murzynów.

          Niezależnie od bezsensownego wyroku sądu, od sprawy Nieznalskiej nikt nie umarł.
          Natomiast w wyniku amerykańskiej aneksji Iraku umarło wiele tysięcy ludzi (nie
          licząc żołnierzy obu stron). Nie można usprawiedliwiać ludobójstwa tym, że na
          innym kontynencie ktoś używa brzydkich słów.

          W sprawie Bush i jego chłopcy vs. Faith Fippinger absolutnie nie chodzi o
          pomyłkę sądową, bo żadnego sądu dotąd nie było. Buszewicy wolą na razie unikać
          procesów sądowych, bo nie zdążyli jeszcze powymieniać sędziów na swoich.
          Świadczy o tym np. uparte niedopuszczanie do procesów więźniów afgańskich z
          Guantanamo. Wolą stosować metody administracyjne.

          W sprawie Bush i jego chłopcy vs. Faith Fippinger idzie o to, czy w Ameryce
          wolno nazywać zaborczą wojnę zaborczą wojną i głośno mówić o jej ofiarach.
          Przez długie miesiące wyglądało, że nie można. Teraz wygląda na to, że ludzie
          się budzą.

          Więc zamiast dziamolić, że ,,biednemu wiatr w oczy wieje'', dostrzeż w tym
          światełko nadziei dla świata.

          - Stefan
          • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 16.08.03, 18:26
            stefan4 napisał:

            > W sprawie Bush i jego chłopcy vs. Faith Fippinger idzie o to, czy w Ameryce
            > wolno nazywać zaborczą wojnę zaborczą wojną i głośno mówić o jej ofiarach.
            > Przez długie miesiące wyglądało, że nie można. Teraz wygląda na to, że
            ludzie się budzą.
            szpadel: Ludzie są obudzeni od dawna,niestety w tej rozgrywce obowiązuje
            prawo silniejszego w końcu stawką tej wojny jest śmierć jednych w zamian
            za życie innych.Wojna zaborcza została usprawiedliwiona wypłaceniem
            sobie (USA) retrybucji za 9.11.01.ta motywacja została wypowiedziana
            ustami Prezydenta USA,jest szereg innych powodów i motywacji jakim
            administracja Busha usprawiedliwia tą wojnę.Generalnie ta wojna to wojna
            samoobronna.
            Jeżeli chodzi o ofiary,to każda wojna jest fabryką masowego nieszczęścia i
            strachu,więc żniwo wojny czasem jest na skalę ludobójstwa,tak jak to
            się niedawno stało a Afryce,gdzie dwa miljony ludzi w ciągu miesiąca
            wyrżnięto maczetami i ONZ nie zapobiegły ludobójstwu,podobna sprawa była na
            Bałkanach.W Iraq-u Amerykanie,Australijczycy i Anglicy(nasi sojusznicy)
            nikogo nie mordują,zawiązują oczy związują ręce podejrzanym o partyzantkę ale
            nie strzelają w tył głowy i nie wykonują publicznych egzekucji jak to robił
            reżim Saddama.


            >
            > Więc zamiast dziamolić, że ,,biednemu wiatr w oczy wieje'', dostrzeż w tym
            > światełko nadziei dla świata.
            >
            > - Stefan

            szpadel: Nadzieja tego Świata leży w pokojowej religii,a nie w wojnie.
            • les1 Re: Ta lepsza Ameryka 17.08.03, 02:44
              Szpadel....
              Nie strzelaja w tyl glowy tylko wtedy gdy sa obecni fotoreporterzy....
              Przestan ogladac CNN i tym podobne stacje TV. Jesli sie nie boisz i masz
              mozliwosc to poogladaj inne zrodla...
              Moze zobaczysz cos wiecej i klapki sie tobie otworza...
              ;-)
              les1
              • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 17.08.03, 05:34
                les1 napisał:

                > Szpadel....
                > Nie strzelaja w tyl glowy tylko wtedy gdy sa obecni fotoreporterzy....
                > Przestan ogladac CNN i tym podobne stacje TV. Jesli sie nie boisz i masz
                > mozliwosc to poogladaj inne zrodla...
                > Moze zobaczysz cos wiecej i klapki sie tobie otworza...
                > ;-)
                > les1

                Co ma mi się otwierać,ja zawsze byłem przeciwny tej wojnie i nie tylko ja,
                większość Polaków jest temu przeciwna.Zobaczymy co przyszłość przyniesie,
                ale prognozy tej wojny zapowiadają długie lata obecności alianckich sił
                zbrojnych w Iraq-u,gdyż Ameryka odmówiła koncesji politycznych za obiecany
                udział wojsk ONZ w okupacji,więc cały ciężar spocznie na Aliantach włącznie z
                Polakami od których Bush domaga się większego zaangażowania,co praktycznie
                oznacza więcej żołnierzy polskich w okupowaniu Iraq-u.
                • Gość: kazik Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 04:22
                  szpadel mile mnie zaskoczyles twierdzeniem,ze nadzieja dla swiata jest
                  religia pokoju.i to swieta prawda,o ktorej tak wiele jest napisane w Biblii,i to
                  juz od pierwszego proroctwa w niej zanotowanego.o tej nadzieji i to potwierdzona
                  czynami,bedac na ziemi,Jezus ludziom mowil.jednak ludzie,mimo najlepszych checi,
                  do tego nie doprowadza.poniewaz nie uswiecaja swietego Imienia Jahwe[Jehowy]Boga
                  czy religie tego swiata,a szczegolnie tzw.chrzescijanskie ida ta droga wskazana
                  z polecenia Stworcy,przez Jego Syna Jezusa?jak Zydzi w czasach Jezusa,tak i tzw.
                  chrzescijanstwo mieni sie byc nalezacym do Boga,ale zadnego poparcia od Niego
                  nie maja,Jego Ducha nie ma posrod nich.On sam doprowadzi do pokojowej religii,
                  ktora obejmnie caly swiat w czasie wypelnienia sie proroctwa z ksiegi Daniela
                  2:44.nim jednak do tego dojdzie,to wpierw cala wladza na swiecie bedzie dana
                  ONZ-towi.moze to nie wyglada teraz,ze do tego dojdzie,ale tak bedzie i to
                  jednomyslnoscia wszystkich przywodzcow calej kuli ziemskiej.rowniez
                  amerykanskich,ktorzy w koncu i tak dojda do wniosku,ze sami,mimo swej potegi,
                  nie poradza sobie z tym olbrzymim balaganem na ziemi.warto wiec zajrzec i do
                  Biblii,nawet jezeli ktos ma do jej zawartosci jakies uprzedzenie.ostatecznie nie
                  koranu czy innych ksiag proroctwa sie wypelnialy.zas co do Biblii,czyli
                  Slowa Bozego,mozna sie osobiscie przekonac,o wypelnianiu sie w niej proroctw
                  zawartch.jest to wierna rekojma tego,ze i jeszcze te kilka pozostalych sie
                  rowniez wypelnia,wlaczajac w to pokojowa religie,ktora rozwiaze wszelkie swiata
                  i ludzkosci na nim problemy.
                  • belissarius Re: Ta gorsza Ameryka 18.08.03, 06:36
                    Ojojoj! Ale sie narobilo.
                    Wiec moze najpierw o ludziach w USA. Zapewne nie znacie
                    sieci satelitarnej FSTv (Free Speach Tv), ktora wprost i
                    bez ogrodek mowi o polityce zgrai otaczajacej Busha z
                    Wolfovitzem i Rumsfeldem na czele. Uwierzcie - swiatlejsi
                    ludzie w USA (zwlaszcza kregi uniwersyteckie, wielu
                    artystow, literatow, a nawet wojskowych) sa temu przeciwni.
                    Listy (publikowane w NYTimes) podpisujacych sie pod
                    haslem "Not in Our Name" licza juz setki tysiecy nazwisk.
                    Z duma dodam, ze i moje nazwisko tam jest - i to w
                    pierwszej setce. Ludzie w Ameryce nie sa durni.
                    Opiniotworcza mniejszosc (bo to zawsze jest mniejszosc)
                    opiera sie gwaltownie mocarstwowym dazeniom garstki
                    mataczy, ktorzy wlasnie dorwali sie do wladzy i
                    doprowadzili do tego, ze wyzerowany przez Clintona budzet
                    wpadl w wielosetmilionowa dziure bez szansy na odbudowe.
                    Ze nasi chlopcy (tak, nasi, dwa tygodnie temu mielismy
                    pogrzeb 19-letniego chlopaka z Illinois, ktory przyjechal
                    z Polski 6 lat temu i poszedl do woja, zeby zrobic
                    studia) gina w Iraku za... no wlasnie, za co? Jeszcze
                    chwila i zaczna tam ginac chlopcy z bialo-czerwona patka
                    na rekawie. I to wszystko tylko dlatego, ze prezydent
                    najwiekszego mocarstwa na ziemi wykonuje sluzalczo
                    rozkazy premiera jednego z najmniejszych panstw tego
                    swiata?
                    • stefan4 Re: Ta gorsza Ameryka 18.08.03, 09:13
                      belissarius:
                      > Listy (publikowane w NYTimes) podpisujacych sie pod haslem "Not in Our Name"
                      > licza juz setki tysiecy nazwisk. Z duma dodam, ze i moje nazwisko tam jest -
                      > i to w pierwszej setce. Ludzie w Ameryce nie sa durni. Opiniotworcza
                      > mniejszosc (bo to zawsze jest mniejszosc) opiera sie gwaltownie mocarstwowym
                      > dazeniom garstki mataczy

                      Lejesz miód na moje serce... A jak oceniasz szanse, że w 2004 prezydentem
                      zostanie ktoś inny?

                      Jeśli władza nie radzi sobie z gospodarką, to czasem próbuje odwrócić uwagę
                      obywateli za pomocą jakiejś awantury wojennej i w ogóle przez wywołanie poczucia
                      zagrożenia w społeczeństwie. To jest chwyt znany i od dawna stosowany;
                      zadziwiająco często skuteczny wszędzie na świecie. Bushowi się udał
                  • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 18.08.03, 21:27
                    Znać słowa Prawdy,to trzeba w Nie wierzyć.
                    Wiele religii Świata uzurpuje sobie prawo
                    do nieomylności i każda wydaje się mieć rację,
                    lecz czyja religia jest religią Prawdy?
                    Czy religia stworzona z prawdziwie interpretowanego Słowa Bożego,
                    więc Katolicyzm?,Czy religia szydząca ze Słowa Bożego i
                    Jezusa Chrystusa Pana Naszego Jedynego,Judaizm lub
                    Anglinikanizm,lub Protestantyzm,lub Russian Ortodoxyzm,
                    lub Ponownie Narodzeni Chrześcijanie,dlaczego Te religie nie
                    uzgodnią między sobą,kto ma rację amen?
                    Oraz te obrządki religijne,niektóre natury mającej korzenie
                    w niewolnictwie.
                    Pokój zapanuje jak ONZ zgodzi się na to czyj Bóg jest prawdziwym Bogiem,
                    takie jest moje przeczucie z które mnie zwykle nie myli.
                    • Gość: kazik Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.proxy.aol.com 19.08.03, 03:42
                      szpadel ciekawy tok rozumowania.wiedz jednak,ze masy ludzi wierzy nie
                      prawdzie,uwazajac to za prawde.chyba znasz przypadek apostola Pawla,jego
                      zyciorys,jego przeszlosc,ktory zauwazyl,ze niektorzy maja wiare ale nie wedlug
                      tego co wiedziec powinni.czlowiek chcacy znac stanowisko Boga co do religii,
                      powinien znac odpowiedz chociazby na takie pytania jak:czy Bog akceptuje
                      wszystkie religie? jak czlowiek moze poznac ktora religia jest wlasciwa?
                      odpowiedzi nie sa trudne i mimo,ze masa roznych wyznan sie powoluje na
                      Biblie,to jednak w tej Biblii odpowiedzi na te pytania czlowiek znajdzie i beda
                      go one w pelni satysfakcjonowac.bo wskaza czlowiekowi te,ktora glosil sam Jezus,
                      ktory sam powiedzial,ze jest tylko jedna Droga,ktora uznaje Jego Ojciec.co do
                      twego rozumowania uznania jakiejs religii przez ONZ dla calej ziemi dla tzw.
                      swietego pokoju pomiedzy ludzmi,to wcale nie wykluczone ze nie masz racji.
                      moze i do tego dojdzie,ale czy Stworca bedzie ja akceptowal,to juz inna rzecz.
                      z Biblii jednak wynika ze nie uzna,a to dlatego,ze ta swiatowa wladza obruci sie
                      przeciwko ludowi bozemu,ktory nadal bedzie czcil Stworce droga wskazana przez
                      Jego Syna.doprowadzi to w konsekwencji do armagedonu i co za tym idzie,do
                      objecia wladzy nad ziemia przez Krolestwo Boze,rzad niebianski,ktorego wladzy
                      konca juz nie bedzie.a rzad ten bedzie mial od poczatku duzo do zdzialania,
                      rozpocznie sie bowiem doprowadzanie ludzkosci do doskonalosci,odrzuconej przez
                      pierwsza pare ludzka.dojdzie w koncu do tego,ze smierci juz wiecej nie bedzie.
                      Objawienie Jana 21:5. 22:17.
                      ludzie widzac mase niesprawiedliwosci wokol siebie i to na calym okregu ziemi,
                      lubia wyszukiwac winowajcow i wskazuja to na usa,to na izrael,to na rosje,czy
                      tez inne kraje i rzady w zaleznosci gdzie mieszkaja,a nie zdaja sobie sprawy
                      z tego,ze caly swiat jest w rekach Szatana,ktory tak manipuluje rzadami by
                      ludzie do siebie zyli nienawiscia i nie wykupywali swego czasu na poznanie
                      prawdy biblijnej.a to dlatego,ze wie ze zginie i razem ze soba chce na
                      zaglade pociagnac cala ludzkosc[2list do Koryntian 4:4].umie tez we wspanialy
                      sposob do tego wykozystac ludzkie przywiazania do wiary i to nie zaleznie na
                      jakim kontynencie.pozdrawiam serdecznie.
                      • belissarius Re: Ta gorsza Ameryka 19.08.03, 06:43
                        Nie mam pewnosci, ze Bush przegra. Mam tylko nadzieje.
                        Znam takich Polakow-wyborcow (nawet swiatlych), ktorzy sa
                        tak pro-republikanscy, ze nawet widzac przekrety Busha
                        beda nan glosowac. Nie chce wieszczyc, ale czuje, ze
                        nastepne 4 lata Busha to koniec Ameryki. Ameryki takiej,
                        do jakiej przyjechalismy, o jaka bili sie takze nasi
                        chlopcy w Hue i w Sajgonie, o ktora zabiegali Bob Kennedy
                        i Martin L. King Jr.
                        To byla zupelnie inna Ameryka, pelna wartosci i idealow,
                        wierzaca w swoje poslannictwo Ojczyzny Demokracji.
                        Dzisiaj nie zostalo z niej nic. Ameryka to agresor,
                        napastnik na obcej smyczy, a wewnetrznie organizm
                        skorumpowany do cna, pelen politycznych walk i strachow
                        opartych na jednym hasle: 9/11.
                      • Gość: szpadel Re: Ta lepsza Ameryka IP: *.client.attbi.com 19.08.03, 23:33
                        Może formą religii Świata są Międzynarodowe Prawa Człowieka?
    • stefan4 Potworka z historii 19.08.03, 09:04

      Nie chce mi się ciągnąć linii rojeń religijnych Szpadla i Kazika. Polityka
      należy do TEGO świata i ani ateizm ani żadna religia nigdy nie uchroniły żadnego
      kraju przed militaryzmem i ludobójstwem.

      belissarius:
      > Nie mam pewnosci, ze Bush przegra. Mam tylko nadzieje.

      Mało. Myślałem, że dysponujesz jakimiś przesłankami do sądu o zmieniających się
      sympatiach Amerykanów.

      belissarius:
      > Znam takich Polakow-wyborcow (nawet swiatlych), ktorzy sa tak
      > pro-republikanscy, ze nawet widzac przekrety Busha beda nan glosowac.

      Ale to akurat jest bez znaczenia. Polscy wyborcy w USA nie stanowią tam siły.
      Ważne jest, jak zachowają się amerykańscy Amerykanie.

      > Nie chce wieszczyc, ale czuje, ze nastepne 4 lata Busha to koniec
      > Ameryki. Ameryki takiej, do jakiej przyjechalismy
      [...]
      > To byla zupelnie inna Ameryka, pelna wartosci i idealow, wierzaca w swoje
      > poslannictwo Ojczyzny Demokracji.

      Niestety Amerykanie nadal wierzą w swoje posłannictwo. Tylko że wykrzywiło się
      ono w jakąś chorą karykaturę. Została forma, treść wyparowała.

      Kiedyś w Polsce demokracja szlachecka funkcjonowała na tyle dobrze, że nie było
      powodu czegokolwiek zmieniać. Wiedza polskich szlacheckich decydentów o świecie
      brała się głównie z dziamoleń uchodźców politycznych i religijnych z innych
      krajów europejskich. Utwierdzali oni naszą szlachtę w przekonaniu, że gdzie
      indziej jest pod każdym względem gorzej, niewolniej i biedniej. Wiemy, jak się
      te złudzenia skończyły.

      Amerykańska demokracja i wolność osiągnęły niedościgłą gdzie indziej doskonałość
      kilka pokoleń temu. Tak dawno, że zaginęła już pamięć o potrzebie i sposobach
      ich obrony. Wiedzę o świecie Amerykanie czerpią z narzekań uchodźców z innych
      krajów. I to tylko tych, którzy umieją dobrze mówić po angielsku a poza tym
      potrafią się dorwać do głosu w kraju, gdzie cudzoziemców raczej się nie słucha.
      Mam wrażenie du deja vu.

      - Stefan
      • belissarius Re: Deja vu 20.08.03, 07:07
        Stefan, masz absolutnie racje. Mowisz, ze masz nadzieje,
        ze mam recepte. Otoz nie mam. Podobnie jak miliony
        Amerykanow patrze z przerazeniem na koncert orkiestry, w
        ktorej pierwsze skrzypce gra Wolfovits, drugie Rumsfeld,
        a dyrygent jest zdalnie sterowany.
        Nieszczescie polega na tym samym co w Polsce - opozycja
        (w tym wypadku demokraci) nie ma mocnego kontrkandydata
        ani programu, z czego wynika, ze znow wygra skorumpowana,
        zdeprawowana klika, gospodarka pograzy sie jeszcze
        bardziej, a w koncu wygra opcja faszyzujaca (w USA
        jeszcze jej nie ma, ale sie pojawi), a wowczas dojdzie do
        kolejnego HOLOCAUSTU. Obym byl zlym prorokiem...
        • Gość: szpadel Re: Deja vu IP: *.client.attbi.com 20.08.03, 16:19
          belissarius napisał:

          > Nieszczescie polega na tym samym co w Polsce - opozycja
          > (w tym wypadku demokraci) nie ma mocnego kontrkandydata
          > ani programu, z czego wynika, ze znow wygra skorumpowana,
          > zdeprawowana klika, gospodarka pograzy sie jeszcze
          > bardziej, a w koncu wygra opcja faszyzujaca (w USA
          > jeszcze jej nie ma, ale sie pojawi), a wowczas dojdzie do
          > kolejnego HOLOCAUSTU. Obym byl zlym prorokiem...

          To racja,że demokraci w Stanach nie mają kręgosłupa ani
          lidera.
          Natomiast faszyzm republikanów jest dobrze znany nie od dzisiaj,
          tylko tym razem frakcją faszyzującą w partii republikańskiej jest
          chrześcijańska prawica wraz z zionistami,czyli zagłada pisana jest
          Palestyńczykom.
          Izrael bez przeszkód ze strony Administracji Busha ogradza
          murem terytorium zasiedlone przez Palestyńczyków,co może
          doprowadzić do gett i konsekwentnie exterminacji Narodu Palestyńskiego.
          Ci co myślą,że Izrael bez walki odda chociaż hektar okupowanego
          palestyńskiego państwa,są naiwniakami.
          Według Starego Testamentu,Izrael to Ziemia Obiecana przez Boga
          Żydom,a nie Arabom i tylko tym prawem kieruje się fundamentalna
          prawica wraz z Żydami oraz ich sprzymierzeńcami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka