Dodaj do ulubionych

Kamera nagrała pirata drogowego

IP: *.mlyniec.gda.pl 25.08.03, 20:52
No to ZŁOTÓWA się dorobiła, mam nadzieję że dzięki tej tragedii
policja weźmie pod lupę tę kastę kierowców, myślących że tylko
oni potrafią jeźdźić i że zawsze muszą być pierwsi nawet w piekle...
Obserwuj wątek
    • Gość: trooper Cholerny pijak! IP: *.revers.nsm.pl 25.08.03, 21:43
      Zasrany pijak kompletnie zniszczył życie kierowcy! Współczuję
      mu, mimo że jest taryfiarzem. Cholerny zapluty pijak.
      • Gość: meping Re: Cholerny pijak! IP: 213.173.196.* 26.08.03, 14:51
        Misiu kolorowy... Gosc byl ma przejsciu dla pieszych...
        rownie dobrze mogl dostac tam zawalu. Gdyby to bylo na
        normalnej drodze, to przyznal bym Ci racje. Ale w tej
        sytuacji proponuje Ci walnac sie w twoj pusty z pewnoscia
        leb.... A taryfiarzowi, jako kierowcy zawodowemu nalezy
        sie w tej sytuacji max wymiar kary....
      • Gość: em Re: Cholerny pijak! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:12
        Gość portalu: trooper napisał(a):

        > Zasrany pijak kompletnie zniszczył życie kierowcy! Współczuję
        > mu, mimo że jest taryfiarzem. Cholerny zapluty pijak.

        Współczujesz mordercy, skurwysynu? Gratuluję. Szkoda, że nie
        ciebie rozjechał ten popieprzony taksówkarz.

        PS. parę lat temu jeden z sopockich taksówkarzy mało mnie nie
        rozjechał na przejściu koło dworca PKP, a potem wyskoczył na
        mnie z bejzbolem. Ciekawe, czy to ta sama bladź.
        • Gość: trooper Słuchaj no, chamie! IP: *.revers.nsm.pl 27.08.03, 12:46
          Mam taką małą satysfakcję, że twoja ocena sytuacji wynika z niezałatwionych
          porachunków z jakimś taryfiarzem, które przysłoniły ci wszystko inne. Na hasło
          taksówkarz dostajesz pewnie sraczki?
          Jednakże zamiast szafować określeniami typu 'morderca', pienić się, słać
          inwektywy w moją stronę, wystarczyło dać wtedy temu facetowi po mordzie. Ale
          to, jak mniemam, chyba ci nie wyszło?

          żegnam
    • Gość: Tete Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: 62.233.169.* 26.08.03, 02:20
      Zranie w banie z tym artykułem. Parę sedno może i się
      zgadza ,ale ta "źle ustawiona kamera", "po dwóch tygodniach"
      itp. Facet zmień zawód bo dziennikarz z ciebie jak z koziej
      dupy trąba. Że też Michnik ciebie jeszcze trzyma.
    • Gość: janmac1 Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: *.gdansk.pl 26.08.03, 07:03
      zgnoić złotówę!!! Już im się we łbach poprzewracało.
    • Gość: Kaspin Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 09:30
      Porażają mnie niektóre wypowiedzi internautów (Trooper), czyżby
      odźwierciedlały one stan intelektualny naszego społeczeństwa?
      Czy ofiara była pijana czy nie w typ konkretnym przypadku nie ma
      nic do rzeczy. Co by było jakby to był człowiek chory, czy
      inwalida? (A jak by to był twój ojciec Trooper albo ty sam to
      wypowieź twoja....).
      Pragnę zuważyć, że spora grupa kierowców traktuje al.
      Niepodległości jak tor wyścigowy - szczególnie w godzinach
      nocnych i wczesnoporannych. Głupota ich nie zna granic i dosyć
      czesto kończy się to tragicznie. Tragiczny wypadek, który miał
      miejsce w ubiegłym tygodniu wydarzył się również niedaleko
      miejsca opisywanej tragedii.
      Mieszkając w okolicy uważam, że odcinek al. Niepodległości od
      ul. Podjazd do ul. Malczewskiego jest szczególnie niebezpieczny.
      Stąd moja propozycaja do władz miasta czy nie warto by pomyśleć
      nad monitoringiem aleji i zainstalowaniem kamer szczególnie w
      okolicach przejść dla pieszych.
      Życie ludzkie jest tego warte.
      • Gość: trooper Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: *.revers.nsm.pl 26.08.03, 10:10
        Jak sobie mocniej popiję to nie chodzę po ulicach.
        Ty chyba nie wiesz co to znaczy dla kierowcy przejechać kompletnie napranego
        faceta, który na własne życzenie wpadł pod koła. Policja męczy, ściga kierowcę,
        ścigają go wyrzuty sumienia, a wszystko z powodu zasrańca, który WŁASNEGO życia
        nie uszanował, przy okazji chrzaniąc życie drugiej osobie!

        Gdybym zabił Bogu ducha winnego człowieka na przejściu, na zielonym świetle, to
        bym się chyba załamał nerwowo z poczucia winy!
        Ale gdyby mi taki pijak się wpakował, to jedynym uczuciem byłaby rozpacz i
        wściekłość, że przez taką szmatę mam poważne problemy. Po przejechanym kocie
        płakałbym 100 razy bardziej szczerze.

        PS> Ocenę stanu mojej inteligencji pozostaw proszę tym, którzy znają mnie
        bliżej. Zdziwiłbyś się. Fakt, że niektóre moje poglądy są dość radykalne.
        • Gość: meping Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: 213.173.196.* 26.08.03, 15:02
          W zasadzie masz racje tylko ze: 1. ow pijak nie wpadl mu
          pod kola z nienacka, tylko zalegl tam sporo wczesniej 2.
          bylo to na przejsciu dla pieszych 3. gosc uciekl z
          miejsca wypadku. Ogolnie podzielam twoje zdanie dotyczace
          wypadkow z udzialem pijakow i mam do nich takie samo
          podejscie, ale to jest inny przypadek. Ot co.
        • Gość: tzd Re: Kamera nagrała pirata drogowego IP: 157.25.158.* 26.08.03, 17:00
          kolego trooper radykalizm radykalizmem, ale zabity człowiek nie
          wpadł złotówie przed maskę nagle, tylko leżał na jezdni 3 minuty.
          Być może złotówa 60-latek jest półślepy i jechał swoim
          MERCEDESEM 120 km / godzine, przecież o tej porze "nikt nie
          chodzi".
          Złotówa spowodował wypadek przez nieostrożną jazdę, uciekl z
          miejsca zdarzenia, wiec niech poniesie surowe konsekwencje.
          A gdyby leżący na ulicy czlowiek jak już tu stwierdzono miał na
          przykład zawał? Był pobity? Też masz to głęboko w dupie.
          Ciekawe po czyjej stronie byś stał gdyby to kogoś z twojej
          rodziny tak rozjechano.
          Tyle na ten temat.
          • Gość: trooper Teoretyzujecie, wymyślacie, a pijaki pijakami! IP: *.revers.nsm.pl 26.08.03, 18:36
            Oczywiście, dookoła zdarza się pełno przypadków, gdy o czwartej nad ranem
            ludzie dostają zawału serca i przewracają się na przejściu dla pieszych.
            Kompletna bzdura i prawdopodobieństwo bliskie zeru, więc nie teoretyzujcie
            Koleżanki i Koledzy.

            Za to wszelkich nachlanych typów, pieszych rzucających się bez wyobraźni pod
            koła o zmroku, rowerzystów w szarych ciuchach bez świateł i odblasków w tym
            kraju jest pełno, zatrważająco pełno!

            Dodatkowo przecież był koniec kwietnia, godz. 0430, a zatem widoczność znikoma,
            zwłaszcza _leżącej_ postaci, najpewniej w szarym/ciemnym ubraniu!!! Facet z
            opisu leżał przy krawężniku, wystarczy żeby był niewidoczny na tle ciemnej
            jezdni, krawężnika (nie odcinał się od niej wyraźnie w płaszczyźnie pionowej).

            Pytam:
            1. Czy widać takie 'coś' gdy zlewa się w nocy / o szarówce z tłem???
            2. Czy wreszcie taryfiarz z własnej woli narobił sobie problemu, zabawił się w
            Carmageddon? Skoro nawet nie hamował, to go nie widział, obojętnie czy jadąc 60
            czy 120.

            PS> Gdybyście to Wy przejechali tego typa, a nie przedstawiciel powszechnie
            nielubianej mafii, to gadalibyście tak jak ja, Państwo wielce zbulwersowani i
            przykładni, wszystkoWIDZący w nocy, trzeźwi i zgodni-z-przepisami kierowcy!

            PS2> Gdy nastąpi kolizja samochodów, to winny jest ten kierowca, u którego
            stwierdzono alkohol, __niezależnie__ od prawdziwej winy!!!
            Czy zatem pijany pieszy na pasach (bez zielonego światła w dodatku) ma być
            śwuętą krową???

            Sprawa nie jest taka prosta, błąd taksiarza, że się nie zatrzymał - oczywisty.
            Przez to ma po prostu większe problemy z winy p.i.j.a.k.a.
            • Gość: meping Re: Teoretyzujecie, wymyślacie, a pijaki pijakami IP: 213.173.196.* 27.08.03, 10:25
              Gość portalu: trooper napisał(a):

              > Kompletna bzdura i prawdopodobieństwo bliskie zeru,
              więc nie teoretyzujcie
              > Koleżanki i Koledzy.

              skoro tak wtierdzisz, to moze lepiej nie siadaj za
              kolkiem???? ;-O

              >
              > Za to wszelkich nachlanych typów, pieszych rzucających
              się bez wyobraźni pod
              > koła o zmroku, rowerzystów w szarych ciuchach bez
              świateł i odblasków w tym
              > kraju jest pełno, zatrważająco pełno!

              ale nie ma przejsciu dla pieszych

              > Carmageddon? Skoro nawet nie hamował, to go nie
              widział, obojętnie czy jadąc 60 czy 120.

              wiesz.... w miastach sa ograniczenia do 60 kmh miedzy
              innymi po to, aby takie rzeczy zauwazac.... I jeszcze
              taki szczegol - gosc mial 60 lat i pewnie prawo jazdy
              bezterminowe... Ciekawe kiedy robil ostatnie badanie
              wzroku???? ;-/
            • Gość: MaDeR Re: Teoretyzujecie, wymyślacie, a pijaki pijakami IP: 80.51.240.* 27.08.03, 15:37
              Widzę po stylu wypowiedzi, ze zachowałbyś się identycznie jak ten taksówkarz, z
              ucieczką z miejsca wypadku włącznie (co eufemistycznie naprawdę nazwałeś).

              I dobrze, że ten taksówkarz ma tyle kłopotów. Zapieprzanie 130 ciemną nocą po
              ulicy to nader oryginalny pomysł nawet bez leżących pijaków na pasach (!).

              A w ogóle abstynent się znalazł hehehe.
          • Gość: trooper I jeszcze jedno IP: *.revers.nsm.pl 26.08.03, 18:50
            Mierzi mnie "skuteczność" działań naszej prokuratury.
            Robią z taksiarza zbrodniarza (o ile im się uda, ale z tego co widać -
            zamierzają), a pijanego biskupinę z Elbląga, który tylko o mały włos nie zabił
            ludzi, chcieli pierwotnie z pocałowaniem w pierścień puścić z rokiem w
            zawiasach i aż 1'000 zł grzywny.

            PS> Co z tego, że to było na pasach? Czy leżącego w nocy na jezdni człowieka
            można przy szczerych chęciach dojrzeć lepiej na przejściu niż poza nim? A
            obserwować zawsze trzeba całą jezdnię, bo piesi, zwłaszcza nieostrożni, nie
            wybierają. Przejechał, bo nie widział... bo nie było widać. Nie zatrzymał się.
            Błąd. Ucieczka z miejsca wypadku.
            Ale kwalifikacja ta sama: wypadek ze skutkiem śmiertelnym z jego winy. I z tym
            się nie zgodzę nigdy.

            U mnie w najbliższym otoczeniu był przypadek przejechania naćpanego narkomana.
            Śmiertelny. Kierowca uniewinniony. Ale szkoda mi było jego nerwów z tego
            powodu.
            • Gość: em Re: I jeszcze jedno IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:16
              Gość portalu: trooper napisał(a):

              > Mierzi mnie "skuteczność" działań naszej prokuratury.
              > Robią z taksiarza zbrodniarza

              Nie robią, każdy zabójca jest zbrodniarzem. Poza tym, ucieczkę z
              miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy ofierze to nic? A co do
              wątku biskupa.. w tamtym wypadku nikt nie zginął, a poza tym
              prokuratura zajęła się w końcu tą sprawą porządnie.

              PS. ciekawe, czy zrozumiesz pewne rzeczy dopiero wtedy, kiedy
              ciebie ktoś rozjedzie na przejściu dla pieszych.
              • Gość: miki Re: I jeszcze jedno IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 13:12
                Tropper jest 100%kandydatem na "idiotentest".Jest potencjalnym morderca.W
                cywilizowanym kraju,prawdopodobnie nie dostalby nigdy prawa jazdy.W tych
                krajach jezdzi sie w miescie 50km/godz.KIerowce taksowki nalezy rowniez poddac
                badaniom psychotechnicznym.Jechal szeroka jezdnia,dobrze oswietlona.Jego
                taksowka pewnie tez miala swiatla.Tropper-baranina powinien wiedziec co mowi
                Kodeks Drogowy o widocznosci,drodze hamowania,udzieleniu pomocy itd.No chyba ze
                Tropper ma prawojazdy...
                Reasumujac.Badania psychotechniczne dla Taksowkarza i Troppera.Ograniczenie
                predkosci maksymalnej w miescie do 35 km/godz.wyjatkowo do 50km/godz.Pozwoli to
                uniaknac podobych wypadkow jak te ostatnie w Sopocie.Ograniczy chalas i emisje
                sspalin.Uratuje zycie tysiecy ludzi.Zarowno pieszych,rowerzystow jak i
                kierowcow.
                Dodam jeszcze ze sam jezdze prawie codziennie od 1970 roku.Zdarza sie rowniez
                240/godz.Jednak tylko na autostradzie w Niemczech gdzie jest to dozwolone I
                WARUNKI DROGOWE POZWALAJA.
              • Gość: miki Re: I jeszcze jedno IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 13:14
                Tropper jest 100%kandydatem na "idiotentest".Jest potencjalnym morderca.W
                cywilizowanym kraju,prawdopodobnie nie dostalby nigdy prawa jazdy.W tych
                krajach jezdzi sie w miescie 50km/godz.KIerowce taksowki nalezy rowniez poddac
                badaniom psychotechnicznym.Jechal szeroka jezdnia,dobrze oswietlona.Jego
                taksowka pewnie tez miala swiatla.Tropper-baranina powinien wiedziec co mowi
                Kodeks Drogowy o widocznosci,drodze hamowania,udzieleniu pomocy itd.No chyba ze
                Tropper ma prawojazdy...
                Reasumujac.Badania psychotechniczne dla Taksowkarza i Troppera.Ograniczenie
                predkosci maksymalnej w miescie do 35 km/godz.wyjatkowo do 50km/godz.Pozwoli to
                uniaknac podobych wypadkow jak te ostatnie w Sopocie.Ograniczy chalas i emisje
                sspalin.Uratuje zycie tysiecy ludzi.Zarowno pieszych,rowerzystow jak i
                kierowcow.
                Dodam jeszcze ze sam jezdze prawie codziennie od 1970 roku.Zdarza sie rowniez
                240/godz.Jednak tylko na autostradzie w Niemczech gdzie jest to dozwolone I
                WARUNKI DROGOWE POZWALAJA. Nigdy jednak w terenie zabudowanym i niepewnym (jak
                przejedziesz te pare milionow kilometrow jak ja,to zrozumiesz o co chodzi)
                • Gość: MaDeR Re: I jeszcze jedno IP: 80.51.240.* 27.08.03, 15:44
                  Gość portalu: miki napisał(a):

                  > Tropper jest 100%kandydatem na "idiotentest".Jest potencjalnym morderca.
                  Tu się zgodzę...

                  > Reasumujac.Badania psychotechniczne dla Taksowkarza i Troppera.Ograniczenie
                  > predkosci maksymalnej w miescie do 35 km/godz.wyjatkowo do 50km/godz.
                  Ty to mówisz poważnie?

                  > Pozwoli to uniaknac podobych wypadkow jak te ostatnie w Sopocie.
                  Nie sądzę. Ludzie łamią prawo z dwóch pwoodów: dla chęci dania upustu swym
                  żądzom - albo dlatego, że prawo jest idiotycznie/zbrodniczo restrykcyjne.
                  Pierwszy przykład to gwałty, rabunki, morderstwa. Drugi to łamanie cenzury,
                  walka z dykaturą czy też taki drobiazg jak wyśrubowanie niskie dozwolone
                  prędkości. To na penwo nie zmniejszy licbzy wypadków - zwięskzy natomiast skalę
                  łamania prawa.

                  > Ograniczy chalas i emisje sspalin.
                  Emisja spalin i w ogóle największa generacja smrodku jest przy małych
                  prędkościach ekologu-amatorze. Innymi słowy, autostrady są paradokslanie
                  bardziej ekologiczne - gdyż prucie (w bezpiecznych warunakch oczywiście) setką
                  czy więcej, czyli optymalną i najbardziej efektywną prędkością, gdzie paliwo
                  zużywa się stosunkowo najmniej etc. jest właśnie korzystniejsze dla środowiska.
                  Inna rzecz, że pod względem ekologii 35 czy 60 to niewielka róznica.

                  • Gość: miki Re: I jeszcze jedno IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 22:32
                    Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                    > Gość portalu: miki napisał(a):
                    >
                    > > Tropper jest 100%kandydatem na "idiotentest".Jest potencjalnym morderca.
                    > Tu się zgodzę...
                    >
                    > > Reasumujac.Badania psychotechniczne dla Taksowkarza i Troppera.Ograniczeni
                    > e
                    > > predkosci maksymalnej w miescie do 35 km/godz.wyjatkowo do 50km/godz.
                    > Ty to mówisz poważnie?

                    Jak najbardziej powaznie.Tak wyglada to w Niemczech.Sa jeszcze strefy gdzie
                    jezdi sie z predkoscia...pieszego.Na autostradzie w Berlinie predkosc
                    dopuszczalna jest 80km/godz.na glownych ulicach 50 a pozostalych 30/godz.Caly
                    czas trwaja przygotowania do wprowadzenia 30/godz.Na wszystkich nie
                    autostradach w miescie.
                    >
                    > > Pozwoli to uniaknac podobych wypadkow jak te ostatnie w Sopocie.
                    > Nie sądzę. Ludzie łamią prawo z dwóch pwoodów: dla chęci dania upustu swym
                    > żądzom - albo dlatego, że prawo jest idiotycznie/zbrodniczo restrykcyjne.
                    > Pierwszy przykład to gwałty, rabunki, morderstwa. Drugi to łamanie cenzury,
                    > walka z dykaturą czy też taki drobiazg jak wyśrubowanie niskie dozwolone
                    > prędkości. To na penwo nie zmniejszy licbzy wypadków - zwięskzy natomiast
                    skalę

                    Od tego sa wlasnie "idiotentesty"permanentne przekraczanie predkosci jest
                    wystarczajacym powodem do poddania osobnika testom.Jeszcze lepszym powodem jest
                    agresywne zachowanie.Dodam ze testy przeprowadzaja firmy prywatne,ktorym
                    najmniej zalezy na tym aby delikwent zdal.Kazde podejscie to pare stowek do
                    kasy.
                    >
                    > łamania prawa.
                    >
                    > > Ograniczy chalas i emisje sspalin.
                    > Emisja spalin i w ogóle największa generacja smrodku jest przy małych
                    > prędkościach ekologu-amatorze. Innymi słowy, autostrady są paradokslanie
                    > bardziej ekologiczne - gdyż prucie (w bezpiecznych warunakch oczywiście)
                    setką
                    > czy więcej, czyli optymalną i najbardziej efektywną prędkością, gdzie paliwo
                    > zużywa się stosunkowo najmniej etc. jest właśnie korzystniejsze dla
                    środowiska.
                    > Jako ekolog Profesjonalista powinienes wiedziec(i z cala pewnoscia wiesz)ze
                    mniejsze zuzycie paliwa na autostradzie bieze sie nie z szybkiej jazdy,lecz z
                    tego ze nie zatrzymuje si e co kilkaset metrow,i nie rozpedza sie auta.Innymi
                    slowy jedzie sie nawet godzinami z stala predkoscia.Wiesz tez doskonale ze opor
                    powietrza rosnie z przyrostem predkosci,a jesli nie wiesz to wystaw za okno
                    reke przy predkosci 170 km/godz.Powtorz to przy predkosci 30 km/godz.Poczujesz
                    roznice.Popatrz tez jaka technike jazdy stosuje sie w zawodach na jak nadluzszy
                    odcinek trasy na 1 litrze paliwa.> Inna rzecz, że pod względem ekologii 35 czy
                    60 to niewielka róznica.
                    >
                    Wszystkie Twoje wypowiedzi wskazuja na wyrazny przerost mocy silnika Twojego
                    auta nad "moca"rowniez Twojego rozumu.
                    Pzdr.
                • Gość: trooper A ile jechał taksiarz? IP: *.revers.nsm.pl 27.08.03, 20:46
                  Zdziwiłbyś się. Tak, mam prawo jazdy mam od ponad 8 lat, od ukończenia 17 roku
                  życia. A ograniczenia prędkości... przestrzegam bardziej niż wielu innych.

                  A poza tym - już widzę Was w nocy jadących tam 60 km/h. 80-90 - tak jechałby
                  każdy, z tym że niektórzy, w tym ja, mają zwyczaj zwalniać w nocy przed
                  skrzyżowaniami.

                  No i gdzie jest wreszcie napisane ile jechał taksiarz???
                  Jedynie dziennikarskie stwierdzenie: "rozpędzona" taksówka. Cholernie rzetelne
                  i dokładne określenie.

                  Pienicie się bo to był taksiarz. Gdyby był to dresiarz w Golfie - byłoby
                  podobnie. A gdyby to był zwykły Kowalski?

                  Poza tym przy jakiś mitycznych 130, które tutaj padły, facet w Mercu
                  przejeżdzający po człowieku raczej straciłby panowanie nad samochodem, a
                  wzmiankowany poślizg zakończyłby się efektownym piruetem 50-100 metrów dalej.
                  To chyba Pan, Panie kierowco z milionami km na koncie, powinien potrafić sobie
                  wyobrazić???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka