marekatlanta71
21.04.07, 22:47
Wiec od czwartku jezdze na zmiane tymi dwoma (plus raz starym Carisma) i
niestety oba to wyroby samochodopodobne. Cee'd jest blizej samochodu - ladne
wnetrze, dobre plastiki, ladna deska, bardzo przyjemne trzymanie drogi i
zachowanie w zakretach, ale silnik 1.6 jest niepokojaco slaby, samochod
niechetnie przyspiesza. Za to skrzynia biegow dosc mila w uzywaniu. Duzo
miejsca w srodku, choc bagaznik malutki. Calkiem uzyteczny komputer.
Przerazajaco niewygodne siedzenia - musieli kawalek sklejki wlozych chyba pod
dupe bo jest plasko i twardo jak w lawce szkolnej. Z zewnatrz z wygladu mi sie
srednio podoba, ale to kwestia gustu. Zeby ten silnik byl lepszy i siedzenia
wygodniejsze, to bylby to calkiem niezly samochod.
Logan - o kurcze, co to za wynalazek. Wnetrze z plastiku po starych buletkach
od Pepsi. Skrzynia biegow chodzi jakby sie ciasto miesilo. Samochod uwaza ze
wie lepiej gdzie sie chce jechac i caly czas trzeba go nawolywac do porzadku.
Hamulce nie istnieja (hamowanie jakby kotwice wyrzucal). Caly samochod
skrzypi, dzwoni i rzezi. Jedyny pozytywny aspekt to silnik, ktory pomimo malej
mocy (1.4) ciagnie calkiem niezle i calym pojazdem mozna dosc dynamicznie sie
poruszac (jezeli tylko te mikro kolka na to pozwola). Bagaznik olbrzymi, ale
przypomina raczej wnetrze kosza na smiecie - gole blachy, ostre krawedzie,
strach rece wsadzac. Obrotomierz wyskalowany w setkach obrotow powoduje ze nie
wiadomo ile sie jedzie, bo 20 to jest 2000 obrotow a nie 20 km/h. Sam samochod
nie ma niczego co wydalaoby sie "wyposazeniem podstawowym" - nie ma
centralnego zamka, nie ma elektrycznych szyb.