cmd26
02.08.01, 00:05
Piszac o poszerzaniu Slowackiego wpadl mi do glowy dosc ciekawy pomysl na
dyskusje. Mam nadzieje, ze nie skonczy sie na 3-4 postach :)
Prawo do wlasnosc - rozwazmy na dosc kontrowersyjnym przypadku. Budowa drugiego
etapu Slowackiego (od granicy lasu do nasypu) stoi w miejscu poniewaz
wlasciciel jednego domu (znajdujacego sie na planowanej trasie) nie zgadza sie
na sprzedaz (uwaza, ze miasto zaoferowalo mu za malo). Wiadomo, ze ludzie w
takich przypadkach staraja sie zbic jak najwiecej pieniedzy, ale jednak to jest
jego ziemia.
Pytanie brzmi - czy w takim przypadku trzba wywlaszczyc czy zaplacic
zdecydowanie wieksza kwote? Zeby bylo jeszcze ciekawiej to zalozmy, ze
wlasciciel w ogole nie chce sprzedac dzialki - co wtedy? Cala inwestycja nie
dochodzi do skutku? Czy dla dobra ogolu mozna odebrac wlasnosc jednostce?
Zapraszam do dyskusji.