Dodaj do ulubionych

Mieszkanie w falowców - zalety i wady

13.03.08, 09:23
Prosze o opinie osób MIESZKAJĄCYCH w falowcu, najlepiej na Obrońców
Wybrzeża :-).

Mamy ofertę kupna mieszkania - w super stanie, ładnie wykończonego,
na ostatnim piętrze (czyli nie dotyczą tego mieszkania słynne
galerie, za to zima i lato mogą być uziążliwe). No, ale falowiec....

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • Gość: lp szukaj gdzie indziej IP: *.chello.pl 13.03.08, 10:13
      Jeżeli masz wystarczające srodki finansowe, to lepiej szukaj coś
      innego, najlepiej w niższej zabudowie. Falowce i wielka płyta są
      coraz mniej popularne ze względu na bardzo dużą ilosc mieszkańców. O
      samych falowcach różne są opinie, ale kto mieszkał i się
      wyprowadził - nie tęskni. Dużo do zyczenia pozostawia tez
      technologia, w której były budowane. Aktualnie popularnosc takich
      budynków bierze się z dużo niższej ceny od innych bloków.
      • j.jazgarska Re: szukaj gdzie indziej 13.03.08, 10:35
        Dzięki za odpowiedź. W międzyczasie poczytałam trochę w necie, np.
        o "siadaniu" falowca... Raczej zrezygnujemy mimo kuszącej ceny w
        stosunku do standardu mieszkania.

        Mamy inne na oku - na ul. Elbląskiej 2 piętro w 3-piętrowym, ale do
        całkowitego remontu.
        • Gość: aga Re: szukaj gdzie indziej IP: *.chello.pl 14.03.08, 09:57
          > Mamy inne na oku - na ul. Elbląskiej 2 piętro w 3-piętrowym, ale do
          > całkowitego remontu
          i do zaakceptowania b.dużego ruchu pod oknem :(
          • j.jazgarska Re: szukaj gdzie indziej 14.03.08, 10:57
            Okna mam na ul. Głęboką i na trawnik, bo blok stoi na rogu
            Elbląskiej i Głębokiej. Więc spoko.
      • zgred.polarny Re: szukaj gdzie indziej 13.03.08, 10:39
        Gość portalu: lp napisał(a):
        > Jeżeli masz wystarczające srodki finansowe, to lepiej szukaj coś
        > innego, najlepiej w niższej zabudowie...

        Absolutna racja!
        Mieszkam "z tyłu" falowca przy Obrońców ...
        Niezależnie od argumentów j.w., zachowania części mieszkańców
        tego "obiektu" są uciążliwe dla otoczenia ...
    • Gość: hej pseudointelige Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 15.03.08, 00:17
      hahahczłowieku z hoinki sie urwałeś?chociarz wiesz gdzie jest elblaska na
      totalnym zadupiu w jakims slamsach!
      a oferte na ostatnim pietrze czyli na dachu ale dobre ate bzdury o falowcach to
      tylko pseudointeligenci opowiadaja atacy co sie wyprowadzili z nich teraz płacza
      i cha wracac ale ich niestac bo przymorze ma najwyzsze ceny i najlepsza lokalizacje.
      • dead_head Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady 15.03.08, 14:56
        oj zenek, zenek! wyzywasz innych od pseudointeligentow a sam narobiles tyle
        bledow ort, ze wiecej sie nie da:D
        jakby nie patrzec elblaska jest blizej srodmiescia gdanska niz przymorze wiec co
        ty chrzanisz o zadupiu:D
        i juz sie tak nie goraczkuj przeciez kazdy wie, ze kazdy by chcial mieszkac w
        falowcu tak jak ty;)
        • Gość: hej buraki Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 16.03.08, 12:09

          Przymorze nie jest blisko centrum bo 10 kilimetrów minimum od i to własnie jest
          jego zaleta!
          W przeciwieństwie do Elblaskiej to zaleta!
          A mieszkanie na dachu falowca to nora!!!Nikt kto ma choc troche rozumu tego
          niekupuje i niechce tam mieszkać.I jeszcze jedno to nie jest mieszkanie tylko
          przerobione wyjatkowo za zgodą spółdzielni pomieszczenie robocze konserwatorów.
          wiec co chcecie porównywac?
          niemacie chołota pojecia o tej dzielnicy
          • Gość: skul Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.chello.pl 16.03.08, 13:18
            skad u ciebie tyle agresji? masz dosc zycia w falowcu?
    • Gość: zazdrośnicy? Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: 66.90.101.* 16.03.08, 18:13
      A jakie są wady mieszkania w falowcach bo słyszałem już wiele bajek ale
      wszystkie były wyssasane z palca i pisali je zawsze tylko mieszkańcy bloków i
      tych co w nich nie mieszkali.
    • Gość: tosia Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.107.192.213.cable.satra.pl 17.03.08, 09:21
      Traktujac mieszkanie jako inwestycje, kupno mieszkania w falowcu na pewno nie
      jest dobrym pomyslem.
      Jesli spojrzymy na dawne NRD, to w Berlinie Wschodnim jest problem z tego typy
      zabudowa. Probowano nawet tworzyc wielkie apartamenty po 200m laczac kilka
      mieszkan, ale nie znalazly one nabywcow.
      Z czasem mlode pokolenie dorabiajac sie, ucieklo do nowych osiedli, a zabudowa
      wysokosciowa opustoszala, zamieszkali tam emigranci i przesiedlency lub
      wynajmujacy. To chyba jedyny rodzaj nieruchomosci, ktory traci na wartosci. U
      nas nie jest to az tak wyrazne, ale pamietam pania , ktora robila kilka lat temu
      spis ludnosci i byla zszokowana, ze w co drugim mieszkaniu nie mieszkaja
      wlasciciele mieszkania.
      Nie wiem jaki macie plan rozwoju rodziny, potencjalne mozliwosci w przyszlosci.
      • Gość: no właśnie Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 17.03.08, 11:11
        kolejna która z choinki sie urwała klepie bzdury.Dziecko niemasz pojecia o
        nieruchomościach to się niewypowiadaj niema mieszkań które traca na wartosci a
        ich ceny ostatnio wzrosły kilkaset % i nie porównuj czegoś co jest
        nieporównywalne!Berlin to nie Gdańsk nie te państwo nie ta dzielnice inni ludzie
        inne zarobki.I niema znaczenie czy to jest blok czy falowiec akurat życie w
        falowcu jest o wiele wygodniejsze i przyjemniejsze.
        Kolejna zazdrośnica co sobie w tej pustej makówce teorie snuje.
        • Gość: pez zazdrosc :) IP: *.chello.pl 17.03.08, 15:05
          Tak, okreslenie, ze zazdrosci sie mieszkancom falowców - to jest
          dobre. Czemu zazdrosnicy w takim razie szerokim łukiem omijają
          oferty zakupu swojemo "M" w tych egzotycznych budowlach?
          • Gość: do edka z koziej w Re: zazdrosc :) IP: *.techentrance.com 17.03.08, 17:49
            Tak jak widać kolejny który słyszał że gdzies dzwoni ale niewie w jakim kościele
            i gdzie .Tak właśnie i z tobą jest.Wiec moze i ja dodam co s od siebie osobiscie
            wiekszosc moich znajomych co kupowała mieszkanie kupiła je sobie kilka klatek
            dalej w falowcu a najbardziej szczesliwi w tej samej klatce co mieszkali z
            rodzicami!.Reszt co kupowała gdzie indziej kupowała mieszkania w innych
            dzielnicach bo na przymorzu za drogo jest dla nich.Wiec kolejny mit obalam Ja
            tym razem.
            za to wystarczy pojechac na dzielnice wyjazdowe w Gdańsku łakowa elblaska itp
            gdzie nanoc asfalt zwijaja a raczej juz dawno zwineli.Mieszkania w walacych sie
            kamienicach komunalnych bez centralnego ogrzewania gdzie starch chodzic nawet za
            dnia.

            Nowe bloki sa oczywiscie super pokazywali jak sie je buduje by najwiecej zyskac
            w TVN był reportarz gdzie zamiast ocieplenia były puszki po piwie i papier.
            Najwieksza zaleta nowych bloków jest to ze mozna z kna do sasiada przeskoczyc
            tak sa blisko siebie budowane a co za widoki na okno sasiada coprawda swiatło
            trzeba zapalac i wdzień bo bloki je zobie wzajemnie zasłaniaja ale cotam zawsze
            to cos nowego wazne ze deweloper zarobił jak najwiecej a frajerzy kupia wszystko.

            i co moherowe berety pewnie wam teraz łyso:)
            • Gość: Marcin Re: zazdrosc :) IP: *.chelmnet.pl 17.03.08, 22:55
              Falowce? Jedyny plus to lokalizacja nad morzem. Budynki są brzydkie, zimne (mimo
              ocieplenia), śmierdzące klatki no i anonimowość setek użytkowników w jednej
              klatce. Polecam do mieszkania np. Morenę lub Chełm, ceny może trochę wyższe, ale
              bloki ładniejsze, niższe, no i lokalizacja też bardzo dobra.
              • marikaso Re: zazdrosc :) 18.03.08, 10:16
                mieszkałam w każdej z tych dzielnic, tzn. Chełm , Przymorze (falowiec na
                Obrońców własnie), teraz Morena. Każda ma swoje plusy i minusy. Chełm- dobry
                dojazd do Centrum,duzo sklepów, ryneczek, szkoły ale zero terenów spacerowych
                (nie liczac chaszczy , na których teraz Tesco budują) i zero miejsc w
                przedszkolach.Typowa "sypialnia". Przymorze- brzydki falowiec,ale akurat na
                "mojej" klatce czysto i ciepło, mieszkanie tez ciepłe, ale faktycznie wiadac że
                blok osiada (widac to po uginających sie rurach w łazience np.), blisko super
                tras spacerowych,rowerowych, blisko do sklepów, do wszelkiej maści komunikacji
                miejskiej, kina. Morena- strasznie brudna, dojazd tylko autobusami lub
                samochodem= stanie w korkach,szkoły, całodobowa przychodnia, buduja na potege
                nowe bloki więc ruch jest duzy, po południu ciezko zaparkowac pod swoim blokiem,
                ale póki co jeszcze jest kawał niezabudowanego lasu. Juz sie nie moge doczekac
                przeprowadzki pod Gdańsk:) A jeśli chodzi o inwestycje-na kazym z tych mieszkań
                zarobiona byłam ponad 100%;) fakt faktem, że dobrze trafiłam w "czas"
    • Gość: studiujecie głupot Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.ovh.net 18.03.08, 14:36
      Nie to jakaś parodia buraków?Budynki sa brzydkie?To kwestia gustu! Po zatym to
      pierwsze budynki jakie powstały na osiedlu a nowe jak wyglądają byle jak też sa
      brzydkie ! Falowców jest kilka i sa różne niektóre sa w lepszym stanie niektóre
      gorszym zostały ocieplone i odmalowane!!Widzę ze większość tu sie
      wypowiadających buraków niema onich pojęcia tylko onich słyszało albo było tylko
      raz gdzieś to co było kiedyś to niebo a ziemia !
      Proponuje Głąby byście spojrzeli na swoje śmierdzące budynki zamiast krytykować
      bo sami mieszkacie oniebo gorzej w jakis komunalnych ruinach i szarych
      blokowiskach na zapuszczony slumsie.
      Wszystko co przeczytałem to brednie falowce wyglądają jak nowe!!
      Chełmn nie osmiesiaj sie ta zapuszczona dzielnica dopiero teraz ma jedna linie
      tramwajowa !! Morena nie dziękujemy na wzgórzach trudno dojechać trudno sie
      dostać a w zimie praktycznie zamiera ruch po opadach śniegu ,ciągle braki wody
      awarie itp.komplikacje bloki szare stare to samo co Chełmn tylko trochę lepiej.
      Wogle nie porównujcie przymorza bo to perła Gdańska i niedługo przebije Sopot
      popularnością!!
      A falowce wszędzie sa domofony całodobowa ochrona monitoring,klatki sa
      czyściutkie sprzątane,a mieszkania ciepłe!! ate osiadanie to tylko blondynka
      mogła napisać skontaktuj sie głupia ze specjalistami co robili pomiary będziesz
      wiedziała jak sie osuwają 0,01milimetra na 10lat rury masz powyginane hahah to
      juz iloraz inteligencji chyba masz minus jeden idiotko.Gdyby tak było trzeba by
      ewakuować wszystkich mieszkańców. Co jeden to większy mądrala naprawdę a
      myślałem ze znajda sie jakieś rzeczowe posty a tu same w stylu polak to pijak!
      a szkoda.
      • Gość: bbb Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 18:20
        Buraki? Głupia? Idiotko? Wiesz co, kulturą to ty nie grzeszysz. Jak
        nie potrafisz uszanować netykiety (czy wiesz co to takiego???) to
        lepiej daj sobie spokój z pisaniem na jakimkolwiek forum. A co do
        Przymorza i Falowców - świetna lokalizacja i wstrętne budynki. Poza
        tym dobrze jest wybierać dzielnicę w zależności od miejsca pracy
        (żeby nie było za daleko) i oczywiście zasobności portfela (jak
        kogoś nie stać na zakup mieszkania w porządnym budynku to
        prawdopodobnie będzie skazany na mieszkanie w slumsach - czyt.
        falowcach). Tyle.
      • Gość: bbb Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 18:22
        I jeszcze jedno - wypada się pouczyć ortografii; co, nie uczyli w
        szkole? A może jesteś zbyt oporny na wiedzę (zresztą jak i na trafne
        argumenty)?
        • Gość: do flądry Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 19.03.08, 10:44
          trafne argumenty hahahaha te ze rury sie pogieły bo falowiec sie zapada hahah
          ty głupia kuro domowa o slumsach to ty niemasz pojecia pewnie sama wnich
          mieszkasz zanim kogos chcesz obrazic to pomysl 500razy bo w falowcach mieszka ok
          15tys.ludzi zadowolonych z tego gdzie mieszkaja około 5tysiecy to fececi którzy
          moga cie bzyknac i i 10tys kobiet które wytargały by cie za te twoje farbowane
          kudły.Wiec uwarzaj co piszesz!
          • Gość: alergia Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.gdynia.mm.pl 19.03.08, 10:55
            Hmm, pomijając fakt dobrej lokalizacji falowców i być może całkiem
            fajnych mieszkań (jak piszesz: ochrona, cieplutko i czyściutko) to
            jednak, jeśli ty reprezentujesz mieszkańca takiego falowca, a inni
            jego mieszkańcy są tak samo 'kulturalni' jak ty, to w życiu nie
            chciałabym tam mieszkać.
            • Gość: falowce debest Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 19.03.08, 11:35
              A nikt cie tu niezaprasza.:)Ale niestety deweloperzy bija sie o tereny
              przymorza.A ceny rosną !!Sama niedługo bedziesz błagac na kolanach by ktos ci
              sprzedał mieszkanie w falowcu.Bo na nowe niebedzie cie stac.
              O falowcach opowiadaja od lat kompletne bzdury róznego rodzaju męty wiec niema
              sie co dziwic bo na takie bzdury trzeba zdecydowanie odpowiadac i to własnie
              takim jezykiem bo innego niezrozumieja.
              Prawda jest taka ze falowce maja wiecej zalet niz wiekszosc budynków w miescie
              .Tego niedostrzegaja wiec trzeba cos wymyslec negatywnego róznie dobrze mozna
              powiedziec i taka jest opinia o Gdyni ze tam smierdzi sledziami dlatego nigdybym
              tam niechciał mieszkac,dodatkowo daleko brudno,i sama chołota ciagle pisza o
              mafi ,rozbojach i morderstwach.Taka jest w Gdańsku opinia o Gdyni.natyle
              prawdziwa co bzdury o falowcach.

              Jedyna wada falowców to mała ilosc wiekszych mieszkań.
              • Gość: alergia Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.gdynia.mm.pl 19.03.08, 15:16
                W życiu nie zamieszkałabym w takim budynku, gdzie kultura
                mieszkańców pozostawia wiele do życzenia (bo jak sądzę ty właśnie
                jesteś mieszkańcem falowca i wybacz, ale twoje odzywki w stosunku do
                innych forumowiczów są żałosne, to naprawdę o Tobie źle świadczy;
                zastanów się nad tym). Co do mieszkania - wiele lat mieszkałam w
                Gdańsku, obecnie od niedawna w Gdyni - i wyobraź sobie, że mieszkam
                w nowym, dużym, 4-pok. mieszkanku zakupionym od renomowanego
                dewelopera i w świetnej dzielnicy Gdyni; na cóż mi więc
                interesowanie się mieszkaniem w jakimś tam falowcu? Nie ten poziom.
      • Gość: Luka Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.18, 16:01
        Mam na oku mieszkanie w falowcu. Ostatnie na galerii i jest fajnie zabudowane. Czy to legalne, bo cos slyszalam, ze spoldzielnia zaczyna sprawdzac te zabudowy (ze nie ma oryginalnych drzwi i okna)
    • j.jazgarska No no no 18.03.08, 20:58
      Widzę, że wątek stał się kontrowersyjny. Szczególnie kontrowersyjne
      bywają wypowiedzi osób bojących się zalogować na portalu.... No cóż -
      mi to w sumie zwisa, brzydko mówiąc.

      Jaka dzielnica jest lepsza a jaka gorsza to pojęcie względne, bo
      zależy kto czego oczekuje. Ja oczekuję dobrej komunikacji (praca
      wyjazdowa), miejsc spacerowych (dzieci), przedszkoli, żłobków i
      szkół (dzieci), itd. Mój mąż oczekuje, że będzie miał blisko do
      pracy, itd.

      Dla mnie temat jest zamknięty - falowiec odpadł, Elbląska zaklepana.
      I bardzo proszę o nienazywanie ul. Elbląskiej slumsami, jak to ktoś
      wyżej napisał (nawiasem mówiąc sama jestem ciekawa, gdzie ten
      niezalogowany ktoś mieszka), slumsy to nie budynki i nazwa ulicy,
      slumsy to buractwo tam mieszkające. Tak więc i na Ujeścisku czy
      innym Chełmie można do kiepskiego bloku trafić.

      A na zakończenie życzę Wam miłej dyskusji :-), będę podczytywać - z
      ciekawości.



      • Gość: ala Re: No no no IP: *.infinity.net.pl 19.03.08, 09:59
        a niech kazdy mieszka gdzie chce , koniec
        • Gość: falowiec falujący Jedna wada IP: *.chello.pl 19.03.08, 15:06
          Wadą jest to, że falowiec, zwłaszcza na Obr. Wybrzeża jest za
          krótki. Mogli by jeszcze z kilka klatek pociągnąc.
          No i można by spróbowac i dobudowac 7 pieter - to zrównałby się z
          nowymi budynkami i powstałaby harmonia architektoniczna.
          • filut Re: Jedna wada 01.04.08, 07:20
            Gość portalu: falowiec falujący napisał(a):
            > Wadą jest to, że falowiec, zwłaszcza na Obr. Wybrzeża jest za
            > krótki.
            Masz rację - to tylko 800m długości:)
      • Gość: gdanszczanka Re: No no no IP: *.126.59.29.dyn.user.ono.com 29.03.08, 00:38
        ja mieszkalam kiedys na Elblaskiej i chyba w tym samym bloku w
        ktorym kupilas mieszkanie - jezeli to na rogu Elblaskiej i
        Glebolkiej - na przeciwko kosciola. co prawda mieszkalam tam tylko
        do 15 roku zycia i wyprowadzilismy sie tylko dlatego ze mielismy
        okazje kupic wieksze mieszkanie. Elblaska to nie slumsy, do centrum
        jest 15 min na piechote, wszystko jest pod reka etc. Bardzo milo
        wspominam mieszkanie na Elblaskiej, glowie ze wzgeldu ze tak blisko
        jest do centrum. I ze sie znalo pol dzielnicy, do tej pory wiekszosc
        moich znajomych tam mieszka, i jak tam przychodze to co 5 min sie
        klaniam bylym sasiadom itp. pozdrawiam i zycze milego mieszkania (a
        ktora klatka? ja mieszkalam w B) papapa
        • j.jazgarska gdańszczanka :-) 30.03.08, 20:58
          klatka A :-).
    • Gość: marietta Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:52
      ja mieszkam w falowcu na rzeczypospolitej od ponad 20 lat:) klatki i stan
      budynkow sa ok naprawde zadbane, minely tez czasy gdy pod klatka wystawaly dresy
      czy pijaczki, duzym plusme jest niewatpliwie to ze mam pod nosem alfe real
      praktiker i wlasciwie wszedzie blisko. mieszkanie jets cieple, galeria zamknieta
      wiec nikt pod oknem nie chodzi, fakt ze mieszkajac przy ulicy halas moze
      przeszkadzac ale to kwestia przyzwyczajenia.
      • Gość: falowce debest Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 31.03.08, 11:05
        Hałas mają wszedzie!!a akurat na przy morzu jest najmniejszy wiadomo ze
        przy kołobrzeskiej jest troche wiekszy ale to zalerzy wktórym miejcu w falowcu
        mieszkasz a folowców mamy kilka.

        • Gość: marietta Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 13:23
          ja akurat mieszkam przy petli tramwajowej i od ulicy ale juz tego nie slysze po
          tylu latach
          • Gość: hohoh Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.dew.pl 02.04.08, 22:32

            przy petli hehe no tam do głowy mi nieprzyszło:)
            ale co tam ludzie mieszkaja w blokach przy kolejce a w Sopocie postawili nowe
            osiedle 50 metrów od kolejki.Sam znam tych co tam mieszkają a raczej mieszkali
            bo zaplacili za nowe mieszkanie i co z tego skoro długo tam
            niewytrzymali:)kolejka jedzie co 10minut w 2strony a sa jeszcze pospieszne i
            towarowe:)
            • Gość: marietta Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 11:46
              ja nawet w moim falowcu czasem slysze poglos towarowego wiec 50 metrow od torow
              to musza byc wrazenia!
              • noizzy Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady 09.04.08, 22:29
                Elbląska/Głęboka to nie slumsy. Autorka tego wpisu już się wprowadziła? Bo
                wydaje mi się, że będziemy (jesteśmy?) bezpośrednimi sąsiadami ;)
                Z ukłonami
                NN
                • Gość: mirka Re: Mieszkanie w falowców - zalety i wady IP: *.techentrance.com 10.04.08, 12:14
                  jasne nie slamsy ale asfalt na noc zwijaja:)
                • j.jazgarska noizzy 11.04.08, 21:41
                  Czyżbyś był tym interweniującym sąsiadem? ;-) Czy może sąsiadem,
                  który jeszcze nie interweniował? Niestety naprawdę nie wiemy kiedy i
                  jak mamy zmieniać instalację, żeby nie przeszkadzało to mieszkańcom.
                  Ale z waleniem w ściany już kończymy :-).

                  PS. Wprowadzimy się, jak skończymy remont, który dopiero zaczęliśmy.
                  • Gość: hoho Re: noizzy IP: *.dew.pl 11.04.08, 23:25

                    musicie zmieniac instalacje?hohoho
                    i to niemaja byc slamsy? sciany też buzycie:)

                    hahano tak niema to jak zapomniane dzielnice na krancach miasta
                    • j.jazgarska Re: noizzy 12.04.08, 10:11
                      Tylko debil przed generalnym remontem mieszkania nie wymieni
                      instalacji. hohoho
                      • Gość: hej blądyna:) Re: noizzy IP: 64.129.153.* 12.04.08, 15:56
                        czy masz wogle pojecie znaczenie słowa Debil?Widać nie ale zato kawała o
                        idiotkach blądynkach słyszałaś napewno:)Po treści widać że są o tobie:)
                        Czyli jednak to slamsy! W mieszkaniu w dobrym stanie nie trzeba robić
                        generalnego remontu.Nie trzeba wymieniać instalacji bo jest dobra.!
                        Ale gdy to jakaś stara ruina totrzeba generalny remont robic wiec jednak slamsy
                        wkońcu tam mieszkań wdobrym stanie niema bo ludzi tam normalnych tez niema bo by
                        dbali o mieszkania.

                        Lepszy namiot w USA niz dziupla na Elblaskiej.:)
                        • j.jazgarska Re: noizzy 12.04.08, 20:55
                          Drogi Anonimie, co nie zna się na ortografii. Wiesz co to jest
                          MIESZKANIE DO REMONTU? Ty jesteś za bardzo ograniczony, zeby
                          zrozumieć tę subtelną różnicę między mieszkaniem do remontu za 250
                          tys. a mieszkaniem w stanie dobrym za 300 tys. Tak na marginesie:
                          powiedz mi gdzie są mieszkania w blokach z lat 70, w których jest
                          wymieniona instalacja? Będę zazdrościć mieszkańcom tych budynków do
                          końca mojego remontu. A na zakończenie przemiłej z Tobą dyskusji:
                          bujaj się!
                        • j.jazgarska kolejny raz.. 12.04.08, 20:57
                          Kolejny raz jakiś anonimowy burak jest na tyle tchórzliwy, że nie
                          jest w stanie się nawet zalogować na portalu....
                          • Gość: lesio koleżanka IP: *.chello.pl 12.04.08, 22:54
                            J Jażgarska jest nerwowa, a to szkodzi urodzie i samopoczucie.
                            • noizzy Re: koleżanka 13.04.08, 19:31
                              Wygląda na to, że jednak sąsiadami nie jesteśmy (przynajmniej nie
                              bezpośrednimi), a Ty mieszkasz w bloku obok. Wnioskuję z tego, że żadne odgłosy
                              remontu do mnie nie dochodzą ;)

                              A co do interweniujących sąsiadów to niestety musisz się do tego przyzwyczaić,
                              bo te bloki w głównej mierze zamieszkane są przez starszych ludzi, którym każdy,
                              nawet niewielki hałas, przeszkadza.
                              Pozdrawiam
                              • j.jazgarska Re: koleżanka 13.04.08, 21:53
                                Mój blok to ten pomarańczowo - żółty:-).
                                • zdybex Re: koleżanka 14.04.08, 19:58
                                  Kup se lopate i wykop ziemianke. Nie ma hałasu, sąsiadów, nazekania na widok,
                                  zepsuta winde itd.
                                  • Gość: Kamill .. IP: *.multicon.pl 10.05.08, 11:55
                                    A mi się zdaje, że w tych falowcach jest pełno robactwa, które ciezko wytępić, nie byłe mtam ,ale tak na klatke schodowa by mwszedl zobaczyć.
                        • Gość: aga porazka IP: *.tczew.net.pl 29.11.08, 18:30
                          ja bym nigdy nie zamieszkala w falowcu, czekam tylko,az bedzie
                          alarm,ze kontrukcja dalej nie wytrzymuje i beda te piekne czyste
                          falowce do rozbiorki albo zloza sie jak domino.
                          • Gość: lena Re: porazka IP: *.chello.pl 30.11.08, 16:10
                            Nie masz racji. Akurat tak się składa, że falowce były murowane. I w
                            przeciwieństwie do np. "wielkiej płyty" (z korodującymi hakami)
                            przetrzymają jeszcze długie dziesięciolecia.
                            • Gość: jhosef Re: porazka IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.09, 15:34
                              szkoda tylko, że falowce były budowane jako TYMCZASOWE mieszkania a nie na
                              dziesięciolecia. Więc jesli na etapie projektu były rozwiązaniem tymczasowym nie
                              przesadzałbym z trwałością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka