Dodaj do ulubionych

Praca w DCT Gdansk SA

14.04.08, 12:57
Mam pytanie czy ktos moze mi pomoc o zakres obowiazkow i jak
wyglada praca w
DCT Gdansk SA na stanowiskach pracownik biurowy i pracownik
operacyjny do
prac na terminalu.
Z gory dzieki za konkretne odpowiedzi
Obserwuj wątek
      • Gość: Riczi Ricz Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 15:28
        Jeżeli chodzi o prace na terminalu to jest bardzo fajna i ciekawa, niestety praktycznie cała reszta to jeden wielki bałagan.Ludzie Rządzący tą firmą dążą do tego zeby jak najbardziej obnizyć koszty.Jeszcze niedawno nikomu nie przeszkadzało ze nie ma statku a jestesmy w pracy.Nie mozna dni bezstatkowych wykorzystac na treningi? Najbardziej cierpią na tym wszystkim pracownicy bo nie ma juz od czerwca nadgodzin a jezeli takie wystapia to napewno ich liczba nie przekroczy 15 w ciagu miesiaca. Ludzie ktorzy maja kredyty , rodziny bedą pracowac za gołą podstawe .Według dyrekcji nasza wydajnosć jest bardzo dobra i ze statku na statek rośnie.rosnie również ilośc przeładowanych kontenerów.Jak nam za to dziekujecie?obniżka pensji bo trzeba ciąć koszta bo terminal niby na siebie nie zarabia? przedtem wypłaty były praktycznie jeszcze raz takie i nikomu nie przeszkadzało jak gdynia strajkowała ze pracowalismy tyle godzin.Panie dyrektorze Po co te leksusy w leasingu? Po co Panu nowe Audi?LAnd Cruser był nie wygodny? Może zle sformułowałem pytanie za czyje to jest pieniadze? Firma potrafi sie tylko przechwalać jak w niej sie cudownie pracuje jakie wyniki osiąga i nic wiecej.Ludzie którzy stali za pracownikami i znali sie naprawde na robocie juz nie pracują .W Gdyni tez było świetnie .Duzy przeładunek, kilka lini statkowych i wszyscy wiemy jak to sie skończyło, a to dla tego ze tak słabo płacili.Podejrzewam ze tu predzej czy pozniej jak nic sie nie zmieni tez sie tak to skończy albo pracownicy sami odejda bo za takie pieniadze jakie macie zamiar nam zapłacic za nasza charówke to równie dobrze mozna pracowac na kasie w biedronce.
      • Gość: pracownik Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 08.07.08, 17:46
        firma zatrudnia glownie na rigeersa to jest praca na statku polega
        na mocowaniu i odczepianiu zabezpieczen przy kontenerach i t p
        ogolnie praca fizyczna ale napewno ni ciezka fizycznie a na
        poczatek 1850 do reki za 160 godzin mozna zlapac tez nadgodzinki a
        to podnosi zarobki za sobote 8 godzin 140zl na reke ze krzywdy niema.
      • Gość: ;/ Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 195.95.234.* 23.04.09, 12:27
        Ja jakoś nie dostałam się tam po znajomości, ani takze nie pracuje
        nikt tam z mojej rodziny. Świetna firma, poelcam każdemu. Ludzie,
        atomosfera pracy SUPER! Pracuję juz tam od pół roku i jestem mega
        zadowolona! Składajcie CV, bo warto! Szkoda słuchać żałosnych opinii
        tych którzy mają żal bo nie dostali tej pracy;/

        Pozdrawiam!
          • Gość: orbitrek Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.portgdansk.pl 24.04.09, 09:47
            Bez przesady z tą brudną pracą, ciężka może i jest ale nikt nie
            płaci za "nicnieróbstwo". Doceniają pracowników ambitnych i
            zdolnych. Zarobić można nieźle. Wniosek jest jeden jak komuś nie
            chce się pracować to niech się nie pcha do DCT. A atmosfera nie do
            końca jest ok, co niektórym odbiła sodóweczka do głowy , ale takich
            buraków omija się szerokim łukiem. Składajcie CV bo warto!!!
    • Gość: Rangers Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 217.98.20.* 27.04.09, 09:29
      Pracownik operacyjny.... czyli zwykly robol. Robisz tu wszystko co Ci zleca.
      Glowne zajecie RIGGERsa to zaczepianie/odczepianie twistlockow, cumowanie
      statku, zabezpieczanie/odbezpieczanie kontenerow na statku za pomoca pewnych
      śrub i barów (tzw. lashing), a takze sprawdzanie zgodnosci postawionego/branego
      kontenera z planami oraz naprowadzanie operatora STSa. To glowne obowiazki. Poza
      nimi sa takze inne, w zaleznosci od przydzielonego zadania.
    • Gość: Pol Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 13:36
      Byłem na tej śmiesznej rozmowie rekrutacjnej.I z góry było wiadome
      kto będzie zatrudniony.Niektóre osoby niebędące jeszcze na rozmowie
      juz wiedziały jaką prace będa wykonywać i znały zakres
      obowiązków.WIDOCZNIE PRZYPADEK ?.Oni muszą przprowadzać rekrutacie
      na zasadzie konkursu.czyli ktoś musi wygrać wiadomo kto i ktoś musi
      otpaść.A z tego powodu bo DCT spółką akcyjną i tego wymagają
      przepisy prawa.Gdyby ni ten szczegół to tej szopki by nie
      robili.Dzwoniąc domie dali mi nadzieje a zroili to tylko aby mie
      wykorzystać.Nie dajcie sie nabrać tak ja się nabralem.POZDRAWIAM
      • jnp4 Re: Praca w DCT Gdansk SA 23.09.09, 13:20
        Do DCT można było zostać przyjętym i bez znajomości, pod jednym
        warunkiem, nie miało się żadnego doświadczenia w branży, a do tego
        najlepiej mieszkać w Nowym Porcie. Ludzie z doswiadczeniem
        (zwałaszcza ci z BCT-ci byli odrzucani odrazu) poza nielicznym
        wyjątkami są odsyłani z kwitkiem natomiast przyjmowani są ludzie
        prosto z ulicy, ci którzy mieli okazje poznać efekty tej pracy
        wiedzą co mam na myśli.
        • Gość: pracownik Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 193.26.131.* 21.10.09, 21:11
          praca jest ok, lecz zeby dostać sie na sównice sts to trzeba nieżle
          sie wysilić raczej bardziej mieć talent do tego sprzętu bo chłopacy
          z sts robią niezłe wyniki np: taki komar w ciągu godziny potrafi
          zdjąć ponad 50 kontenerów ze statku wzalezności jak wszystko jest
          zaplanowane tak samo podczas załadunku i tak dalej także to wszystko
          nie jest takie proste zeby przepchnąć sie na to stanowisko.
    • mis2a Re: Praca w DCT Gdansk SA 17.05.10, 20:58
      "Tylko szkoda że część Dyrekcji to naprawdę super ludzie(typ
      przyłóż do rany)" Nie wiem gdzie ty widzisz ta dyrekcje?? Przyłóż ja
      do zranionej reki to ci reka odpadnie!!!
    • mis2a Re: Praca w DCT Gdansk SA 24.05.10, 09:57
      Przyszly pracowniku: Jesli chcesz przechodzic pełną iwigilacje, miec
      swoja teczke, przypomniec badź przekonać sie jak żyło sie za PRL-u,
      pracowac we wszystkie swieta,soboty, niedziele i slyszec ze
      powinienes dawac jak najwiecej od siebie dla firmy, zrezygnowac z
      zycia prywatnego, a o rodzinie zapomniec to zapraszamy do DCT
      GDAŃSK. Tego na rozmowie kwalifikacyjnej nie uslyszysz.
      • Gość: GOŚĆ Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.nsm.pl 27.05.10, 15:51
        POTWIERDZAM POWYŻSZE OPINIE. OD CZERWCA WCHODZI NOWY GRAFIK KTÓRY
        BĘDZIE TAK ZAJEBIŚCIE ELASTYCZNY ŻE O WOLNYM TZW WEEKENDZIE MOŻNA
        BĘDZIE POMAŻYĆ ŻEBY WYROBIĆ GODZINY TRZEBA BĘDZIE BYĆ STALE POD
        TELEFONEM. PRACUJĄC TUTAJ NIE MA MOWY O ŻYCIU OSOBISTYM. O WOLNYCH
        ŚWIĘTACH MOŻNA ZAPOMNIEĆ NIE WSPOMINAJĄC WEEKENDÓW. PRACOWNICY
        KTÓRZY MOCNO POŚWIĘCAJĄC RODZINĘ BIJĄ KOLEJNE REKORDY W OBSŁUDZE
        STATKÓW ZA PODZIĘKOWANIE OTRZYMUJĄ MAILA ŻE SZEF JEST ZADOWOLONY ALE
        LICZY NA WIĘCEJ. ALE O PODWYŻCE GENERALNIE ZAPOMNIJCIE BO JEST
        KRYZYS. SZKODA TYLKO ZE ILOŚĆ PRZEŁADOWYWANYCH KONTENERÓW CIĄGLE
        ROŚNIE. PNIE DYREKTORZE MOŻE ZACZNIEMY OSZCZEDNOŚCI OD NAJWYŻSZYCH
        STANOWISK? LEASING ZA WASZE AUTA STARCZYŁYBY NA PODWYŻKI DLA NAS
        • Gość: Riczi Ricz Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 15:29
          Jeżeli chodzi o prace na terminalu to jest bardzo fajna i ciekawa, niestety
          praktycznie cała reszta to jeden wielki bałagan.Ludzie Rządzący tą firmą dążą do
          tego zeby jak najbardziej obnizyć koszty.Jeszcze niedawno nikomu nie
          przeszkadzało ze nie ma statku a jestesmy w pracy.Nie mozna dni bezstatkowych
          wykorzystac na treningi? Najbardziej cierpią na tym wszystkim pracownicy bo nie
          ma juz od czerwca nadgodzin a jezeli takie wystapia to napewno ich liczba nie
          przekroczy 15 w ciagu miesiaca. Ludzie ktorzy maja kredyty , rodziny bedą
          pracowac za gołą podstawe .Według dyrekcji nasza wydajnosć jest bardzo dobra i
          ze statku na statek rośnie.rosnie również ilośc przeładowanych kontenerów.Jak
          nam za to dziekujecie?obniżka pensji bo trzeba ciąć koszta bo terminal niby na
          siebie nie zarabia? przedtem wypłaty były praktycznie jeszcze raz takie i nikomu
          nie przeszkadzało jak gdynia strajkowała ze pracowalismy tyle godzin.Panie
          dyrektorze Po co te leksusy w leasingu? Po co Panu nowe Audi?LAnd Cruser był nie
          wygodny? Może zle sformułowałem pytanie za czyje to jest pieniadze? Firma
          potrafi sie tylko przechwalać jak w niej sie cudownie pracuje jakie wyniki
          osiąga i nic wiecej.Ludzie którzy stali za pracownikami i znali sie naprawde na
          robocie juz nie pracują .W Gdyni tez było świetnie .Duzy przeładunek, kilka lini
          statkowych i wszyscy wiemy jak to sie skończyło, a to dla tego ze tak słabo
          płacili.Podejrzewam ze tu predzej czy pozniej jak nic sie nie zmieni tez sie tak
          to skończy albo pracownicy sami odejda bo za takie pieniadze jakie macie zamiar
          nam zapłacic za nasza charówke to równie dobrze mozna pracowac na kasie w
          biedronce.
    • Gość: maja Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.10, 10:57
      Nie wiem jak pracuje się na placu, jednak jeśli chodzi o biura to też nie jest
      ciekawie. Dobrze mają tylko wyższe stanowiska, a szarzy biurowi często pracują
      za kilku i za niezbyt ciekawą kasę. Rozpiętość płacowa między pracownikiem
      biurowym a menadżerem, to wielokrotność jego pensji. Nie chcę wspominać już o
      psuedo dyrektorach, których jest za dużo, jak na taka firmę. Poza tym, służbowe
      Leksusy, ogromne pensje, dodatki, na takich stanowiskach, daje się tylko w
      przypadku, gdy ciężko jest znaleźć takiego specjalistę. A ich funkcje, mógł by
      wykonywać każdy pracownik z placu, po 2 miesięcznym przeszkoleniu. Wystarczy
      zachowywać się arogancko, jak co drzeć japę, a własne braki w umiejętnościach
      chować pod pogardliwą miną.
      Faktycznie, jest tak jak mówicie, skansen PRL'u, twór idący ku samo zagładzie.
      A co się tyczy pracowników operacyjnych, planistów i fizycznych, to pracuje tam
      sporo prostych ludzi. Po których nie ma co zbyt dużo oczekiwać. Ci proście
      ludzie będą postępować jedynie tak jak potrafią, czyli prostacko. Więc, powinno
      się starannie dobierać ludzi na stanowiska, prostaków ustawia się w pierwszej
      linii najprostszych i najcięższych robót. Czyli tam, gdzie ich umiejętności się
      pokrywają z oczekiwaniami. Jednak dobór ludzi na odpowiednie stanowiska, to jak
      już wspomniałam bolączka firmy.
      • Gość: cmarcin Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 31.05.10, 13:58
        Dokładnie jak w GCT. Brak wiedzy nadrabiany chamstwem, unikanie
        odpowiedzialności przez kierowników i cięcie kosztów w najbardziej
        paskudny sposób. Dobry pracownik to taki który nie ma swojego
        zdania... zresztą tylko już teraz tacy tam zostali bo resztę
        zwolniono. Kierownictwo jajko&kokosz zrobiło sobie tam
        psychologiczną salę treningową. No ale jeśli "ręcznik" zatrudnia pól
        swojej rodziny no to na kimś tam się trzeba wyżyć i najlepiej wtedy
        znaleźć szeregowego frajera z zewnątrz. Prace w GCT LUB DCT polecam
        każdemu z was abyście mogli przekonać się na własnej skórze ile
        jesteście warci.
        • Gość: jim Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.play-internet.pl 21.07.11, 01:04
          popieram
          pracowałem bardzo wydajnie i to na wszsytkim chodzi mi o sprzet, gadałem co mi sie nie podoba głównie coraz mniejsza kasa za coraz wiecej pracy coś chyba nie tak....noo i zwolnili mnie w tym niby kryzysie takie gadanie a statków codziennie i kolei w pip a teraz biorą ludzi z KADR POLSKICH przepraszam juz KADR CARGO którzy przewaznie są nowi i co chwile inni bo jak zobaczy co to jest za mętlik na zmianie jak jest statek to tylko klapki na oczy tylko statek a jak co do placenia to ucieka odrazu jak widzi te grosiki i tą regularność chodzenia głównie gdy nikt nie chce z tych bardziej stałych iśc w swieto niedziele nocke itd za zwykla stawke bez zadnych dodatkow....
          JEŚLI NIE MA ZGRANEJ, TEJ SAMEJ EKIPY NA ZMIANIE TO potrafią sie dziadź rózne rzeczy bo jeden ma akord (niekiedy tez ma wylane bo co to za akord jak 1000 kontenerow przerzucisz w miesiacu i Ci sie liczy a drugi poinad tysiąc to przestawki i premia ciagle ta sama i mniejsza nic wiecej) a drugi robi na czas ma wylane i tak to dziala kolejka aut do estakady lub za estakade 3 nabrzezowe 7 placowych 2 ryski 12 ciagnikow kolei a auta stoja swoje i sie wquórw.... SZKODA MI TYCH KIEROWCÓW zebyscie wiedzieli ile razy chcialem zrobić jedno drugie auto bym zdazyl ale nie czekaj bo statek....chory patent nie wiedza ze ktos jedzie na poludnie na rano musi byc itd ich to POPROSTU NIE OBCHODZI dla nich statek TO KASA AUTO ZACZEKA... jedni dają z siebiee wszsytko ale czasami nie idzie rodzina rządzi i na uklady nie ma rady zacznij robic po swojemu mówić że dasz radde zrobić auto pomimo statku to Cie podpieprzą i na dywanie zaraz jestes... Gdańsk DCT pewnie podobnie ma chociaz na bramach looz tylko na tym odludziu to i tak nie byłoby widać korka do terminalu jak to jest w Gdyni a najstarszy BCT hmm pozwalniali ludzi itd ta sama śpiewka KADRY CARGO I TECHNO SERVICE rządzą NA każdym przewaznie z tyych terminali i póki nie zatrudnia tych osób na stałe nigdy nie będzie zgrania na placu a to pwoduje nieraz bardzo duże róznice w pracy
    • Gość: EX Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 30.05.10, 12:55
      Kochani, niebawem rusza modernizacja i rozbudowa terminalu weglowego
      i rudowego tuz obok Was. W piątek - 28.05.2010 duńska firma "Sea
      Invest' podpisała umowę z ZMPG. Do 2012 inwestycja ma być
      zakończona. Powstaną nowe miejsca pracy...konkurencyjne miejsca
      pracy... Zainteresujcie się tematem, bo warto!
      • Gość: Miki Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.ip.attu.pl 31.05.10, 10:45
        Kryzys HEHEHE dobre !!! 2200zl na co to wydać ??? hy no tak 400zl
        dojazdy do pracy zostaje 1800 łał to mieszkanie mogę opłacić 800-
        1000zł o kurde zostało aż 800zł super to kupie sobie coś do
        jedzenia zostaje 200zł świetnie akurat chory bede to na leki w
        sam raz :O))) ja cie krece i już po kasie a to może pod dct
        stane i resztki kawioru z kolacji zjem które góra zniesie po
        imprezie bo zawsze to robi (oni to są kochani :O))) DZIEKUJEMY
      • Gość: pici mici Re: Sterowany wątek IP: *.rev.pro-internet.pl 31.05.10, 23:00
        Panie Dyrektorze, chyba nastąpiła jakaś istotna pomyłka, bo do pracy przychodzi
        się zarobić pieniądze a nie jak Pan twierdzi, cyt.: "że jeżeli ktoś z nas
        przychodzi po pieniądze to nie ma czego tu szukać" - my nie Matki Teresy z
        Kalkuty!!! mamy na utrzymaniu rodziny a nie wasze samochody! Do pracy przychodzi
        się po to aby pracować i zarabiać pieniądze. Zastanówcie się co czynicie, bo
        niebawem sami będziecie zasuwać na sprzęcie i na dobre Wam to nie wyjdzie.
        "Jeżeli chcesz być szanowany, szanuj innych"!!!
        • Gość: Gal Anonim Re: Sterowany wątek IP: 78.133.248.* 01.06.10, 14:09
          Drogi Panie dyrektorze bardzo cieszy to że wkoncu zrobil pan cos dla
          pracownikow. Chodzi tu glownie o chlopakow 8-kowych. Pomysl zeby
          wiedzieli kiedy chodza do pracy, a nie jak bylo do tej pory, ze w
          ciagu dnia godzina przyjscia do pracy zmieniala sie kilku krotnie
          (najlepszy strateg przy tym systemie nie zaplanowal by sobie zycia)
          byl bardzo trafiony. Tylko co z tego skoro wykonanie pozostawia
          wiele do zyczenia! Nie wiem czy ma pan swiadomosc ale zabiera im sie
          teraz ciezko przepracowane nadgodziny kosztem wyganiania ich do domu
          gdy nie potrafiliscie im znalezc zajecia. Wnioskuje ze jest pan
          bardzo inteligetny bo o zmianach grafiku poinformowaliscie
          wszystkich za piec dwunasta. Nie wiem czy jest pan zorientowany ale
          w maju obchodzilismy swieta, a pracownicy mogli tylko marzyc zeby
          swieta spedzic z rodzina (na terminalu w tym czasie byl duzy ruch
          statkow)ale kazdy to przemilczal bo zawsze jakies nadgodziny wpadly
          ($).Ale to bylo dzielenie skory na niedzwiedziu bo teraz ow
          nadgodziny zostaly zabrane na poczet tego gdy nie potrafiliscie
          znalezc im zajecie. Gdyby wczesniej wiadomo bylo ze za te swieta nic
          nie dostana mieli byscie problem z brakiem ludzi w te dni.


          Na zebraniech mowi pan zebysmy nie pisali naszych zali w roznego
          rodzeju postach. Niektore z nich byly nawet obrazliwe ale ludzia
          powoli zaczynaja puszczac nerwy i nie ma co sie temu dziwic.

          Na zakonczenie chcial bym panu przytoczyc pewien cytat, ze "z
          niewolnika nie ma pracownika" i prosil bym zeby wziol pan sobie to
          do serca.
    • Gość: bidulek do kogoś mądrego.... IP: *.infinity.net.pl 31.05.10, 21:00
      wręcz żenujace i banda płaczących przygłupów...
      DOBRE ..TAK PISZE KTOŚ KTO NIEMA NIC DO POWIEDZENIA..
      ALBO DRUGA OPCJA JEST TAKA...ZE WIDZIAŁ/A TYLKO TERMINAL PRZEZ OKNO
      W BARZE...I NIEINTERESUJE GO BANDA ROBOLI W CZERWONYCH
      KOMBINEZONACH...CAŁKIEM MOŻLIWE ...WKOŃCU TO TYLKO MY SZARA
      RZECZYWISTOŚĆ TEJ ZNIKOMEJ PLANETY..LECZ AKURAT MAMY WIECEJ DO
      POWIEDZENIA NIZ WŁASNIE TAKIE OSOBY...GARNITUR LUB MINI NIE CZYNI Z
      KOGOŚ MĄDREGO... DAMY RADE SOBIE SAMI..TAK POPROSTU...A JESLI PADNIE
      PYTANIE ...WHY!!!!!!!!!!!! ODPOWIEDŻ JEST PROSTA ....FOR MONEY. :)
    • Gość: nasze zebrania :) Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.infinity.net.pl 31.05.10, 22:20
      Szef na zebraniu oznajmia swoim podwładnym, że ma dwie wiadomości
      dla nich - jedną dobrą i jedną złą.
      - Od której zacząć ? - pyta.
      - Od złej - odpowiadają pracownicy.
      - Zła wiadomość jest taka że w tym miesiącu macie mniejszą wypłatę.
      - A dobra szefie? - pyta pracownik.
      - Dobra wiadomość jest taka, że w tym miesiącu pensja jest wyższa
      niż ta co będzie za miesiąc.
    • Gość: Pracownicy DCT cz1 Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 14:21
      Dzień dobry najdroższy panie dyrektorze to znowu ja. Padnie pytanie
      czemu najdroższy ?? Zaraz panu wytłumaczę. Mianowicie pana decyzje
      tak wpłyną w niedługim czasie na terminal ,że będzie to największa
      strata dla DCT. Oczywiście nie piszę tu o:
      - Audiku (ok. fajne autko,troche nie pasuje do pana, no ale cóż…)
      wspomnianym w poprzednim poście, który rzekomo pana bardzo ubódł,
      -nie czerwone rtgi (no dobra kupił pan czerwone – no ładne sugerował
      się pan kolorem niech będzie;)),które kosztowały mnóstwo pieniędzy
      a teraz stoją lub spowalniają prace i nikt nie chce na nich pracować
      ale chodzi mi o naszego największego klienta ,jakim jest Maersk! !
      Proszę zrozumieć kraje byłego Związku radzieckiego tylko Czekaja na
      jakiś nasz błąd tak jak nasz terminal czekał na błąd BCT ..Dlaczego
      polski naród jest taki, że nie umie zadbać o swojej interes??Byli
      Anglicy była kasa .Achhh…
      Na wstępie tego „skromnego” lecz jakże treściwego postu chciałabym
      podziękować w imieniu całej załogi DCT Pani dyrektor Cioci Adriannie
      ,iż jako jedyna zeszła do nas porozmawiać .Poświęciła nam swój czas
      i wie pan co??-rozmawiała, a nie wygłaszała monologu gdzie
      najczęstszym słowem było „nie”- tak jak pan to zawsze robi. Czy pan
      nie rozumie ,że z ludźmi trzeba rozmawiać, tłumaczyć, podawać
      argumenty. Rozmowa polega na wysłuchaniu drugiej strony ( także słów
      krytyki) i na werbalnym przekazie swoich myśli. Zapewne wie pan kto
      to był Adolf Hitler lub Napoleon. Ci ludzie też nie liczyli się z
      nikim ani niczym. Myśleli, że wiedzą wszystko najlepiej .Nie
      słuchali swoich adwersarzy. Po trupach do celu… Tylko jak
      skończyli… Wie pan dlaczego o tym wspominam??A to dlatego, że uczeni
      dowiedli, iż mieli kompleksy a największym z nich był kompleks
      mniejszości… Czyli wzrost. Przepraszam za bezczelność, lecz może tym
      postem zwrócę uwagę ludzi, którzy mają jakikolwiek wpływ na
      podejmowane przez pana decyzje, bo my niestety żadnego… Jak na razie
      Odpowie nam pan na pytanie- Dlaczego zawsze musi pan wszystko
      popsuć??
      Pani dyrektor Adriannie udało się na jakiś czas załagodzić posty na
      forum i atmosferę w firmie. Koledzy mówili, że rozstali się w
      atmosferze żartów i nadziei na lepsze jutro. Nie obiecała nam nic
      ale mówiła, że zobaczy co da się zrobić. Prosiła o nie pisanie
      żadnych postów. Przystanęliśmy na to. Z tego co wiem to pan
      przyjechał na drugi dzień i znowu wszystko popsuł …Dlaczego??
      Przepraszamy Pani dyrektor, ale niestety ten człowiek nic dalej nie
      rozumie i usilnie brnie do celu. Dlaczego wychodzą od Państwa
      sprzeczne informacje?? Następnym razem, jak pan będzie chciał
      porozmawiać to prosimy przyjść z Panią Adrianną i Panem Borysem, bo
      to co nam pan wmawia to przechodzi ludzkie pojęcie i nikomu już się
      nie chce słuchać. Zwłaszcza, że firma na siebie nie zarabia.
      Słuchamy pana tylko dlatego , ponieważ posiadamy resztki kultury,
      (nie mylić z szacunkiem) w sobie nawet dla kogoś takiego jak pan.
      Proszę nam wszystkim wytłumaczyć jakim cudem ludzie godnie
      zarabiali, jeżdżąc w kółko i wożąc kontenery .Mam na myśli
      treningi, jakie Pan Dyrektor Colin wprowadzał, przy znikomym ruchu
      statków!!Pana(początek zdania dlatego z wielkiej) poprzednik nigdy
      nie mówił „nie” ale zobaczę co da się zrobić. Z tego powodu, każdy
      z pracowników wypowiada się o Panie Colinie z najwyższym szacunkiem.
      Mimo, iż okres w jakim pracował pana poprzednik obejmował stanowisko
      przypadał na czas inwestowania w rozwój terminalu, nigdy nie
      usłyszeliśmy z jego ust, iż DCT nie ma pieniędzy. Wyjaśniałam już
      panu cała sytuacje w poprzednim poście i nie zamierzam się
      powtarzać. Obecnie mamy największego operatora na świecie jakim jest
      Maersk i wynagrodzenia spadły średnio o 1500zł porównując z końcem
      zeszłego roku –jak to logicznie można wytłumaczyć?? Proszę pana my
      nie zarabiamy po 7000zł,tylko po 3500 zł. z nadgodzinami, wiec uciął
      nam pan pensje prawie o połowęOdczujemy to bardzo mocno .Rozumiemy
      prawo pracy 32 nadgodziny, nikomu to nie przeszkadzało. Mówił nam
      pan jeszcze niedawno na oficjalnym zebraniu, że praca w godzinach
      nadliczbowych nie zostanie nam zabrana. Niestety, ku pana wielkiemu
      niezadowoleniu widzieliśmy całkiem nowy grafik i nie ma opcji na
      jakiekolwiek nadgodziny. I nie mówię tu o nadgodzinach z góry
      ujętych w grafiku, (bo wiadomo, nie ma takiej opcji) ale patrząc na
      dni statkowe wiedzieliśmy kiedy możemy spodziewać się tzw. flex… Na
      chwile obecną jak mamy wyżywić rodziny za pensje rtg (po
      odliczeniu paliwa,aby dojechac do pracy - 1800zł)??Jak już jestem
      przy grafiku to szczyci się pan ,że polepszył system ósemkowym??
      Ale w jaki sposób ?? Jest pan na pewno świadomy, iż ludzie
      przychodzą do pracy, aby zarabiać pieniądze- NIE DLA IDEI. Ale do
      czego zmierzam?? Mianowicie USTALAJĄC Z GÓRY GRAFIK, POZOSTAWIŁ NAM
      PAN TZW. GOŁE PENSJE!! W ten sposób pozbawił pan nas możliwości
      dorobienia. Ludzie mają kredyty, dzieci, chcą normalnie i godziwie
      żyć. A nie szukać nowej pracy albo chodzić z pracy do pracy. I kogo
      pan nie zapyta to jest zbulwersowany, że jak pan może się tym
      szczycić przecież to normalnie propaganda!! Następnym razem nagramy
      pana wypowiedzi na dyktafon, bo nikt nam nie wierzy co pan
      wyczynia, więc proszę uważać co pan mówi i ładnie się wysławiać.
      Bedzie pan w radiu!!:)
      Następna sprawa to pana świadomość , iż nasz zespół to młody
      zespół .W większości kształcący się zaocznie. Mówi pan, że chwali
      wykształcenie i podnoszenie kwalifikacji. Ostatnio też podobno padła
      informacja, iż być może firma będzie sponsorować takie zajęcia…
      (wiadomość od naszego kochanego assistant of SZIT manager lekko
      pokłóconego z językami obcymi ,o wykształceniu nie wspomnę).Tylko
      pytanie brzmi …Kiedy?????Jak wszyscy pracujemy w co najmniej 3
      weekendy każdego miesiąca wg nowego grafiku?? Proszę nam to
      wytłumaczyć?? Następnym nurtującym mnie zachowaniem z pana strony
      jest tak zwany mobbing. Co to znaczy jak pan mówi o podwładnym ,że
      chce mieć jego głowę na talerzu ??Albo jak ktoś panu zada kłopotliwe
      pytanie i brak panu argumentów to mówi pan „... jak się komuś nie
      podoba to niech się zwolni??...” A to prawda ,że nakazał pan
      zapłacić za kamizelkę cumowniczą każdemu brygadziście po 30 zł? ?
      Pani dyrektor czy Pani jest świadoma, że ten człowiek zmusił 10
      naszych brygadzistów do zapłaty 300zł rozłożone na 10 osób po 30zł
      każdy nie dając żadnego pokwitowania. Owa kamizelka została
      zniszczona podczas operacji. Strach się bać co będzie jak
      którykolwiek z sts-ów zostanie popsuty albo imv. Człowieku czy ty
      nie rozumiesz, że ludzie będą takie rzeczy tuszować?? Normalnie
      wzór do naśladowania
      • Gość: Cz. 2 Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 14:25
        Kolejne nasze pytanie co z funduszem socjalnym????? Pan jak zwykle
        mówi nie, bo nic na ten temat nie wie, ale chodzi o pieniądze więc
        z góry odpowiedź wiadoma –NIE. Może jakaś pływalnia chociaż na te
        nasze powyginane kręgosłupy po pracy na rtg czy stsie?? Ale w sumie
        po co jak się komuś nie podoba to niech się zwolni. Ponowne ukłony w
        stronę Pani Adrianny. Liczymy na Panią. Tak na marginesie Pani
        dyrektor nikt z nas do Pani indywidualnie nie przyjdzie mimo
        wielokrotnych zaproszeń i chęci z naszej strony, bo się po prostu
        boimy stracić pracę, albo skończyć z „głowa na talerzu”… Wracając
        do pana wypowiedzi nie ma pieniędzy ,nie zarabiamy itd.Proszę pana
        chciałbym pana uświadomić, iż w zeszłym roku zmienił się próg
        podatkowy. Co za tym idzie taka firma jak nasza, która obraca bardzo
        dużą gotówka nie płaci 40% tylko 30%. Także 10% podatku zostaje w
        kasie firmy. Przy naszych obrotach są to nieprawdopodobne sumy?? Ale
        sam przeładunek?? Telewizja nie kłamię i gazety, w których się
        chwalicie o ilościach przeładowanych tou. Po co każe pan wywieszać
        te statystyki, a np. taka gazetka „Portowiec”. Myśli pan ,że by się
        zainteresowała naszą obecną sytuacją w firmie? A może się pan tak
        wypowie na forum gazety jak wygląda rzeczywistość wewnątrz firmy, a
        nie tylko liczby przeładowanych tou .Panie Jędrzeju my wiemy, że
        słowa prawdziwej krytyki bolą ale proszę zrozumieć, iż nie obcuje
        pan z nieświadomymi i tępymi. Czasem pozory mogą mylić i właśnie Ci
        ludzie na dole mogą się okazać bardziej inteligentni niż Ci, którzy
        zajmują górne stanowiska. Proszę być świadomym ,że przez pana
        niepoważne decyzje atmosfera w firmie pogarsza się z dnia na dzień.
        I nie rozbije nas pan dając nowym pracownikom większe pensje niż
        takim z trzyletnim stażem, bo jak pan sam wie tak niestety jest!
        Nie rozbije nas pan również rozbijając zmiany. Dobrze o tym wiemy co
        ma pan zamiar zrobić. Stanowczo i jednogłośnie oznajmiamy- jeżeli
        zrzuci nas pan na dno to pociągniemy pana ze sobą. Nie pozwolimy aby
        zaprzepaścił pan w niecały rok trud i pracę włożoną w rozwój i
        renomę tego terminalu. Zwracamy się do Pana prezesa .Proszę usunąć
        tego człowieka ze stanowiska dyrektora ,zanim zaczną się strajki
        i/lub ludzie zaczną odchodzić. Proszę pamiętać, iż otwiera się
        nieopodal terminal masowy. Coraz częściej pracownicy myślą o zmianie
        pracy. A wtedy już nikt nie będzie miał skrupułów. Wtedy pan da
        podwyżki??. Sprytnie, ale może być za późno . Ludzie zniechęceni
        będą kłamstwem i klimatem panującym w DCT. A taki przerywnik w
        formie żartu. Dzięki pana zasługom i ostatnim wyczynom udało się
        również dla pana nabyć pseudonim : Lisek chytrusek… ładnie?- pasuje
        . Mam nadzieje, że rozumie pan sarkazm. Proszę zwrócić uwagę na
        posty troszkę wyżej. Wypowiadają się ludzie z konkurencyjnych firm.
        Także konkurencja nie śpi. Proszę się nie poniżać mówiąc na
        spotkaniach „przecież dostajecie podwyżki”. Juz panu
        tłumacze .Podwyżka jest to zwiększenie pensji osobie pracującej na
        danym stanowisku, bo jeżeli pan zmienia stanowisko z imv na rtg i
        zmienia mu pensje to nie jest podwyżka tylko zmiana angażu. Jeżeli
        słowem nic nie wskóramy to jesteśmy skłonni posunąć się do
        najgorszego .Stosuje pan praktyki rodem z PRL-u to i my mamy dla
        pana pewną propozycje. Bedzie pan mógł sobie wybrać alufelgi, ale
        nie takie do audi ale takie do taczki na której pana wywieziemy. I
        co pan wtedy zrobi?? Wstyd na cały świat. Jednakże, co nam
        pozostanie?? A i dla psiaka tez się znajdzie miejsce. Dostaniecie po
        kasku i będzie napoleon z Chorągiewka. W ten czas na pewno ktoś z
        kadry zarządzającej zauważy że to może nie problem z ludźmi którzy
        chcą sprawiedliwie zarabiać tylko z człowiekiem, który zrobi
        wszystko żeby poniżyć , bo tak mu nakazuję kompleks mniejszości..
        Tą część mojego postu chciałabym poświęcić Panu I.L. Tak zwanemu
        panu „sraczka” ,ale także jak to pisałam już w poprzednim poście
        chorągiewce. Mamy wszyscy nadzieje, że zrozumiałeś przesłanie i
        panujący w nim sarkazm. Chcąc nie chcąc wszyscy w firmie patrząc na
        Ciebie będą mieli przed oczami te posty i uśmiech na twarzy. Jest
        to swojego rodzaju podziękowanie za to jak nas traktujesz i jak
        zaprzeczasz swoim decyzjom jak cos nie idzie po Twojej myśli.
        Podobno kiedyś z chłopakami (operatorami)na piwo chodziłeś ??Co się
        z Toba stało?? Człowieku jesteś bardzo słaby jako pracownik
        operacyjny. Znasz język to się chwali, masz wykształcenie wyższe też
        bardzo dobrze. Tylko, że Ty się po prostu nie nadajesz. Nie masz
        swojego zdania, bo nie masz doświadczenia, a jak cos idzie nie tak
        to albo spychasz na ludzi albo na dyrektora bez jego wiedzy, a
        najczęściej to na swoich asystentów. Nie uznajesz sów krytyki pod
        swoim adresem.Celowo obrałeś sobie ludzi bez szkoły, języka i
        doświadczenia tzw. kozłów ofiarnych, aby nikt w żaden sposób CI nie
        zagroził. Im to z resztą pasuje. Nie mówię tu o wszystkich, bo są
        tez tacy którzy przerastają Cię wiedzą i
        umiejętnościami ,językiem ,kultura i inteligencja. Takiemu wówczas
        trzeba dołki kopać i świnie podsuwać. Bo jak wszyscy doskonale wiemy
        Twoje stanowisko jest niepotrzebne (patrz poprzedni post). Nie było
        Ci wstyd chodzić za supervisiorami i prosić się o 30 zł za
        kamizelkę?? Gdzie Ty masz honor?? Schodzisz do nas i wmawiasz że
        Lexsusy to reklama i są za darmo. Pani dyrektor, takie są nam
        wmawiane bzdury!!.Człowieku na jakim Ty żyjesz świecie?? Jedno jest
        pocieszające w tym wszystkim, że nie zapomnimy o Tobie co dla nas
        zrobiłeś jak przyjdzie dzień sądu ostatecznego też znajdzie się dla
        Ciebie miejsce na ……….…taczceW razie pytań lub wątpliwości proszę o
        kontakt
        • Gość: cz 3 Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 14:25
          To forum to jedyna w miarę bezpieczna forma wypowiedzi i wylania
          żalu jaki nas ogarnia na piśmie. Wiemy że trafi to do Państwa, ale
          przy okazji do konkurencji i klientów. Niestety nie ma innej opcji.
          Lecz te pieniądze jakie nam chcecie zaoferować według nowego grafiku
          skłaniają nas do pisania tych nie tak śmiesznych i nie tak bolących
          dla niektórych ,ale jakże prawdziwych postów. Są również inne
          sposoby aby opinia publiczna się dowiedziała w jaki sposób dąży pan
          do upadłości. My wiemy, że za brak wiedzy i popełnione błędy trzeba
          zapłacić - tylko czemu np.za zakupione przez pana w zupełności
          bezcelowe suwnice placowe maja teraz płacić Bogu ducha winni
          ludzie?? Jeżeli nic się nie zmieni to następnym razem uderzę w pana
          CV, ogólnodostępne na stronach www. Jeżeli nie ma innej drogi to
          niech się stanie pana wola. Przynajmniej my zabijemy cos co
          stworzyliśmy a nie człowiek, który przez pół życia siedział z
          murzynami na pustyni. Ja jestem świadoma tego, iż te posty to
          podcinanie gałęzi na której wszyscy siedzimy. Ja wiem, że nie ma na
          tyle pracy, żeby obsadzić całą ekipę przez 7 dni w tygodniu i
          zapewnić 32 nadgodziny ( w sumie dlaczego pan tyle ludzi
          zatrudnił??). Wiemy również, że Dct planuje rozbudowę i zakup
          sprzętu. Ale proszę powiedzieć co nas to obchodzi??? Dla nas jest
          ważne aby statki były szybko robione, to będą pieniążki. I za to
          nam płacicie, a raczej płaciliście. Przeładunki na statkach osiągają
          rekordy a wynagrodzenie o połowę w dół. To pana zadanie aby to
          zapewnić. A jeżeli pan nie daje rady to pozostawiamy wnioski dla
          ludzi którzy pana zatrudniali. Podejrzewam, że dużo rzeczy jest
          tłumionych i nie przekazywanych do zarządu firmy, dla nich się liczą
          tylko liczby. Ile terminal zaoszczędził, a ile wydał. Sama bym tak
          postępowała tylko przy tym wszystkim trzeba, też brać pod uwagę inne
          aspekty jak opinia publiczna, renoma, marka na rynku i nabywanie
          nowych klientów. A nie wiem czy po takich postach ,ktoś będzie
          wiązał przyszłości z taka „niepewna ‘’firmą. I proszę nie kasować
          moich postów bo jak już wcześniej pisałam jest to tylko oznaka
          waszej słabości. A ja i tak je będę na nowo wrzucała i powielała. Na
          dowód tego wrzucam także poprzedni post .Nie pogarszajcie tego co
          jest, lecz pomyślcie o tym jak to naprawic.Pozdrawiam.
          Mamy nadzieje ,że po środowym spotkaniu postarają się państwo nam to
          jakoś zrekompensować. W ten czas zapomnimy, że takie forum w ogóle
          istnieje. I znów będziemy jedną wielką rodziną.Z nadzieja na lepsze
          jutro
          Pracowincy DCT
      • Gość: xyz Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 01.06.10, 20:30
        Drogi Kolego chyba trochę się zagalopowałeś, 3500 zł pensji to mało kto widział.
        Dla ludzi z najniższą stawką dobić do 2500 zł to szczyt marzeń(z nadgodzinami),
        a z podstawy, po odliczeniu paliwa to wolę nie myśleć ile zostaje na
        życie...Przykre...
      • Gość: maja Re: komunizm wrócił IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.10, 00:20
        To nie komunizm, to faszyzm. Nie wielu ludzi zdaje sobie sprawę, co się na
        prawdę kryje za pojęciem faszyzm. Ten termin istniał jeszcze przed wojną
        światową i oznacza m.in. państwo korporacyjne. Czyli państwo sterowane przez
        lobby bogatych przedsiębiorców. To co widzisz w DCT, w innych firmach, to
        świadome i CELOWE przyzwolenie państwa. Oczywiście państwo będzie chronić
        interesy i "dobre imię" kapitalizmu. Nie uświadczysz w oficjalnych środkach
        przekazu o prezesie-uzurpatorze, kierowniku-tyranie, eksploatowanych
        pracownikach, głodowych pensjach. A przecież ten problem dotyka nie tylko
        ciebie, a ponad 90% pracującego społeczeństwa w Polsce. Oficjalnie takiego
        problemu nie ma. Za to możesz usłyszeć, o tym, że pracodawcy rozpuszczają swoich
        pracowników pensjami w dobie kryzysu.

        Zresztą, jesteśmy tak zmanipulowani, że wierzymy, że pracodawca to ten, który
        zatrudnia. Pracodawcą jest TYLKO i WYŁĄCZNIE pracownik, to on daje prace a w
        zamian od pracobiorcy otrzymuje pensje za wykonaną pracę. Pracownik jest podażą
        na rynku pracy, to on sprzedaje swoja pracę, pracobiorca ją kupuje, pracobiorca
        to właśnie wasz szef.
    • Gość: Sandra Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 01.06.10, 17:07
      Chłopaki jest mi Was na prawdę żal...
      Nawet nie chce wyobrażać sobie w jakiej teraz sytuacji jesteście i jaką złość odczówacie... RODZINA, KREDYTY, OPŁATY a przede wszystkim ŻYCIE, to wszystko jest jednym ogromnym wydatkiem.

      Długo się starałam o pracę w DCT, byłam nawet na rozmowie kwalifikacyjnej, na której zostałam zapytana przez jednego starszego pana: "A KOGA PANI TUTAJ ZNA". Na SZCZĘŚCIE nie zostałam zatrudniona i chwała im za to, bo gdybym miała teraz się wściekać na obciętą pensję chyba bym zwariowała.


      Podobno DCT był kiedyś porządną firmą, szkoda że wcześniej nie myślałam o złożeniu tam papierów, teraz nie zrobię już tego na pewno.

      • Gość: św. Julek Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.182.6.5.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.10, 19:25
        Cześć wszystkim.

        Słuchajcie, jest plan na uzyskanie pieniędzy na porządne pensje dla nas i nowy dobry sprzęt.
        Plan jest następujący...
        a) Sprzedajemy wszystkie Leksusy, które stoją pod firmą i kupujemy za to Fiaty Panda. Resztę przeznaczamy na sprzęt i na nasz obiecany od kilku miesięcy samochód lub bus do rozwożenia ludzi po placu.
        b) Obniżamy pensje dyrekcji o 50% (z pewnością wystarczy im do 10).
        I tak uzyskujemy miesięcznie oszczędności w wysokości ok. kilkunastu tysięcy złotych, które można spokojnie przeznaczyć na nasze nadgodziny. :)
        • Gość: Żona Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 109.243.49.* 01.06.10, 19:43
          Tytułem wstępu
          KONSTYTUCJA
          RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
          Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe.
          Art. 54.
          Każdemu zapewnia się WOLNOŚĆ WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW oraz pozyskiwania i
          rozpowszechniania informacji.
          ŻONY!! Musimy podjąć jakieś działania. Tak dłużej być nie może!!! Nie pozwólmy
          upokarzać Naszych Mężów!! Czym Nasze Dzieci zasłużyły sobie na takie
          traktowanie!!! Dlaczego za solidną i uczciwą pracę Ich Ojców– niejednokrotnie
          naszym kosztem- mają teraz dostawać ochłapy z „;Pańskiego” stołu??!! Jestem
          zbulwersowana!!! Mam ochotę przedstawić panu dyrektorowi zawartość pampersa
          mojego dziecka.. to taki sam shit jaki Im wciska!!Tyle samo są warte jego
          słowa!! Jestem gotowa pójść z tym do prasy!!! Ba, do mediów w ogóle!!! Czy
          dyrektor myśli, ze jesteśmy ograniczeni intelektualnie??Doskonale wiemy do kogo
          się zwrócić i nie mam na myśli tutejszych władz firmy. Macquarie Group
          Australia nie jest z pewnością organizacją charytatywną, ale inwestorem któremu
          na 100% nie spodoba się czarny PR. To może zaszkodzić ich interesom.
          WYPOWIEDZCIE SIĘ!! Z pewnością wspieracie swoich partnerów. Być może dyrekcja
          zrozumie, że to znacznie więcej osób będzie protestować, słać mail’e i monitować
          do mediów. NIE DAJMY SOBIE ZAMKNĄĆ UST!!!
          Pensje pracowników fizycznych i nie tylko, wahają się w przedziale 1550,- a
          2660,- netto. Jeżeli znikną nadgodziny to co mają zrobić ludzie, którzy będą
          zarabiać poniżej 2000,- netto . Sądzę, że sytuację po „<wow>bcięciu” nadgodzin
          (a więc około 30% wynagrodzenia) poprawiłyby podwyżki na każdym stanowisku w
          takiej wysokości. Do rozważenia dla dyrekcji w obliczu narastającego konfliktu.
          Dodam, aby rozwiać wszelkie złudzenia, nikt się nie zgodzi na mniej. Prędzej czy
          później plac opustoszeje i sam pan będzie się woził na nowym sprzęcie, o ile

          p.s:
          Dla przypomnienia panie dyrektorze, Gdańsk ma wieloletnie tradycje związane z
          protestami. I tak jak już wcześniej zostało napisane my pomożemy pchać tą taczkę.
            • Gość: Żona III Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 02.06.10, 19:52
              Dziewczyny i Żony musimy trzymać się razem i dopingować naszych mężów i chłopaków. Państwowa Inspekcja Pracy w Gdańsku bardzo chętnie przeprowadzi kontrole w DCT . A nieprawidłowości jest tam mnóstwo nie będę pisać jakie bo wprowadzą poprawki .W każdym bądź razie kilka sama znalazłam ,a w Kadrach DCT nie mają o nich pojęcia są na bakier z KODEKSEM PRAWA PRACY ,a Sąd Pracy bardzo lubi tak duże firmy jak DCT.
              REKLAMĘ MAJĄ ZAPEWNIONĄ !!!!!!
              Pozdrawiam Żona III.
          • Gość: Mobbing C.D Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chelmnet.pl 01.06.10, 22:57
            Cel - zmusić do odejścia

            Mobbing to bezprawne, systematyczne i długotrwałe zachowanie jednej
            lub kilku osób, podejmowane bez powodu lub z błahego powodu,
            skierowane przeciwko pracownikowi, godzące w jego dobra prawnie
            chronione, mające często na celu zmuszenie pokrzywdzonego do
            odejścia z pracy.
            Nękany pracownik pracuje mniej efektywnie, brak mu motywacji, aż w
            końcu zmienia pracę. Zdarzają się nawet samobójstwa spowodowane
            mobbingiem.

            Sprzyja atmosfera w firmie

            Mobbingowi sprzyjają niejasne kryteria oceny pracownika, brak
            związku między wynagrodzeniem, a wynikami pracy oraz koncentracja
            władzy w rękach przełożonego, w szczególności brak nadzoru
            przełożonych nad średnim i wyższym personelem zarządzającym, co
            powoduje ciche przyzwolenie na bezkarne manipulowanie przepisami i
            naginanie zasad zarządzania.
            Istotna jest również sytuacja na rynku pracy, głównie zagrożenie
            bezrobociem, pogarszające się warunki materialne większości
            społeczeństwa, obniżanie kosztów własnych firmy, maksymalne
            wykorzystanie pracownika za minimalną płacę.
            Przemoc w pracy może istnieć za przyzwoleniem otoczenia, czasem bez
            wiedzy szefostwa. Mobbing może stosować nie tylko pracodawca, ale
            również bezpośredni przełożony czy inny pracownik ("kolega z
            pracy"). Zdarzają się również przypadki, że ofiarą jest pracodawca.
    • Gość: zniesmaczony Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 88.220.34.* 01.06.10, 20:19
      Czas najwyzszy wyrazic i swoja opinie na temat tego co sie dzieje w
      firmie i ciesze sie,ze coraz wiecej osob wyraza swoje zdanie na
      forum ,ktore daje mozliwosc pokazania nastroju panujacego w
      DCT ,ktory niestety od jakiegos czasu nie jest najlepszy a wrecz
      sie pogarsza.Oczywiscie zgadzam sie ze wszystkimi opiniami i
      refleksjami jakie przeczytalem na forum w ostatnich dniach i nie
      bede do nich nawiazywal aby nie dublowac tematu ale porusze dla mnie
      rowniez bardzo istotny watek,ktory moim zdaniem znaczaco mogl
      wplynac na obecna sytuacje.Mianowicie chce nawiazac do zakupu przez
      firme, RTG-ow Kalmar,ktore pochlonely olbrzymie fundusze i jak
      wszyscy juz wiedza okazaly sie nietrafionym wyborem a jednoczesnie
      wyrzuceniem pieniedzy w bloto.Zastanawiam sie,kto podjal decyzje o
      ich zakupie,kto i z kim skonsultowal oraz zatwierdzil taki wybor i
      kto z tych osob ma jakiekolwiek kompetencje oraz doswiadczenie w
      pracy na takim sprzecie,ze taka decyzja zostala zrealizowana?!!
      Oczywista sprawa jest to,ze kazdy z nas kupujac jakakolwiek
      rzecz ,tym bardziej wartosciowa,stara sie skonsultowac z kims ,kto
      sie na tym zna i ma jakiekolwiek pojecie przed dokonaniem zakupu a
      nastepnie go ostroznie dokonuje.Kalmary sa dobrze wyposazone jezeli
      chodzi o kabine operatora poza tym praca na nich ogranicza o ok 50%
      wydajnosc przeladunkowa,nie sa przystosowane do warunkow panujacych
      na placu oraz rozmieszczeniu na nim kontenerow jednoczesnie
      stwarzaja zagrozenie stracenia kontenerow pietrzonych na tych
      placach.A przeciez firma w pierwszej kolejnosci stawia na
      SAFETY.Ktoz moze wiedziec wiecej o sprzecie oraz o pracy na nim jak
      i warunkach panujacych na placu jak nie operator ze stazem i
      doswiadczeniem?Czy ktos,przed zakupem zapytal sie jakiegos operatora
      o opinie, chociaz szczatkowa?!!!Nie!!!A wyboru dokonaly osoby ,ktore
      prace na terminalu znaja tylko z teorii,domyslow,spekulacji i
      chorego przeswiadczenia typu ''ja mam racje ''a prace na terminalu
      ogladaja przez okna wlasnych biur oraz spogladajac w
      statystyki,ktore wyswietla im komputer .Swiadczy to oczywiscie o
      podejsciu do pracownikow jak i liczeniem sie z ich zdaniem!!!W
      planach firmy sa kolejne zakupy sprzetu,zobaczymy czym nas znowu
      zaskocza i jakie bede tego efekty.Dochodzac do setna sprawy.Czy nie
      jest czasami tak,ze pewne osoby podjely nieodpowiednie decyzje
      wyrzucajac pieniadze w bloto a My teraz za to placimy ?Firma ,ktora
      szuka oszczednosci,nie dokonuje zakupu sprzetu,ktory sie nie
      sprawdza a wrecz utrudnia prace i obniza jej wydajnosc.A jezeli
      dokonuje takiego wyboru i okazuje sie ,ze wtopila grube pieniadze to
      trzeba sobie gdzies je zrekompensowac?Tylko dlaczego trafia to w
      ludzi,ktorzy swoim poswieceniem,zaangazowaniem wplywaja na rozwoj
      tej firmy a wynikami przyciagaja mozliwosci kolejnych kontraktow?
      Moze czas zaczac rozliczac ludzi na wszystkich stanowiskach za
      nieodpowiednie decyzje,?A nie tylko ludzi z operacyjnego,ktorzy
      swoim wkladem nakrecaja te machine a jednoczesnie maja pozakladane
      teczki z podkniec,drobnych kolizji czy innych banalnych sytuacji
      za ,ktore sa karani!!!To jest terminal kontenerowy,pracuje tu sprzet
      ciezki,produktywnosc i przeladunek wciaz rosnie,ruch jest coraz
      intensywniejszy,ludzie czesto sa przemeczeni,widocznosc na sprzecie
      jest czesto ograniczona,osoby z zewnatrz wjezdzajace na terminal
      czesto nie stosuja sie do przepisow wewnetrznych firmy w efekcie
      czego dochodzi do kolizji czy drobnych wypadkow za ,ktore kto jest
      karany ?Operator oczywiscie!!!Dotarly do mnie informacje z
      ostatniego spotkania z dyrektorem operacyjnym w ktorym mial on
      stwierdzic,ze nie szanujemy sprzetu na ,ktorym pracujemy,ze
      doprowadzamy do wypadkow,ze pieniazki ,ktore mogly by byc
      przeznaczone dla nas, ida w pokrywanie kosztow kolizji i roznych
      zdarzen.Wyzej wymienilem sytuacje w ktorych dochodzi do tych zdarzen
      a przy takim natezeniu ruchu i przeladunku sa nieuniknione to moze
      aby ich uniknac nie bedziemy wchodzic na sprzet?Zaoszczedzimy na
      paliwie ,eksploatacji i nie bedzie do wypadkow dochodzilo?Nikt do
      pracy nie idzie z nastawieniem typu''a dzis cos strace czy w cos
      przypierdziele ''Ale oczywiscie najnizsze i zarazem najwazniejsze
      ogniwo moze byc ukarane a dyrektorom czy zarzadowi za nieodpowiednie
      decyzje kupuje sie nowe bryki w ramach konsekwencji :D
      Kolejna sprawa to przeplyw informacji pomiedzy pracownikami a
      dyrekcja.Pomostem a zarazem takim lacznikiem jest I.L jak
      rozumiem ,czyli prawa reka dyrektora operacyjnego.Nie wnikam do
      czego ta osoba uzywa tej prawej reki i gdzie oraz w jakich
      okolicznosciach w obecnosci dyr ,ale kazdy wie,ze jest to osoba nie
      stala,bez wlasnego zdania,bez doswiadczenia i bedzie przekazywal
      tylko i wylacznie informacje pozytywne,ktore w jego rozumieniu
      utrzymaja go na stanowisku i bedzie eliminowal osoby ,ktore mu
      zagrazaja o czym moglismy sie juz przekonac w przypadku jednego z
      asystentow,ktory wrocil do operacyjnego a napewno ma wyzsze
      kwalifikacje od pozostalych asystentow(nie wszystkich).Panie I.L
      polityka-''chron wlasna dupe'' i ''nie integruj sie z pracownikami''?
      Tak sie sklada,ze My tworzymy zajebisty ,zgrany zaspol i pomimo
      twoich prob oraz pomyslow na rozbicie tego nie jestes w stanie tego
      zmienic a tylko mozesz sie pograzyc bo nie nalezysz do wiekszosci
      tylko jestes jednostka :Dw dodatku falszywa o czym moglem przekonac
      sie na wlasnej skorze .Taka wlasnie jest osoba, lacznik pomiedzy
      operacyjnym a dyrekcja tzw ''choragiewa'',ktora w swoim otoczeniu ma
      osoby podobne do siebie (pisze o dwoch konkretnych osobach)nie
      uwalaczajac pozostalym asystenta.Wiec jak problemy i konkretne
      sprawy maja docierac do dyrekcji od Nas i na odwrot ?Jakis czas temu
      rozmawialem z kierowniczka D.operacyjnego,ktora menagerow czy
      asystentow zna tylko z widzenia mijajac sie z nimi na
      korytarzu :DTaki mamy wlasnie przeplyw informacji.Uznania dla Pani
      Adrianny za gest jaki mial miejsce pare dni temu,kiedy to pojawila
      sie niespodziewanie aby w koncu wyjsc do ludzi i z nimi
      merytorycznie porozmawiac,wysluchac,odpowiedziec na zadane
      pytania,probujac cos wyjasnic, kierujac sie argumentami i w milej a
      nawet wesolej atmosferze.Duzy plus dla Pani pomimo,ze opinie sa
      podzielone.Panie dyrektorze...hmm...Staram sie zrozumiec pana
      intencje wobec ludzi i calego zakladu ale naprawde jest mi
      ciezko.Rozumiem,ze mam pan braki jezykowe pracujac i mieszkajac
      przez ostatnie lata za granica i stad moze te nieprecyzyjne
      sformuowania,propozycje i pomysly.Rozumiem,tez,ze wujechal pan w
      latach prl-u i decyzja byla sluszna,zrobilbym to samo na pana
      miejscu,ale wrocil pan do kraju,kraju ludzi mlodych i
      ambitnych,ktorzy nie dadza soba pomiatac,ktorzy maja wlasne zdanie i
      ktorzy potrafia sie sprzeciwic decyzja uderzajacym w ich interesy w
      ich godnosc i prywatnosc !!!I prosze o tym pamietac.
      Kolejna sprawa to MOBBING.
      Odnosze wrazenie ,ze firma oraz osoby nia zarzadazjace nie maja
      pojecia o konsekwencjach tego terminu ,ktory ostatnio jest
      naduzywany w firmie.''Afera zeszytowa''-wpis w zeszycie ,ktory w
      jakis sposob byl obrazliwy dla kolezanki ,ktora powinna skierowac
      swoje uwagi do dzialu sprzatajacego a nie
      technicznego :DBrud,syf,wynikaja z braku srodkow czystosci na danym
      sprzecie a nie powinny byc kierowane do dzialu technicznego tylko do
      menagerow lub osob posiadajacych lub majacy dostep do takich
      srodkow.Efekt taki,ze kogos ponioslo niepotrzebnie i napisal
      tresc ,ktora nie powinna sie pojawic.A tu zaraz
      grafolog ,dochodzenie,wzywanie ludzi aby zlozyli jakies pisma w
      sprawie do weryfikacji,bezpodstawne oskarzenia i straszenie
      wyciagnieciem konsekwencji,wmawianie winy ,szukanie ofiary,
      [podpuszczanie ludzi aby znalezc na sile winnego ,to jakis
      paradox.Narazie sie smiejemy z tego,ale moze to byc wykorzystane
      przeciwko osoba ,ktore te afere rozkrecily.Nie latwiej bylo by
      zorganizowac zebrani
      • Gość: Zniesmaczony C.D Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: 88.220.34.* 01.06.10, 20:34
        Zebranie ,na ktorym sprawe by sie przedstawilo,przedstawilo swoje
        stanowisko wobec takich poczynan i bylo by po sprawie :D
        ale po co ,lepiej straszyc ,tyle,ze straszyc to mozna dzieci baba
        jaga a nie doroslych ,czasem madrzejszych ludzi niz ludzie probujacy
        straszyc :DNa tym bede konczyl pomimo,ze jest wiele jeszcze
        watkow ,ktore ,mozna poruszyc.

        Do dyrekcji:
        Terminal sie rozwija dzieki Naszej pracy i My tez chcemy sie
        rozwijac wraz z nim a jak narazie przy wiekszych obrorach terminalu
        My zaczynamy sie cofac i to drastycznie.Pamietajcie ,ze sila
        napedowa moze tez byc sila z wektorem wstecznym

        Pozdrawiam caly zjednoczony operacyjny
          • Gość: marysia Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.ip.attu.pl 01.06.10, 21:10
            Na wstępie chce podziękować w imieniu kolegów za spotkanie z panią dyrektor ds.
            personalnych która chciała zaistniałą sytuacje jakoś wytłumaczyć i zrozumieć
            swój personel a przede wszystkim wysłuchać wszystkie za i przeciw, nawet starała
            się pana panie ? dyrektorze ? bronić wspominała ze pan o nas walczy hm ( w jakim
            sensie ) , bo pan kilka godzin później pokazuje po raz kolejny że dla pana się
            nie liczymy, że nie potrafi pan z nami sensownie porozmawiać że dla pana liczą
            się tylko cyferki a nie zgrana kadra i niestety jak zawsze udowadnia pan że
            potrafi wszystko zepsuć i nie liczy się pan z tym że ktoś wcześniej chciał
            uspokoić ten rozgoryczony tłum. Tak jak wspominałem wcześniej podobno pan o nas
            walczy pytam po raz kolejny jak? Chyba żebyśmy się wszyscy zwolnili lub żebyśmy
            stracili to wszystko na co tak ciężko pracowaliśmy wspólnie zaangażowani w
            rozwój tej naszej firmy razem z p. Colinem który znał się na rzeczy i chciał
            słuchać i rozumieć swoich pracowników, pan Colin nie szukał oszczędności w D.O
            bo wiedział doskonale że właśnie ci ludzie którzy tam pracują napędzają wspólnie
            tą całą maszynkę żeby mogła zarabiać na nas wszystkich , a nie tylko na nowe
            samochody i czyjeś zachcianki , niech się jeszcze raz pan dobrze zastanowi co
            pan osiągnie przez swoje oszczędności poparcie wśród ludzi ! nie sądzę !
            poparcie zarządu ! raczej nie ! jeśli port z plajtuje osiągnie pan tylko to że
            straci prace dużo młodych ambitnych ludzi którzy starali się dobrze wykonywać
            swoją prace i to dobrze wychodziło puki pana tu nie było , niech pan powie jedno
            skoro port ciągle nie zarabia na siebie i na nas to po co taki interes trzymać ,
            czemu przeładunek rośnie a zarobki stoją w miejscu a nawet maja zaraz zacząć
            spadać, przecież firma płaci mniejsze podatki zdaje się ze było 45% od dochodu a
            teraz jest 30% i już są oszczędności, czemu daje pan zarobić obcej firmie a
            swoim pracownikom chce pan obciąć nadgodziny jak w takim razie nie mamy szukać
            dorywczych prac jak mamy utrzymać nasze rodziny z podstawowych pensji no jak??
            To jest Polska!!! Wymaga się od nas zaangażowania , chęci wkładu własnych sił w
            przeładunek i ciągle mamy czekać na lepsze czasy ale ile skoro port nie zarabia
            to na co mamy czekać chyba na to aż Maersk odejdzie , jestem ciekaw co pan powie
            zarządowi kiedy odejdzie połowa pracowników jak pan będzie się tłumaczył i co
            wtedy będzie z obsługą statków , co wtedy powie prezes BW na pana oszczędności
            !!!!!!!! a i jeszcze jedno mówicie że czasy p. Colina się skończyły ja jestem za
            tym żeby wróciły i pewnie nie tylko ja. DZIĘKUJE ZA UWAGĘ.
            • Gość: ...... Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 01.06.10, 22:56
              Wakat piszesz jak osoby które są wymieniane w tych postach(np.IL),a
              może jesteś jedną z tych osób??? i też dostałeś koperte za RTGi...
              a o honorze nawet nie wspominaj bo zwolnić się to najmniejszy
              problem, ale po co mamy wam iść na ręke lepiej troszke po walczyć
              może reszta będzie miała lepiej....
              • Gość: Wakat Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.chello.pl 02.06.10, 00:18
                widzisz, nie pracuję w DCT czytam tak sobie z zaciekawienia - i po paru postach
                uważam że jesteście żenujący. jak wspomniałem macie honor zwolnijcie się.
                Pracuje się dla kasy w DCT płacą mało gdzie indziej więcej - więc zmieńcie
                pracę. kto pierwszy to zrobi ten ma większą szansę bo przecież ilość wolnych
                miejsc w dodatku dobrze płatnych ograniczona. Chodzenie plucie, pisanie
                żenujących postów czy to jest wasz honor? Poprawcie byt swojej rodziny
                zatrudnijcie się w lepiej płatnej pracy oszołomy.
                • Gość: maja Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.10, 00:37
                  Nie to nie tak przyjacielu.
                  Już ci tłumaczę. W każdym momencie gdy pracownicy zgadzają się na nie
                  respektowanie ich nakładu pracy, ich jako ludzi, przyzwalają na faszystowskie
                  praktyki jakiegoś tyrana, to automatycznie taka firma staje kapitalistycznym
                  kołchozem pracy. Z drugiej strony, każda gospodarka posiada ilość
                  przedsiębiorstw oscylującą wokół określonej liczby. Z prostej przyczyny nie może
                  być więcej przedsiębiorstw niż chętnych pracowników (dla przypomnienia Polska ma
                  około 38 mln. obywateli). Albo można wierzyć w bezkres ekonomii, jak to zrobili
                  księgowi z filmu Monthy Python'a.

                  Nasuwa się prosty wniosek, jeśli każdy pozwoli na kołchoz, to nie będzie już
                  firm zatrudniających zgodnie z prawem (wszystko przeczytasz w k.pracy na temat
                  traktowania/wynagradzania pracowników-wciąż aktualne). Więc działanie
                  pracowników to działanie dla normalności i przestrzegania prawa. Działania
                  prezesików to próba rekonstrukcji Folwarku Zwierzęcego Orwell'a.
                  Wracając do tematu, uczciwych firm już wiele nie zostało na rynku, ostały się
                  tylko wysepki na morzu ludzkiej chciwości.
        • Gość: Dziewczyna Re: Praca w DCT Gdansk SA IP: *.182.9.30.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.10, 21:15
          I jak ja mam powiedzieć chłopakowi, że jestem w ciąży. Gdy ten przychodzi wściekły do domu i mówi, że nadgodzin nie będzie i do wypłaty pozostaje tylko "goła pensja", a życie coraz droższe, wszystko idzie w górę a wypłaty lecą w dół.
          Próbowałam go namówić by się stamtąd zwolnił, bo strasznie wkurza mnie ciągłe bycie pod telefonem, każde święta w pracy, nic nie idzie zaplanować, bo może za chwilę ktoś z firmy zadzwoni i powie, że na 22 do pracy. Na dodatek teraz okazuje się, że za długi weekend majowy nie będzie zapłacone, bo nie został przepracowany cały etat ze względu na dni kiedy chłopaki zostali wysłani na wolne.
          Popieram koleżankę ŻONĘ!! Zgadzam się z Nią w 100%.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka