Próba samobójstwa na wiadukcie

IP: *.limes.com.pl 09.05.08, 21:49
>'maszynista, który pierwszy raz kogoś przejedzie, nie może dojść do siebie
przez miesiąc. Ma kłopoty ze snem, nie je. Po następnych nieboszczykach nie
jest tak źle'

MASZYNISTA PANIE RED. LATAMI NIE MOŻE DOJŚĆ DO SIEBIE!!!!! Co za kiepski tekst!
    • Gość: t3d Re: Próba samobójstwa na wiadukcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 22:07
      E tam, lepsze jest "samobójca przeżył" z ostatniego akapitu :)
    • fraglesi67 Nie, nie, najlepsze jest... 10.05.08, 06:53
      ...to:
      "A on śpiewał, że życie mu się nie udało."

      Odnoszę nieodparte wrażenie, że pan redaktor jest początkującym redaktorem.
      • Gość: Joanina Re: Nie, nie, najlepsze jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 17:30
        Korektora zatrudnijcie z wyksztrałceniem polonistycznym.!Skandal
        p.Daszczyński,chyba,że po półlitrówce Pan był.
    • Gość: fajny-miguel Próba samobójstwa na wiadukcie IP: 84.22.238.* 10.05.08, 06:59
      Zalozyc tam porzadna siatke z obu stron!
    • Gość: mijama nieudacznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:32
      Gdyby rzeczywiście życie mu się nie udało skoczyłby z 10-go piętra
      na beton, a tak zrobił cyrk.
    • Gość: Marcin Próba samobójstwa na wiadukcie IP: *.icpnet.pl 11.05.08, 11:14
      Najgorsze jest to, że przez jednego idiotę, któremu zamarzy się
      spektakularne samobójstwo pod pociągiem, cierpi niepotrzebnie wiele
      niewinnych osób: maszynista, który latami nie może dojść do siebie,
      podróżni, którzy muszą oglądać rozwleczone na przestrzeni
      kilkudziesięciu metrów szczątki, i ratownicy, którzy muszą później
      delikwenta z torów zbierać. Samobójstwo to domena tchórzy i egoistów.
Pełna wersja