Dodaj do ulubionych

Zróbmy ich w Bambuko.

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 09:36
Sprawa myśliwca dla Polskiej Armii budzi coraz to więcej emocji. Je3dni chcą
by przetarg wygrały Stany Zjednoczone ze swoim 30-letnim F16, inni stawiają na
Francję i Mirage. Są to samoloty być może i dobre ale nie nadające się do
Polskich warunków tak ekonomicznych jak i taktycznych. Mirage drogi w
eksplatacji i zakupie, F-16 złom z pustyni w Newadzie. Lepiej spójrzmy na
wschód w kierunku Rosji, która za żywność jest w stanie udostępnić nam dostęp
do najnowszych technologii. O tym że mamy szansę zakupu najnowszych zdobyczy
Rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego (wraz z bardzo korzystnym ofsetem) świadczy
nerwowe zachowanie USA, które przysyłają jakiegoś prezesa na przeszpiegi i w
celu wywarcia na Polskę nacisku gdy minister Szmajdziński pojechał na
Ukrainę, gdzie produkowane są części do samolotów Rosyjskich.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Zrobmy siebie w bambuko. IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 17:28
      Gość portalu: Paweł B napisał(a):

      > Sprawa myśliwca dla Polskiej Armii budzi coraz to więcej emocji. Je3dni chcą
      > by przetarg wygrały Stany Zjednoczone ze swoim 30-letnim F16, inni stawiają na
      > Francję i Mirage. Są to samoloty być może i dobre ale nie nadające się do
      > Polskich warunków tak ekonomicznych jak i taktycznych. Mirage drogi w
      > eksplatacji i zakupie, F-16 złom z pustyni w Newadzie. Lepiej spójrzmy na
      > wschód w kierunku Rosji, która za żywność jest w stanie udostępnić nam dostęp
      > do najnowszych technologii. O tym że mamy szansę zakupu najnowszych zdobyczy
      > Rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego (wraz z bardzo korzystnym ofsetem) świadczy
      >
      > nerwowe zachowanie USA, które przysyłają jakiegoś prezesa na przeszpiegi i w
      > celu wywarcia na Polskę nacisku gdy minister Szmajdziński pojechał na
      > Ukrainę, gdzie produkowane są części do samolotów Rosyjskich.
      Z jakiej pustyni? F16c (np. block52) z pustyni? Panowie o czym wy mowicie? To
      juz lepiej wynegocjowac "gryppe" od Szwedow i Angoli. Z tym ze to jest slepy
      zaulek, jesli chodzi o sprzet, mimo ze jest on bardzo nowoczesny i nie ma 30 lat.
      Dowcip polega na inwestycjach w kraju, ktore sa z cala pewnoscia bardziej
      kozystne, niz amerykanskie. A w kraju sie nie przelewa, kraj ledwo dycha. To
      jest wlasnie ta glowna "karta przetargowa".
      Paul

      • Gość: kanuk Re: Zrobmy siebie w bambuko. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 08:04
        mysle, ze Pawel B. celowo nie wspomnial o Grippenie. zapewne nikt nie da takich
        warunkow offsetowych jak Szwedzi. juz teraz sa tego pierwsze sygnaly. no i
        doswiadczenia Czechow i Madziarow, ktorzy ten tor przeszkod maja za soba i
        zdecydowali sie na Grippena. wlasnie sytuacja finansowa Polski jest tu istotna!
        gadanie, ze wybor F16 pozwoli w przyszlosci byc w uprzywilejowanej pozycji do
        zakupu mysliwca made in USA nowej generacji jest piekne . ale : za co??? juz
        teraz wiadomo , ze Grippen jest tym kompromisem. nowoczesnosc i korzystny
        offset. na nowe Su i Migi nie bedzie zgody z Centrali....chodzi o duza forse i
        polityke. a my slabi.....
    • dwamiecze Re: Zróbmy ich w Bambuko. 01.03.02, 10:14
      Sprawa tych mysliwcow jest najciekawszym dowodem znowu glupiej sytuacji w
      jakiej sie Polska znalazla z czlonkowstwie w NATO itd.

      1. Amerykanie pakujacy na sile 30-letnie F16. To jest dobry dowod na to ze nikt
      powaznie nawet nie mysli o bronieniu Polski przed Rosjanami. F16 to sie moze
      nadaje do atakowania wielbladow w Afganistanie. Jezeliby przyszlo walczyc z
      Rosja i jej nowym sprzetem to by sie z F16 zbyt dlugo nie powojowalo.

      2. Jezeli nikt powaznie nawet nie mysli o mozliwosci walczenia z Rosja - to po
      co te cale czlonkostwo w NATO? Po to aby bombardowac Serbow razem ze zboczonymi
      prezydentami USA? Po to aby wywalac miliardy na 30-letni sprzet nadajacy sie
      tylko do akcji typu wag-the-dog? Po to aby wkurwic Rosjan i moze nawet w
      przyszlosci zrobic powtorke Siepnia 1939 - Polska walczy a "sojusznicy" sie
      opalaja na sloncu? Czy Polacy na prawde sa na tyle glupi ze mysla ze Ameryka
      zaryzykowalaby wojne termonuklearna z Rosja po tym jak na przyklad Polska i
      Bialorus rozpetalyby wojne i Polska by w tej wojnie przegrywala?

      3. Oczywiscie granie otwarcie po stronie Rosjan tez wciaz nie jest mozliwe.
      Najlepszy dowod - Rosjanie celowo zasabotazowali obrone przeciwlotnicza Serbii
      podczas wspanialego popisu Clintona. Systemy S-300 za ktore Serbia zaplacila
      zostaly pozbawione oprogramowania. To oczywiscie sluzylo celom Rosji -
      udowodnieniu wszystkim Slowianom jak glupie/faszystowskie jest USA w tym samym
      czasie kiedy brali pieniadze od USA za ta wielka "zniewage" ktorej Rosja
      doznala w Serbii. Co to jednak udowodnilo o Rosji?!

      4. Realna mozliwoscia obrony bylby prawdziwy sojusz z Czechami, Slowakami,
      Litwa, Wegrami, moze nawet Ukraina. To oczywiscie nie jest zbyt latwe z powodu
      wieczystej glupoty Slowian.

      5. Inna ciekawa mozliwosc obrony to po cichu zbudowac bombke, wystapic z NATO w
      dzien testu, i oswiadczyc ze Polska jest buforem miedzy idiotami ze Wschodu i
      Zachodu a bombka gwarancja ze bufor nie bedzie naruszony.

      Jedno mozna zawsze powiedziec o Polsce - nigdy nie ma nudnych momentow.
      • Gość: kanuk Re: Zróbmy ich w Bambuko. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 15:32
        trudno by bylo sie nie zgodzic z tym co pisza dwa miecze. tyle tylko , ze
        Polska zawsze byla w takiej dziwnej "sytuacji". wstapienie do Nato nic nie
        zmienilo w tym wzgledzie. Nato jest zbrojnym ramieniem polityki USA i jako
        takie dokonalo napadu na suwerenny kraj , lamiac konwencja genewska i karte
        Nato tez! byc moze jednoczaca sie Europa osiagnie stopniowo niezaleznosc od
        Waszyngtonu i , wspolpracujac gospodarczo i politycznie ze Wschodem (Rosja,
        itd), dokona rzeczywistego przelomu w stosunkach na swiecie. niech sobie F16
        lataja nad Ameryka. Tam jest ich miejsce. Grippen to nowoczesny i "politycznie
        poprawny" samolot. Sam tez nie cierpie tego terminu . F16 jest jednak symbolem
        agresji i ekspansji. A Polska , choc biedna, musi sie zbroic. Aby cos znaczyc.
        • Gość: Paul Eh, nawet pisac mi sie do was niechce... IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 16:17
          Gość portalu: kanuk napisał(a):

          > trudno by bylo sie nie zgodzic z tym co pisza dwa miecze. tyle tylko , ze
          > Polska zawsze byla w takiej dziwnej "sytuacji". wstapienie do Nato nic nie
          > zmienilo w tym wzgledzie. Nato jest zbrojnym ramieniem polityki USA i jako
          > takie dokonalo napadu na suwerenny kraj , lamiac konwencja genewska i karte
          > Nato tez! byc moze jednoczaca sie Europa osiagnie stopniowo niezaleznosc od
          > Waszyngtonu i , wspolpracujac gospodarczo i politycznie ze Wschodem (Rosja,
          > itd), dokona rzeczywistego przelomu w stosunkach na swiecie. niech sobie F16
          > lataja nad Ameryka. Tam jest ich miejsce. Grippen to nowoczesny i "politycznie
          > poprawny" samolot. Sam tez nie cierpie tego terminu . F16 jest jednak symbolem
          >
          > agresji i ekspansji. A Polska , choc biedna, musi sie zbroic. Aby cos znaczyc.
          Czy jest "politycznie poprawny" samolot wielosadaniowy, czolg, albo karabin
          szturmowy? To mzonka. Tacy np. Zydzi to jacys sa idioci, bo caly czas te "30to
          letnie" f16 kupuja. Oczywiscie, maja juz do nich zaplecze, etc. Gdybysmy mieli
          nawet 60 raptorow, to przed "agrasja ze wschodu" (dlaczego zawsze mowi sie
          o "agresji ze wschodu") sie nie obronimy. Tak wiec stare, polskie myslenie: bez
          NATO - do dupy, z NATO, tez do dupy, F16 - do dupy, bo stary, spezet rosyjski -
          do dupy, bo nie pewny, Grippen moze do dupy, ale czemu ci Szwedzi nie dadza ich
          nam za darmo, albo lepiej, niech nam doplaca. Kurwa, ale polskie szambo!!!!
          Zadna komuna, ani "dziki kapitalizm" nie ma z tym nic wspolnego. O tym pisal
          Norwid i Gombrowicz, i wielu, wielu innych, wykletych i wygnanych, bo "opluwali"
          i wysmiewali "swiete" polskie wartosci- jakie wartosci....jeden huj wie. A
          kiscie sie we wlasnym smrodzie do konca swiata. Uszanowanie.
          Paul

          • Gość: kanuk Re: Eh, nawet pisac mi sie do was niechce... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 16:34
            ani razu nie wspomnialem o F16 jako zlych czy starych samolotach. nie wiem co
            Cie tak rozwscieczylo Paul???? staralem sie tylko odniesc do tej
            cholernej "sytuacji" i braku kasy i naciskach i uwarunkowaniach politycznych.
            na pewno jest to tez nasza wina i nasze wady. czy tylko? Polska raczej nie ma
            szans aby odmowic F16. spij spokojnie Paul, nie ma to naprawde az takiego
            znaczenia. polecam rumianek na nerwy. i pozdrawiam rowniez!
            • Gość: Paul Re: Eh, nawet pisac mi sie do was niechce... IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 16:48
              Gość portalu: kanuk napisał(a):

              > ani razu nie wspomnialem o F16 jako zlych czy starych samolotach. nie wiem co
              > Cie tak rozwscieczylo Paul???? staralem sie tylko odniesc do tej
              > cholernej "sytuacji" i braku kasy i naciskach i uwarunkowaniach politycznych.
              > na pewno jest to tez nasza wina i nasze wady. czy tylko? Polska raczej nie ma
              > szans aby odmowic F16. spij spokojnie Paul, nie ma to naprawde az takiego
              > znaczenia. polecam rumianek na nerwy. i pozdrawiam rowniez!
              Kanuk, co to, "oddzial chorych na raka", czy co? Nic mnie nie "rozwscieczylo".
              Drazni mnie czasem polskie nazekanie i przelewanie z pustego w......puste. Zeby
              to choc mialo jakis sens, np. zabawa, zarty, rozmowy o rzeczach realnych i
              logicznych. Sprawa jest prosta. Rosyjski sprzet - nie, bo nie wiadomo co w
              Rosji moze sie stac (narazie). Sprzet europejski - nie ze wzglegu na odwieczne
              europejskie powiklania, biurokracje i polityczne podchody - to nie sa pewni
              partnerzy naktorych mozna polegac, o czym takie US wielokrotnie sie przekonala i
              przekonuje. Jesli chodzi o "nowoczesnosc", oczywiscie tak. Jesli chodzi o
              sprzet amerykanski - tak. Gierek politycznych nie wiele i nie tak powiazanych i
              ze soba pogmatwanych (to domena europejskich politykow). Oczywiscie cos za cos,
              jak w kazdym biznesie. Mozliwosc pozyskania nowszego sprzetu amerykanskiego w
              przyszlosci i solidnego sprzymierzenca, z politycznym ruchem, ktory powiedzial by
              naszym europejskim "przyjaciolom", ze mimo dazenia do UE i innych krokow "lizania
              im dupy", stac nas ma samodzielne decyzje i TRZEBA sie z nami liczyc, bo jak nie,
              to kupimy gdzie indziej i kropka. How, powiedzialem. Nie znosze angoli i
              francuzow, tfu!!! To kabotyni, kretacze i klamcy.
              Paul

            • dwamiecze Re: To po co pisac? 01.03.02, 17:33
              Caly wic polega na tym aby nie wydawac pieniedzy tylko po to aby Amerykanie
              mieli kogo wysylac na swoje glupawe przygody.

              Polska powinna wybrac taki mysliwiec ktory moze produkowac i sprzedawac razem z
              na przyklad Czechami i Wegrami. Polska i Czachoslowacja budowala mase
              zaawansowanego sprzetu Zwiazku Radzieckiego – jezeli ten przemysl dalej bedzie
              niszczony po to aby kupowac przestarzale smiecie z USA to tylko osiagnie to
              zupelna utrate niezaleznosci i prawdopodobnie w koncu podobny los jaki spotkal
              Serbow.

              Jesli chodzi o Izrael to udowadnia ta sytuacja o wiele lepiej dlaczego nie dac
              sie wciagnac w granie jako psy Amerykanow

              1. Izrael wciaz musi sie pytac o pozwolenie Amerykanow na wszystko. Realne
              rozwiazanie problemow czyli na przyklad zupelna separacja Zydow i
              Palestynczykow jest zupelnie niemozliwa z powodu polityki USA. Izraelowi sie o
              wiele bardziej powodzilo kiedy Izrael byl niezalezny od Ameryki.

              2. Izrael musi sie tylko bronic (jak dotad) przed bardzo przestarzalym nie
              utrzymywanym sprzetem Arabow albo w najgorszym wypadku podobnym sprzetem
              produkcji Amerykanskiej z Egiptu.

              3. Wszyscy eksperci sa w zgodzi ze kiedy na przyklad Syria zainstaluje
              nowoczesne rosyjskie systemy S-300 to trzeba bedzie powiedziec do widzenia
              calemu lotnictwu Izraela.

              4. F16 bardzo dobrze sie nadaja do bombardowania cywilnych instalacji
              Palestynczykow ktorych jedynym wyposazeniem sa AK-47 (jak dotad).

              5. Jedyna rzeczywista obrona Izraela to samobojcza opcja Samsona – grozba
              zniszczenia bronia nuklearna calego rejonu w wypadku inwazji Arabow.


              Cos wiecej trzeba tu powiedziec o przemysle zbrojeniowym USA.

              1. Wszystko jest bardzo drogie gdyz wiekszosc inzynierow w Ameryce to
              zupelne cymbaly. (Ja o tym wiem – pracowalem wsrod nich przez 15 lat – I prosze
              mi nie mowic z kim sie przestajesz takim sie stajesz – ja to tez wiem J ) Gdyby
              nie inzynierowie wyksztalceni w Polsce, Rosji, Niemczech, czy Angli to Ameryka
              nie moglaby nic nowego zaprojektowac. Kiedy przesluchiwalem kadydatow na prace
              inzynierow w USA, masa absolwentow Amerykanskich uniwersytetow (nawet dobrze
              znanych!) nie jest w stanie rozwiazac elementarnych problemow na poziomie
              polskiej szkoly sredniej. Moge podac wiele fajnych przykladow jezeli sie ktos
              chece posmiac.

              2. Ostatni nowy sprzet byl zaprojektowany i wprowadzony do uzytku w epoce
              Regana. Amerykanie musza wciskac swoje smiecie po to aby jakos zarobic na
              projektowanie i wyprodukowanie nowych modeli. Wiekszosc pieniedzy
              przeznaczonych na te cele przez kongres jest kradzionych przez politycznie
              polaczonych osobnikow.

              3. Male kraje (takie jak Izrael prawdopodobnie z powodu ludzi wyksztalconych w
              Polsce i Rosji) sa czesto w stanie projektowac lepsze i o wiele tansze produkty
              zbrojeniowe niz USA. Izrael bylby w stanie zarabiac miliardy na sprzedawaniu
              swoich produktow po calym swiecie gdyby nie uzaleznienie polityczne i
              ekonomiczne od USA.
              • Gość: Paul To po co myslec? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 18:35
                Panie 2miecie, jesli pan tak myslisz i tak wyglada Panska logika, to ja juz
                wiem czego w tej ameryce tak zle strasznie. Zna Pan takie powiedzenie "there
                are no bad teams, there are only bad leaders". I pan takim liderem byl,
                najprawdopodobniej. Pan sie uwazasz za najmadrzejszego, bo pan umie obslugiwac
                liczydla i kalkulator, a inne "przyglupy" tylko kalkulator, moze nawet maja
                specjalizacje w pewnych jego funkcjach. Pan jestes czlowiek renesansu!
                Gratuluje dobrego samopoczucia.
                Paul
                • dwamiecze Re: To po co myslec? 01.03.02, 20:50
                  Gość portalu: Paul napisał(a):

                  > Panie 2miecie, jesli pan tak myslisz i tak wyglada Panska logika, to ja juz
                  > wiem czego w tej ameryce tak zle strasznie. Zna Pan takie powiedzenie "there
                  > are no bad teams, there are only bad leaders". I pan takim liderem byl,
                  > najprawdopodobniej. Pan sie uwazasz za najmadrzejszego, bo pan umie obslugiwac
                  >
                  > liczydla i kalkulator, a inne "przyglupy" tylko kalkulator, moze nawet maja
                  > specjalizacje w pewnych jego funkcjach. Pan jestes czlowiek renesansu!
                  > Gratuluje dobrego samopoczucia.
                  > Paul

                  Tak jest - ja w Ameryce zarabiam grube pieniadze dlatego ze umie obslugiwac
                  liczydlo. Nie na nic mnie znajomi nazywaja prototypem Dogberta.

                  Jesli chodzi i kwalifikacje wiekszosci Amerykanskich inzynierow to sa nastepujace:

                  1. Klamanie na resume - tego ich glownie ucza w szkolach - "feeling of self-
                  importance is more important than any real knowledge" aka object-based education.

                  2. Calowanie dupy bosa - w tym sa mistrzami swiata - ja tego nigdy nie umialem
                  robic pomimo doswiadczen w Polskim Uniwerku. Z tego powodu nigdy nie bylem w
                  stanie byc ani Dilbertem ani Pointy-Haired-Bossem i zostalem con-sultantem (to
                  con and insult is my motto). O wiele lepsza placa i satysfakcja zarabiania na
                  ublizaniu Amerykanom - o czym wiecej moglby Polaczek marzyc?!). Moja specjalnosc -
                  naprawianie wypocin Dilbertow 5 minut przed dwunasta. Wspaniala zabawa.

                  3. W przypadku kobiet - skarzenie o seksualne nekanie - to naprawde wspaniale
                  przedstawienie - grube, leniwe, glupie, odrazajace wieloryby skarzace wszystkich
                  dookola o ich mokre marzenia o seksualnym nekaniu. America!!! America!!!
                  • Gość: Paul Re: To po co myslec? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 21:05
                    dwamiecze napisał(a):

                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                    >
                    > > Panie 2miecie, jesli pan tak myslisz i tak wyglada Panska logika, to ja ju
                    > z
                    > > wiem czego w tej ameryce tak zle strasznie. Zna Pan takie powiedzenie "th
                    > ere
                    > > are no bad teams, there are only bad leaders". I pan takim liderem byl,
                    > > najprawdopodobniej. Pan sie uwazasz za najmadrzejszego, bo pan umie obslu
                    > giwac
                    > >
                    > > liczydla i kalkulator, a inne "przyglupy" tylko kalkulator, moze nawet maj
                    > a
                    > > specjalizacje w pewnych jego funkcjach. Pan jestes czlowiek renesansu!
                    > > Gratuluje dobrego samopoczucia.
                    > > Paul
                    >
                    > Tak jest - ja w Ameryce zarabiam grube pieniadze dlatego ze umie obslugiwac
                    > liczydlo. Nie na nic mnie znajomi nazywaja prototypem Dogberta.
                    >
                    > Jesli chodzi i kwalifikacje wiekszosci Amerykanskich inzynierow to sa nastepuja
                    > ce:
                    >
                    > 1. Klamanie na resume - tego ich glownie ucza w szkolach - "feeling of self-
                    > importance is more important than any real knowledge" aka object-based educatio
                    > n.
                    >
                    > 2. Calowanie dupy bosa - w tym sa mistrzami swiata - ja tego nigdy nie umialem
                    > robic pomimo doswiadczen w Polskim Uniwerku. Z tego powodu nigdy nie bylem w
                    > stanie byc ani Dilbertem ani Pointy-Haired-Bossem i zostalem con-sultantem (to
                    > con and insult is my motto). O wiele lepsza placa i satysfakcja zarabiania na
                    > ublizaniu Amerykanom - o czym wiecej moglby Polaczek marzyc?!). Moja specjalnos
                    > c -
                    > naprawianie wypocin Dilbertow 5 minut przed dwunasta. Wspaniala zabawa.
                    >
                    > 3. W przypadku kobiet - skarzenie o seksualne nekanie - to naprawde wspaniale
                    > przedstawienie - grube, leniwe, glupie, odrazajace wieloryby skarzace wszystkic
                    > h
                    > dookola o ich mokre marzenia o seksualnym nekaniu. America!!! America!!!
                    Pan ma straszne kompleksy, ktorym jakos musi dac upust. Pan sie musi leczyc.
                    Moj kolega z pracy, byly wojskowy z NORAD, mawia, ze pracuje sie na tyle na ile
                    sie zarabia. Jak ktos sie chce "wykazac" i piac po drabinie awansow, zbijajac
                    oszalamiajace pieniadze, to niech to robi. Przyznam sie panu, ze ja i moj
                    znajomy, mimo swoich doswiadczen w resortach wojskowych wolimy takie "bezmyslne,
                    glupie i leniwe zycie". Sam pan wiesz, piwo, dlugie weekendy, barbecue, gapienie
                    sie w telewizor, myslenie o glupotach i swiety spokoj. Tak, moze zadawalamy sie
                    tym "minimum". I co z tego? Jesli jakis kacyk z konca swiata, albo rzad bedzie
                    sie staral nam to "minimum" zabrac, albo zmieniac nasza nedzna rutyne zycia, to
                    mozemy sie bardzo zdenerwowac, zaczynaja leciec bomby, etc. Ot, taka mentalnosc
                    ciemniaka z suburbs.
                    Uszanowanie.
                    Paul

                    • dwamiecze Re: To po co myslec? 01.03.02, 22:21
                      Co mi Pan tu pieprzy o kompleksach. Cala zasada pragmatycznego cynicyzmu (ktorego
                      jestem zwolennikiem) polega na tym ze za sto dolarow stwierdze ze 2+2=4 a za
                      dwiescie i "liability release form" ze 2+2 moze sie rownac 5 albo 3 w zaleznosci
                      od okolicznosci. Tego uczy Ameryka wszystkich tych ktorych nie zaspakaja
                      football, piwo, BBQ i CNN.

                      Jesli jednak chodzi o to czy football, piwo, BBQ i CNN jako dobry model zycia to
                      wciaz spotykam tysiace ludzi ktorzy porzucili ulepszanie wiedzy i wolnosc po to
                      aby calowac dupe bosa w zamian za OBIETNICE "spokojnego zycia." To sie zawsze
                      konczy tak samo - zlodzieje uciekaja z pieniedzmi (ENRON, Milken, internet
                      bubble) a male owieczki nagle sie znajduja bez domu, piwa i BBQ - potem mnie
                      blagaja o prace na kolanach albo oskarzaja mnie o to ze stracili prace (mam
                      dzieci, dom, zmiluj sie pan, nie mow nikomu ze jestem niekompetentny, itd.)
                      Widzialem to setki razy.

                      Czy ogladal pan "Matrix," "Falling Down," "Brazil"?

                      Jesli chodzi o kariere w wojsku to kazdy normalny specialista (ktory na przyklad
                      wiedzialby ze wciaganie sie w afery w Balkanach to samobojstwo) dawno zostal
                      usuniety i teraz lata z "Citizen Militias" po lasach marzac o rewolucji przeciwko
                      rzadowi federalnemu. (Ale pan o tym nie bedzie wiedzial ogladajac CNN).

                      Prosze sobie poczytac co sie dzieje za kulisami rzadu w USA:
                      www.almartinraw.com/

                      Ten facet to tylko przyklad - jest ich tysiace wiecej.
                      • Gość: Paul 2miecie, co ty wiesz o wojsku i zyciu w US...... IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 02:21
                        dwamiecze napisał(a):

                        > Co mi Pan tu pieprzy o kompleksach. Cala zasada pragmatycznego cynicyzmu (ktore
                        > go
                        > jestem zwolennikiem) polega na tym ze za sto dolarow stwierdze ze 2+2=4 a za
                        > dwiescie i "liability release form" ze 2+2 moze sie rownac 5 albo 3 w zaleznosc
                        > i
                        > od okolicznosci. Tego uczy Ameryka wszystkich tych ktorych nie zaspakaja
                        > football, piwo, BBQ i CNN.
                        >
                        > Jesli jednak chodzi o to czy football, piwo, BBQ i CNN jako dobry model zycia t
                        > o
                        > wciaz spotykam tysiace ludzi ktorzy porzucili ulepszanie wiedzy i wolnosc po to
                        >
                        > aby calowac dupe bosa w zamian za OBIETNICE "spokojnego zycia." To sie zawsze
                        > konczy tak samo - zlodzieje uciekaja z pieniedzmi (ENRON, Milken, internet
                        > bubble) a male owieczki nagle sie znajduja bez domu, piwa i BBQ - potem mnie
                        > blagaja o prace na kolanach albo oskarzaja mnie o to ze stracili prace (mam
                        > dzieci, dom, zmiluj sie pan, nie mow nikomu ze jestem niekompetentny, itd.)
                        > Widzialem to setki razy.
                        >
                        > Czy ogladal pan "Matrix," "Falling Down," "Brazil"?
                        >
                        > Jesli chodzi o kariere w wojsku to kazdy normalny specialista (ktory na przykla
                        > d
                        > wiedzialby ze wciaganie sie w afery w Balkanach to samobojstwo) dawno zostal
                        > usuniety i teraz lata z "Citizen Militias" po lasach marzac o rewolucji przeciw
                        > ko
                        > rzadowi federalnemu. (Ale pan o tym nie bedzie wiedzial ogladajac CNN).
                        >
                        > Prosze sobie poczytac co sie dzieje za kulisami rzadu w USA:
                        > www.almartinraw.com/
                        >
                        > Ten facet to tylko przyklad - jest ich tysiace wiecej.
                        Ja o tych panach co biegaja po lasach i "marza o rewolucji" pisalem dawno na tym
                        forum. Wogole o wielu rzeczach juz pisalem. Pisalem tez ze nie lubie sie
                        powtarzac. Panskie wyobrazenia na temat USA sa takie naiwne jak by pan
                        przyjechal tu 5 lat temu, albo byl zbuntowanym, podejrzliwym dzieckiem na
                        studiach. Z panem nie ma o czym i po co rozmawiac. Uszanowanie.
                        Paul

    • schone Re: Zróbmy ich/ Polska == smietnisko 01.03.02, 21:12
      Nie tak dawno Polska byla zalewana wszelkiego rodzaju zlomem z Europy
      Zachodniej, teraz Ameryka zacznie zalewac wywozac swoje niuzyteczne graty.
      Co za kupa durni siedzi w tym rzadzie? A moze to sa poprostu zdrajcy? lub
      sprzedawczyki?
      • dwamiecze Re: Zróbmy ich/ Polska == smietnisko 01.03.02, 21:59
        schone napisał(a):

        > Nie tak dawno Polska byla zalewana wszelkiego rodzaju zlomem z Europy
        > Zachodniej, teraz Ameryka zacznie zalewac wywozac swoje niuzyteczne graty.
        > Co za kupa durni siedzi w tym rzadzie? A moze to sa poprostu zdrajcy? lub
        > sprzedawczyki?

        Alez nie - to sie nazywa "American Way." Krasc ile wlezie, wyprodukowac "we are
        number one show" w telewizji dla owieczek aby dumnie placily podatki, wybrac
        zboczenca jako prezydenta (latwiej wtedy krasc), polglupia krowe jako sekretarza
        stanu (jak zuzyja rakiety na strzelanie do mrowisk to bedzie wiecej pieniedzy do
        kradniecia, itd), kupic rakiety od Rosjan aby udowodnic owieczkom ze obrona
        rakietowa jest mozliwa, itd.

        Wszystkim znajacym angielski polecam artykuly bylego specjalisty wywiadu
        Amerykanskiej Marynarki

        www.almartinraw.com/

        Moj ulubiony odcinek to przygody Amerykanow w Afganistanie:
        www.almartinraw.com/column45.html

        i testy NMD (National Missile Defense) uzywajac calkowicie sprzet rosyjski:
        www.almartinraw.com/column13.html

    • gelatik Re: Zróbmy ich w Bambuko. 02.03.02, 03:53
      Gość portalu: Paweł B napisał(a):

      > Sprawa myśliwca dla Polskiej Armii budzi coraz to więcej emocji. Je3dni chcą
      > by przetarg wygrały Stany Zjednoczone ze swoim 30-letnim F16, inni stawiają na
      > Francję i Mirage. Są to samoloty być może i dobre ale nie nadające się do
      > Polskich warunków tak ekonomicznych jak i taktycznych. Mirage drogi w
      > eksplatacji i zakupie, F-16 złom z pustyni w Newadzie. Lepiej spójrzmy na
      > wschód w kierunku Rosji, która za żywność jest w stanie udostępnić nam dostęp
      > do najnowszych technologii. O tym że mamy szansę zakupu najnowszych zdobyczy
      > Rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego (wraz z bardzo korzystnym ofsetem) świadczy
      >
      > nerwowe zachowanie USA, które przysyłają jakiegoś prezesa na przeszpiegi i w
      > celu wywarcia na Polskę nacisku gdy minister Szmajdziński pojechał na
      > Ukrainę, gdzie produkowane są części do samolotów Rosyjskich.


      ALE JAJA
      • quickly Zróbmy ich w Bambuko. 02.03.02, 04:09
        Zrobmy ich w Bambuko? Niby kto?
        Te smiecie na Wiejskiej, czy ci kryminalisci polscy biznesmeni? A moze arcy-
        pedal z Poznania, albo karawaniarze z Lodzi? He, he, he, he, he...

        Ten kraj jest nie uleczalny: syf, kila i mogila Europy wschodniej.
        Modlcie sie, bo tyle wam tylko pozostalo!
        • Gość: jojo Re: Zróbmy ich w Bambuko. IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 04:14
          quickly napisał(a):

          > Zrobmy ich w Bambuko? Niby kto?
          > Te smiecie na Wiejskiej, czy ci kryminalisci polscy biznesmeni? A moze arcy-
          > pedal z Poznania, albo karawaniarze z Lodzi? He, he, he, he, he...
          >
          > Ten kraj jest nie uleczalny: syf, kila i mogila Europy wschodniej.
          > Modlcie sie, bo tyle wam tylko pozostalo!

          Nie daj sie Quickly,teraz ja juz z toba jestem,bo dobrze im perdolnales,az mi
          beret z glowy na kolana spadl...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka