Gość: zadna zemsty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.03, 18:37
Jestem wsciekla na faceta z ktorym chodzilam, ba wsciekla to nawet malo
powiedziane.
Byl moim drugim chlopakem. Z pierwszym (ktorego bardzo kochalam) nie wyszlo
mi, bo niestety on wolal swoja mamusie ode mnie. Nie potrafilam sie z tego
otrzasnac. Po pewnym czasie zaczal krecic sie ten facet na ktoego jestem
wsciekla a jak sie teraz okazalo niezly psychol. Facet po 3 miesiacach
oswiadczyl mi sie w nadziei, ze sie ustawi (mam dosc nadzianych rodzicow). Ja
bylam w kompletnym dolku - mialam depresje po nieudanym pierwszym zwiazku.
Bylo mi wszystko jedno. Dzieki moim rodzicom pozbieralam sie jakos i w pore
powiedzialam "nie". Czas mijal, on niedawal za wygrana. Nachodzil mnie, moja
rodzine. Czulam sie jak wariatka, na temat ktorej rozmawia ze wszystkimi
tylko nie z nia sama. W koncu troche sie uspokoil. Nie zerwalismy kontaktyu -
I TU ZROBILAM STRASZNY BLAD!!!. Minelo calkiem sporo czasu. Od roku mam
chlopaka. Tym razem to milosc ze wzajemnoscia i jestem szczesliwa, ale...
Kilka miesiecy temu podlaczyl sie do mnie na gg ktos - dziewczyna. Bardzo
zalezalo jej na netowej znajomosci. Zerwalam z nia kontakt po tygodniu bo za
bardzo zaczela dawac mi zyciowe rady na temat mojego obecnego zwiazku. Teraz
niedawno dostalam z gg anonima.Wczesniej (przed anonimem) zartem napisalam w
statusie gg ze jestem w ciazy - tak zeby zaszokowac kolezanki (nie jestem
oczywiscie). Ktos wyzywal mnie od dziwek itd, napisal ze moj chlopiec mnie
nie kocha tylko ta osobe i sie z nia spotyka. Oczywiscie bylo to kompletna
bzdura bo my bardzo duzo czasu spedzamy razem, wiec nawet fizycznie byloby
niemozliwe zeby sie z kims poza mna spotykal. Anonim nie dawal za wygrana.
Jego nastepne wiadomosci wygladaly tak:
1242663 (5-09-2003 19:10)
czec, to zart z Ta ciaza?
1242663 (5-09-2003 19:14)
Ty dziwko, przemek kocha mnie, chcial sie Toba pobawic a Ty zrobilas sobie
dzieciaka, mam nadzieje ze .........
1242663 (5-09-2003 19:15)
gratulacje
1242663 (5-09-2003 19:16)
nareszcie da mi spokoj
1242663 (6-09-2003 15:42)
o ile wiem to ty pod czachą masz nierowno, sluchaj sie starych a skonczysz w
psychiatryku, juz sie boje o to jak ty to nazwalac "przemiatko" - bedzie
bajebane tak jak ty albo je zameczysz swoimi atakami psychozy, ja nie leze do
łóżka żeby faceta zatrzymać przy sobie
itd.....
Zaczelam saie denerwowac bo nie mialam pojecia kto to. Zaczelam sie bac.
W koncu wpadlam na pomysl ze to moj byly i zagralam "wa bank" - po prostu go
oskarzylam o to.
I mialam racje...
Wiem, ze nie powinnam tak mowic i myslec ale ja po prostu NIENAWIDZE TEGO
TYPA!!! Nie dosc ze chcial mnie tak perfidnie wykorzystac to jeszcze te jego
chore gierki.
co byscie zrobily???? Prosze doradzcie bo tacy psychole nie powinni sie bawic
ludzkimi uczuciami ani ingerowac podstepnie w czyjes zycie.
Chce sie zemscic.