Metropolia: jaki system biletowy

IP: 193.189.116.* 25.06.08, 23:23
gdansk: jade tramwajem z przystanku hallera/kosciuszki, przesiadam sie pod 'opera', aby dojechac do wrzeszcza .. czekam kilka minut pod opera .. i udowodnij renomie, ze twoj bilet na 15 min. nie stracil waznosci, skoro na przesiadne czekasz np. 5 min. co jest, do cholery?! kogo ja oplacam?! komunikacje miejska czy renome? moglbym jechac bezposrednio 15 - ską .. taaa, ale nie moge, bo ten tramwaj jezdzi rzadko (i niepunktualnie!!!). pieprze Was, rozliczymy sie przy najblizszych wyborach samorzadowych. mam nieodparte wrazenie, ze ktos tu 'kreci swoje lody'. i takie wrazenie ma spora czesc mieszkancow. do zobaczenia w dniu wyborow.
    • Gość: out Metropolia: jaki system biletowy IP: 193.189.116.* 25.06.08, 23:32
      nie udowodnisz, bo bywa, ze monitoringu w tramwajach nie ma albo nagle okazuje sie, ze "nie dziala". nie dzialal, kiedy dresy pobily pasazera na linii 'hallera'(szukajcie w archiwach prasowych, np. dziennika baltyckiego (od niedawna 'dziennika'), nie dzialal, kiedy kanarzy starli sie z niepelnosprawna pasazerka (ostatnie doniesienia wyborczej). czy wy nas macie za idiotow?!
    • maruda.r Gdzie siedzi pan Lisicki? 26.06.08, 01:46

      "- Nie zgodzimy się na taki system - zapowiada Maciej Lisicki, wiceprezydent
      Gdańska."

      *********************************

      Z pewnością. Na biletach jednoprzejazdowych Renoma tyle nie zarobi. Może od razu
      pan Lisicki zadeklaruje, ile płaci mu Renoma? Będzie to jakiś konkretny
      argument, bez wymyślania bajek.

      • Gość: Busiarz Re: Gdzie siedzi pan Lisicki? IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.08, 15:47
        Chyba muszę się z tobą zgodzić... Na tym, że wladze Gdańska uprą się
        przy starej taryfie skorzysta tylko Renoma tzn. firma sprawdzająca w
        Gdańsku bilety.
    • Gość: re kazdy z tych systemów jest głupi IP: *.chello.pl 26.06.08, 15:36
      powinien być jeden bilet na przejazd w dowolne miejsce - zawsze podaję
      przykład Toronto - olbrzymie miasto, a można za jeden i ten sam bilet, także z
      przesiadkami, dojechać gdzie się chce, nawet jeśli podróż trwa godzinę
Pełna wersja