Dodaj do ulubionych

Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć ... ?

31.08.08, 18:30
Wkurza mnie to że pomimo ukończonych studiów i pracy na zaszczytnej posadzie
nie jestem w stanie sama się utrzymać.

Koszt wynajęcia głupiej kawalerki w Gdańsku to ok. 1000 + 300 opłaty.

Zostanie mi z pensji 450 zł a za tyle nie przeżyję.

Od września zapisuję się na kurs językowy i w lutym wyjeżdżam bo tutaj
naprawdę czeka mnie tylko i wyłącznie wegetacja w domu z rodzicami.
Obserwuj wątek
    • erica1984 Jak Wy dajecie sobie radę? 31.08.08, 18:36
      Czy w ogóle jest możliwe by singiel zarabiający tyle co ja mógł się sam utrzymać?
      • Gość: W Re: Jak Wy dajecie sobie radę? IP: *.chello.pl 31.08.08, 20:52
        niestety małe masz dochody. jeżeli nie chcesz mieszkać z rodzicami zostaje Ci
        wynajęcie pokoju w mieszkaniu studenckim. Niestety tak to wygląda. 3000 zł netto
        to takie minimum, żeby wyżyć na jakiś poziomie.
        Szukaj lepiej płatnej pracy.
        • antykret_live Re: Jak dajecie sobie radę? 04.09.08, 14:49
          Albo poszukaj tańszej kawalerki. Mnie sie udało znaleźć za
          600+opłaty. Więc mogę jakos przetrwać. A pensję mam taką jak ty (po
          10 latach pracy w firmie ponoć prestiżowej...)
      • Gość: Monika Re: Jak Wy dajecie sobie radę? IP: *.centertel.pl 01.10.08, 20:54
        Może jesteś przyzwyczajona do apartamentów? Ja mam netto 2150 zł, jestem
        singlem, wynajmuje w Gdańsku pokój, całą rodzinę 150km i daje sobie świetnie
        radę. Moze jesteś niezaradna??? Albo lubisz przepych?

        Monika
        • Gość: ct Re: Jak Wy dajecie sobie radę? IP: 80.51.94.* 03.10.08, 19:43
          a ja nie zarabiam mam rodzinę 250km od siebie, jestem singlem i tez
          jakoś zyję! :)
    • Gość: senior Zaszczytami sie nie najesz IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 21:20
      Zaszczytami sie nie najesz. Na zle studia poszlas. Zmien robote
    • Gość: fifi Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 00:34
      Ale na kogo Ty właściwie się wkurzasz? Prawda jest taka, że do momentu w którym
      zaczniesz zarabiać min 3000 zł nie masz co myslec o mieszkaniu bez rodziców. Nie
      wiem do kogo i o co ten lament. Rynek to rynek, wynajmowanie mieszkania kosztuje
      tyle ile kosztuje. Wypowiedzi takie jak Twoja coraz bardziej przekonują mnie do
      opinii, że większość imigrantów to nieudacznicy. Stać Cię na kurs językowy? Może
      wydaj lepiej 100 zł na wpis do ewidencji działalności gospodarczych, załóż
      własną firmę, rób to co lubisz, to czego się uczyłaś i zarabiaj na tym. Albo
      wydaj na jakieś szkolenie, kurs który pozwoli Ci znalezc lepsza pracę w Polsce.
      I nie mów że "tu się nie da". Mam 21 lat, własną firmę, dodatkowo pracuję w
      dużej międzynarodowej firmie, zarabiam ok 6-7 tys miesięcznie studiując przy tym
      dziennie. Można pracować u nas mając godną posadę, godne pieniądze i nie mając
      znajomości. Jeśli nie wiesz co ze sobą zrobić to porozmawiaj z kimś, zastanów
      się co lubisz robić, pomyśl jaki kierunek studiowałaś, szukaj inspiracji, zrób
      plan tygodnia, miesiąca, roku. Z czasem wszystko się złoży w całość.
      Cierpliwości! I zyczę Ci żebyś wyjechała już niedługo do Londynu. Ale na zakupy. :)
      • Gość: wolnorynkowiec 3RP Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. IP: *.chello.pl 01.09.08, 16:45
        No, chyba że masz jakiś zawód typu inżynier, wykształcenie prawnicze
        lub szyjesz z pasją. Wtedy pozostaje ci w "wolnorynkowej" republice
        katoflanej założenie hurtowni skarpet albo innego business
        enterprise typu kiosk z marchewką . Jak chcesz lub masz wtyki to w
        chłopsko-robotniczym kraju napewno dasz rade. Ale czy warto puszczać
        parę w gwizdek? Pewno lepiej dołączyć do ludów cywilizowanych.
      • Gość: hmm... Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. IP: *.limes.com.pl 03.09.08, 22:21
        Taaa, ledwo skończone 20 lat i około 6 tys miesięcznie. Zastanawiam się jak to
        możliwe????? Myślę, że firmę masz od tatusia, więc daruj sobie wszelkie mądrości.
        • Gość: fifi Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 00:25
          Taa,, typowo polaczkowe myslenie.. Nie mój/moja drogi.droga, mylisz się, firmę
          założyłem sam, jednoosobowa działalność gospodarcza, zatrudniam obecnie na umowe
          zlecenie kilku studentów. Rodzice nie pomagali i nie pomagają mi w prowadzeniu
          firmy. Poza tym pracuję w Commercial Union. Pieniądze które zarabiam osiągnąłem
          ciezka pracą, a teraz mogę spokojnie prowadzić również zycie towarzyskie i dalej
          studiować. Jeśli dalej nie wierzysz to trudno, nie piszę tu żeby się chwalić
          tylko żeby przekonać parę osób że zmywak w anglii to nie jest jedyna możliwość
          przetrwania na tym świecie. Chcesz mogę się z Tobą spotkać i pokazać Ci
          dokumentacje firmy, powiedzieć Ci jak doszedlem do tego co mam. Ale nie mów ze
          sie nie da i że napewno cos dostałem albo ukradłem.
    • maciekqbn Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. 01.09.08, 08:32
      erica1984 napisała:

      > Wkurza mnie to że pomimo ukończonych studiów i pracy na
      zaszczytnej posadzie
      > nie jestem w stanie sama się utrzymać.

      Młoda jesteś. Jak byłem w Twoim wieku (zakładam, iż owe 1984 z
      Twojego nick'a to rok urodzenia), to nawet nie marzyłem o
      samodzielnym mieszkaniu (pracując jako inżynier). Musiałem dobre 5-6
      lat pomieszkać z rodzicami, nim zacząłem sensownie zarabiać
      (powiedzmy ponad 2500 zł na ręke).
      Teraz młodzież chciałaby od razu po studiach niewiadomo ile
      zarabiać. Tylko zapominają, że na swoją pensję trzeba zapracować...

      Rada dla Ciebie "na teraz": nabieraj doświadczenia, ew. rozglądaj
      się za inną pracą. Jak będziesz miała te 10 lat stażu, to sądzę, że
      spokojnie zarobisz na swoje i rodziny utrzymanie + spłata kredytu na
      mieszkanie.
      No chyba, że ukończyłaś jakis kierunek humanistyczny... wówczas
      lepiej poszukaj męża inżyniera :)

      Wyjazd jest jakąs alternatywą, jednak jeśli tutaj nie jesteś w
      stanie zarobić na swoje utrzymanie, to tam karuery raczej nie
      zrobisz, chyba, że praca w sklepie albo na zmywaku będzie dla Ciebie
      satysfakcjonująca.

      Zyczę Ci szczęścia i wytrwałości.
      • Gość: 2009 To jest wlasnie to polskie dno IP: 170.28.224.* 03.09.08, 17:02
        Mieszkanie z rodzicami po studiach, czekanie 10 lat az zacznie sie
        normalnie zyc i ta cala polska kolomyja. Beznacdzieja. Mlody
        czlowiek konczy studai, ma 24 lata i ma sie szarpac do 34 roku
        zycia by znormalniec? W tym wieku powinien byc tuz przed szczytem
        kariery zawodowej a nie wyprowadzac sie od mamy i taty !!!
        • maciekqbn Re: To jest wlasnie to polskie dno 03.09.08, 19:43
          Gość portalu: 2009 napisał(a):

          > Mlody czlowiek konczy studai, ma 24 lata i ma sie szarpac do 34
          roku
          > zycia by znormalniec? W tym wieku powinien byc tuz przed szczytem
          > kariery zawodowej a nie wyprowadzac sie od mamy i taty !!!

          A kto młodemu człowiekowi przeszkadza w robieniu kariery zawodowej?
          Czy brak własnego mieszkanie przeszkadza w rozwoju zawodowym i
          robieniu kariery?

          Z resztą wyjątkowo zdolni zaraz po studiach, mając te 24-25 lat
          zarabiają tyle, co ja po 10 latach pracy. Ale oni ZARABIAJĄ na swoją
          pensję. Mniej zdolnym lub mającym nieco miej popłatny zawód trochę
          więcej czasu zajmuje zdobycie pozycji i wiedzy pozwalającej ZAROBIĆ
          sensowne pieniądze.
          I tak jest na całym świcie.
          Jeśli ktoś w Polsce dobrze zarabia, to tym bardziej dobrze sobie
          poradzi gdzie indziej. Jak ktoś tu sobie nie radzi, to będzi też
          gdzie indziej wegetował, tyle, że w nieco lepszych warunkach.
          • Gość: 2009 Standard PL IP: 170.28.224.* 04.09.08, 19:13
            Polski standard. Moze w Polsce to normalne, OK.
            Przykladowo, czlowiek po college w USA, ktoremu w rozmowie o prace
            wymsknie sie w dowolnym momencie ze mieszka z rodzicami, moze od
            razu isc do domu.
            FAcet, ktory powie dziewczynie ze mieszka z rodzicami moze od razu
            kupic sobie zapas XXX DVD, bo jej juz na pewno nie ruszy......
            Brak mieszkania=brak samodzielnosci= brak inicjatywy= bycie
            niedojda. I tyle.
            • maciekqbn Re: Standard PL 05.09.08, 15:23
              Co kraj to obyczaj.
              W takich np. Włoszech spora część młodych mieszka nie tylko z
              rodzicami ale i dziadkami.
        • bswm Re: To jest wlasnie to polskie dno 03.09.08, 20:11
          Bez przesady, jakie dno?
          Ja na 3-cim roku studiów zaczęłam pracować, sama się utrzymywałam, itp... i
          wielu moich znajomych również. A było to 8 lat temu. Z tego co obserwuję teraz
          młodzi ludzie zaraz po studiach nie wynajmują tylko kupują mieszkania.
    • Gość: mombi Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. IP: 193.189.116.* 02.09.08, 11:43
      zaszczytnej posadki to ty raczej nie posiadasz zarabiajac taka marna
      pensyjke:)a pozatym trzeba bylo pomyslec wybierajkac kierunek
      studiow a nie patrzec na to co jest modne,albo gdzie mozna troche
      mniej nie uczyc:)pozdrawiam
    • bopin Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. 03.09.08, 12:56
      erica1984 napisała:

      >
      > Zostanie mi z pensji 450 zł a za tyle nie przeżyję.
      >

      Oszczędzanie, pomoc rodziny, zaciśniecie zębów, a za dziesięć lat wychodzisz na
      prostą. Tak trzeba nic nie ma od razu
    • litestep Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. 03.09.08, 14:28
      Nie narzekaj, dziewczyny i tak mają fory przy większości ogłoszeń z ofertą
      wynajmu czegokolwiek. Poza tym różnice w cenie pomiędzy kawalerką a mieszkaniem
      dwupokojowym nie są aż takie duże, więc można się chyba poświęcić i przez jakiś
      czas znieść obecność drugiej osoby w mieszkaniu :P
      Ale pewnie takich ogłoszeń jak:
      www.trojmiasto.pl/ogloszenia/nieruchomosci-mam-do-wynajecia/przymorze-ogl1287472.html
      też już niedługo nie będzie.
      Tak czy siak życzę powodzenia w poszukiwaniach, sam zresztą też szukam.
    • bopin Re: Jak w Gdańsku wynająć mieszkanie i przeżyć .. 22.09.08, 17:19
      erica1984 napisała:
      > Od września zapisuję się na kurs językowy i w lutym wyjeżdżam bo tutaj
      > naprawdę czeka mnie tylko i wyłącznie wegetacja w domu z rodzicami.

      Chciałoby się mieć wszystko od razu, co? Jak u mamusi: KUP MI! i kupują.
      • Gość: tt Da się żyć!!! IP: 80.51.94.* 23.09.08, 22:08
        Ja w wieku 16 lat "uciekłem" z maleńkiej mieścinki na mazowszu do
        Gdańska, a dokładniej na Orunię do mojej ciotki. I co? I przezyłem!
        Orunia nauczyła mnie zycia, pracy, skończyłem wszystkie wymarzone
        szkoły(w tym studia) i jakoś dzisiaj mam rodzinę, dom, pracę...
        W dzisiejszych czasach to juz chyba tylko tacy są co chcą gotowce od
        razu, nic nie wkładając w pracę. Myślą, ze skończą studia i będą
        zarabiać krocie. Ludzie! Nic od razu! Na to trzeba czasu, niekiedy
        trzeba się poświęcić (w moim przypadku to praca w wieku 16 lat i
        mieszkanie na Orunii), a potem to wszystko juz się poukłada i nie ma
        się na co wkurzać!
        • Gość: mele taa IP: *.chello.pl 24.09.08, 21:48
          Jednemu się układa tak, drugiemu srak - takie życie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka