Rak przyniesiony z pracy

30.01.09, 11:45
bardzo dobrze, palacze to mordercy
    • Gość: anamel Rak przyniesiony z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:54
      popieram, jeśli ktoś chce się truć, niech truje się sam, nie
      szkodząc i nie smrodząc innym.
      • Gość: jonko palaczy się powinno leczyć na głowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 13:17
        'Może jak była jakaś sytuacja stresowa, ale najczęściej w oknie ',
        buahahhahaha. Dla mnie tak jak znam ludzi - ludzie, którzy palą -
        już pominąwszy fakt, że to jakieś morderstwo kiedy jarają
        obok 'niepalących' morderstwo i sk...stwo ('czy mogłaby pani nie
        palić?' 'a co, jest tu gdzieś zakaz?' 'jestem tu z dzieckiem' 'to
        niech pan wyjdzie' - to ostatnio) - Palenie jest po prostu
        zachowaniem podobnym do samookaleczania - ludzie, którzy palą
        świadomie znajdują przyjemność w autodestrukcji, wiedzą przecież że
        się krzywdzą i mimo to potrafią wypalić paczkę dziennie albo więcej -
        takie zachowania to zachowania autodestrukcyjne (takie jak
        nerwicowe cięcie się czy obgryzanie paznokci) i szkodzące innym.
        • manhu palacze powinni płacić za szkody 30.01.09, 13:20
          Ta sprawa wygląda na próbę wyłudzenia od bogacza, burżuja, kwiopijcy.

          "W pokoju paliła jedna osoba - Barbara Gapa."
          No to czemu ona nie zapłaci? Owszem na spółkę z pracodawcą (np.50%/50%), ale jej wina jest większa.
    • Gość: dorotas Re: Rak przyniesiony z pracy IP: 79.191.169.* 30.01.09, 13:52
      Nie podoba mnie się jedno wskazanie "winowajcy" z imienia i nazwiska. Przecież
      ochrona danych osobowych i takie tam...
      Co do palaczy hm, powinni mieć specjalnie wydzielone miejsce, bo palić będą. I
      nie ma boże pomiłuj karać jak palą gdzie indziej.
      Nikotynizm to choroba. W pracy, pubie nie mam wyboru wącham g.no. Dom z kolei
      jest moja twierdzą i palenia w nim nie ma.
    • Gość: niepalący To tylko próba wyłudzenia pieniędzy. IP: *.chello.pl 30.01.09, 15:54
      Nikt tej pani siłą w pracy nie trzymał.Mogła sobie pracować tam gdzie są sami niepalący.Działanie dymu papierosowego jako przyczyna chroby nowotworowej u tej pani to tylko domniemanie.Na tej sprawie na pewno zarobi adwokat i biegli piszący opinie.
    • Gość: Agnieszka Re: Rak przyniesiony z pracy IP: 83.168.97.* 30.01.09, 22:36
      Palacze to najbardziej egoistyczna swołocz! Nie myślą o innych
      przebywających w ich otoczeniu, myślą tylko o tym, żeby zapalić to
      gó..., bo przecież MUSZĄ! Bo przecież już pół godziny nie palili!
      Nienawidzę palaczy!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja