Gość: linton
IP: *.abaks.pl
14.05.09, 23:58
A niby dlaczego ktoś miałby sponsorować drogie kursy i szkolenia? Moje kursy
doszkalające sam musiałem sobie opłacić. Tanie nie były, ale inwestowałem we
własną przyszłość. Zatem dlaczego miałbym opłacać komukolwiek jakiekolwiek
bonusy? Tym bardziej, że dostał kupę kasy z odprawy.
Jak pracę straci sprzedawczyni w spożywczym, to nie dostaje ani grosza. Ale
widać, że święte związkowe krowy mają się świetnie. W Polsce jeszcze dłuuuugo
nie będzie dobrze, skoro solidaruchy szantażem dostają wszystko czego chcą...