maruda.r
18.06.09, 20:04
"Policjanci nie działali z własnej inicjatywy. - Mogliśmy zadziałać, bo
dostaliśmy zawiadomienie o przestępstwie od jednej z organizacji zbiorowego
zarządzania prawami autorskimi - tłumaczy Zajda. - Tego typu przestępstwa są
ścigane tylko na wniosek pokrzywdzonego."
*******************************
A jakiej wielkości był gratis? Tak pytam, bo z reguły wnioski pokrzywdzonych o
mniejszych zasobach gotówki, tudzież węższych plecach, są permanentnie olewane.