IP: *.* 02.11.02, 13:29
Siedzę i płaczę. Tak mi bardzo żal samej siebie.Mieliśmy jechać na weekend do naszego rodzinnego miasta. Ale okazało się, że zabranie pociągiem dziecka, wózka, kota itp. to trochę za dużo.W koncu zdecydowaliśmy, że pojedziemy tylko na dwa dni. Bez kota. Ale Marcin dostał jakieś zlecenie do zrobienia ( w naszym rodzinnym mieście) i powiedział, że nie może czekać do 14.00 i że musi jechać teraz natychmiast...Oczywiście na mnie spadło sprzątanie, pranie, bieganie w deszczu po zakupy z dzieckiem w wózku.Do tego nie mogłam znaleźć kluczy. Zadzwoniłam do niego i okazało się... ze siedzi sobie u babci na obiedzie, a z klientem spotka się popołudniu.Czuję się wykorzystana po raz kolejny. Ja z ubranym dzieckiem miotam się po domu zbieram śmieci, wylaczam pranie szukam kluczy, a on siedzi sobie i je obiadek...Czy wszystcy faceci to tacy egoiści, czy ja trafiłam na wyjątkowo podły model????
Obserwuj wątek
    • Gość: Behemot Re: Histeria? IP: *.* 02.11.02, 14:04
      No nie wiem. Ja do mojego mam wiele zastrzeżeń, ale nie wyobrażam sobie, aby zrobił coś takiego. Porozmawiaj z nim spokojnie i wyjaśnij jasno czego od niego oczekujesz. Może on nie wie, że zrobił Ci przykrość? Powiedź mu to jasno. Trzymaj się i nie płacz, szkoda łez na tych egoistów. Ty też bądź egoistką i rozpieszczaj siebie. W moim wypadku to działa. :hello: Gina
      • Gość: mysha Re: Histeria? IP: *.* 02.11.02, 14:24
        Chyba wie, że sprtawił mi przykrośc bo mu to powiedziałam przez telefon.Nawet nie pofatygował swojej szanownej dupy żeby wrócić wcześniej. Mało tego "załawia przyjazd babć" cyt. z jego smsa - jakby mi było mało na głowie to jeszcze wizyta jego pierd... matki!!!!
        • Gość: Behemot Re: Histeria? IP: *.* 02.11.02, 15:09
          Pewnie w dobrej wierze :) Sprowadza "babcię" do pomocy. Zupełnie jak kiedyś mój. A była to niedźwiedzia przysługa. Po dzikich awanturach :gun: już wie, że to zły pomysł i babcia bywa u nas rzadko na czym zyskało tylko nasze małżeństwo :) Spróbuj zachować dystans do tego wszystkiego, wiem, że to jest niełatwe. Porozmawiaj szczerze jak ochłoniesz, z doświadczenia wiem, że jak człowiek zdenerwowany to może powiedzieć coś czego nie chciał. W ogóle to się nimi nie przejmuj i stosuj zasadę "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" ;) Pozdrawiam gorąco. Gina
          • Gość: mysha Re: Histeria? IP: *.* 02.11.02, 16:16
            Posłuchałam Twojej rady. Poszłam do sklepu i zamiast chińskiej zupki na szybko zjem obiad jak należy zapijając białym półsłodkim ręnskim winem.A potem napiszę kolejny rozdział mojej książki, do której nie mogę się ostatnio jakoś zabrać (choć mam już na nią wstępną umowę z wydawnictwem).Rozmawiać na razie nie chcę. Za dużo mama żalu i złości. To boli i na razie nie chcę walczyć o związek, tylko o siebie...Może kiedyś...
            • Gość: Behemot Re: Histeria? IP: *.* 02.11.02, 19:50
              I tak trzymać Kochana! Jak my o siebie nie zadbamy to kto o nas zadba? :love: Gina :hello:
    • Gość: Ika Re: Histeria? IP: *.* 03.11.02, 15:37
      mama Mateuszka napisała/ł:> Czy wszystcy faceci to tacy egoiści, czy ja trafiłam na wyjątkowo podły model????W pewnym momencie miałam wrażenie, że ta podłość związana jest z imieniem Marcin.... :gun:(Sorry, Eldad :lol: Już tak nie myślę, przecież wiesz :lol: )
    • Gość: magusia Re: Histeria? IP: *.* 03.11.02, 21:35
      Droga Mysho!Myślę, że egoizm Twojego męża ma charakter nawykowy, tzn. tak było w jego rodzinnym domu, więc pragnie kontynuować rolę wykorzystywacza na swoim poletku. Są granice poświęcenia i tolerancji, które nawet największa miłość nie jest w stanie przełamać. Niestety Mysho, nikt tak nie zadba o Ciebie jak TY SAMA! Zacznij już od poniedziałku a zobaczysz jak Ci się humor poprawi. Na dobry początek prześlę na priva bardzo optymistyczny ( stworzony przez Leę) post-załącznik. Pozdrawiam serdecznie Gosia
      • Gość: mysha Re: Histeria? IP: *.* 04.11.02, 23:38
        Na razie zawieszenie broni.Wybaczyłam mu ten wyskok.Zresztą po butelce białego wina którą wypiłam w samotności na pocieszenie przyszło mi to nawet dosć łatwo...Ciekawe czy ta jedna nauczka czegoś go nauczy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka