monika.k81
04.01.09, 12:05
Witam serdecznie wszystkie samotne mamy i pozdrawiam serdecznie.
Jestem nowa a juz mi tak ciezko. Pozew o rozwod jeszcze nie zlozony, majatek
nie podzielony, alimenty nie ustalone ... a ja juz mam serdecznie dosyc.
Jestesmy...nadal jestesmy malzenstwem od 5,5 roku. Mamy niespelna dwuletniego
synka. Maz jest alkoholikiem, cichym alkoholikiem. Wszystko zaczelo sie jakis
rok po slubie. Prosilam, blagalam, szukalam po nocach, w miedzy czasie
urodzilam dziecko, maz wyjechal na rok za granice...nic nei pomoglo. Dwa
miesiace temu stracil prawo jazdy za jazde po pijanemu. Potem pil nadal. Ja
juz mialam dosc. Wyrzucilam do pani mamusi (tesciowej) i pisze pozew o rozwod.
Chcialabym przprowadzic to szybko dlatego mam nadzieje ze miedzy soba ustlimy
podzial majatku i alimentow. Ale nie...tak latwo nie bedzie. Maz twierdzi ze
600 zl alimentow to duzo. Tyle kosztuje mnie opiekunka co miesiac a gdzie
reszta? Opieke nad synem sprawuje tez w 40% moja mama. Syn jest alergikiem.
Srednio co dwa miesiace wizyta u lekarza + leki to koszt okolo 180zl.
Podzial majatku...kredyt do splacenia + inwestycje ktore poczynilismy w domu
moich rodzicow. Jednym slowem zostaje sama z 50tys dlugu. I jak tu ulozyc
sobie zycie?
Prosze o wsparcie dobrym slowem
Pozdrawiam