Dodaj do ulubionych

Test Suzuki DL 650

14.05.04, 01:01
W "Motocyklu" majowym czytam o rozpoczęciu testu drogowego 25000 km Suzuki DL
650 V-Storm. Czemu się czepiam? bo w listopadzie z triumfem ogłoszono że będą
możliwe jazdy testowe, należało sie tylko zgłosić, co uczyniłem e-mailem.
Miałem ochotę sprawdzić jak sie jeździ V twinem pod kątem przyszłego zakupu.
Zdaję się że nie doczekałem, jak dotąd cisza. Czy ktoś z forumowiczów odbył
taką jazdę testową?
Wiem że Szczecin daleko od centrali, ale obiecanki powinny do czegoś
zobowiązywać.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • hun_xtz660 Re: Test Suzuki DL 650 14.05.04, 08:17
      Odbyłem takową jazdę w Dni Testowe ale u Yamahy - też ogłaszali w ŚM. Bez
      zbędnych ceregieli, po podpisaniu umowy użyczenia wyjechałem na W-wkę nówką FJR
      1300 w towarzystwie serwisanta na Fazerku. Fajnie było ale krótko. Ludzi nie
      było, bo sobota była deszczowa, więc mogłem sobie powybierać. Z nowości
      tegorocznych był Fazer 600. Pozdr.
      • patmate Re: Test Suzuki DL 650 14.05.04, 12:06
        Jak wygląda taka umowa użyczenia? Odpowiedzialność materialna w wypadku gleby?
        Pzdr
        • hun_xtz660 Re: Test Suzuki DL 650 14.05.04, 12:39
          Umowa nieodpłatnego użyczenia na czas określony. Motocykl ubezpieczony u
          dealera w zakresie OC i AC. Dokumenty ma ze sobą towarzyszący Ci pracownik
          dealera. Zajrzyj www.yamaha-motor.pl , jest wykaz miast i dni. Pozdr.
          • patmate Re: Test Suzuki DL 650 14.05.04, 14:52
            Dzienks
            • hiszpan25 Re: Test Suzuki DL 650 14.05.04, 15:09
              podam wyniki takiego testu na bazie mojej SVki...
              mam właśnie ponad 25000km. nic sie z moto nie dzieje, podczas serwisu po
              24000km chłopaki w serwisie pooglądali stan wałków rozrządu i byli zaskoczeni
              jednym - nawet nie trzeba było ustawiać luzów zaworowych. na krzywkach ani
              śladu a luzy nominalne jak po wyjściu z fabryki. Sądzę, że reszta silnika jest
              w podobnym stanie. Moto śmiga na półsyntetyku i pochodzi z 2000r. Do tej pory
              jedyne pieniądze włożone w moto to doposażanie i wymiany eksploatacyjne. No
              dobra padł regulator napięcia po około 22000km. DL to w końcu SV "na
              szczudłach" więc prawdopodobnie i tutaj moto spokojnie będzie jeździło do tych
              25000km.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka