w niedziele moj synek skonczy roczek i łzy mi cisna sie do oczu same jak
pomysle co nam ten rok miniony przyniósł,to chyba najlepszy cas w moim zyciu
był,uwielbiam moje dziecko i juz tesknie za takim nieporadnym noworodkiem,
czas leci nieubłaganie i z kazdym dniem Wiktoek jest bardziej dorosły
pewnie kazda z Was tak sobie lubi powspominac pierwszy usmiech,ząbek ,słowo
mama wypowiedziane ze zdziwieniem... Czeka mnie wiec z tego tytułu nie lada
wyzwanie kulinarne no i stad pytanie bo brak mi pomysłu,co na taką impreze
przygotowac??no i najwazniejsze,jak myslicie,czy sam zainteresowany moze
zjesc dosłownie kawalątek swojego pierwszego tortu??myslę ze jak zrobie sama
bez proszku do pieczenia i z niezbyt słodką bitą smietaną to moze moze,nie??