kika_kika
26.04.05, 13:43
Dziewczyny decyzja oczywiście należy do was, ale... wolę napisać co się
ostatnio przydażyło mojej koleżance.
Poszła na basen na zajęcia dla ciężarnych i... załapała coś co doprowadziło
do wycieku wód płodowych - jakieś straszne zakażenie i w szpitalu musieli
wyciągac małą Tatiankę na świat przez CC. A było to w 28tc. Mała lezy w
inkubatorze i przy urodzeniu miała 1kg, nie wiem ile teraz, ale jej stan
ocenianiy jest na stabilny. Koleżanka ma się już lepiej, ale zapowiedziała że
dobierze im się do skóry (prawniczka). Cała sytuacja miała miejsce gdzieś w
Warszawie.
Pozdrawiam i przestrzegam. Ja wybierałam się na basen ale.... jednak
podziękuję.