Dodaj do ulubionych

Anulka1976 w szpitalu

28.05.05, 21:52
Wlasnie dostalam smska od Ani:
Mija moj drugi dzien pobytu w szpitalu i ciekawe ile jeszcze przede
mna.Badania czesciowo wyszly dobre,sa jednaj jakies zastrzezenia,wiec jestem
na diecie,lekach i pod obserwacja.Kolejne badania we wtorek.Jestem na
porodowce,caly dzien slyszalam krzyki rodzacych i musze powiedziec,ze jestem
przerazona.Pozdrawiam cieplo, takze dziewczyny z forum.
Obserwuj wątek
    • jancze Re: Anulka1976 w szpitalu 28.05.05, 21:57
      Krzyki krzykami, a najważniejsze, żeby dzieci zdrowe się rodziły. Krzyk nie
      koniecznie oznacza ból, ale wysiłek przy rodzeniu i wpuszczanie powetrza przy
      okazji. Także niech się dziewczyna dzielnie trzyma. Ciekawe, czy w tym szpitalu
      jest klimatyzacja....
      • nonu Re: Anulka1976 w szpitalu 29.05.05, 08:22
        Anulka, trzymaj sie, krzykami sie nie przejmuj, kazdy inaczej reaguje, lepiej
        jednak skupic sie na oddychaniu, a poki co odpoczywaj, bo to ostatnie chwile
        wylegiwania się. Pozdrawiam
        • mamagocha Klimatyzacja? 30.05.05, 13:19
          Czy jest , czy jej nie ma to nie ma żadnego znaczenia. Na porodówce i w Twoim
          pokoju będzie niemiłośiernie GORĄCO ponieważ temperatura jest przystosowana dla
          dziecka a nie dla nassad(
          • mamalgosia Re: Klimatyzacja? 30.05.05, 13:24
            Doktor neonatologii twierdzi, ze dla noworodka (juz po porodzie, takiego w
            łóżeczku, ubranego) najlepsza temperatura to 18-21 stopni. Nie wiem, dlaczego
            więc w tych szpitalach tak goracosad
    • mamagocha Re: Anulka1976 w szpitalu 30.05.05, 13:20
      Lesiu, pozdrów Anulkę od nas wszystkich i powiedz, że trzymamay za nią kciukismile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka