renia73
07.06.05, 09:05
Wczoraj o 14 odszedł mi ten słynny czop, wszystko ponoc przygotowane do
porodu (szyjka zgładzona 0,5 cm, rozwarcie 1 cm) i nasłuchuję. Dlaczego nic
się nie dzieje?????. Stawianie brzucha jest owszem - nawet czesto - ale zero
jakichkolwiek bólów. Dzidzius sie dobija - przewaznie głową, a i gola potrafi
strzelic w żebro. Dziewczyny jak to jest u Was?
Renia