Dodaj do ulubionych

nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( help!!!!

07.08.05, 09:22
synusia spodziewamy się 28 września. nie mam pojęcia jakie ubranka dla akiego
okruszka na tą porę roku!! nie mam pojęcia ile "warstw" ubraniowych nakłada
się na takiego maluszka.. jestem totalnie zdezorientowanasad( pomocy!!sad

kompletnie nie wiem ile i jakich ubranek kupić naszemu chłopcu. czy i od
którego tygodnia ubiera się takiego malucha w jakies kurteczki, spodenki itp,
a do kirdy po prostu owija się w kocyk, bo tak jest dziecku wygodniej. jest
tyle pięknych, przesłodkich ubrankowych cudeństw, ale czy te dzieciaczki
wbija się w takie ubranka?? czy jest im wtedy wygodnie? mój boże, no i jak
gruba ubierać maleństwo, żeby mie marzło i żey go nie przegrzać..???
Obserwuj wątek
    • gosia152 Re: nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( hel 07.08.05, 10:33
      też miałam tyle podobnych pytań przed urodzeniem córki, ale przekonalam się że
      później to chyba instynkt zaczyna dzialać i sama będziesz wiedziala najlepiej
      co wybrać;
      ja mam termin na 24 wrezśnia; na początek dobrze mieć kilka koszulek zeby nie
      podrażniały pępka, potem najwygodniejsze są body, ok. 5 par,na to najmniejszym
      dzidziom zazwyczaj zakłada się kaftaniki, a na to śpiochy, przydadzą się też
      skarpetki, ale takie zeby nie cisneły; na dwór to zależnie od pogody
      sweterek+kocyk lub śpiworek lub kombinezonik; przyda ci się też kilka pajacyków
      zakladanych na body; a co do spodenek i kurteczek to ja zakładalam je dopiero
      jak mala skończyla pół roku, jakoś tak samo wyszło, ale możesz ubierać to już
      od ppoczątku, będzie słodko wyglądalo, chociaż chyba wygodniejsze na początku
      są tradycyjne ubranka
      • pimpek_sadelko Re: nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( hel 07.08.05, 12:23
        dlaczego uwazasz ze body podraznia pepek a kaftanik nie? po pierwsze: pepek nie
        jest unerwiony. po drugie body nie podraznia ( korzystam z doswiadczenia
        znajomych, ktorzy stosuja od poczatku), po trzecie nawet na na kaftanik
        zalozysz spiszki lub pajaca i pepek bedzie mial stycznosc z materialem.
    • agusmichal Re: nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( hel 07.08.05, 10:39
      Witaj,
      gwarantuje Ci, że twoja matczyna intuicja Ci pomożesmile)
      Ale na początku faktycznie możesz czuć sie zagubiona w tym wszystkim wiec
      podpowiem z mojego doświadczenia. Ja na początku ubierałam zawsze długi rękaw -
      body lub kaftanik i na to śpiochy lub pajacyk. Na to czasem jak było bardzo
      chłodno to sweterek i skarpetki. Ale już po ok 10 dniach dziecko jest bardziej
      przystosowane do zmian temperatur i można ubierać cieniej w zależności od
      pogody czy temp. w domu. A takie cudeńka jak dżinsiki czy sukieneczki też
      zakładałam od ok trzeciego tygodnia na spacerki i maluszek wyglądał
      superaśniesmile)) Ale pomyśl o ubrankach raczej pod kombinezonik - na jesień np.
      polarkowy a potem zimowy. Muszą być wygodne do "upchnięcia" pod niego i np.
      sukienki dla dziewczynki już nie za bardzo. Ja jestem majówka i miałam większe
      pole manewru bo moja niunia ma sporo sukienek i takich "dorosłych miniaturek"
      ale napewno bedziesz chciała na wyjście maluszka ubrać w coś innego niż ciagle
      śpiochysmile). Ale zwracaj uwage na to czy ubranko da sie wygodnie założyć i czy
      nie ma uciskających malucha miejsc np. zapięcia z tyłu czy ciasnej gumy w
      spodenkach - lepsze są takie ściągacze jak np. ma H&M.
      Tyle majówka - pozdrawiam i powodzeniasmile)
      aga
      • miimiimii Re: nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( hel 09.08.05, 11:36
        dzięki wielkiesmile rzeczywiście jestem zagubiona..smile
        ubranka właśnie głównie oglądam w h&m, wydają mi się najciekawsze i ceny mają
        rozsądne. ale no właśnie. spodziwamy się chłopca na samej końcówce września i
        nie mam pojęcia w co się ubiera takie okruszki o tej porze roku.. miliony
        pytań..
        • e-go Re: nie mam ojęcia co kupić naszemu chłopcu:( hel 11.08.05, 12:31
          hejka smile
          ja mam pażdziernikową pociechę i teraz spodziewam się drugiego urwisa, tyle że
          we wrześniu smile i tak naprawdę też jestem zagubiona, bo minęło już 6 lat od
          czasu pierwszego maluszka... pamiętam tylko, że dostaliśmy mnóstwo ubranek od
          znajomych, które okazały się w większości przypadków nie do użycia - ładne ale
          niepraktyczne smile w mądrych książkach wyczytałąm, że powinno się ubierać
          maluszka w jedną warstwę więcej niż ma się na sobie i tego się trzymałam smile
          najlepiej kup sobie różnego rodzaju ciuszki - w sensie body rozpinane na góre i
          z rozcięciami, pajacyk rozpinany na całej długości i jakiś inny itp. później
          okazuje się bowiem, że np. pajacyka bez zatrzasków na całej długości absolutnie
          nie jesteś w stanie założyć na maluszka lub jakiś inny detal sprawia Wam
          trudności lub po prostu denerwuje smile
          teraz np. kupiłam w H&M takie śmieszne półśpiochy - spodenki z wywijanym
          bawełnianym paskiem na brzuszku i zupełnie nie mam pojęcia czy się przydadzą...
          kiedyś tego nie było, a teraz zobaczymy smile
          każda z nas ma dylemat, więc życzę trafionych zakupów smile
          Gosia & Jupik
          • miimiimii postanowiłam!!:))))) 11.08.05, 14:09
            pierwsze trzy, cztery tygodnie przecież itak nie bedziemy małego nigdzie wozić,
            ani przyjmować gości, więc przez ten pierwszy czas będe go ubierała tradycyjnie
            w śpiszki, pajacyki i takie tam "fatałaszki"wink a te urocze maleńkie spodeneczki
            itp. dopiero po tych trzech, czterech tygodniach. więc narazie nie będę nawet
            tego kupować, bo to wszystko ciagle będzie przecież w sklepach, a teraz nawet
            nie wiem w jakim rozmiarze miałabym kupowac te ubranka.niby zapowiada
            50centymetrowy trzyipółkilowiec, ale wszystko tak naprawdę dopiero się okaże, a
            może będzi erósł jak szalony.. kupię to wszystko jak już będzie miał to nosićsmile
            tak zdecydowałam i kamień spadł mi z serca!!smile beztrosko kupuję więc tradycyjne
            śpioszki i pajacyki, a na słodkie cudeńka jeszcze przyjdzie porasmile
    • wiercipietka a na zime...? 16.08.05, 11:35
      Dziewczyny, a kupujecie jakies kombinezony na zime jak np
      www.allegro.pl/show_item.php?item=60068920
      czy raczej nie beda one konieczne dla malucha, ktory wiekszosc czasu spedza w
      wozku w spiworku i czyms cielutkim np polarowym...?
      w.
      • miimiimii Re: a na zime...? 16.08.05, 11:41
        eee.. w h&m widziałam piękniaste, grube kombinezoniki i kurteczki LOGG. takie
        kupimy dla naszego chłopczyka
        • wiercipietka Re: a na zime...? 16.08.05, 15:56
          Ale ja nie pytalam czy podoba Wam sie fason smile To byl tylko przyklad.
          Chcialabym zeby jakas doswiadczona mama wypowiedziala sie czy cieply kombinezon
          bedzie potrzebny smile
          w.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka