antoszki
08.09.05, 12:16
Własciwie z rzeczy potrzebnych to wszystko jest na liście. Nie ma tylko
mokrych chusteczek do pupy dla malucha (zabrakło i sponsor do szpitala
dowiezie w ciągu miesiąca, a i tak są to Johnsony więc uczulajacę). BArdzo
przydały mi się ręczniki do osuszania krocza a i jasiek do karmienia. Nie
wiem czy jesteś z tych co jedzą jak ptaszki, ale wydaje mi się że jedzenia
jest trochę za mało jak dla kobiety po porodzie (rodzina donosiła mi
kanapki). U mnie przydał się na moment laktator i butelak piwa Karmi, żeby
pobudzić laktację. To chyba tyle. Pozdrawiam serdecznie Maryna