Dodaj do ulubionych

Do kaliaa - Żelazna

08.09.05, 12:16
Własciwie z rzeczy potrzebnych to wszystko jest na liście. Nie ma tylko
mokrych chusteczek do pupy dla malucha (zabrakło i sponsor do szpitala
dowiezie w ciągu miesiąca, a i tak są to Johnsony więc uczulajacę). BArdzo
przydały mi się ręczniki do osuszania krocza a i jasiek do karmienia. Nie
wiem czy jesteś z tych co jedzą jak ptaszki, ale wydaje mi się że jedzenia
jest trochę za mało jak dla kobiety po porodzie (rodzina donosiła mi
kanapki). U mnie przydał się na moment laktator i butelak piwa Karmi, żeby
pobudzić laktację. To chyba tyle. Pozdrawiam serdecznie Maryna
Obserwuj wątek
    • kaliaa Re: Do kaliaa - Żelazna 08.09.05, 13:14
      dzieki serdeczne smile Mokre chusteczki spakowalam juz wczesniej, jaska do
      karmienia nie mam ale zastanwaialam sie nad tym rozkiem-ksiezycem, moze
      rzeczywiscie kupie?! Acha powiedz mi jeszcze a pieluch tetrowych to
      rzeczywiscie mam spakowac az 10, potrzebne jest ich az tyle w szpitalu?
      Przepraszam ze tak mecze, pozdrawiam cieplutko.
      • antoszki Re: Do kaliaa - Żelazna 08.09.05, 22:24
        Tak, nawet wiecej. Kilka użytych jest już na sali porodowej, po okrywa się nimi
        właśnie co urodzonego malucha. A potem potrzebne są przy przewijaniu. Na
        plastikowy materacyk, który jest w sali kładzie się swoją tertę - a zdarza sie
        że maluch podczas przewijania nasiusia i pielucha mokra. Potrzebne są czasmi
        przy karmieniu, do podłożenia na łóżku, czy na poduszkach które układa się do
        karmienia. Przydają się też mamie, szczególnie poczas nawału, gdy jak karmisz
        jedna piersią to z drugiej leci mleko i to tyle, że żadne wkładki nie pomagają.
        Poczas nawału też można obkładać nimi piersi (zmoczone i schłodzone w
        szpitalnej lodówce, dobra jest też kapiusta). A jeśli chodzi o kapustę to warto
        jest ją mieć w domu przed porodem. Liście trochę obtłuc i włożyć do zamrażarki.
        Tsk na wszelki wypadek. Potem rodzina nie musi się o to martwić gdy leżysz już
        w szpitalu. A kapusta przynosi niesamowita ulge. Pozdrawiam Maryna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka