o 14.50 na świat przyszedł Kamil, 3810 g, 54 cm. Lekko nie było. Poród
całkowicie wywoływany, z komplikacjami, na szczęście wszystko skończyło się
dobrze, a dziś nawet siedzę w miarę pewnie na tyłku
Od 25 września jesteśmy w domu. Synuś grzeczny, zajada, kupka i śpi

W 8
dobie odmówił niestety, z sobie tylko wiadomych powodów, współpracy przy
ssaniu piersi. Po kilkugodzinnej walce zapłakana matka się poddała i podała
dziecku butlę i tak już zostało

Odciągam pokarm i karmię małego z butelki :
(
Gratuluje wszystkim mamusiom !!!