julstu
25.11.05, 23:54
no i juz po wszystkim, w niedzielę w nocy akcja skurczowa - a nic sie nie
działo, duzo pisałam o tym, że nie ma u mnie objawów zbliżającego sie porodu,
a tu..., kierunek szpital. 10.25 rano - poniedziałek i Weronika była już z
nami. jest cudowna, maleńka okragła główeczka, ciemne włoski, niebieskie
oczka, boooska. urodziła sie 2850 gram a dł. 52cm. mówię wam jestem
szczęśliwa jak nigdy dotąd. pozdrawiam.