Dodaj do ulubionych

Mam ospę!

05.03.06, 20:50
Szlag by to trafił! Zachorowałam na ospę! Drugi raz w życiu!
Mam dosyć. Dość cięzko ją przechodzę. Wprawdzie nie mam gorączki ale
samopoczucie fatalne. Wszystko mnie boli, całe ciało sztywne, cały czas mi
słabo. No i wysypka - wszędzie w ogromnych ilościach. Zaczyna swędzieć.
Podobno na plecach mam ponad 100 bąbli. Na twarzy naliczyłam pięćdziesiąt
kilka. Płakać mi się chce. Na nic nie mam siły, ledwie powłuczę nogami.
Podobno ospa w tym czasie ciąży nie jest szkodliwa dla dziecka. Jutro na
wszelki wypadek zadzwonię donswojej pani doktor. Muszę przełożyć wizytę -
jestem umówiona na tę środę, nie ma szans abym do tego czasu wyzdrowiała.
Ech, życie, dajesz mi w kość!
Iwona
Obserwuj wątek
    • finka11 Re: Mam ospę! 05.03.06, 20:55
      Kurcze Dido_dodi nie wiem co powiedzieć, z całego serca współczuję. Mam
      nadzieję, że szybko przejdzie. Dużo zdrówka życzę i pamiętaj - nie drap się.
      • kapuhy_a Re: Mam ospę! 05.03.06, 21:16
        O matko ja nigdy nie miałam ospy..nawet sobie nie moge wyobrazić tych tortur
        smyrających.Najważniejsze,żeby wam to nie zaszkodziło.trzymajcie sie
        cieplutko.Buziaki
    • nikasob Re: Mam ospę! 05.03.06, 21:24
      Biedna... ja przechodziłam ospę w wieku 16 lat, to dość późno, pamiętam jak mi
      było źle. Trzymaj się dzielnie!
      • fili77 Re: Mam ospę! 09.03.06, 22:33
        Ja też mam ospę. Jestem w 30 tc. Termin mam na 15 maj. Jestem załamana. Jestem
        cała w bąblach, które bolały na poczatku jak diabli. Gorączke miałam przez 5
        dni i nie można jej było zbic no bo czym. Teraz jest ósmy dzień tej mojej ospy
        i jest lepiej ale wyglądam okropnie.
        Modle sie tylko aby to paskudztwo nie narobiło jakiejś krzywdy mojej dzidzi.
        Lekarz mówi ze teraz nie ma niebezpieczeństwa ale czy ktos da mi gwarancję.
        Trzymajcie sie i nie dajcie sie ospie tak jak ja sie dałam. A tak naprawdę to
        zaraziłam się od mojego 5 letniego synka.
        • dido_dido Re: Mam ospę! 10.03.06, 08:31
          Witaj towarzyszko ospowej niedoli!
          U mnie już lepiej, bąble przysychają, cerę mam jak nastolatka, oczywiście w tym
          najgorszym wydaniu. Jeszcze nie najlepiej się czuję, jestem bardzo słaba, nie
          wytrzymuję dnia bez dwóch drzemek ale i tak jest już super w porównaniu z tym co
          było kilka dni temu. Mnie na szczęście ominęła część nieprzyjemnych objawów,
          praktycznie nie miałam gorączki (to u mnie normalne) i właściwie nic mnie nie
          swędziało.
          Byłam na konsultacji w szpitalu zakaźnym. Tam lekarz też mi powiedział, że ospa
          w tym czasie nie powinna mieć wpływu na dziecko. Mały najprawdopodobniej też na
          niż zachoruje i może się urodzić ze śladami po wysypce. Ale to chyba najmniejszy
          problem, te ślady oczywiście. Tak więc nie martw się na zapas, trzeba być dobrej
          myśli.
          Ja choruję razem ze swoją znajomą, która odwiedziła nas dwa tygodnie przed
          wystąpieniem pierwszych objawów, tak, że zaraziłyśmy się w tym smym czasie. Co
          ciekawsze ona rok temu zaszczepiła się przeciwko ospie.
          Moim podejrzanym, który mógł przywlec tę zarazę do domu jest mój siedmioletni
          syn, zresztą sam przeciwko ospie zaszczepiony. Jakiś czas temu miał w dwóch
          miejscach rozdrapane małe rany. Teraz jak sobie to przypominam to wyglądały
          właśnie jak rozdrapane bąble a obecne ślady są dokładnie takie jak moje. Coć
          wtedy do głowy by mi nie przyszło, że to mogłaby być ospa, zresztą innych
          objawów nie było.
          Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
          Iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka