Dodaj do ulubionych

co robić w deszczowy dzień?

04.10.06, 13:08
Moje pomysły sie kończą a mała marudzi, na spacer wyjść nie można,
pomocy!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • olutek_m Re: co robić w deszczowy dzień? 04.10.06, 14:01
      Gdzieś na forum wyczytałam o szczoteczkach do dziąsełek. Dziś taką zakupiłam i
      zrobiłam masaż swojej Żabce. Słuchaj... To poprostu magia. Dziecko otwierało na
      całą szerokość swoją paszcze. Teraz leży w łożeczku, gada, piszczy i się śmieje.
      Miałam już mały kryzys. Chciałąm nawet wynająć opiekunę i wracać do pracy, aby
      tylko z tą marudą w domku nie siedzieć. A teraz mam na nią sposób.
      Czasami obkładam Milę zabawkami i wychodze z pokoju. POtrafi godzinę na nie
      krzyczeć i się zabawiać.
      Poza tym jej najlepszą zabawką jest pielucha. Zakłada ją na siebie, zdejmuje,
      gryzie itp.
      Od kilku dni daje małej smoczek. POtrafi sobie go wyjmowac i wsadzać. Zasypia
      momentalnie i mam dla siebie troche czasu w dzień. Noce przesypia odkąd
      skonczyła 2 miesiące.
      • wiolik2 Re: co robić w deszczowy dzień? 04.10.06, 21:20
        Prosze cię napisz jaką kupiłaś tę szczoteczkę, wiem, że na rynku jest ich
        sporo ale skoro twoja już wypróbowana to chętnie odgapię. Mój synuś też nie
        daje mi ostatnio wytchnąć w ciągu dnia może taki masaz dziąsełek go uspokoi smile
        • olutek_m Re: co robić w deszczowy dzień? 04.10.06, 23:11
          Mam szczoteczke canpola. Trzy w jednym opakowaniusmile
    • izuniap78 Szczoteczka 04.10.06, 21:34
      Ja mam taką szczoteczkę z Canpola. Dla nas bombasmile
      PS. A my chodzimy na spacery, tylko zakładamy specjalną folię do wózka.
      • vanilia25 Deszczowy dzien 04.10.06, 22:32
        Wlasnie dzis doswiadczylismy taki pierwszy (od dluzszego czasu) na wlasnej
        skorze. Kurcze poracha. Dotad jak wychodzilam ok 12tej na pole to wracalam
        razem z mezem z pracy, czyli okolo 18tej. Git. Spacerki, kawka w jakims
        ogrodku, gazetka na lawce itp. A dzis w domu, zaczelo sie...
        Wiec tak, na ponad godzine bylismy na spacerku z folia (nietety juz lawki itp
        odpadaja w taki dzien), ale ile mozna lazic w te i we wte po osiedlu. Potem w
        domku, na kocyku zabaweczki, przytulania, noszenie na raczkach i takie tam.
        Przyznam, ze dzien ten nie nalezal do super udanych i ciekawych, ale fajnie
        bylo. Rzeczywiscie dziewczyny trzeba cos "edukacyjnego" wymyslic na dni
        nadchodzace, bo bedzie coraz zimniej, a i zebysmy my mialy cosik z tego dzionka
        jeszcze -hihi. Pozdrawiam
        Ps. Bede na bank chodzila na spacery (nawet w deszcz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka