Dodaj do ulubionych

Pory marudzenia...

04.10.06, 13:24
Witam dziewczyny.
Nie wiem jak u Was, ale moja córka ma w ciągu dnia ZAWSZE takie chwile że nie jestem w stanie jej NICZYM uspokoić. Zazwyczaj około południa taki humorek moje dziecko ma... Masakra, drze się a ja nie wiem, co robić żeby przestała.
Jak tam u Was z codzienną porcją marudzenia?
Obserwuj wątek
    • dorcia231 Re: Pory marudzenia... 04.10.06, 13:30
      Mój synek również tak koło 11, 12 marudzi. Ale ja wiem, że poprostu zbliża się
      pora drzemki i trzeba go ululać. A dzisiaj to cały dzień marudny. Całą nockę
      się budził co ok pół godz. z płaczem. Nie wiem co jest. Gorączki nie ma. Ząbki
      niby nie idą. Za uszka się nie trzyma. Może tylko stroszke katarku ma, ale nie
      żeby on jakiś wielki był. Zobaczymy co się z tego rozwinie ;-(
    • justyna0509 Re: Pory marudzenia... 04.10.06, 14:53
      U nas zawsze byla pora marudzenia wieczorem ok 18 ale teraz tez sie przesunęło
      na okolice poludnia wczoraj byla katastrowa płakala nie wiedziec trzemu a dzis
      te pore przespała bo wstała ok13 z pierwszej drzemi zajadła obiadek i cala
      szcześliwa
      pozdrawiam justyna i bianca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka