06.05.05, 15:55
Czytam Cię na Aquanet forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23038104
i mam mięszane uczucia - jakbym czytał wpisy innej osoby. Trochę innej,
bardzo na luzie - jakbyś podpisała się innym nickiem (heh, Krzyś podejrzewał
Cię przez chwilę o klonowanie nicków niczym jajeczny), nigdy bym nie wpadł,
że to Ty :)
Obserwuj wątek
    • monikaannaj I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 06.05.05, 16:21
      Ja po przeczytaniu kilku jego postow zaczynam sie bac ze mnie jadem z ekranu
      obryzga...
      • a000000 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 06.05.05, 23:34
        Ja rozmawiam z każdym, dopóki sobie sama zdania nie wyrobię. Ten Krzyś jest jak
        zauważyłam atakowany za jakieś nieakceptowalne wypowiedzi. Oczywiście trochę
        sie odgryzł poniżej poziomu. I teraz tam jest burza.
        Zauważyłam, że gada tak jakby siedziało w nim kilka różnych osób. A już na
        pewno nie wykazuje tolerancji dla religii - taki antyklerykalny Talib. Mysle,
        ze jest jednym z tych osobnikow, ktorzy dla zniszczenia cudzej wiary gotowi są
        na akt terroru. Bardzo dziwny facet. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek się do
        niego odezwę, gdyż naprawdę nie dysponuję aż tak nic nie wartym czasem aby go
        marnować.
        Naumo, a co sądzisz o rekordzie seksualnym Marianny?
        Jestem teraz w Warszawie, ale zagoniona jak pies, chętnie bym się spotkała z
        niektórymi, ze szczegolnym uwzglednieniem Kochanicy, ale KURNA!!!! Pewnie znowu
        innym razem. Piszę z notebooka bez myszy i mam trochę problemow. Jednak
        przyzwyczajenie to druga natura.
        • abstrakt2003 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 07.05.05, 08:49
          azerko K52 nalezy ignorować. Jego szatandarowy post zaczyna się od zdania na
          tema "zdejmowania tego g... ze ścian". Jak widzisz szlag człowieka może
          trafić...
          Pzdro.
          • a000000 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 07.05.05, 09:25
            Mnie szlag nie trafił. Badałam teren. Napisałam słowa nieznane i facet chyba
            zbaraniał bo się więcej nie odezwał. Chciał mnie sprowokować tymi klonami,
            pewnie sądził, że zejdę na jego poziom. Ale przyznac musisz Abstrakcie, że
            większość jego wypowiedzi była w dość spokojnym tonie. Pod koniec wypadł
            z "roli" i zaczął mnie wciągać w swoje gierki. Ale nie ze mną te numery, stary
            to numer: a kościół to złodzieje. W ten sposób pokazał swoje ogromne
            uprzedzenia i mikrą znajomość tematu. Smutas.
            • abstrakt2003 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 07.05.05, 15:28
              Wybacz ale ja krzysiowych postów nie czytam z zasady (no chyba że są adresowane
              do mnie osobiście)
              Może tylko stwierdzić że facet ma obsesję na punkcie KK oraz krzyza w
              szczególności.
        • nauma Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 07.05.05, 23:57
          Mam do tych rekordów takie samo podejście, jak np. do gościa z 111 ćwiekami
          wbitymi w twarz. Dziwaczne - ale niegroźne. Ani mnie to ziębi, ani grzeje.
          Chociaż z drugiej strony tak sobie myślę, że to obrzydliwe. Nie - nie ona, ona
          tylko głupia. Ale ci faceci, którzy biorą w tym udział...
          Ps. sam pomysł ma tysiące lat. Taka Messalina, jak to opisał Robert G. w
          opowieści o Klaudiuszu, robiła to z dużo większym wdziękiem :D
          • a000000 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 08.05.05, 09:57
            Mnie też ani ziębi ani grzeje. Ale czy sądzisz że Marianna to TA osoba, czy
            tylko byt wirtualny?
            • abstrakt2003 Re: I że tez ci się chciało rozmawiac z krzysiem! 08.05.05, 10:45
              To napewno jest byt wirtualny.
    • abstrakt2003 Re: Azerko! 07.05.05, 08:45
      Nie dziw się. Aquanet ma swój specyficzny klimat a K52 to już ekstremum :)
      Poza tym jest rzeczą normalna że należy dostosować sposób komunikacji do
      odbiorcy tak by być zrozumianym lub odnieść oczekiwany skutek.
      PS
      Poszukaj moich wypowiedzi na Forum Świat lub Aqanet to dopiero się zdziwisz.
      (ma sie czego wstydzić)
      • a000000 Re: Azerko! 07.05.05, 09:39
        Ja zawsze zakładam a priori dobrą wolę rozmówcy i się odzywam jak do człowieka.
        Myślę, że ten K52 sądzi, że każdy jest przeciwko niemu. I na wszelki wypadek
        atakuje. Pewnie facet nie zdaje sobie sprawy z tego, że sam prowokuje wszelką
        do siebie niechęć. Działa jak taki troll, który wszysko wokół niszczy i się
        potem dziwi, ze nikt go nie lubi. Bardzo wielki smutas. Ja przez moment nawet
        się zastanawiałam, czy przypadkiem nie jest to jego celowe i świadome
        działanie. Jak sądzisz Abstrakcie? Chory na główkę, czy chory z nienawiści? A
        może zimny i wyrachowany jakoweś psychologiczne badania czyniący? Nie rozumiem
        adminów, którzy już dawno powinni coś z tego typu postawą zrobić.
        Nie mam czasu na zgłębianie postów otwarych forów. Tam jest pełno lewusów i
        chamów. Najlepiej tam nie zaglądać. Mnie tylko zafrapował wątek Perełki: Giwi,
        kobieto nieszczęsna, w którym owa giwi ni raz się nie wypowiedziała, a wątek
        policzył 2500 postów zupełnie nie na temat. Jakieś brudów pranie.
        • abstrakt2003 Re: Azerko! 07.05.05, 15:30
          Aqanet już taki jest - albo polubi się ten klimat albo nie. Ja tam zagladam a
          czasem wdeje się nawet w jakieś burdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka