Dodaj do ulubionych

negocjacje

28.10.06, 10:31
zadziwiło mnie, jak te nasze dzieciaczki duzo rozumieją
Nataliśka jest chora i dostaje lekarstwo, które bardzo jej nie smakuje
po moim wieczornym "wykładzie", że jak połknie, to pójdziemy się myć i tam
czekają kaczuszki i żabka, i że będzie się z nimi bawić, pomyślała chwilkę i
połknęła
oczywiście spełniłam obietnicę
zadziwia mnie, że już rozumie też następstwo czasowe, że najpierw coś zrobimy,
a później inną rzecz
zauważacie takie sytuacje? jak z waszymi maluszkami?
Obserwuj wątek
    • asmi7 Re: negocjacje 28.10.06, 11:38
      Tak, rzeczywiście bardzo dużo rozmieją. Mnie też często zaskakuje mój synek -
      np. gdy z kims sobie rozmawiam, on się w tym czasie bawi i nagle włącza się do
      rozmowy dodając coś jeszcze po swojemu, ale na temat (np. rozmawioalismy z
      męzem, ze sasiad wyjechał a Wojtus dodał swoje "maaa" z gestem (czyli "nie ma")
      i "pa,pa". Muszę uważać co mówię, bo nawet gdy wydaje mi sie, ze jest
      pochłonięty zabawą, słucha i wszystko mały mądrala koduje...
      Negocjacje też prowadzimysmile Czasami Wojtek "negocjuje" za pomocą płaczu , ale
      takich dojrzalszych form też próbujemy.
      • paulinka84 Re: negocjacje 28.10.06, 19:47
        Ja też codziennie zauważam, że rozumie coś nowego. Kilka dni temu mały rozsypał
        saszetki z herbatą w kuchni na podłodze. Powiedziałam - pozbieraj ładnie do
        pudełka i odłóż na półkę, którą wskazałam palcem. I ładnie pozbierał i odniósł
        na miejsce.
        często gdy zmieniam pieluszkę - tą zuzytą sam zanosi do śmietnika, który stoi
        za komodą w pokoju. Kiedyś w śmietniku znajdowało się wsyztsko - telefon,
        butelki, smoczek, zabawki itd. Teraz tylko śmiecismile
        • kasikk_29 Re: negocjacje 29.10.06, 07:55
          ja jestem w nieustannym zachwycie nad tym malutkim cudem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka