Dodaj do ulubionych

budzi sie w nocy...

24.11.06, 11:05
Wiecie co, moj maly budzi sie w nocy i placze, nie wiem dlaczego, nie
potrafie dojsc, glodny nie jest bo jesc nie chce, goraco tez mu nie powinno
byc, zebow nie czuje, juz nie wiem co robic, budzi sie z takim piskiem kilka
razy w nocy, moze to przejdzie, ale na razie mam maly dol, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kwiatuszekm Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 11:58
      U nas jest to samo.Trzeba ja uspokajac i od nowa usypiac,po czym za ok 1 do 2
      godz bodzi sie z nowu.Zauwazylam ze tak sie dzieje jak spi sama jak jest juz w
      naszym lozku to mniej.Do pierwszego nocnego karmienia spi ostatnio w wozku bo
      do łozeczka nie da sie odlozyc.A potem z nami.
    • smok18 Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 12:54
      U nas podobnie.Zasypianie też jest okupione
      płaczem,jęczeniem,wierceniem.Zachowuje się tak jakby go cos bolało.Owszem ida
      zęby,ale nawet czopek paracetamolu nie pomaga? ani viburcol?.Budzi się co 2 godz
      i tez z popłakiwaniem,nie z głodu,nie z zimna.Próbuje się nie poddawac,ale
      wczoraj musiałam go wziąc do nas do łóżka,bo nie uśmiechało mi się sterczenie
      nad łóżeczkiem niewiadomo ile,skoro na 7.00 ide do pracy.Też mam doła.
    • lili2006 Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 14:50
      a mnie sie wydaje ze to nadmiar wrażeń. one się teraz przemieszczają i
      zauważają coraz więcej rzeczy. też taki mamy. dziś co pół godziny, wczoraj co
      godzina, Ola
      • b.brzozowska1 Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 16:15
        u nas to samo, budzenie z płaczem..
        Jaś ogólnie jest mało płaczącym dzieckiem, a w nocy zdarzyło mu sie może ze 3
        razy...w tym 2 razy wczoraj...mój mąż właściwie nie zmrużył oka (to on spał z
        małym, ja odpoczywałam w drugim pokoju; od pewnego czasu musimy się zamieniać
        czuwaniem nad synkiem, żeby choc jedno z nas mogło odpocząć)..
        do tego oczywiście tradycyjne juz marudzenie przez sen, wiercenie się,
        pojękiwanie..ciekawe od czego...
        tak mi szkoda małego...
        i nas samych z mężem też..
        • mimi_75 Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 19:04
          u nas noce są tragiczne od 24 budzi się co godzinę dzisiaj w nocy obudził się i
          bawił się 1,5h a ja już nie daje rady bo chodze do pracy powiedzcie jak długo
          jeszcze to może potrwać?
    • masza76 Re: budzi sie w nocy... 24.11.06, 21:53
      u nas to samo i rzeczywiście nie pomagają czopki, tylko przytulanie, cycuś,
      branie do naszego łóżka. ale dziś pediatra obejrzała małą, zauważyła kolejny
      ząbek i powiedziała, ze to wynik ząbkowania.
      ja też nie czułam wcześniej zębów i zdziwiłam się kiedy odkryłam, ze w sobotę
      już jeden jest na wierzchu, a dziś odkryłyśmy kolejny, który lada moment się
      przebije.
      cierpliwości, my walczymy już od prawie dwóch miesięcy, kiedyś to minie.
      pozdrawiam
      Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka