Dodaj do ulubionych

Badanie, lekarz

12.01.07, 13:55
Jakub za nic w swiecie nie daje sie dotknac lekarzowi. W niedzielę jak tylko zobaczył biały fartuch zaczał uciekać. Jako, ze byla to prywatna wizyta, to dr od razu zdjęła fartuch, ale niewiele to już dalo. Nie wiem, czy w takiej sytuacji lekarz jest w stanie osluchać dziecko. Nie wiem,też, jak mogłabym temu zaradzić. A jak u was?
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Badanie, lekarz 12.01.07, 14:07
      Nasz lekarz chodzi bez wartucha i moze dlaetgo Filip sie go nie boi.
      Sprobuj oswoic go z lekarzem i akcesoriami lekarskimi poprzez zabawe. Jest
      sporo fajnych zestawow, jak bedziecie osluchiwac misie, lalki i siebie na
      wzajem przestanie sie bac.
      • tadziewczyna Re: Badanie, lekarz 12.01.07, 14:14
        Jako ze mam tez 7-latka to powiem Wam, ze dopiero jako 4-letni chlopiec zaczal
        lepiej zachowywac sie u lekarzy. Wczesniej nic nie pomagalo, ani rozmowy, ani
        obietnica nagrody. Byl ryk i tyle.
        Z malą bylo inaczej (czyt. dobrze)do czasu zabiegu udrazniania kanalika
        lzowego. Od tej pory jak jestesmy u lekarzy jest bardziej czujna, nie placze
        ale bardzo pilnie wszystko obserwuje i wszelkie zamiary podejscia lekarza
        uprzedza malym kwileniem.
        • kasikk_29 Re: Badanie, lekarz 12.01.07, 22:07
          a nam rośnie lekoman mały i hipochondryk
          chyba przez to, że w marcu trafiliśmy na litewską z ZUMem
          no i leczenie, wizyty związane później z inną sprawą są dość częste
          teraz doszedł "okres adaptacyjny" w żłobku...
          na słowo "lekarstewko" otwiera buzię z ochotą
          no i badanie też jest fajne, bo pani doktor ma pieska przyczepionego do słuchawek...
          fakt, że przez jakiś czas po pobycie w szpitalu, bała się lekarza sad
          ale to po "zakładaniu" wenflonu i kilkunastu dziurach w rączkach i nóżkach, żeby
          go założyć sad wrrrrr...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka