agnieszkaela
28.01.07, 21:59
Chandra mnie dopadla i trzyma zolza jedna i puscic nie zamierza. Jestem zla,
niewyspana, zmeczona... Filip ma trzydniowke. Maz ciagle w pracy. W ciaze
zajsc jakos nie moge...
No i najwazniejsze-chce wracac do Polski. Nie wiem po co, nie mamy do czego,
ale tesknie za rodzina, nie chce aby Filip musial tu dorastac, chodzic do
szkoly, czuc sie obcy. Ale co chwila z Polski wiesci od kogos kto chce
wyjechac bo zyc sie nie da...
Nie wiem, moze to jakis kryzys emigracyjny? Mieszkam tu prawie 5lat. A moze
kryzys 30latki? Za dlugo bez pracy jestem? A moze tylko wiosny i slonca mi
potrzeba?