Dodaj do ulubionych

czasem mam dosyc....

15.02.07, 10:04
Rano mam wyrzuty sumienia ale wieczorem i w nocy to mnie cos chce z nerwow
trafic jak maly drze sie non stop. Najedzony, przebrany a on spac nie chce...
nawet noszenie na rekach nie zawsze skutkuje. Chyba jestem wyrodna matka,
kocham szkraba ale szlag mnie chce trafic szczegolnie jak zostaje sama z nim
na noc a maz w delegacji siedzi sobie na sluzbowej imprezie!!! wiem powinnam
sie cieszyc czasem spedzonym z dzieckiem ale jakos mi ostatnio tej radosci
brakuje...
Obserwuj wątek
    • mikasara Re: czasem mam dosyc.... 15.02.07, 10:48
      nie dziwię ci się wcale. ja miałam tak samo, co prawda przy pierwszym dziecku,
      bo moja najmniejsza latorośl jest dużo spokojniesza w nocy. było to tak, że
      nocami byłam wykończona - szczególnie w czasie kiedy budziła się co godzinę -
      wściekła, że nie wiem co, ale rano, czy w dzień kiedy było ok - było cudownie.
      były dwie różne mamy: ta zmęczona i ta szczęśliwa i dwoje dzieci: jedno
      płaczliwe, drugie ukochane. i nigdy do ukochanego nie miałam pretensji, że w
      nocy jest krzykliwe. trzymaj się dzielnie.
      moje obecne maleństwo na początku chwile czuwania wybierało sobie w nocy, a w
      dzień spał jak anioł. więc zaczęłam go w ciagu dnia trochę rozbudzać, o ile to
      było możliwe i faktycznie teraz w ciągu dnia raz i wieczorem drugi raz ma
      czuwanie, a w nocy lepiej śpi. ma teraz prawie 4 tygodnie.
    • nekokoneko Re: czasem mam dosyc.... 15.02.07, 15:14
      a ja jestem zmasakrowana przez zuzie.jestem wsciekla, rozgoryczona i mam ochote
      wyskoczyc przez okno..
      szkoda ze mam lek wysokoscisad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka